Skocz do zawartości


Zdjęcie

Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
36 odpowiedzi w tym temacie

budo_uirapuru
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2966 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Belo Horizonte
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd
Nie przeszukałem archiwum i się bije w piers, ale google nie pojmuje takiego zamotanego pytania. Jak zdusimy zbyt mocno i zbyt długo, niechcący znokautujemy partnera, uderzymy w splot - jak odratowywać tak potraktowanych ludzi? Można ich zostawić samym sobie, by się poprostu ocknęli ? Co robić prócz wyciągnięcia z gardła języka delikwentowi ?
  • 0

budo_moro
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4585 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Noresund/ Trójmiasto

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd
polozyc na plecach i podniesc nogi w gore
  • 0

budo_charly
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2742 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:3miasto
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd
A na przyszlosc nauczyc go klepac...
  • 0

budo_famas
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 411 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd
Przechylic głowe , unieść żuchwe żeby udrożnić drogi oddechowe ktore zablokuje mu jezyk ??
W sumie dobre pytanie może sie znajdzie jakis ratownik medyczny\lekarz który nas oświeci ??
  • 0

budo_sos
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 5566 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:urban territory
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd
kurcze, że też nie chciało się tego słuchać przy kursach na prawko...
Z tego co pamiętam(co nam trener mówił) to ułożyć na plecach, ręce wzdłuż tułowia i podnieść nogi. Kojarzy mi się jeszcze masowanie karku ale nie wiem czy to napewno w tym przypadku.
Myślę, że najlepszy sposób to ekspresowe zawołanie trenera jak nie wiadomo co robić(a w tak stresowej sytuacji to całkiem możliwe, że nasza wiedza wyparuje :wink: ).

Klepać trzeba ale jak ktoś cie dusi na tętnice to jakoś słabo to czuć i może to różnie być. W piątek jak koleś mnie tak dusił to przez chwile próbowałem zmienić pozycje i jakoś pokombinować. Dałem sobie spokój bo nie było jak i odklepałem. Jak mnie puścił to dopiero poczułem, że było całkiem blisko. Gdyby to w jakiś sposób stało się w tachi waza to bym raczej się przewrócił.
  • 0

budo_who85
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 233 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Judo

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd
hmm może się czepiem, ale jeżeli położy się delikwenta na plecach, to własnie w takim położeniu jest najprawdopodobniejsze wpadnięcie języka do gardła, więc chyba lepiej położyć go w pozycji bocznej (może być ustalona jak ktoś pamięta jak się ją robi), bo odkręcanie głowy na bok, gdy on leży na plecach jest kiepskim rozwiązaniem, bo drogi oddechowe się przyblokowywują,
A tak na mój gust to jeżeli nie ocknie się w przeciągu paru sekund (koło 10 - 15) to wzywać karetkę, bo w tym momencie może już być coś nie tak.
A najważniejsze to jeżeli nie są to jakieś zawody, to lepiej póścić uchwyt i dalej się poszarpać niż do takiej sytuacji doprowadzać, a na zawodach to sędzia powinien zareagować (no ale na zawodach to powinien być lekarz, więc problemu nie ma ;) )
  • 0

budo_uirapuru
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2966 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Belo Horizonte
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd
robiłem kurs aha i wiem jak przygotować nieprzytomnego człowieka ;) ale chodzi mi raczej o następujące po tym rzeczy. nogi do góry, by krew spłynęła do korpusu - ochrona organizmu przed wstrząsem. wyluksowanie żuchwy - by język nie zadławił delikwenta (tudzież inne na to sposoby). ale co dalej?

oddech po zaduszeniu ustaje? czy samoczynnie wraca do normy a koleś się sam budzi? czy koles sam odzyska przytomność? a co z uderzeniami w splot, zapaść itd? do tej pory przy podobnych sytuacjach kazałem zawsze delikwentowi usiąść i unieść ręce do góry, by skórczone mięsnie sie rozluznily, ale jest to niepoparte żadną wiedzą. ratunku! nie chce kogos zabic ;)
  • 0

budo_lukk
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 78 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd

oddech po zaduszeniu ustaje? czy samoczynnie wraca do normy a koleś się sam budzi? czy koles sam odzyska przytomność?


Oddech po podduszeniu oczywiście nie ustaje - żeby ustał to trzebaby parę minut dusić.

Utrata świadomości po podduszeniu to kwestia chwilowego niedotlenienia mózgu. Jeżeli się delikwentowi przestaje uciskać tętnice to krew znów zaczyna dopływać do mózgu i po chwili powinien się sam ocknąć. Żeby mu w tym pomóc można podnieść mu nogi do góry, jak to już napisano wyżej.

Co do ciosów w splot, itp. to nie mam pojęcia, ale w książce "Judo mistrzów" autor opisuje sporo sposobów cucenia po tego typu zdarzeniach. Jeżeli masz gdzieś dostęp to tej książki to zajrzyj.
  • 0

budo_who85
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 233 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Judo

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd
Z tymi uderzeniami w splot to lepiej uważać, bo człowieka może dość mocno zatkać, a w najgorszym wypadku, możesz mu żebra połamać.
A co do duszenia to jeżeli duszenie było puszczone odrazu jak tylko przeciwnik zmiękł to w ciągu paru sekund powinien się ocknąć, dawno temu czytałem że człowiek duszony umiera dopiero po 10 minutach :| to znaczy po tym czasie już następuje uszkodzenie mózgu z powodu niedotlenienia.
  • 0

budo_rozco
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 81 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:krakow

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd
W duszeniu jak sama nazwa nie wskazuje dochodzi do utraty przytomności poprzez zaciśnięcie dużych naczyń na czyi zaopatrujących głowę (głównie mózg). Należy postępować tak jak zawsze przy udzielaniu pierwszej pomocy. ABC-po stwierdzeniu że jest oddech i tętno ułożyć delikwenta w pozycji bocznej ustalonej. Nic więcej bez sprzętu, leków i wykształcenia medycznego nie można zrobić. W razie przedłużania się nieprzytomności wzywać karetkę.
A tak z doświadczenia to zwykle nawet jak duszony nie odklepie to duszący rozluźnia chwyt gdy czuje że przeciwnik "mięknie w rękach"; a wtedy nie dochodzi do pełnej utraty przytomności. Zanim do niego dojdziesz będzie już ok.

Jeżeli chodzi o uderzenie w splot to, poza tym że jest to cholernie nieprzyjemne, nie jest groźne. "Wystarczy" poczekać na powrót oddechu.
  • 0

budo_langus
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1155 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sanok
  • Zainteresowania:Judo

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd

W duszeniu jak sama nazwa nie wskazuje dochodzi do utraty przytomności poprzez zaciśnięcie dużych naczyń na czyi zaopatrujących głowę (głównie mózg). ...


(((:

Widzialem kiedys efekt duszenia na zawodach. Duszony koles zmiekl - zrobil sie jak szmata - sedzia natychmiast przerwal. Gdy duszacy puscil uchwyt duszony zaczal parskac jak kon i toczyc piane z ust. Sedzia podniosl mu nogi do gory - 5 sekund i koles sie podniosl i "walczyl" dalej - wogole nie wiedzial co sie stalo.

Pozdrowionka
  • 0

budo_czewu
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 117 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Judo

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd
Swoja droga ja juz 2 razy mialem taka sytuacje na treningu i po 5 sekundach "budzilem sie"

Sedzia podniosl mu nogi do gory - 5 sekund i koles sie podniosl i "walczyl" dalej - wogole nie wiedzial co sie stalo.


Mi sie zawsze wydawało że taka sytuacja jest traktowana jak podanie się i przeciwnik wygrywa... i takie zdarzenia juz kilka raz widzialem i ani razu walka nie byla kontynuowana
  • 0

budo_charly
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2742 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:3miasto
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd

Mi sie zawsze wydawało że taka sytuacja jest traktowana jak podanie się i przeciwnik wygrywa... i takie zdarzenia juz kilka raz widzialem i ani razu walka nie byla kontynuowana

Chyba chodzi o to ze duszony nie wiedzial co sie stalo i mial zamiar dalej walczyc :wink: Oczywiste jest ze jak ktos nie odklepie i odplynie to przegral walke...
  • 0

budo_czewu
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 117 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Judo

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd

Chyba chodzi o to ze duszony nie wiedzial co sie stalo i mial zamiar dalej walczyc :wink: Oczywiste jest ze jak ktos nie odklepie i odplynie to przegral walke...


A no tak mój bład, nie ma to jak czytanie ze zrozumieniem :roll:
  • 0

budo_rozco
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 81 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:krakow

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd

Widzialem kiedys efekt duszenia na zawodach. Duszony koles zmiekl - zrobil sie jak szmata - sedzia natychmiast przerwal. Gdy duszacy puscil uchwyt duszony zaczal parskac jak kon i toczyc piane z ust

Różnie to wygląda. Jednak z mojego doświadczenia wynika, że zwykle po prostu mięknie się i tyle. Potem zwykle nie zabardzo wiadomo co się działo szczególnie jak zdarza się to komuś jeden z pierwszych razy.
A co do mechanizmu utraty przytomności to w zależności od techniki wygląda to trochę inaczej. Jednak szybkie w ciągu pary sekund pozbawienie przytomności jest możliwe JEDYNIE przez zatrzymanie lub znaczne spowolnienie krążenia mózgowego.
  • 0

budo_uirapuru
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2966 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Belo Horizonte
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd

Co do ciosów w splot, itp. to nie mam pojęcia, ale w książce "Judo mistrzów" autor opisuje sporo sposobów cucenia po tego typu zdarzeniach. Jeżeli masz gdzieś dostęp to tej książki to zajrzyj.


nie wpadłem na to, mam te książkę ;) przez nią nie moge sie pojawiac w okolicach biblioteki miejskiej juz od jakichs 3 lat :D ale racja, coś tam było.

ostatnio obejrzałem sobie film z walki miedzy helio gracie a kimurą i przyjrzałem się pokonanemu kimurze, którego sędzia probował ocucić kopiąc kolanem w plecy na wysokości płuc.
  • 0

budo_shabu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3242 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd

ostatnio obejrzałem sobie film z walki miedzy helio gracie a kimurą i przyjrzałem się pokonanemu kimurze, którego sędzia probował ocucić kopiąc kolanem w plecy na wysokości płuc.

Helio Gracie przegrał z Kimurą (po uprzednim pokonaniu Kato).
  • 0

budo_shabu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3242 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd
A w temacie: [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników].
  • 0

budo_uirapuru
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2966 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Belo Horizonte
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd
ShabuShabu: zwracam honor, oczywiście masz rację! Mam oba filmy i nie wiem czemu zakręcił mi się Kimura zamiast Kato ;) Nie śmiem się nazywać judoką, ale obiecuję się poprawić! :) Pozdro!
  • 0

budo_shabu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3242 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Odratowywanie zaduszeń, omdleń itd

ShabuShabu: zwracam honor, oczywiście masz rację! Mam oba filmy i nie wiem czemu zakręcił mi się Kimura zamiast Kato ;) Nie śmiem się nazywać judoką, ale obiecuję się poprawić! :) Pozdro!

Nie martw się, ja pół roku temu nie wiedziałem, że kimura to coś więcej niż nazwa pewnej dość perfidnej dźwigni. ;)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019