Moim zdaniem znacznie sie rozni od TKD. Szczegolnie gdy walczy ktos dobry i robi to co ma robic a nie tylko bezsensu skacze... M.in. dlatego jak mowiles Dona (ktorego chyba kazda akcja konczyla sie wycieciem i dobiciem

) czy Balde znakomice walczyli, bo prawie co ledwo sedzia dal sygnal oni juz atakowali i poki sedzia nie przerwal nie przestawali. Nie bylo takich szopek jak czesto u nas widujemy ze dwu zawodnikow uderza gyaku, zadnemu sedziowie nie zaliczaja a ci stoja jak debile i sie dra na raz ze niby trafili
Obrotowka Balde tez byla super

Dobrze ze nasz kolega sie uchylil
Poza tym francuzi znakomicie klinczowali. Takie akcje to naprawde najwyzsza klasa - kizami - gyaku - klincz i koles nie moze skontrowac... Naprawde bylem pod wrazeniem.