Skocz do zawartości


Zdjęcie

Nieformalne zwyczaje w dojo


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
76 odpowiedzi w tym temacie

budo_rydel
  • Użytkownik
  • Pip
  • 39 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mysłowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo

A tak na poważnie to przykro mi jak ktoś traktuje np. broń treningową jak kawałek metalu albo drewna :( Gdzieś zupełnie zatraca się tradycja ... Dlatego dobrze jak na treningach przestrzega się starych, często już w dzisiejszych czasach lekceważonych reguł ...


Chłopie- przykro mi, że burzę Twój świat, ale to JEST kawałek drewna lub metalu. Jego jedyną funkcją jest pomoc w treningu i wyrobienie odpowiednich nawyków i poza regularną konserwacją nic mu się od Ciebie nie należy.
Z przerażeniem obserwuję ludzi, którzy zaczynają wierzyć w pierdoły typu "miecz jest duszą samuraja" i zachowują się bardziej skośnie niż sami Japończycy. Mój dalszy znajomy dostał od kogoś prawdziwą katanę i całkiem serio opieprza swoją żonę, kiedy się jej zdarzy dotknąć eksponatu podczas sprzątania...
Smutne to, kiedy ludzie większą wagę przywiązują do jakichś kijków czy szpikulców, niż do stosunków z otoczeniem. Dla mnie jest to zachowanie łagodnie mówiąć infantylne- trochę tak, jakby ciężarowiec modlił się do hantli.

pozdrawiam

rydel
  • 0

budo_jusi
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1499 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa-Tarchomin

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo
:wink: Nie każdy
  • 0

budo_apas
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 731 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sorrell, Ballyhea an Rath

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo

A tak na poważnie to przykro mi jak ktoś traktuje np. broń treningową jak kawałek metalu albo drewna :( Gdzieś zupełnie zatraca się tradycja ... Dlatego dobrze jak na treningach przestrzega się starych, często już w dzisiejszych czasach lekceważonych reguł ...


Chłopie- przykro mi, że burzę Twój świat, ale to JEST kawałek drewna lub metalu. Jego jedyną funkcją jest pomoc w treningu i wyrobienie odpowiednich nawyków i poza regularną konserwacją nic mu się od Ciebie nie należy.
Z przerażeniem obserwuję ludzi, którzy zaczynają wierzyć w pierdoły typu "miecz jest duszą samuraja" i zachowują się bardziej skośnie niż sami Japończycy. Mój dalszy znajomy dostał od kogoś prawdziwą katanę i całkiem serio opieprza swoją żonę, kiedy się jej zdarzy dotknąć eksponatu podczas sprzątania...
Smutne to, kiedy ludzie większą wagę przywiązują do jakichś kijków czy szpikulców, niż do stosunków z otoczeniem. Dla mnie jest to zachowanie łagodnie mówiąć infantylne- trochę tak, jakby ciężarowiec modlił się do hantli.

pozdrawiam

rydel

Rydel, Heniek i Fabian - moje dwa najukochańsze kijki nigdy Ci tego nie wybaczą! I Twoim kijom też!!!! :) :D :) :D :) :D :) :D :)
  • 0

budo_bart00sh
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 91 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Dąbrowa Górnicza

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo
u nas za Bokken lub JO cza smignąć dyszke ugięć
jeśli ktośqpi sobie nowe Gi to ma ścierzke zdrowia :D
oczywiscie zakaz gadania
a większosc kar jest oczywiście związana z ugięciami ramion (pompek)
  • 0

budo_don zen
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 194 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo
A u nas jedyną reprymendą jest gniewne spojrzenie wszystkich, do których owe rzeczy należą :)
  • 0

budo_rydel
  • Użytkownik
  • Pip
  • 39 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mysłowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo

[
Rydel, Heniek i Fabian - moje dwa najukochańsze kijki nigdy Ci tego nie wybaczą! I Twoim kijom też!!!! :) :D :) :D :) :D :) :D :)


O kurde...
Wiesz, to jednak trochę różne podejścia: lubić swoje kijki (a nawet je chrzcić :) ), a traktowac jako obiekt kultu. Mnie osobiście doprowadzają do łez osobnicy z drugiej kategorii, którzy bez wyczucia klimatu przenoszą japońskie obyczaje (a właściwie swoje wyobrażenie o nich) na nasz grunt.
Przykład: przychodził do nas na treningi taki jeden kolo. Zaczynał świrować już w szatni: siadał przodem do ściany, ceremonialnie zakładał na głowę opaskę z naszywką aiki. Na macie siadając w seiza kładł boken przed sobą ruchem tak skomplikowanym, że musiał go ćwiczyć przed lustrem z miesiąc, i wykonywał trzy(!) ukłony- jeden w stronę kamiza i dwa do bokenu, mamrocząc przy tym coś pod nosem. Potem w czasie treningu puentował każde zdanie senseia gromkim "hai!" i w ogóle pozował na mnicha- wojownika z gór. Ale na przykład nie przyszło sukinsynowi do głowy podnieść swojego uke po rzucie albo zostać po treningu i pomóc składać maty.
Tego rodzaju oszolomstwo piętnuję i będę piętnował, bo jeden taki cymbał potrafi skwasić cały trening.

pozdrowienia dla Heńka i Fabiana

rydel
  • 0

budo_budoka
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 310 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Ateny, Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo
Trenuję Karate, ale z przyjemnością czasem czytam forum "Aikido". Macie fajne tematy i ciekawie piszecie.
Pozdrawiam -
- aha, skoro już tu piszę - trochę o zwyczajach Karate (chyba nie macie nic przeciwko). U nas w Dojo nieformalnym zwyczajem jest "pasowanie" - po zdaniu egzaminów na kolejny stopień uczniowski (co wiąże się z nowym pasem) w szatni dostaje się tymże nowym pasem po tyłku - od każdego. W mojej sekcji ładnym zwyczajem jest też to, że Pas wręcza sam Sensei po zdanym egzaminie (w wielu sekcjach sam musisz sobie kupić).
Pozdro -
  • 0

budo_prorock
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2145 postów
  • Pomógł: 0
1
Neutralna
  • Lokalizacja:Dania

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo

Ale na przykład nie przyszło sukinsynowi do głowy podnieść swojego uke po rzucie

Podnieść swojego uke? ;)

Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
I każdy zjadłby tysiąc kotletów,
I każdy nie wiem jak się natężał,
To nie udźwigną - taki to ciężar!


  • 0

budo_rydel
  • Użytkownik
  • Pip
  • 39 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mysłowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo

Podnieść swojego uke? ;)


No przecież nie cudzego :)

Początkujący zwykle po dynamicznym rzucie nie za bardzo trybią gdzie góra a gdzie dół, a próbując szybko wstać i przyjąć pozycję, czynią wiele zamiąchu. W dobrym tonie było, widząc że delikwent ma zaburzony wektor grawitacji, podać łapkę i dokonać wstępnej pionizacji (nota bene w przeciwnym wypadku poruszający się w płaszczyźnie poziomej uke był w stanie podciąć ze trzech niewinnych ludzi przez dotarciem do krawędzi maty). Opisany bushi nie czynił tego, demonstrując miną zniecierpliwienie gdy uke zbyt niemrawo zbierał się po mniej lub bardziej udanym padzie. Prawdopodobnie uważał że postępuje wielkodusznie nie dobijając leżącego.

pozdrawiam

rydel
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo

Prawdopodobnie uważał że postępuje wielkodusznie nie dobijając leżącego.

pozdrawiam

rydel

Faktycznie postapil wielkodusznie!! Bo trening aikido to nie zlobek jakis, i uke musi sie zbierac SAM, jak najszybciej do nastepnego ataku. A moze jeszcze jego tornister bede mu nosil? :roll: :lol: :lol:
  • 0

budo_zandark
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo
rydel swojego pokoju tez pewnie nie sprząta

Smutne to, kiedy ludzie większą wagę przywiązują do jakichś kijków czy szpikulców, niż do stosunków z otoczeniem


  • 0

budo_rydel
  • Użytkownik
  • Pip
  • 39 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mysłowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo

Bo trening aikido to nie zlobek jakis, i uke musi sie zbierac SAM, jak najszybciej do nastepnego ataku.

Jasne, i najlepiej jeszcze mu przykopac w potylicę, żeby sobie nie myślał że jest lekko...
Pewnie, że od pewnego etapu można od ludzi wymagać więcej. Ale podczas pierwszych treningów świeże mięso jest raczej totalnie zagubione. Poza tym na treningi aikido trafiają różne egzemplarze- zarówno urodzeni fajterzy z ogniem w żyłach, jak i pokraki w okularach, łamliwe i niemrawe (jak niżej podpisany). Trochę to trwa, nim w tej zbieraninie wykształacą się podstawowe nawyki, postawa i duch walki.

Co do tornistra- Twoje rozbudowane ego to Twoja wyłącznie sprawa. Ja tam uważam, że podanie ręki komuś, komu błędnik odmówił współpracy, to jest normalna rzecz i nie plami honoru żadnej ze stron. Oczywiście nie wzywam do rzucania się na leżącego uke i pionowania go gwałtem za każdym razem, ale czasami każdy potrzebuje pomocnej dłoni (kolega z sekcji mawiał: "dany też czasem kiepsko padają, ale ich to bardziej boli").

Przypominam, że pisałem o facecie, który świrował samuraja i jednocześnie miał kompletnie w dupie kolegów z sekcji- twierdzę i będę twierdzić, że taka postawa to nie tylko kompletne wypaczenie idei aikido, ale też objaw zwykłego schamienia, skrzyżowanego z azjatycką korbą, a to jest wyjątkowo wredna mutacja.

pozdrawiam

rydel
  • 0

budo_rydel
  • Użytkownik
  • Pip
  • 39 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mysłowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo

rydel swojego pokoju tez pewnie nie sprząta


Zonk, bracie. Jak małzonka pogoni, to całą chatę do połysku. :)
Tak szczreze mówiąc, to nie wiem, jak doszedłeś do tego wniosku, ale chętnie poznam krętą ścieżkę Twej dedukcji.

pozdrawiam

rydel
  • 0

budo_zandark
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo
nie biez tego do siebie :)

ale nie chcialo mi sie myslec nad dobrym argumentem jesli chodzi uszanowanie przyrządow (przyrządow w sensie broni kija itp, nie chodzi mi tu o worek albo o materac :P ) hehe
  • 0

budo_zandark
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo
Bo jakby nie bylo to takze częsc tradycji jesli chodzi o szanowanie broni.

Dobra ide na trening :)

Pozdrawiam Zandark
  • 0

budo_marcin(18)
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 195 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Zakopane

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo

Smutne to, kiedy ludzie większą wagę przywiązują do jakichś kijków czy szpikulców, niż do stosunków z otoczeniem. Dla mnie jest to zachowanie łagodnie mówiąć infantylne- trochę tak, jakby ciężarowiec modlił się do hantli


Nie zgodzę się z tobą, po prostu mam inne podejście do sprawy. Wierność tradycji jest jednym z elementów, które wyróżniają sztuki walki. Czy nie masz wrażenia, że jeśli pozbawisz je zupełnie treści "tradycyjnych", "nienowoczesnych", "mistycznych bzdur" itp. to stracisz coś cennego, co może warto byłoby ocalić ?
  • 0

budo_zandark
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 370 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo
mądrze prawi :drinking: to mialem na mysli
  • 0

budo_rydel
  • Użytkownik
  • Pip
  • 39 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mysłowice

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo

Nie zgodzę się z tobą, po prostu mam inne podejście do sprawy. Wierność tradycji jest jednym z elementów, które wyróżniają sztuki walki. Czy nie masz wrażenia, że jeśli pozbawisz je zupełnie treści "tradycyjnych", "nienowoczesnych", "mistycznych bzdur" itp. to stracisz coś cennego, co może warto byłoby ocalić ?


Ha.

Po pierwsze: ależ ja wcale nie twierdzę, że mistyczna otoczka jest do dupy. Znoszenie tego wszystkiego, co się wyrabia na treningach, bez wiary w jakiś wyższy sens byłoby niemożliwe :)

Po drugie: jaka tradycja? Japońska czy polska? Samuraje wcale nie byli pod względem moralności dużo lepsi od naszej wiecznie zaprutej i gadającej kiepską łaciną kontuszowej szlachty, tylko schludniej wyglądali (a i to nie wszyscy).

Po trzecie: co to ma być, to coś cennego, co warto by ocalić? Jak dla mnie, to stwierdzenie jest dosć ogólnikowe.

Po dyskusję w temacie mistycyzmu sztuk walki odsyłam do Moderatora Forum Niniejszego, który dysponuje odpowiednim przeczyszczjącym zestawem lektur na każde mistyczne zatwardzenie :)

Nie mam zamiaru niczego SW pozbawiać (nawet gdybym mógł), a fascynacja Dalekim Wschodem nie jest sama w sobie zła- ja tylko mam uraz do tych, co popadają w przesadę. Boken to boken. Odpowiednio przyrzeźbiony klocek. Odpowiednio trzymany i prawidłowo użytkowany pomaga wyrobić odpowiednie odruchy. Tyle.
Katana to kawałek metalu z ostrzem, którym można obciąć przeciwnikowi ważne części, i ze szpicem, którym można go dźgnąć w czułe organy. Piękny w swej funkcjonalności PRZEDMIOT służący do zabijania. Nie ma w nim grama mistycyzmu. To nie jest zaczarowany miecz z taniej powieści fantasy. Dusza nie jest w nim, tylko w Tobie.
Nie broń decyduje o Twojej wartości jako wojownika, ale harmonia ciała i umysłu, Twoje umiejętności oraz determinacja. To Ty możesz sprawić, żeby miecz zaśpiewał (albo nie :lol: ).
Broń jest narzędziem wojownika- nie na odwrót.
Zapominając o tym, łatwo stracić coś cennego, co może warto byłoby ocalić- mianowicie zdrowy rozsądek.

pozdrawiam

rydel
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo

ale czasami każdy potrzebuje pomocnej dłoni

Pewnie ze zdarza sie, ale zeby pomagac wstawac z tatami???? :roll: 8O 8O 8O 8O
Mowiac szczerze, nigdy w zyciu, w zadnym kraju tego nie widzialem. Najgorsze lamagi, jakos sobie poradzily zeby wstac samemu. Zreszta, ja sobie poradzilem jak zaczynalem cwiczyc, to KAZDY sobie poradzi. :wink: :lol:
Zapytaj przykladowo Pancera jaki ze mnie byl polamaniec. :oops: :oops: :oops:

Juz nie mowie, ze to jest calkowicie przeciwko idealowi Budo. Cwiczenie aikido nie ma w sobie nic z idei bycia gentelmenem. Rzucisz napastnika na ulicy a potem mu reke podasz zeby ci ja wyrwal???? :roll:
  • 0

budo_komban
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 327 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Nieformalne zwyczaje w dojo

uz nie mowie, ze to jest calkowicie przeciwko idealowi Budo. Cwiczenie aikido nie ma w sobie nic z idei bycia gentelmenem. Rzucisz napastnika na ulicy a potem mu reke podasz zeby ci ja wyrwal????

I z tego ma wynikać że mamy traktować Uke jak worek treningowy?
Rydel dobrze pisze, trafiają się ludzie którzy za bardzo do serca wzieli sobie ide dumnego samuraja i więcej szacunku okazują bokenowi(jak by nie patrzyć to tylko kawałek drewna) niż partnerowi na macie.
Duma każdemu przychodzi z łatwością, a już o zwykłą uprzejść jest trudniej.

komban(podający czasem pomocną dłoń)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019