
Kurcze już nie wiem co mam robić z tym bicem.Mam do niego tak zje.ba.ną genetykę ze.....
Przez około 11 msc ćwiczeń urósł mi tylko 3,5-4cm. Traktowałem go rożnymi metodami,małym i dużym ciężarem i gowno to dało.
Teraz probuje bardzo dokładnie i powoli robić faze negatywną uginan. Może to coś da.
Zaobserwowałem u siebie jeszcze to, że po ćwiczeniach jeszcze nigdy nie bolał mnie bicek, nie miałem zakwasów, tylko zawsze bolało mnie łączenie przedramię, ramię.
Help chłopaki poratujecie, już nie wiem co mam robić.
Ps:
Dla porównania efektów daje fotki:
Wg mnie najlepszej partii mojego ciała czyli nóg które można powiedzieć olewam.

I nieszczęsnego bica na którego nie mam już sił

