TY-GA KARATE
budo_druid
Ponad rok temu
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
budo_wnuk
Ponad rok temu
PS: Wiem że kata to esencja karate i się z tym zgodzę ale kata to nie wszystko, czego potrzeba do opanowania sztuki walki pustą ręką.
budo_wnuk
Ponad rok temu
budo_vince
Ponad rok temu
budo_gokken
Ponad rok temu
Tak jeszcze tylko dodam sprawdziłem na ich stronie zasady kumite (i jeżeli dobrze zrozumiałem bo są po angielsku), to kumite tam bardziej przypomina interpretację kata niż sparing bo za to głównie przyznaje się tam punkty. Więc jest to chyba w zasadzie zwykły szotokan, z tym że postawiono w nim głównie nacisk na kata jako jego istotę. Najwyraźniej jego "plagiator" chciał zarobić
zielone, ciekawostką jest że organizowane zawody są chyba zamknięte. (chociaż mogę sie mylić)
przepisy sedziowskie to czysty Shotokan w formule WKF...
pozdr!!
Michal
budo_akira bayushi
Ponad rok temu
Pozdrowienia
budo_raben
Ponad rok temu
budo_death-wish
Ponad rok temu
to by był żart
z tego co się orięntuję TYGA jest dość znane na zachodzie
budo_martius
Ponad rok temu
Kiedyś na festiwalu w Rudzie Śląskiej z okazji którejś tam rocznicy istnienia klubu Wu Dang pojawił sie sam Garry Wisniewski 10 dan ze swoim astystentem i zaczoł pokazywać okrutne techniki TyGa karate polegało to głównie że adept przyjmował uderzenia i kopnięcia na swoje ciało po czym jak master robił jakąś widowiskową technikę np ushiro tobi geri upadał nakrywajac sie nogami
Styl ten jest ćwiczony obok kung fu w klubie Wu Dang oglądajac to bawiłem sie świetnie zwłaszcza jak wymieniano jak to Grześ Wiśniewski emigrant z Polski do Anglii wyjechał i tam założył TYGA i został 10 danem
wieć danomania panuje a sam Grześ to facet po 50 ze sporym brzuszkiem
. Klub Pana M wiec poszerzył sie o Grzesia W
Pozdrowienia
Watpie ze to byl on osobiscie.
Kiedys ten temat juz byl na forum. Ja bylem na seminarium z Garrym Wisniewskim chyba jakos kolo 94 roku - watpie aby jego technika i postura przez kilka lat sie az tak zmienila. Zreszta warto zapytac sie Ryska Jozwiaka byl tez wtedy na seminarium a i bedac w Angli na poczatku lat 90 spotkal sie tam z jego bratem.
Ten potezny z brzuszkiem to mi bardizej pasuje do jego przedstawiciela w Polsce - jednego z wiekszych oszolomow.
Garry Wisniewski to trzeba przyznac czlowiek guma -choc tak naprawde to na seminarium niczym mnie nie zaskoczyl no ale swoja wiedze widac ma. Acha co do emiganta z polski to on po polsku ani slowa nie znal a to jego rodzina bardziej byl z polski a nie on.
budo_mateusz wilk
Ponad rok temu
Styl ten jest ćwiczony obok kung fu w klubie Wu Dang
Czyzby to byli owi slynni tybetanscy ninja?
