Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
60 odpowiedzi w tym temacie

budo_marta
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1028 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wwa
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.

A skurwieli którzy znęcają się nad tymi słabymi i delikatnymi za jaja bym wieszał.

Mam identyczne podejscie :)
  • 0

budo_silvio
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 829 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Anglia

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.

Zmartwiło mnie jednak mocno podejście dzielnicowego - pytam więc Lorda von Banana, Coguarra, i każdego kto wie jak dokładnie wygląda Prawo w tej kwestii:


czesc, ja zupełnie z innej beczki:
pojawiłem się po długim okresie nieobecności i z kontekstu wnoszę że Cougarr jest policjantem.
Moje pytanie: czy to on się przebierał za niejaką KISS, która mówiła o sobie że jest policjantką?
Jeśli to prawda, to po co to robił? Czy inni policjanci mają podobne skłonności?
Silvio Bardzo Ciekawy
  • 0

budo_cougar
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1675 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:TRÓJMIASTO

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.
silvio.ciekawość to pierwszystopień do "skobiecenia:;-).kiss to kiss i też jest stróżem prawa.ta kwestia był awyjaśniana przez siły prawieże pozaziemskie bo przez admina i modów więc już temat został zakończony dość dawno.to tyle w tym temacie.
co do podłączania się pod posty to nie powiedziałem w jakich momentach zgadzam się z mistrzem walki strzykawkami A.Kubieńcem bo to i tak nie ma sensu z czym ja się zgadzam a z czym nie. już dośc dawno nie wypowiadam się na forum samoobrona kobiet bo mój pkt.,widzenia jest skrzywiony bo jestem gliną (mangha ma odpowiednie ankiety na kazdą okazję aby udowodnić tę tezę).
a tak na marginesie: gratuluję A.Kubieńcowi - post wisi już dość długo;-)...
telex - cytat z Psów:"ja jeszcze nigdy do nikogo nie strzelałem"....
  • 0

budo_pawel drozdziak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 593 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.
>a tak na marginesie: gratuluję A.Kubieńcowi - post wisi już dość długo;-)...
>telex - cytat z Psów:"ja jeszcze nigdy do nikogo nie strzelałem"....

Cougar, ja nie kasuje kazdego bzdurnego postu. Kasuje tylko te posty ktore ewidentnie wykraczaja przeciw dobrym obyczajom albo kogos obrazaja osobiscie. Poki co Andrzej Kubieniec nie napisal tu niczego sensownego, ale tez nie napisal nic co by moglo uzasadniac skasowanie jego wypowiedzi. Jesli ciezko Ci zrozumiec na jakiej zasadzie ja kasuje posty sprobuj poeksperymentowac. Metoda prob i bledow w koncu jakos instynktownie moze zaczniesz wyczuwac jak to dziala.

Pawel Drozdziak
Szkola Samoobrony dla Kobiet WSDP
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_pawel drozdziak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 593 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.
>Zarzuciłeś mi manipulację. W porządku. Masz prawo tak twierdzić.

nie zarzucilem Ci zadnej manipulacji. Nie manipulujesz niczym. Po prostu wypisujesz bzdury. Pozostaje miec nadzieje, ze to trolling, bo jesli to jest na powaznie i przy tym naprawde jestes wykladowca na AM to rzecz sie
nadaje do prasy. Moze i kobiecej.

>Nic mnie ostatnio nie spotkało. Mam się dobrze. I lubię kobiety. >Natomiast chyba w przeciwieństwie do Ciebie twierdzę, że obiegowa >opinia o słabej kobiecie jest dokładnie taka sama jak twierdzenie, że >diabła nie ma.

:-)
przyznam, ze nie za bardzo wiem co z tym zrobic, bo wedlug mnie
rzeczywiscie diabla nie ma, a poza tym nie uwazam by kobiety byly
jakos szczegolnie slabe. Natomiast na pewno sa w nienajlepszym polozeniu z roznych kulturowych przyczyn i maja tego pecha, ze sa
od nas nieco mniejsze i slabsze fizycznie. Ale w jakims ogolniejszym
sensie nie uwazam, by byly "istotami z natury slabymi".

>Podziwiam twoje posty. Masz bardzo lekkie pióro. Myślę, że byłbyś >świetnym dziennikarzem i bardzo chętnie czytanym, głównie przez >Panie. One uwielbiają słuchać, jakie to są biedne , pokrzywdzone, słabe >itp. I chętnie za to płacą. A ty przecież żyjesz ze Szkoły Samoobrony dla >kobiet. Rozumiem więc twoje stanowisko.

sugerujesz, ze pisze to co pisze bo zyje z WSDP? Jest dokladnie odwrotnie. Stworzylem WSDP, bo mysle tak jak pisze.

>Widzę, że sztuka erystyki jest Ci nieobca. Dla niewtajemniczonych >wyjaśniam, że chodzi o starą sztukę stosowania brudnych chwytów w >dyskusji.

niewtajemniczonym wyjasniam, ze nie do konca to co tu jest wyzej
pokrywa sie z definicja erystyki

>Nie podważam, że to o czym piszesz jest prawdą. To mogło się zdarzyć. >Ale są to przypadki pojedyncze w skali kraju, więc nie mogą być >argumentem w dyskusji, ponieważ nie odzwierciedlają stanu rzeczy.

stan rzeczy jest taki, ze w sporadycznych przypadkach ofiarami przemocy
domowej bywaja mezczyzni, a przemoc domowa w wykonaniu mezczyzn ktorej ofiarami sa ich partnerki jest zjawiskiem masowym.
Istnieje takze zjawisko gwaltow dokonywanych przez kobiety na mezczyznach, ale na cale szczescie jest to zjawisko marginesowe.
Innym zjawiskiem marginesowym, ale tez wystepujacym i ciekawym
jest pedofilia kobieca - kobiety molestujace seksualnie wlasne dzieci.
To sie zdarza. Osobiscie zetknalem sie z przypadkiem dziewczyny wykorzystywanej seksualnie przez wlasna matke, ale sa to wyjatki.
Natomiast bicie kobiet przez mezow jest w polskich rodzinach niezwykle rozpowszechnionym zwyczajem.

Dysponuje na ten temat spora iloscia badan, moge tez podeslac Ci odpowiednia bibliografie, choc mysle, ze to niepotrzebne bo sam sobie mozesz to wyszukac. Nawet w internecie.

Stwierdzenie, ze kobiety z ktorymi pracuje same spowodowaly przemoc ktorej byly ofiarami jest tego rodzaju i klasy, ze przez internet go nie skomentuje. To by zaslugiwalo raczej na komentarz w osobistej
rozmowie zgodny z wiktymologiczna zasada akcji i reakcji. Przyznam ze jak siedze na sieci juz ponad piec lat i nawet na liscie Ciemnogrod kiedys goscilem to takiego niesmaku jak twoja wypowiedz nic jeszcze u mnie nie zdolalo wzbudzic.

Kolegi muzulmanina ktory powstrzymal sie od pobicia zony w trosce
o wlasna dupe tez nie pozdrawiam.

Pawel Drozdziak
Szkola Samoobrony dla Kobiet WSDP
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_cougar
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1675 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:TRÓJMIASTO

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.

>a tak na marginesie: gratuluję A.Kubieńcowi - post wisi już dość długo;-)...
>telex - cytat z Psów:"ja jeszcze nigdy do nikogo nie strzelałem"....

Cougar, ja nie kasuje kazdego bzdurnego postu. Kasuje tylko te posty ktore ewidentnie wykraczaja przeciw dobrym obyczajom albo kogos obrazaja osobiscie. Poki co Andrzej Kubieniec nie napisal tu niczego sensownego, ale tez nie napisal nic co by moglo uzasadniac skasowanie jego wypowiedzi. Jesli ciezko Ci zrozumiec na jakiej zasadzie ja kasuje posty sprobuj poeksperymentowac. Metoda prob i bledow w koncu jakos instynktownie moze zaczniesz wyczuwac jak to dziala.

Pawel Drozdziak
Szkola Samoobrony dla Kobiet WSDP
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

buahahahaha....nie jesteś jedynym który tu może cokolwiek skasować i w sumie Pawełku to do Ciebie nie było (ani o tobie)....palcem nie chciałem wskazywać....
  • 0

budo_ann
  • Użytkownik
  • Pip
  • 35 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.
To Ukyo78 - nic dodać, nic ująć. Zgadzam sie z Tobą.

A tak swoja drogą ciekawe w jakim to środowisku, tyle perfidnych i brutalnych kobiet żyje i skąd sie biora tabuny biednych, maltretowanych przez swoje żony mężczyzn? :twisted:
  • 0

budo_pawel drozdziak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 593 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.
Cougar z tego co pamietam ostatni Twoj post skasowalem ja. Jesli
jednak zdarzylo sie inaczej nie ma to wielkiego znaczenia, bo
polityke moderatorska Manghi popieram w calej rozciaglosci i
autorstwo decyzji mozesz przypisywac wymiennie.

Pawel Drozdziak
Szkola Samoobrony dla Kobiet WSDP
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_moro
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4585 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Noresund/ Trójmiasto

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.

ann...mi się wydaje (może to dobre słowo) że większość kobiet jest perfidna..

moze tylko takie miales okazje poznac, wspolczucia

i takie też sa kobiety....a nie tylko te bite i gwałcone sierotki-bidulki.

z tym mozna sie jeszcze zgodzic, ale zeby od razu tak uogolniac ze wiekszosc??
  • 0

budo_pawel drozdziak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 593 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.
>Twierdzisz, ze diabła nie ma, to znaczy że Boga nie ma też. To na jakiej >podstawie twierdzisz, przewrotnie zapytam, że bicie żony przez jej męża >jest złe?

od kwestii religijnych sa grupy o religii na newsach, ewentualnie knajpa Vortalu. Propagowanie islamu na tej liscie takze jest uwazane za oftopic.

Jesli zas nie wiesz dlaczego bicie zony jest zle sprobuj uderzyc kilka
razy wlasna glowa o parapet tak zeby poplynela krew. To czego nie
mozna zrozumiec czasem udaje sie poczuc.

Co do pytan

>1. Prof. Zbigniew L. Starowicz pisze, że 19% zgwałconych kobiet >przeżyło w tym czasie orgazm, czyli czerpało z tego przyjemność. >Podobny procent opisuje to jako coś obojętnego. To co, one to lubią?

podczas podrazniania prostaty przy gwalcie analnym takze daje sie
osiagnac orgazm. Wiezniowie gwalceni w celach czesto go maja
wlasnie na tej zasadzie. Wielu z nich pozniej sie wiesza, mimo, ze wedlug
Twojego rozumowania powinni to lubic.
Co do opisu przezycia gwaltu jako czegos obojetnego nic o tym nie wiem.
Zdarza sie, ze dziewczyny po gwalcie i w jego trakcie
izoluja sie calkowicie od wszelkich przezyc zwiazanych z seksem, mowia, ze niczego nie czuja, ze jest im wszystko jedno czy ktos to zrobi jeszcze raz itd. Ogolnie, ze to zadna roznica. Jest to jeden z mechanizmow obronnych polegajacy na odizolowaniu sie od tej czesci wlasnego "ja"
nad ktora ktos inny przejal kontrole, Proba zachowania wewnetrznej autonomii w ten sposob. Polecam literature na temat PTSD. Jest dosyc bogata. Dochodzenie do siebie po zgwalceniu jest dosyc dobrze zbadane u kobiet. Troche gorzej jest z badaniami nad dochodzeniem do siebie
po gwalcie u mezczyzn, ale znam jedna babke ktora robi terapie facetow
po urazie zwiazanym z gwaltem np. pod cela, z ktorych wielu takze miewalo przy tym orgazmy, to moge Cie sprobowac skontaktowac z nia
to Ci poopowiada jak z tym jest.

>2. Jak zinterpretować fakt, że kobieta w trakcie aktu miłosnego prosi >partnera np. aby ją uderzył w pośladek, albo w twarz, żeby osiągnąć >orgazm. Rozmawiałem z bardzo szacownym seksuologiem, jest to >ponoć zjawisko dosyć częste. Co o tym myślisz?

jest to analogiczne zjawisko jak odwrotne - mezczyzna proszacy aby go w seksie ponizala kobieta. Rozpowszechnienie tych preferencji jest mniej wiecej zblizone, ale roznie rozklada sie w roznych kulturach.

Masochizm i sadyzm seksualny interpretuje sie w psychologii na kilka sposobow.

U kobiet najczesciej sugeruje sie, ze bycie zniewolona zwalnia kobiete
z poczucia winy za pragnienie stosunku. Z jednej strony masz seksualne
potrzeby - bo ma je kazdy i ich zlikwidowac sie nie da, a z drugiej masz
poczucie winy zwiazane z posiadaniem takich potrzeb, bo takie poczucie winy w naszej kulturze zwykle wpaja sie kobietom, a w niektorych przypadkach np. przy molestowaniu dochodzi dodatkowy ladunek tej wyimaginowanej winy, bo dziecko czesto ma wrazenie, ze jest winne temu co z nim robi dorosly.

Jesli podniecenie kojarzy sie komus z wina (takie wewnetrzne
glebokie przekonanie o nieczystosci wszystkiego co sie z tym wiaze) to daje sie przezyc seks tylko na tych warunkach, ze jest sie do niego zmuszona. Zeby miec satysfakcje seksualna musi sie robic to oficjalnie "wbrew wlasnej woli" bo inaczej nastepuje samoukaranie i nie ma satysfakcji. Tak powstaje czesto preferencja do seksu z elementami masochistycznymi. Polecam lekture Eichelbergera - wszystko co on
pisze o kobietach - i Fromma Anatomie ludzkiej destruktywnosci gdzie on
pisze o sklonnosciach sadomasochistycznych. Akurat poglady Fromma
sa dosyc ostre w tej kwestii - on tam pisze ze sadomasochizm to
calkowita niemoznosc nawiazania bliskosci w normalny sposob, ale
sama analiza powstania tych sklonnosci wydaje mi sie w miare trafna.

Inna wersja - ktos nienawidzi jakiegos fragmentu wlasnej osoby i poprzez
odegranie roli osoby ponizonej i zniewolonej probuje jakos symbolicznie
zniszczyc ten fragment siebie. Na przyklad z jakiegos powodu mozna nie
chciec byc kobieta, tylko mezczyzna i akt masochizmu to symboliczne
zniszczenie "siebie jako kobiety". Stad bardzo czesto transgendery wiaza sie z seksualnym masochizmem.

Czesto tez pragnienie zwyklego emocjonalnego kontaktu z ojcem
ktorego "lojalnosc" jest niepewna w miare jak
pojawiaja sie potrzeby seksualne przeksztalca sie w pragnienie seksualnego zblizenia z kims podobnym do wymarzonego ojca.
Czesto seksualny symboliczny przymus jest

Inny mechanizm to wplyw seksualnego wykorzystywania w dziecinstwie. Zwykle molestowacz zachowuje sie w taki sposob, ze
dzieciak zaczyna wierzyc ze jest winien temu co sie dzieje i ze zasluguje na kare. Dziecko uczy sie bac takiej kary i strach pojawia sie razem z podnieceniem seksualnym. Czuje sie wowczas nieokreslony niepokoj i kiedy juz jakas kara sie pojawi czuje sie ulge, bo lepsze to - cos konkretnego - niz jakies straszne "nie wiadomo co" ktore moze sie zdarzyc nie wiadomo kiedy. Takie dzieciaki czesto same siebie nienawidza za to co sie dzieje i probuja sie jakos same karac. Stad czesto ostra faza masochistyczna wiaze sie z samookaleczaniem albo strategiami autodestrukcyjnymi w codziennym zyciu.

Kolejna jeszcze wersja - zadawanie sobie bolu moze byc forma odzyskiwania kontroli nad swoim cialem. Jesli ktos malego dzieciaka obmacuje lamie jego granice.
Narusza jego oczywista sfere kontroli. Pozbawia tego dzieciaka wladzy nad
terytorium na ktorym ta wladza sie oczywiscie temu dziecku nalezy.
Czasem takie dziecko probuje odzyskac te wladze przez zadawanie sobie bolu i wytrzymywanie go. Czuje wtedy, ze ma nad swoim cialem kontrole, bo moze wytrzymac bol. Czyli okalecza siebie zeby odzyskac niezaleznosc na wlasnym terenie - terenie wlasnego ciala. Bywa, ze w ten sposob dochodzi do anoreksji - dzieciak glodzi sie zeby miec kontrole nad wlasna fizjologia, ktora to kontrole mu molestowacz odebral.

Choc do anoreksji i samookaleczen czesciej dochodzi na tle walki z matka o kontrole nad wlasnym zyciem...Ogolnie to bardzo szeroki temat.
Jest w sieci dobra lista dyskusyjna wlasnie o tym, na ktora i ja czasem pisuje i gdzie mozesz sie zapisac. Namiary sa na stronie fundacji feministycznej Efka.

W ogole kobiet i mezczyzn majacych takie i odwrotne potrzeby jest mnostwo. Roznego rodzaju zabawy w
niewolnikow, panow, karanie itp. gdzie zarowno mezczyzni jak kobiety przyjmuja rozne zwariowane role zdarzaja sie ludziom bardzo czesto i
niekoniecznie trzeba przypisywac wszystkiemu chorobliwy charakter.

Niemniej nie ma to nic wspolnego z pragnieniem rzeczywistego gwaltu. To sa zupelnie inne sprawy.

Jesli chodzi o zone Twojego znajomego pierwszy komentarz jaki sie nasuwa to taki, ze kompletna nienormalnosc w zachowaniu i stworzony tym kompletnie anormalny problem moze wymagac czasem kompletnie anormalnych rozwiazan. Facet kompletnie pozbawiony jaj musi zone draznic, podobnie jak faceta musi draznic kompletnie pozbawiona jaj zona.

Jest do pomyslenia taka sytuacja jak tu widzimy, gdzie facet ma caly czas poczucie, ze nie zasluguje na te zone z ktora jest bo jest dla niej zbyt kiepski i zachowuje sie w taki wlasnie nacechowany ciaglym poczuciem nizszosci sposob. Co oczywiscie z czasem wzbudza uczucie pogardy do niego i zlosc, a co za tym idzie poczucie pogardy do siebie, bo wiadomo ze jak sie jest z kims beznadziejnym to sie nie ma czym chwalic.
I moze sie zdarzyc w jakims jednym na tysiac
przypadku, ze w ten paradoksalny sposob on jej na chwile przywrocil
wiare w siebie, bo sie spod tej patologicznej nizszosci choc na chwile wylamal. Byc moze byl to pierwszy przypadek w zyciu tego faceta kiedy ona mogla go zobaczyc ze on sie na cos odwazyl. Gdzies gleboko bardo go musiala kochac skoro byla w stanie to docenic mimo, ze sie to odbylo
w jakims sensie jej kosztem.

Podejrzewam jednak, ze to samo moglby osiagnac gdyby
zaczal sie zachowywac przy niej po prostu w sposob nacechowany szacunkiem do wlasnej osoby - jak dorosly czlowiek. Bo przyznasz, ze
odprowadzanie wlasnej kobiety pod drzwi i uciekanie nie jest zachowaniem normalnym. Osobiscie wyslalbym goscia na trening asertywnosci, bo mysle, ze stare przyzwyczajenia moga powrocic poniewaz facet ma ze soba jakies wyrazne problemy, a raczej nie podejrzewam, zeby powtorzenie tego aktu po raz kolejny moglo cos pomoc.

Pawel Drozdziak
Szkola Samoobrony dla Kobiet WSDP
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_pawel drozdziak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 593 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.
>ann...mi się wydaje (może to dobre słowo) że większość kobiet jest >perfidna.

:-) )

>ich szykanowanie faceta odbywa sie nie fizycznie (choć sie >zdarza) ale >głównie psychicznie: np:nabijenie sie przy gościach , że nie >umie na>[rawić kranu; np: zwracanie uwagi, że by nie pił bo pijany nie >ma racji >bytu w domu ;

byc moze ta zona juz wie, ze picie konczy sie dla niej pobiciem. Albo
pamieta ojca ktory najpierw pil a pozniej sie bral do bicia i taki
widok pijacego mezczyzny zle sie jej kojarzy

> np: zamykanie drzwi przed nosem jak wróci za pózno z pracy;

jak wyzej. Ja znam kilkanascie przypadkow sasiadow gdzie kobieta
zamykala mezczyznie drzwi podczas poznego powrotu i zawsze
byla to jedyna jej forma samoobrony przed pobiciem.
Scenariusz poznego powrotu z pracy po kielichu a pozniej pobicie i
gwalt na zonie to jest przeciez klasyka. Naprawde tego nie wiesz?

>np:odmowa 100 na 100 kochania sie wieczorem czy rano czy w >południe ;

z tego co ja w zyciu zaobserwowalem kobiety miewaja z seksu przyjemnosc i lubia go nie mniej niz mezczyzni.
Jesli kobieta nie ma ochoty na seks z
facetem to albo ma mu cos za zle, albo on jej sie nie podoba albo
on jest beznadziejny w lozku. Czasem dobrze jest porozmawiac
z osoba z ktora mamy klopot. Nawet jesli ta osoba jest wlasna zona.
Jesli uwazasz, ze odmowa seksu malzenskiego usprawiedliwia pobicie
to przyznam, ze dla mnie w kontekscie wykonywanego przez ciebie
zawodu jest to po prostu przerazajace.

> np: wyprowadzanie się do mamy; itd itd....to sa takie znęty o których >facet nie mówi bo się wstydzi , że sobie nie radzi z kobietą.
>Juz nie wspomne o dzisiejszych "blacharach"-wiele dziewczyn widzi tylko >swój byt i tylko tego wymaga od faceta.A gdzie uczucia???

to jak nastepnym razem dostaniesz zgloszenie, ze jakis spragniony uczucia nieszczesnik katuje zone to przyjedz i go przytul. Mozecie tez
isc do kina.

Pawel Drozdziak
Szkola Samoobrony dla Kobiet WSDP
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_ann
  • Użytkownik
  • Pip
  • 35 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.
Czytam powyższe posty i po niektórych krew mi się burzy. :evil:
Gdybym paliła, pewnie by poszła cała paczka - na uspokojenie.
Nie mam zamiaru nikogo przekonywac do moich racji. Ja widze problem w ten a nie inny sposób. Każdy ma swoje zdanie ukształtowane przez takie czy inne przeżycia i doświadczenia.
Nie twierdzę, że kobiety są świete. Oczywiście maja swoje sposoby na dochodzenie do celu. Fakt, że wyśmiewanie własnego faceta przy innych czy sławetne uciekanie do mamy ( jeśli nie wiąże się to z ucieczką przed przemocą) jest głupie ale czy mężczyźni nie maja swoich sposobów? Wkurza mnie jednak zamykanie się co poniektórych w swoim światku i nie dopuszcznie do siebie rzeczowych kontrargumentów :!: "...Kobiety są złe i basta..." Brawo, byle tak dalej panowie. Życzę powodzenia w ugtuntowywaniu swoich przekanań. Nie chce jednak myśleć dokąd Was zaprowadzitakie myslenie. :?
A jeśli chodzi o ochronę kobiet w Islamie, w rzeczywistości nie jest rózowo. Znam paru muzułmanów i wiem jak traktują swoje małżonki. Niewiele kobiet nie wychowanych w tym duchu zniosło by taki kierat. Ja w każdym bądź razie odradzam wszystkim.
  • 0

budo_cougar
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1675 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:TRÓJMIASTO

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.

>
Jesli uwazasz, ze odmowa seksu malzenskiego usprawiedliwia pobicie
to przyznam, ze dla mnie w kontekscie wykonywanego przez ciebie
zawodu jest to po prostu przerazajace.

> np: wyprowadzanie się do mamy; itd itd....to sa takie znęty o których >facet nie mówi bo się wstydzi , że sobie nie radzi z kobietą.
>Juz nie wspomne o dzisiejszych "blacharach"-wiele dziewczyn widzi tylko >swój byt i tylko tego wymaga od faceta.A gdzie uczucia???

to jak nastepnym razem dostaniesz zgloszenie, ze jakis spragniony uczucia nieszczesnik katuje zone to przyjedz i go przytul. Mozecie tez
isc do kina.

Pawel Drozdziak
Szkola Samoobrony dla Kobiet WSDP
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

ktoś wspominał o brudnych chwytach w dyskusji ??? powyżej klasyczny przykład....Paweł załamujesz mnie swoim wychodzeniem z roli dobrzeułozonego pedagoga....nie rób tego bo tu piszą dorosli ludzie niejednokrotnie przewyższający ciebie i mnie wiedzą i doświadczeniem..muszę powiedzieć, że dostaję meile od ludzi którzy tylko gościnnie czytają to forum bez logowania się ..więc nie tylko my to czytamy.miej to na uwadze i nie trwoń swojego autorytetu takimi wypowiedziami jak powyższa....
  • 0

budo_pawel drozdziak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 593 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.
Watek zaczal sie od zagrozenia pobiciem w zwiazku partnerskim.
Pierwsza Twoja wypowiedz w tym watku byla sensowna. Byl
nawet jeden fragment po prostu rewelacyjny, ktory moglby
posluzyc jako punkt wyjscia do bardzo cennej refleksji. Niestety
zaraz pozniej w watku znalazly sie rozwazania o kobietach lecacych
na kase, nie dajacych pociupciac, wypic z kolegom i ogolnie bez serca.

No przepraszam Cie bardzo stary, ale jesli ktos takie teksty
umieszcza a'propos przemocy domowej i domaga sie merytorycznej
dyskusji to ja nie jestem w stanie mu jej zapewnic.


Pawel Drozdziak
Szkola Samoobrony dla Kobiet WSDP
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_cougar
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1675 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:TRÓJMIASTO

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.
paweł prywatnie kobiet nie bijam a i w morde bijącemu tez zdarzyło mi się dać
wolę je całowac ale niestety ogólnie w swej masie kobiety sa...powiedzmy enigmatycznie : inne niz męzczyżni.
poza tym moje prywatne zdanie na temat pobic, znęcania się itd. nie maja wiele wspólnego z czynnościami jakie nalezy wykonać gdy dochodzi do sytuacji takiej jak opisana.nie mieszam prywatnych opinii na temat kobiet do słuzby.tu trzeba być zimnym i nie poddawać się emocjom : czy to będzie bijący mąż,czy to będzie zgwałcona kobieta czy facet pociety nożem musisz zachować neutralność.gdybyś mnie poznał i nie wiedział , że jestem glina to byś nigdy tego nie podejrzewał,.stąd te troche odmienne spojrzenia na problem:jedno służbowe drugie wynikające z obserwacji...
  • 0

budo_haqqax
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 854 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.
Wlazlem tu, bo nic nowego na innych forach nie ma, choc tu sie kobiety ksztalca...

Niezaleznie od tego jak zla jest zona, jej uderzenie (o biciu to nawet nie ma co mowic) wydaje mi sie niewiarygodnie upokarzajace. Tak samo jak mowienie o niej zle przy innych.

Pewnie ze sa takie kobiety, jak pisze Andrzej i Cougar - ale oni maja taki zawod, ze pewnie czesciej sie z tym gatunkiem spotykaja i ich krew zalewa, choc Andrzej to juz sie zacietrzewil chyba za bardzo.

Jak zona jest dobra, to trzeba sie jej sluchac i drobne przywary wybaczac. Jak sie uciazliwa staje, to schowac sie w swoim pokoju. Jak jest agresywna, to uciec do lazienki i na klucz sie zamknac (gorzej jak wtedy mecz w telewizji nadaja). Honor mniej ucierpi niz podczas klotni z malzonka.

A jak przegina (albo jest rzeczywiscie silniejsza), to sie z nia rozwiesc i do widzenia. Jak dla mnie zamkniecie drzwi na noc to wystarczajacy powod do rozwodu (jak i pozostale przyklady Andrzeja) - sa pewne granice, no nie :-) Jak kogos zona nie docenia, to po co mu taka zona? I tak nie kocha. Trzeba poszukac innej.

Facet musi zrozumiec, ze zony sie przenigdy nie bije i przy ludziach z nia nie kloci, a zona musi przyjac do wiadomosci, ze drzwi sie przed mezem przenigdy nie zamyka.

My mamy ogolnie wiecej sposobow na wplywanie na uczucia kobiet niz one: one maja wieksze potrzeby bycia pieknymi, kochanymi (czyli potrzebuja naszych komplementow), bardziej przezywaja konflikty miedzyludzkie, wiec bardziej tez potrzebuja wsparcia psychicznego. Nie potrafia przenosic ciezkich przedmiotow. Nie potrafia zawieszac szafek. Wynoszenie smieci im sie bardziej uciazliwe wydaje. Wiele z nich nie ma prawa jazdy. Potrafia zaprogramowac pralke, ale w domu malo co naprawia. Okazujac troche lenistwa w miare latwo jest wykrecic sie od kieratu, w ktory chca nas zapedzic. Jak sie wiecej od nich zarabia, to rownowaga yin/yang jest z naszej strony zapewniona. My ogolnie lepiej sobie poradzimy sami, niz one.

Co prawda ostatnio agresywne sie staly, chca mezow do prasowania zapedzac, obliczaja ile kobiet w rzadzie na mezczyzn przypada (ale nie interesuje je jak ten stosunek w kopalniach, hutach i wsrod dozorcow na budowach sie rozklada), twierdza ze to mezczyzna ma dbac o zadowolenie kobiety... Ale ten gatunek wystarczy skrzetnie omijac, niech sam ze soba sie tylko zadaje.

A jak jakas kobiete ktos nachodzi, obraza czy w jakikolwiek sposob sie narzuca, to trzeba jej pomoc. Kazdy ma prawo do godnego zycia w spokoju. Facet nie powinien sie tak zachowywac, nawet jesli dziewczyna to intrygantka i w jakis sposob go oszukala. Popieram pana Droździaka, mimo że jest feministą i zdrajcą naszego "gatunku" :-)

Wezcie tez panowie pod uwage przyklady ktore podal. Wlos sie jezy.
  • 0

budo_telex
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 676 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznan

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.
Szkoda ze nie mozna przeklinac i uzywac obrazliwych slow na forum...
To bylby moj najdluzszy post na tym forum. Takiego @#$%# juz dawno nie widzialem.
Rece opadaja... to juz jest niereformowalne... tylko do odstrzalu.
Zaczynam rozumiec po co Cougar nosi bron...
  • 0

budo_adamd
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3411 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.
Panie Andrzeju...

Reasumując - czy czułby się Pan dobrze, gdyby kilku wzburzonych użytkowników VB nie będąc w stanie podjąć z przyczyn różnych dyskusji na poziomie merytorycznym, odnalazło Pana i spuściło wspomniany kilkukrotnie "omłot"? Bo jak rozumiem, to jest on dla Pana tak samo dobrym środkiem, jak każdy inny, i nikt nie powinien mieć pretensji jak dostanie w pysk, a później [ten fragment został wycięty ze względu na szczególne okrucieństwo występujących w nim scen]

AdamD
  • 0

budo_pawel drozdziak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 593 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.
Panie Kubieniec,

Olbrzymia wiekszosc osobnikow ktorzy przez lata bili, a czasem
wrecz torturowali moje klientki i wlasne dzieci nie potrzebowala
do tego zadnych szczegolnych uzasadnien. Wystarczyla chwila frustracji na dowolnym polu, albo troche wódy albo jedno i drugie w kolejnosci dowolnej i juz mozna bylo przyjsc do domu i zrobic to co pan tu zdajesz sie propagowac.

Pan jednak domagasz sie dla tego procederu intelektualnych uzasadnien.
Pozostaje miec nadzieje, ze jest to trolling. Jesli tak to moim zdaniem mocno niesmaczny, ale rozumiem, ze w opinii niektorych dzialalnosc artystyczna nie toleruje zadnych granic. Gdyby tak bylo pozostaje tylko miec nadzieje, ze sie to za pare dni artyscie znudzi.

Cos mi jednak mowi, ze to nie jest trolling i na swoj pokretny sposob piszesz pan powaznie. Mamy wiec do czynienia z jakims problemem klinicznym, tylko nie wiemy jeszcze z jakim.

Pierwsze co mi sie nasuwa tu ze spostrzezen, to oczywista wewnetrzna sprzecznosc argumentacji. Najpierw piszesz pan, ze kobiety pragna dominacji nad mezczyznami i z tego powodu zasluguja na pobicie, a za chwile czytamy, ze kobiety pragna byc zdominowane przez mezczyzn i czerpia satysfakcje z bycia pobitymi i zgwalconymi, wiec zrobienie tego jest dla nich przysluga. Wychodzi na to, ze kazdy argument jest dobry zeby polowicy dolozyc.

Przypomina mi to metody racjonalizacji nalogu stosowane przez alkoholikow. U nich takze czesto sie zdarza, ze z jednej strony twierdza, iz im wóda nie szkodzi i nic w ich zyciu nie zmienia, by za chwile oswiadczyc, ze ich zycie tak juz jest przez wóde zdestabilizowne, ze nic oprocz picia nie ma juz sensu.

Czy stosujesz pan obecnie przemoc w stosunku do jakiejs kobiety? Odczuwasz pan jakis w tym kierunku przymus ktorego nie sposob opanowac?

Konsekwentnie bez pozdrowien, ale ze wzrastajacym zawodowym zaciekawieniem,

Pawel Drozdziak
Szkola Samoobrony dla Kobiet WSDP
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_imadło
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 336 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Kobieta zagrożona pobiciem - potrzebna pomoc.
Panie Andzrzeju. Generalnie zgadzam sie z tym co pan mówi z pewnym ale...
Haqqax bardzo fajnie unormował waszą kłótnie. Kobiety świete nie są, mogą byc perfidne ale to nie jest powód by im spóścić "łomot" Panowie czy nikt z was nie potrafi mieć przewagi intelektualnej oraz merytorycznej nad kobieta. Obraz mężczyzny u Andzeja jest taki troche pierdołowaty. Ja znam swoją wartość i żyje w udanym związku partnerskim. Jakby moja pani trzasnęła by drzwiam przed nosem to bym to olał i juz. Chce sie wyprowadzić droga wolna "Nikt tu nikogo pod pistoletem trzymać nie bedzie" :lol: . Jednak mówie jeszcze raz nie znam przynajmniej patrząc przez moją osobe i za wyjątkiem jakiejś wysokiej patologii bym musiał kobiete pobić... Do czego by to doszło jak bym sie miał dać we własnym domu szantażować.
Z drugiej zaś strony nie mogę stosować terroru, przemocy i uważać, że takie moje meskie prawo. Nie bądzmy damskimi bokserami i nie patrzmy na świat tak brutalnie.
Pozdrawiam.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022 : 2023 : 2024