Skocz do zawartości


Zdjęcie

"Ki"- z czym sie to je?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
59 odpowiedzi w tym temacie

budo_gheed
  • Użytkownik
  • Pip
  • 33 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?

Z czi, ki itp. to jest tak:
Starzy mistrzowie zmarnowali czas a teraz głupio się przyznać że to wszystko do bani, więc przekonują uczniów do tego że widzą aury itp. Po 20 latach starań uczniowie sami sie przekonają że to bajki i wpadną w podobny kompleks. I będą naciągać kolejnych. :twisted: I tak w koło Macieju... To jak z każdą metafizyką.


Hmm, a co z istnieniem aur, ze zdjęciami w których można je zobaczyć (słyszałem o tym, podobno robią je na targach zdrowia, za ok. 50 zł). No i o dziwo znam takich ludzi, co po wieloletnim treningu potrafią z zamkniętymi oczami omijać innych, twierdząc, że ich wyczuwają. Czyżby podglądali ;) ?
  • 0

budo_randall
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2751 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Dziki śmiercionośny południowy-wschód

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?

Z czi, ki itp. to jest tak:
Starzy mistrzowie zmarnowali czas a teraz głupio się przyznać że to wszystko do bani, więc przekonują uczniów do tego że widzą aury itp. Po 20 latach starań uczniowie sami sie przekonają że to bajki i wpadną w podobny kompleks. I będą naciągać kolejnych. :twisted: I tak w koło Macieju... To jak z każdą metafizyką.


Hmm, a co z istnieniem aur, ze zdjęciami w których można je zobaczyć (słyszałem o tym, podobno robią je na targach zdrowia, za ok. 50 zł). No i o dziwo znam takich ludzi, co po wieloletnim treningu potrafią z zamkniętymi oczami omijać innych, twierdząc, że ich wyczuwają. Czyżby podglądali ;) ?

Nic najwyraźniej nie zrozumiałeś wywodu, nie był łatwy. Trzymając cię za słowo - ki to umiejętność omijania ludzi z zamkniętymi oczami, ewentualnie ki to rodzaj promieniowania elektromagnetycznego wywołującego poświatę na kliszy fotograficznej opracowanej odpowiednimi metodami.
Zapewne nie o to ci chodzi :twisted:

PS. Możłiwe że podglądają, wąchają, słuchają, wyczuwają ciepło itp.
  • 0

budo_marcelino
  • Użytkownik
  • Pip
  • 49 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?

Hmm, a co z istnieniem aur, ze zdjęciami w których można je zobaczyć (słyszałem o tym, podobno robią je na targach zdrowia, za ok. 50 zł). No i o dziwo znam takich ludzi, co po wieloletnim treningu potrafią z zamkniętymi oczami omijać innych, twierdząc, że ich wyczuwają. Czyżby podglądali ;) ?


Omijanie przeszkód nie jest wcale takie szokujące. Myślisz, że jak sobie radzą niewidomi? Ludzki mózg ma taką właściwość, że obszary sensoryczne są w stanie dostosować się do konkretnej formy odbieranej informacji. Np. u ludzi niewidomych kora wzrokowa bierze intensywny udzał w rozpoznawaniu pisma. Wydaje się, że niewiele ma to wspólnego z cudami dokonywanymi przez ludzi medytujących przez wiele lat i twierdzących, że poznali tajemniczą energię. Z punktu widzenia nauki jest nieco inaczej. Jakiś czas temu obliczono, że świadomie jesteśmy w stanie przetworzyć około 0,5-1% (!) informacji, które docierają do naszych zmysłów z otoczenia. Jedną z ról procesów uwagowych jest selekcja informacji na ważną i ignorowaną. Pomijam kwestię związaną ze sporem co ignorujemy a co przetwarzamy świadomie. Medytacja jest pewną formą odcinania się od bodźców. Możnaby więc postawić hipotezę, że długotrwała medytacja prowadzi do zmian anatomicznych w mózgu, które pozwalają na dostrzeganie innych bodźców, istotnych dla danej sytuacji, ale niedostrzegalnych dla ludzi patrzących 'standardowo'.
Takim oto sposobem zaproponowałem alternatywne wytłumaczenie fenomenu wielkich mistrzów władających cudowną energią. Trudno się wobec tego dziwić, że nikt nie rozumiał tego, co Dziadek mówił - on widział po prostu co innego niż inni :)
  • 0

budo_bujin
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 859 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Berlin

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?
a propos ki:
nieistnienie ki jest wypowiedzia o maksymalnym mozliwym spotniu pewnosci dla jakiejkolwiek hipotezy empirycznej.

a propos logicznego pozytywizmu.

schlick wypowiedzial nieco ogledniej slogan zapozyczony od wczesnego wittgensteina, iz sensem zdania jest metoda jego weryfikacji. nijak sie to ma do stwierdzenia, iz "znaczenie slowa polega na podaniu jego skladni". slowo, po pierwsze, nie ma skladni, bo nie jest zdaniem. po drugie, skladnia nie jest sposobem uzycia go w zdaniu, bo skladnia jest mozliwoscia struktury, mozliwoscia odwzorowania, czyli mozliwoscia tego, jak slowa w jezyku sie do siebie maja, a wiec mozliwoscia zbudowania obrazu tego, jak rzeczy w swiecie sie do siebie maja- czyli mozliwoscia stworzenia obrazu faktu, jesli juz wolisz to jezykiem Traktatu.
sposob uzycia slowa w nie jest rowniez skladnia. jest natomiast gra jezykowa, ale w momencie powstania tej teorii moritz schlick byl juz martwy.
zdanie elementarne nie definiuje w ogole niczego. co wiecej, wittgenstein pisze, ze zdania elementarne w ogole nie musze miec orzeczenia. czyli nie musza miec postaci "x jest P". inna sprawa, ze nie wiadomo, co takim zdaniem moglo by byc, jaka mialaby byc jego forma, bo ludwig nigdzie nie podaje jakiegokolwiek przykladu.

4 pytania nie sa synonimami. pytac o warunki prawdziwosci (wiec i falszywosci), to co innego niz pytac o sens wyrazenia. zreszta odsylam do rozprawy Fregego na ten temat.

nie potrzeba sie odwolywac do Wiener Kreis, by podac w watpliwosc istnienie Ki. wystarczy sie odwolac o Ockhama.
  • 0

budo_socjon
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 268 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?

Czyżby podglądali ;) ?

Nie, podsłuchują.

Ps: Mówie absolutnie poważnie...
  • 0

budo_marcin(18)
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 195 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Zakopane

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?
Wprawdzie, jak twierdzi Szczepan :wink: , pojęcie ki to coś innego niż chińska qi (chi), ale ponieważ powoływano się wyżej na taijiquan (tai chi chuan), podaję link do stronki o tymże, na której jest też pokrótce o qi:

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Źródło w pełni (wg mnie :wink: ) kompetentne.
  • 0

budo_randall
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2751 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Dziki śmiercionośny południowy-wschód

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?
Specjalnie dla Ciebie bujin.

"Przede wszystkim musi być ustalona składnia słowa, tj. sposób jego występowaia w najprostszej formie zdaniowej; taką formę zdaniową nazywamy zdaniem elementarnym"
Rudolf Carnap Przezwyciężenie metafizyki przez logicznąskładnię języka.

Gość tu po prostu konkretnie definiuje pojęcie i tylko tak nalezy je rozumieć.
Twój argument byłby jak najbardziej na miejscu, ale odnosi się do pojęć rozumianych w inny sposób.
Zgadzam sie z tym że forma zdań elementarnych nie była ustalona. ustalone było natomiast to że zdania elementarne mówią o danych.
A w języku neopozytywisty:

" [...] dane to dla niego nic więcej, jak tylko słowo na oznaczenie tego, co najprostsze i dalej niekwestionowalne."
Mortiz Schlick Pozytywizm a realizm

Zdanie nie istnieje bez orzeczenia. Tak mówi gramatyka - Przyjmę to jako dogmat, nic lepszego nie mam.

A co do 4 zdań, to też cyctat z Carnapa /z wyjątkiem dodatku o "Ciut uogólniając..."/, a to jego dalsza część:

"/1/Jest sformułowaniem poprawnym; /2/odpowiada sposobowi mówienia logiki, /3/ sposobowi mówienia teorii poznania, /4/ sposobowi mówienia filozofii /fenomenologii/. Wittgenstein twierdzi, że /2/ wyraża to, co filozofowie mają na myśli mówiąc /4/: znaczenie zdanaia zawarte jest w warunkach jego prawdziwości. (/1/ jest sformułowaniem "metalogicznym"; w innym miejscu podajemy wyczerpujący opis metalogikijako teorii składni i znaczenia, tzn. związków wywodliwości.)"
Rudolf Carnap Przezwyciężenie metafizyki przez logicznąskładnię języka.

A dlaczego napisałem że to w zasadzie synonimy? Trzymając się myśli Koła:
/4/Sensem S /znaczeniem/ jest metoda jego /3/sprawdzenia, czyli podanie /2/warunków pod jakimi S ma byc prawdziwe i fałszywe. Dokonuje sie tego /1/wyprowadzając albo sprowadzając S z/do zdań elementarnych mówiących o danych.
Zatem w ich języku te zdania sprowadzają się do jednego, znaczy są synonimiczne. ;)

A co było potem to insza inszość :)
Pozdrawiam.

PS. Wiem że nie trzeba było ;) ale po raz kolejny miałem pretekst do oderwania sie od "Problemu obiektywności w socjologii".

Randall ( Don Kichote w krucjacie przeciw terminom balungen )
  • 0

budo_komban
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 327 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?

Bla bla bla

Bla bla bla

Ale pamiętacie jeszcze pytanie, czy zgubiliście się już za którymś przecinkiem?

a propos ki:
nieistnienie ki jest wypowiedzia o maksymalnym mozliwym spotniu pewnosci dla jakiejkolwiek hipotezy empirycznej.

Przecież to bełkot. Ja rozumiem że sesja i mogło wam w bibliotece przygrzać, ale przynajmniej na temat piszcie.
  • 0

budo_bujin
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 859 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Berlin

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?
Carnap napisal Logische Syntax de Sprache w roku 1934, a wiec w kilkanascie lat po Traktacie, ktorego nota bene nie do konca zrozumial. Odwolywanie sie do Carnapa, by uzasadnic wlasne androny jest troche nieodpowiedzialne. Zreszta powolywales sie wczesniej na Schlicka, wiec skad ta zmiana. Sposob wystepowania jest sposobem wystepowania a nie zadna skladnia, zreszta sformulowanie "syntax des Wortes" brzmi niedorzecznie po niemiecku, trzeba by zajrzec do oryginalu.
Reguly skladni sa po prostu zbiorem funkcji prawdziwosciowych determinujacych sposob oznaczania kazdego znaku zdaniowego. 3.33 In der logischen Syntax darf nie die Bedeutung eines Zeichens eine Rolle spielen; 3.334 Die Regeln der logischen Syntax müssen sich von selbst verstehen, wenn man nur weiß, wie ein jedes Zeichen bezeichnet.
Takze skladnia to taka matryca, czarno-biala matryca, dwuwartosciowa etc.
Zdania elementarne, po pierwsze stwierdzaja istnienie stanow rzeczy (Bestehen des Sachverhaltens). Co do Twojego dogmatu- przeczy mu 4.22 Der Elementarsatz besteht aus Nahmen. Er is ein Zusammenhang, eine Verketting, von Nahmen.
I co teraz?
To, czym jest zdanie elementarne bylo przedmiotem posru przez jakies 20 lat z okladem, patrz spor o zdania protokolarne. Dlatego przeczy to tezie o tym, ze ustalone bylo, ze zdanie el. mowi o danych. W ogole nic nie bylo ustalone! A tym bardziej, ze mowi ono o danych zmyslowych, co sobie Carnap wymyslil. Ale nie chce mi sie w to wchodzic.
Tak samo, jak nie chce mi sie wchodzic to, jak czlonkowie Kola sie miedzy soba roznili istotnych kwestiach (np.Neurath od Schlicka), co przeczy twojej tezie o "pogladzie Kola". Nie bylo czegos takiego, jak poglad Kola.

Cytat z Carnapa ma sie nijak do tych 4 pytan, ktore przytoczyles.
Mylenie sensu ze znaczeniem, uzywanie ich zamiennie jest tak kardynalnym bledem ,ze podwaza w ogole sens dyskusji. Nikomu nie udalo sie jeszcze sprowadzic sensu zdania do zdan elementarnych (moze Tobie sie uda :lol: ). Podanie warunkow prawdziwosci i falszywosci jest operacja czysto logiczna i da sie to swietnie zrobic- to kwestia interpretacji jakiejs wypowiedzi na gruncie jakiejs teorii, patrz twierdzenie o pelnosci.
Czas zabrac sie do roboty, ludzie sie schodza...
  • 0

budo_wingman
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 673 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Marchia Północna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?
bujin jak już piszesz to pisz po polsku - tłumacz, nie wszyscy znają Germański :wink: Miło się was czyta z Randallem.
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?
o boshe, znowu o tym przeslawnym ki :roll: no co za bezsens :(
  • 0

budo_zanshin
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 702 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Śląsk Dolny i Górny

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?

o boshe, znowu o tym przeslawnym ki :roll: no co za bezsens :(


A ostrzegałem... :) 8)

A tak, żeby dodać oliwy do ognia... czym się różni japońskie ki od chinskiego chi, bo na mój gust to jest dokładnie to samo. :) ("ki" to japońska wymowa "chi")
  • 0

budo_spid
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 713 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?
Ki istnieje, czy wam się to podoba czy nie. 2000 lat tradycji właśnie rozgniata wasze socjologiczno- naukowe bredzenia.

PS. Czy autorem tego wątku był prawdziwy Waldek Goszcz?
  • 0

budo_gheed
  • Użytkownik
  • Pip
  • 33 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?
[quote name="budo_Szczepan"]o boshe, znowu o tym przeslawnym ki :roll: no co za bezsens :( [/quote]

Proszę o rozwijanie swoich myśli ;) . To samo tyczy się tego:

[quote name="Uzurpator"]Ki istnieje, czy wam się to podoba czy nie. 2000 lat tradycji właśnie rozgniata wasze socjologiczno- naukowe bredzenia. [/qoute]
  • 0

budo_garry
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2514 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?

PS. Czy autorem tego wątku był prawdziwy Waldek Goszcz?


Wielce prawdopodobne, że tak.
  • 0

budo_spid
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 713 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?

Ki istnieje, czy wam się to podoba czy nie. 2000 lat tradycji właśnie rozgniata wasze socjologiczno- naukowe bredzenia. [/qoute]


To ty ręcznie cytujesz? Przecież skrypt może to robić za Ciebie. Wtedy unikniesz takich pomyłek.

Wracając do tematu Ki, to w większości sztuk walki(i nie tylko walki) wschodu istnieją jakieś przesłaniki co do wewnętrznej energii człowieka. Czy to ki, czy Qui, czy hinduska prana. To że ludzie zachodu nie mogą tego pojąć wcale nie oznacza, że są wierutną bzdurą.
  • 0

budo_randall
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2751 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Dziki śmiercionośny południowy-wschód

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?

Carnap napisal Logische Syntax de Sprache w roku 1934, a wiec w kilkanascie lat po Traktacie, ktorego nota bene nie do konca zrozumial. Odwolywanie sie do Carnapa, by uzasadnic wlasne androny jest troche nieodpowiedzialne. Zreszta powolywales sie wczesniej na Schlicka, wiec skad ta zmiana.

Mniemam, że zrozumiałeś to lepiej? a moze tylko inaczej?
1) Ad personam :blus:
2) W pierwszym poście były wykorzystane tresci z artykułów Carnapa i Schlicka.
3) Nie było tam praktycznie nic mojego.
4) Nie było żadnej zaskakującej zmiany.
5) Nie musisz mnie oświecać, że koło wiedeńskie rózniło sie wewnętrznie, wykorzystałem akurat poglądy zbieżne.
6) Nie znam niemieckiego, więc musze posługiwac sie polskimi tłumaczeniami. Te pochodzą ze zbioru Empiryzm Współczesny red. Barbara Stanosz, a tłumaczone były w latach 50.
7) Nie che mi się przepisywać całych artykułów na podparcie tego co napisałem.
8) A KI to i tak bajka :D
  • 0

budo_mishman
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 72 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?

O większego trudno zucha,

Jak był Stefek Burczymucha,

- Ja nikogo się nie boję!

Choćby niedźwiedź... to dostoję!

Wilki?... Ja ich całą zgraję

Pozabijam i pokraję!

Te hieny, te lamparty

To są dla mnie czyste żarty!

I znam tego jegomości,

Co zły tylko, kiedy pości.

Szakal, wilk,?... Straszna nowina!

To jest tylko większa psina!...

Ki omijam zaś z daleka,

Bo nie lubię, gdy kto szczeka!


Komu zechcę, to dam radę!

Zaraz za ocean jadę

ZANSHIN napisał:

A tak, żeby dodać oliwy do ognia... czym się różni japońskie ki od chinskiego chi, bo na mój gust to jest dokładnie to samo. ("ki" to japońska wymowa "chi")

Trzymając się z daleka od konfliktu "ki" vs. "chi"
gheed się zastanawia:

Hmm, a co myślicie na temat reiki, tai-chi i innych tego typu trenowanych rzeczach, w których głównym celem jest manipulowanie energią? Czy aura także wg. Was istnieje? Witam forumowiczów i proszę o odpowiedź.

Cześć gheed
Sprawdź to [[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] ] , artykuł jest dosyć stary i zawiera kilka błędów merytorycznych, jednak pewne kwestie są nieśmiertelne a bioenergoterapeuci mają się zdrowo.
[Link nie otwiera się tak jak chciałem, artykuł jest pod zakładką BADANIA]
pozdro :)
  • 0

budo_komban
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 327 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?

Ki istnieje, czy wam się to podoba czy nie. 2000 lat tradycji właśnie rozgniata wasze socjologiczno- naukowe bredzenia.

A co do tego ma tradycja, jest jeszcze parę innych rzeczy które mają po parę tysięcy lat tradycji, i wcale nie muszę w nie wierzyć.
  • 0

budo_gheed
  • Użytkownik
  • Pip
  • 33 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Ki"- z czym sie to je?

A co do tego ma tradycja, jest jeszcze parę innych rzeczy które mają po parę tysięcy lat tradycji, i wcale nie muszę w nie wierzyć.


Dokładnie, chociażby mitologia Grecka.

Niedawno zacząłem chodzić na Tai-Chi. Mam nadzieję, że wytrwam conajmniej kilka lat. W każdym razie - najlepiej jest sprawdzić samemu czy coś działa czy nie. Jak narazie, w czasie wykonywania ćwiczeń i medytacji, rzeczywiście robi się gorąco w łapy.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018