Ogólnie to polecam makrele wędzoną. Ma dużo białka, a co do tłuszczy to w 90% są przyswajalne. Także tłuszcze rybne są dobre, a nawet bardzo dobre. Dlaczego? Cóż wbrew pozorom nie jest to tak, że jak coś ma dużo tłuszczy to jest złe. Przecież tak samo napisał Ex, białko z tuńczyka jest praktycznie lepsze od tego z makreli. Podobnie jest z tłuszczami. Powiem szczerze, że nie jest to wielka różnica i wg mnie to tak czy siak ryby się powinno jeść. Cóż, powiem znów szczerze, że ja jem makrele bo jest ogólnie bardziej dostępna i przede wszystkim tańsza od tuńczyka.
Co do ryb w puszce, chodzi o np. tuńczyk w oleju itp. to nie polecam. Lepiej kupić świeżą rybę prosto z wędzarni w pobliskim sklepie rybnym niż truć się jakimiś chemikaliami zawartymi w konserwach. Te ryby które są w konserwach mają dużo tłuszczu które organizm może nie przyswajać.
Puenta - kupuj makrele bądź łososia, świeżego bądź wędzonego!
PS. Ekspertem ryb jestem może dlatego, że wujek ma wędzarnie i co środę jeżdżę po świeże rybki