Moja sytuacja przedstawia sie nastepujaco. Mam 19 lat, prawie roczny staz na silowni. Przy wzroscie 190cm waze 75kg. Od poczatku swojej przygody ze sztanga bawilem sie roznymi suplementami. Wszelkie gainery, stacki, bcaa przetestowalem. No ale skoro pisze w tym dziale znaczy ze efektow wiekszych nie odnotowano

Zastanawiam sie nad jednym cyklem saa, zeby zrobic te kilka kilo ktore sprawiloby ze treningi bylyby znacznie przyjemniejsze i bym nie musial sluchac tekstow typu: "ciagle ta silownia, tlye kasy na odzywki a nic po tobie nie widac".
Od miesiaca intensywniej zaczalem interesowac sie tematem dopingu, myslalem co bedzie najlepsze na taki PIERWSZY i OSTATNI cykl. Ze wzgledu na chorobe watroby odpadaja srodki doustne. Zastanawiam sie nad czyms z trojki omka-deca-tesc. No moze jeszcze libol.
Prosilbym o brak komentarzy w stylu: "dzial trening i dieta, wroc za dwa lata". Potrzebuje normalnej porady, co w tej sytuacji by mi pomoglo, a nie jechania po mnie itp
Z gory dzieki,
Pzdr