Skocz do zawartości


Zdjęcie

obrona przed maczetą?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
40 odpowiedzi w tym temacie

budo_robalecki
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 174 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

obrona przed maczetą?
Z racji tego że mieszkam aktualnie w krakowie gdzie króluje MMA (Masz Maczetę - Atakuj), zastanawiałem się czy są jakiekolwiek techniki obrony przed osobą uzbrojoną w maczetę poza sprintem na z góry upatrzone pozycje?
  • 0

budo_ryszard jóźwiak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1149 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:VVD

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?
Pierwsza reakcja jest najlepsza :)
Z racji tego, że maczeta ( Ma Tau ) jest jedną z podstawowych broni VVN, nasza szkoła wypracowała kilka technik, które obecnie ćwiczy sie w postaci ukladu Song Luyen Ma Tau. Jest to zestaw prostych technik. W FMA podobnie jak VVN jest to broń równie popularna, jezeli się nie myle nosi nazwe BOLO. jest uzywan przez armię filipińska. Pozdrawiam
RJ
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?
Miec wlasna maczete lub
kij wlocznie z twardego drewna lub
duzy samochod lub
pozwolenie na bron



a tak napawde to odezwac sie do CIZZI i zapytac jaka gasniczke gazowa poleca :)
  • 0

budo_shouryu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 997 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?
Nie bronić się. Atakować ! :)

O maczecie jest dyskusja w dziale aikido. ;-)
  • 0

budo_robalecki
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 174 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?
Aikido jest bardzo piękną sztuką kamikaze... Wolałbym honorowo nie wystawiać się na dziabnięcie ze względu na to że przeciwnik zamiast się poddać i grzecznie fiknąć koziołka zaczął oporować.
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?
Przeca napisalem, gasnica gazowa.
  • 0

budo_shouryu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 997 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?
Roblaceki, nie aikidem, tylko zajrzyj do działu aikido. Wojgłów też tam pisał.
Sprawdź fotki i linki i chyba jeszcze w 2 tematach ostatnio wałkowanych coś było. Dokładnie z zagadnienia które cię interesuje.

Skoro War mówi gaśnica, to ja dodam baton, klucze na metrowej długości łańcuchu ( może być od roweru ), rewolwer na gumowe kule. Coś sobie wybierz.
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?
Taka gasnica na 5 metrow sypie i rozpedza niezlej wielkosci tlumek drechow :)
  • 0

budo_mort
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1215 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?
robalecki- kraków...i wszystko jasne

komu kibicujesz?

a na maczetę polecam biegi przełajowe, uzupełniane sprintem i parkour
powinno wystarczyć po dłuższym treningu

shouryu- wstyd mi za ciebie-poleciłbys mu coś z własnych wyrobów- langschwert jakiś, halabardę
  • 0

budo_shouryu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 997 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?
:oops: :oops: :oops:
Co poradzę , że akurat na stanie mam tylko maczety z łożysk? :cry:

Hmm, a może morgenstern ? :)

Ps. Małpia pięść na metalowej lince. :)
  • 0

budo_robalecki
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 174 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?
mort, jestem przyjezdny, pochodzę z Wrocławia a kibicuję głównie Małyszowi i siatkarzom :)
  • 0

budo_martius
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4483 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?

Taka gasnica na 5 metrow sypie i rozpedza niezlej wielkosci tlumek drechow :)


Gorzej jak wieje duzy wiatr prosto w twarz ;)


Zawsze mowie, ze trenujemy by miec kondycje ... kondycja jest bardz opotrzebna ... aby w razie czego szybko i daleko uciekac ... :cool:
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?
nie każdy chce być wujkiem Conanem u dekapitować wrogów :-) .

co do wiatru to kwestia taktyki i umiejetnego ustawienia się. jak wpada grupa drechów z maczetami to nie znam niczego bardziej legalnego niż gasniczka. nawet jak się rykoszetem dostanie to i tak efekt osiągnięty. ;-)

co do biegania to w bitwach największe masakry były podczas ucieczki wojska z pola walki.
  • 0

budo_martius
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4483 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?

co do biegania to w bitwach największe masakry były podczas ucieczki wojska z pola walki.


Ale zawsze komus udalo sie zwiac a jak nie uciekali to wycinano bardzo czesto wszystkich.

Ucieczke czesto stosowano jako taktyke ... tak samo w uczeczce mozna przeksztalcic w atak

Nie ma co liczyc na to ze atakujacy maczeta odpusci jak juz zacznei atakowac ..

Taktyka gasniczki ... jesli jest kilku w roznych miejscach to nie ma szans nei dostac sie w chmure a zapewniam ze zanim kady napastnik zostanie nia powstrzymany my tez a ktorys z napastnikow jeszcze ok sie zemsci ...

Oczywiscie one sa stosowane ale nie do samoobrony a przy demonstracjach i to najczesciej przez funkcjonariuszy w maskach.

Oczywiscie zastosowanie jej w samoobronei jest ... jak sie ucieka i wali za siebie... albo ucieka wskakuje w brame wali sie i ucieka dalej .... no ale tu potrzebna tez kondycja ;)


Ucieczka to nie uszczerbek na honorze .... a zawsze jest mozliwosc dorwania potem cwaniaczkow pojedynczo ;)
  • 0

budo_balintawak
  • Użytkownik
  • Pip
  • 30 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:FMA

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?
Wspaniałe miasto Krk ... oczywiście jest kilka technik obronnych przed maczetą; jedne są lepsze a inne gorsze.
Podstaw to praca dystansem.
  • 0

budo_robalecki
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 174 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?
W piątek Po treningu przy piwku poruszyłem ten temat, wydaje się iż najlepszym środkiem na maczetę wydaje się tonfa. Tyko trzeba przećwiczyć odpowiednią ilość razy każdy wariant ataku :)
  • 0

budo_balintawak
  • Użytkownik
  • Pip
  • 30 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:FMA

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?
Tonfa jest zbyt skomplikowana. Ludzie mają problemy z użyciem zwykłego kija (2końce). Dobrym rozwiązaniem, w tym w miarę legalnym jest pałka teleskopowa.
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?

W piątek Po treningu przy piwku poruszyłem ten temat, wydaje się iż najlepszym środkiem na maczetę wydaje się tonfa. Tyko trzeba przećwiczyć odpowiednią ilość razy każdy wariant ataku :)



nie przećwiczyć tylko przewalczyć. szybko dojdziesz do wniosków , że zwykły kij jest lepszy.
  • 0

budo_cizzia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 987 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?
witam serdecznie zatem i ja dołożę swoje 5 groszy ...

jak zapewne wszyscy się zgadzamy, maczeta to śmiertelna broń a jakakolwiek próba podjęcia walki z przeciwnikiem uzbrojonym w taką broń a właściwie w ogóle w jakąkolwiek broń sieczno kłującą - gołymi rękami - który w dodatku jest zdeterminowany do jej użycia, stawia nas w bardzo nieciekawej sytuacji , szansa na skuteczną obronę jest minimalna - za to na utratę ręki bądź odrąbanie innej części ciała ewentualnie sztych prawie 100% towa , i choć przeciw każdej broni wymyślono metody jej neutralizacji to jednak JA na pewno bym nie próbował !

tak więc największą szansę na obronę daje ucieczka, poparta kilkoma zabawkami, mówimy tu o maczecie więc zagrożenie życia zdecydowanie występuje i powinniśmy od samego początku walczyć jak o życie - czyli bez pardonu.

należy rozróżnić jeszcze 2 warianty samego ataku tzn. natknięcie się na maczetero zdecydowanego nas zabić - w tym wypadku szansa na ucieczkę czy obronę również niestety maleje i atak przypadkowy który możemy rozegrać następująco: rzadko się trafia że nie mamy chwili czasu przed samym atakiem aby się do niego jakoś przygotować , więc po pierwsze zalecał bym działania prewencyjne w postaci uprzedzenia konfrontacji zanim do niej dojdzie na zasadzie jak widzę kogoś z maczetą ... i teraz tak - podstawową rolę gra sprzęt , obycie z trudnymi sytuacjami na ulicy , oraz silna wola walki i zwycięstwa za wszelką cenę , osobiście wykorzystał bym po pierwsze gaz na niedźwiedzie ( na opakowaniu informują że działa także na aligatory i byki ... :) w dodatku gwarantowany zasięg w postaci HIGH JET FOG - czyli skoncentrowanego stożka mgły - to 30 - 35 stóp , sama butla opróżnia się w 5 - 7 sekund ciągłego psikania , a kontrolowane dawki ( równie skuteczne jak palcościsk :) ) pozwalają śmiało osypać nawet 20 przeciwników.

Po tym zabiegu to już co kto lubi , po pierwsze i najważniejsze dobry gaz pieprzowy spowoduje całkowite odebranie wzroku i pozwoli wycofać się poza zasięg maczety, po chwili dojdą również inne ciekawe efekty i symptomy, nie polecam dobijania czy rozbrajania batonem bo maczeta nawet na ślepo jest wciąż śmiertelna, ale posiadanie go rozłożonego i w pogotowiu do dalszej obrony zapewne pozwoli nam poczuć się pewniej - a potem komórka , policja ewentualnie dalsza ucieczka

teoretyków chcących rozważać wszystkie cudowne obrony w realu odsyłam do praktyków tego forum

cizzia
  • 0

budo_shouryu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 997 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: obrona przed maczetą?

  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017