Skocz do zawartości


Zdjęcie

w pociagu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
31 odpowiedzi w tym temacie

budo_bartekkd
  • Użytkownik
  • Pip
  • 41 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

w pociagu
Czołem koledzy
Natchniony wątkiem o zaczepce w autobusie oraz pewną sytuacją w pociągu będąc bardzo ciekaw Waszych opinii tudzież pomysłów, postanowiłem założyć nowy wątek.
Pewnego razu, wieczorową porą, jechałem pociągiem podmiejskim w ostatnim wagonie, w którym są tylko dwie ławeczki gdyż jest on przeznaczony do przewozu rowerów i większych bagaży.
Oprócz mnie w wagonie były jeszcze dwie osoby: chłopak w wieku około 30 lat wzrostu około 175 i przeciętnej wagi o twarzy typowego zbira, z poprzestawianym nosem i sporą ilością blizn i ogólnym wyglądzie świadczącym o tym ze ma już trochę za sobą oraz drugi chłopak, trochę wyższy, ok 180 cm, szczupły z wyglądem przeciętnego chłopaka z ulicy. Nie wyglądał na zakapiora ale aureoli nad głową też nie miał.
Ten pierwszy czytał sobie gazete sportową ten drugi siedział i gapił się w sufit. Nie znali się.
Po pewnym czasie ten drugi, wstał otworzył dwa okna, po czym wyjął papierosa i zapalił.
Pierwszy koleś z gazetą nie zwrócił na to uwagi, jednak ja zacząłem sie zastanawiac nad sytuacją.
Teoretycznie w pociagach się nie pali, ponadto na dworze dość zimno i dwa otwarte okna nie sprzyjały ogrzewaniu - ogólnie sytuacja srednio przyjemna.
To co mnie zaczęło zastanawiać to różne mozliwości po zwróceniu mu uwagi.
Po pierwsze co jesli koles na słowa "kolego wyrzuć papierosa bo mi przeszkadza", odpowie NIE?
po drugie co jeśli odpowie "JUZ KOŃCZĘ" lub coś w tym stylu?
i po trzecie czy w ogóle zwracac uwagę?
osobiscie jestem za zwracaniem uwagi. Jednak reakcje moga byc różne.
prosze o wasze pomysły.
Oczywiście obiecuje uczestniczyc w watku i pisać także swoje przemyslenia.
  • 0

budo_ry-you
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 688 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:miasto cudow i zlodzieji

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu
ja nie pale ale dym papierosowy mi nie przeszkadza ;] z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec, ze czesciej jak jechalem pociagiem osoba po prostu pytala czy moze wyjsc na korytarz z przedzialu i zapalic papierosa. A znajac zycie jakbys zwrocil uwage to pewnie byla by pyskowa i tyle ...
  • 0

budo_bartekkd
  • Użytkownik
  • Pip
  • 41 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu
z tego co się zorientowałem to piszesz o jakims pociagu typu inter city, a tam rzeczywiście w większości jest kultura. Ja natomiast pisze o zwykłym wieczornym podmiejskim gdzie nikt nie pyta czy może zapalić. Opcji jest sporo: mogłaby byc pyskówa tak jak piszesz, mógłby odpowiedzieć że nie i już, mógłby przeprosić i zgasić, mógłby wyjść na korytarz, mógłby powiedzieć że juz kończy itp itd.
Nas interesuja raczej te opcje z formą sprzeciwu.
Jak w danych sytuacjach byscie reagowali itp.
Nie dopuszczam opcji nie zwrócenia uwagi, gdyz uważam, że mamy prawo reagować jeśli coś nam przeszkadza a jest to niezgodne z ogólnie panującymi zasadami.
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu
Usunolem OT. Prosze trzymac sie tematu lub zmienic dzial.
  • 0

budo_sally
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4333 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Południe
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu
jak dasz sobie rade to reaguj ale jak nie to lepiej ubrac kurtke i polubic dym
  • 0

budo_dar75
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3410 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:kiedyś z O, teraz z P.
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu

...Nas interesuja raczej te opcje z formą sprzeciwu.
Jak w danych sytuacjach byscie reagowali itp.
....


Tuba w ryj. Proste. Opcjonalnie - wyciagnięcie kolesiowi peta z mordy i zgaszenie (w zależności od wyrażonej formy sprzeciwu) o ścianę, o jego ubranie lub o czoło. Jeśli wystartuje z łapami patrz wyżej.



Ale ja zwracam takim typom uwagę tylko, gdy mam ochotę na awanturę,więc mojego zdania proszę nie brać pod uwagę :)
  • 0

budo_bartekkd
  • Użytkownik
  • Pip
  • 41 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu
hmmm, po waszych wypowiedziach można wywnioskować że nie opłaca sie zwracać uwagi jeśli nie ma sie ochoty na zadymę. ponadto łatwo zauważyć że nie ma opcji działania nie narażając się na skutki prawne.
Oczywiscie mozna kolesiowi dać w łeb ale co jesli niefartem nawinie sie SOK? mam beknąć za pobicie bo koleś palił fajka?
  • 0

budo_jakub
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2280 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu
z tymi skutkami prawnymi to bym nie przesadzal, jednak faktycznie, jezeli nie ma sie ochoty na awanturke to pewnie lepiej nie zwracac uwagi. najlepiej miec psyche mojego kumpla (chociaz gabaryty i skill tez niczego sobie), ktory tylko wyszukuje takich cwaniaczkow w celu zaprezentowania savoir vivre'u
  • 0

budo_bartekkd
  • Użytkownik
  • Pip
  • 41 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu
hmmm, a gdyby dorzucić do całej sytuacji dzieci?
załóżmy że jedziemy z dwójką swoich małych dzieciaczków.
w tej sytuacji nie chcemy aby nasze pociechy wdychały czyjś smród natomiast doprowadzac do sytuacji jakiegos zagrożenia przy dzieciach to tez nie halo.
  • 0

budo_alexia
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 175 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:śląskie
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu
W takiej sytuacji powinieneś przejść do innego przedziału
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu

hmmm, a gdyby dorzucić do całej sytuacji dzieci?
załóżmy że jedziemy z dwójką swoich małych dzieciaczków.
w tej sytuacji nie chcemy aby nasze pociechy wdychały czyjś smród natomiast doprowadzac do sytuacji jakiegos zagrożenia przy dzieciach to tez nie halo.


Lepiej zeby zobaczyly jak tato robi kaszanke z twarzy palacza ?

Zwrocic uwage, jezeli nie skutkuje zawolac konduktora, jezeli nie skutkuje to przejsc do innego wagonu.
  • 0

budo_mort
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1215 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu
problem polega na tym, ze wy wykorzystujecie takei sytuacje do prężenia muskułów
też tak kiedys miałem, ale od czasu kiedy nosiłem nóż i teleskop ( od lat nie noszę) wyrobiłem w sobie taka postawę, ze to, ze rozpi...przę koesia jest niemal pewne, wiec nie musze sobie nic udowadniać.

kilka razy kiedy bylem z dzieciakami po prostu prosilem kogoś grzecznie zeby przestał


ostatnio ( bez dizeciaków) podszedłem do awanturującego się kolesia i równeż bardzo spokojnie poprosiłem zeby przestał przeklinać bo to niezbyt fajnie się słucha ui przestał z miejsca

w pociagu raz miałem akcję z jakimś pijanym klocem, ktory twierdził ,że własniev wyszedł z p...ła i łazil po przedziałach żądajac kasy. Ode mnie nie dostał i się odczepił. Przyczepil się natomaist do faceta dużo postawniejszego ode mnie ,który niby mu odmawiał ale tak kwęczał, że aż mi się go żal zrobiło. Zawolałem tamtego dałem piątaka i wytłumaczylem, żeby nie truił dupy bo dostal to co chciał a jak nie pójdzie to wezmę piątaka z powrotem- to chyba był zbyt skomplikowany wywód bo sobie poszedł ;)


bardziej ryzykowne jest to w sytuacji kiedy mamy przeciwko sobie grupę- tu bym raczej nie ryzykował.

Natomaist nie można moim zdaniem zaczynać od traktyowania kogoś z góry bo włącza się naturalna rekacja sprzeciwu przed przedmiotowym traktowaniem. Lepiej postawić kwestię w stylu "mam problem ( np z dymem papierosowym), zrozum mnie, byłoby fajnie gdybyś mi pomógl i przestał palić"
  • 0

budo_czarny msciciel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 858 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu

ostatnio ( bez dizeciaków) podszedłem do awanturującego się kolesia i równeż bardzo spokojnie poprosiłem zeby przestał przeklinać bo to niezbyt fajnie się słucha ui przestał z miejsca

Ostatnio mialem taka sytuacje, ze dziecko zona uzypiala w bloku na parterze - bylo to przed meczem Adamka wiec pod balkonem 2 grupy po 10-12 osob darly ryje, ledwo trzymajac sie na nogach. Sciagnalem obraczke i zegarek i uderzylem pod blok:)

Podszedlem do obu grup po kolei mowiac - bardzo panstwa przepraszam, czy moglibyscie zachowac sie ciszej, zona usypia dziecko, bardzo dziekuje.

Obie grupy rozeszly sie blyskawicznie i jeszcze zostalem wylewnie przeproszony :) Czlowiek na starosc niestety mientki robi sie :)
  • 0

budo_bartekkd
  • Użytkownik
  • Pip
  • 41 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu
Alexia, myslę, że postawa bardzo uległa, aczkolwiek nie głupia. Bardziej chyba pasuje mi opcja Warheada (i ta pierwsza i ta druga ;-) )

Natomaist nie można moim zdaniem zaczynać od traktyowania kogoś z góry bo włącza się naturalna rekacja sprzeciwu przed przedmiotowym traktowaniem. Lepiej postawić kwestię w stylu "mam problem ( np z dymem papierosowym), zrozum mnie, byłoby fajnie gdybyś mi pomógl i przestał palić"

no własnie tutaj pojawia sie spór. Kiedys słyszałem opinię, że nie powinno się przy tego typu sytuacjach uzywac zwrotów typu: przepraszam, czy możesz; czy mógłbyś; itp gdyz to po pierwsze daje mu szansę wyboru a po drugie okazuje jakąś nasza słabość lub brak pewności. Podobno lepiej jest tak dobrac słowa aby narzucały one naszą wolę ale ich uzycie było bardzo grzeczne choć stanowcze. Np. Kolego, zgas prosze papierosa bo mi przeszkadza. Itp.
Z drugiej jednak strony słyszałem że właśnie lepiej jest gadać bardziej ulegle gdyz narzucanie swojej woli może spowodować spięcie się kolesia.
Myslę ze jest tu sytuacja: na dwoje babka wróżyła - bedziesz miły i uległy to może posłuchac a może cie wysmiać, będziesz grzeczny lecz stanowczy to moze posłuchać a może się spiąć. ja osobiscie jestem za opcją - grzeczny choc stanowczy.

Sciagnalem obraczke

a po co ściągnąłeś obrączkę? ;-)
  • 0

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu
Zeby sedzia w razie czego nie podciagnol tego pod kastet ... zupelnie serio serio
  • 0

budo_bartekkd
  • Użytkownik
  • Pip
  • 41 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu

zupelnie serio serio

:?: :?: :?: :?:
  • 0

budo_mort
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1215 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu
coooooo?


raczej stawiam na opcję, że brał pod uwag czarny scenariusz i minimalizował ewentulane straty
  • 0

budo_czarny msciciel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 858 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu
Jak to po co? POMYSL - napierdalam kogos pod tym blokiem np. (w powyzszym przypadku 12 gentelmanow skacze mi po glowie) a tu wychodzi zza rogu, zupelnie niespodziewanie przyszla milosc mojego zycia! (nie zona - zona to obecna) i bym zostal jak huj z ta obraczka.

Powazniej to dlatego co zegarek, zeby sie w nic nie zaplatala i zebym sobie mordy wlasna reka nie porysowal.
a jeszcze powazniej to ci sie zwierze, ze przyczyna jest psychologiczna/psychiatryczna:)
Wykonujac dokladnie te same czynnosci co przed treningiem/sparringiem przelaczam w glowie sobie dzwigienke z misia pysia na misia polarnego:)
  • 0

budo_alexia
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 175 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:śląskie
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu

Alexia, myslę, że postawa bardzo uległa, aczkolwiek nie głupia. Bardziej chyba pasuje mi opcja Warheada (i ta pierwsza i ta druga ;-) )


Wiesz, w sytuacji gdy miałbyś ze sobą dwójkę dzieci, a koleś wyglądał na takiego, który mógłby nie poprzestać na pyskówce, do tego obok siedział drugi z jeszcze bardziej zakazanym ryjem, te opcje Warheada mogłyby się różnie skończyć. Dla mnie najważniejsze byłoby chronić dzieci, zabrać w bezpieczne miejsce, choćby żeby oszczędzić im kłótni i brzydkich wyrazów ;-)

Łatwo się dywaguje w sumie, ale to ruletka. Akurat w przypadku czarnego mściciela, grupy się rozeszły, ale:

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Ile razy ja się z kimś wdam w pyskówkę, a potem mi inni mówią, że przecież mógł mnie zabić... :oops:
  • 0

budo_jakub
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2280 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: w pociagu
Ja ta mam mowie zawsze sorry czy przepraszam. Ze dwa/trzy tygodnie temu z zamknietego osiedla nie mogl wyjechac typ (zamkniete osiedle, mieszkancy maja pilota do bramy, gosci wpuszca i wypuszcza stroz, ktory byl wlasnie na obchodzie) i zaczal napierd...c klaksonem ok 21. Wyszedlem do typka, otworzylem drzwi od strony pasazera i powiedzialem przepraszam, czy moglby pannie trabic bo tu jest mnostwo malych dzieci, ktore pan budzi. Na jego ze to jak ma wyjechac, powiedzialem ze na pewno nie trabieniem, bo jak nie ma pilota to ma ladnie poczekac na stroza. Widzialem na jego twarzy chwile zastanowienia czy przypadkiem nie kazac mi spierdalac, ale jednak rozsadek wzial gore i powiedzial przepraszam. Jednakze zawsze trzeba brac pod uwage, ze nawet z najmniejszej i najbardziej kulturalnej interwencji moze wyjsc bitka. Jak jestem z dziecmi staram sie unikac sytuacji agresogennych
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018