Skocz do zawartości


Zdjęcie

SPAS COMBAT


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
91 odpowiedzi w tym temacie

budo_warhead
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4469 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT
Zdaza sie ... masa czlowieka +115 kg + dynamika + wejscie + nalozenie sie ruchu przeciwnika .. i drewniana atrapa lamie zebra ... w najgorszym wypadku sie wbija ... nie myslac co zrobi z glowa kolegi z treningu.
  • 0

budo_cran
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 207 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kołobrzeg/Koszalin
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT
Ogólnie brzmi to jak niezły hardcore:) Jak będę w stolicy to chętnie wpadnę popatrzeć jak się początkujący dźgają drewnianymi nozami:) Własciwie to chyba z biletow na to widowisko byłby większy profit niż z opłat za treningi:)
  • 0

budo_ssp
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 76 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT
Aktualnie jednak u nas panują noże gumowe. Wprowadzenie noży drewnianych będzie procesem.
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT
Sparowalem na drewniane. Oprocz mnozenia niepotrzebnych kontuzji nic to nie dalo. Niektore ocieraly sie o kalectwo. Nie sadze, ze jest taki poziom zawansowania, ktory moglby to robic bezkarnie.
Na ostre nie sparowalem - za wolno sie chyba rozwijam, nie mam zreszta ku nozu talentu - wiec chyba tego poziomu nie osiagne.
Sparowalem na gole piesci - to samo.
Dlatego podchodze do takich pomyslow bardzo sceptycznie.

K_P
  • 0

budo_kapral
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3301 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:jakaś afryka, sam nie wiem
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT

Aktualnie jednak u nas panują noże gumowe. Wprowadzenie noży drewnianych będzie procesem.

nie myśleliście o shock-knives?:)
  • 0

budo_thufir hawat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 736 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT
Pamiętam artykuł z Black Belt o grupie ćwiczącej walkę nożem (jacyś ninja z Bujinkanu). Też stosowali drewniane noże. Twierdzili, że uderzenie takim nożem w twarz zostawiało rany wymagające szycia- ale po czymś takim ćwiczący już nigdy nie dawał się trafić w twarz. Ja sobie wyobraziłem co by było gdyby taki nóż trafił w oko i nie zdecydowałem się na taki rodzaj treningu.

Wiadomo, ze ćwicząc metody rzeczywistej walki, nie sposób być realistycznym na 100%. Jeśli nie chce się posyłać współćwiczących do szpitala, trzeba zrezygnować albo z siły, albo z szybkosci, albo z dokładnosci wykonywanych technik. I warto wiedziec, z czego się rezygnuje w danym ćwiczeniu.

Pozdrawiam, Thufir
  • 0

budo_-war-
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 535 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wroclaw

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT
Zapewniam Cię Thufir, że szycie twarzy w magiczny sposób nie nauczy Cię unikania następnych ataków na twarz ;)
  • 0

budo_kapral
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3301 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:jakaś afryka, sam nie wiem
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT
Szycie twarzy jest dobrą nauką PHTLS. Do nauki dobrego fajtera potrzeba czegoś więcej niż parę razy oberwać tu i ówdzie.

A ochraniaczę(szyja, oczy) w postaci jakiś kołnierzy czy gogli ochronnych powinno się stosować nawet przy gumowych nożach.
  • 0

budo_kajtek
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT

Aktualnie jednak u nas panują noże gumowe. Wprowadzenie noży drewnianych będzie procesem.


miejmy nadzieję że nie w sądzie :)
  • 0

budo_kajtek
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT

Aktualnie jednak u nas panują noże gumowe. Wprowadzenie noży drewnianych będzie procesem.

nie myśleliście o shock-knives?:)


ale specnazowa "twarda walka" z licznymi obrażeniami i krwotokami na drewniane kołki :lol: brzmi lepiej niż "walka" na jakieś tam amerykańskie elektryczne gadżety :)
  • 0

budo_kajtek
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 328 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT
Thufir, wydaje się że czytałeś zwykłą reklamową ściemkę jakich wiele.To tak jakby walczono na gołe pięści aby urealnić walkę i po iluś tam szytych twarzach i nastawianych nosach i wybitych zębach ludzie nie dawali się już trafiać w twarz walcząć na gołe pięści,bo np.dowiedzieli się czym to grozi lub lepiej się zasłaniali :D
Natomiast jeśli chodzi o pytanie Kubusia Puchatka odnośnie kompetencji i uprawnień do prowadzenia zajęć imitujących walkę na noże to zajęcia takie nie podlegają pod uprawnienia instruktora sportów walki(karate czy boks) bo "walka na noże" nie jest dyscypliną sportową i może być ewentualnie klasyfikowana jako działania paramilitarne - być może bojówek terrorystycznych czy grup przestępczych.Zatem jeśli zdarzy się poważniejszy wypadek to do odpowiedzialności karnej może być również pociągnięty podmiot użyczający miejsca(sali) do takich treningów :D
  • 0

budo_thufir hawat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 736 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT
Kajtek, to nie był tekst reklamowy, po prostu ludzie opisywali swoje metody treningowe i techniki jakie stosują. Zapamiętałem ten artykuł, bo się zdziwiłem że ktoś ćwiczy w ten sposób.
War- nie sądzę żeby chodziło o magiczne sposoby, raczej o wytworzenie odruchu unikania, podobnego do tego, jaki wytwarza dziecko dotykając gorącego czajnika.
Kapral- zgadzam się co do tych ochraniaczy. Na swojej nowej DVD o użyciu noża w walce Jim Grover pokazuje jaki sprzęt ochronny stosują w Crucible- sporo tego jest :)

Pozdrawiam, Thufir
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT
Nie opowiadajmy glupot - czajnik nie kreuje odleglosci. Niestety oponent owszem. Rozni oponenci rozne.
Wychodziuoby na to, ze wiekszosc znakautownych bokserow powinno miec juz nawyk unikania mocnego ciosu.
Pozdrawiam
K_P
  • 0

budo_thufir hawat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 736 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT
Kubuś- porównaj zachowanie boksera, który zaliczył kilka mocnych uderzeń na twarz, z zachowanie karateki który ćwiczy bezkontaktowe karate. Ból jest dobrym nauczycielem, tylko nikt nie chce się u niego uczyć :)

Zresztą nie bronię takiego sposobu treningu. Sam nie odważyłem się na coś takiego, zbyt cenię swoje zdrowie, a IMO zagrożenie przewyższa potencjalne korzyści.

Pozdrawiam, Thufir
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT
Nie raz dostalem w twarz atrapa od mojego kolegi. I jakos sie nie moge nauczyc, choc bardzo sie staram i chce nie dostawac :(
Mnie zdarza sie trafic go duzo rzadziej i najwyzej w reke. Czasami w noge.
Dlaczego? Nie raz mnie przeciez bardzo bolalo?
Moze dlatego, ze jest zwyczajnie lepszy ode mnie?
Nie sadze, ze jakbym zbieral zawsze drewniana to byloby lepiej.

K_P
  • 0

budo_zwierzu
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 472 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT

Kubuś- porównaj zachowanie boksera, który zaliczył kilka mocnych uderzeń na twarz, z zachowanie karateki który ćwiczy bezkontaktowe karate. Ból jest dobrym nauczycielem, tylko nikt nie chce się u niego uczyć :)

Zresztą nie bronię takiego sposobu treningu. Sam nie odważyłem się na coś takiego, zbyt cenię swoje zdrowie, a IMO zagrożenie przewyższa potencjalne korzyści.

Pozdrawiam, Thufir



Zdaje się Thufir,że nie za bardzo zdajesz sobie sprawę z działań pedagogicznych :D
Ból może być czynnikiem służącym do sterowania zachowaniem,a nie do nauczania złożonych czynności.Jeśli ktoś nie wie czym grozi wkładanie ręki do ognia i włoży rękę do ognia to będzie wiedział czym to grozi.Ból jest czynnikiem obronnym organizmu i daje sygnał do mózgu,że dzieje się coś niedobrego w organizmie(w przypadkach patologicznych - ból jest przyjemnością i pragnie się go jak najwięcej :D )
Ból może powodować,że człowiek nie będzie chciał wykonywać czynności które grożą bolesnymi konsekwencjami.Ból może powodować,że np.podczas niekontrolowanego,złego od strony metodycznej treningu pełnokontaktowych sportów uderzanych-adept będzie stosował tylko bierną obronę obawiając się wyprowadzenia ciosu bo będzie się obawiał kontry i w konsekwencji bólu spowodowanego ciosem czy kopnięciem.
Złe od strony metodycznej treningi z dużą ilością bólu mogą powodować zafiksowanie u trenującego.Niektórzy "instruktorzy"podchodzą do tego w ten sposób - że należy trenujących wpuszczać na"głęboką wodę" bo to najlepszy sposób na naukę.Ale cechy psycho-motoryczne należy kształtować stopniowo i metodycznie.Były przypadki gdy nowicjuszom w dyscyplinie bokserskiej kazano sparrować z zaawansowanymi bo wtedy rzekomo szybciej się nauczą walczyć.Oczywiście służyli jako żywe worki do obijania.
Wybitnie głupie jest podejście tych"trenerów" boksu którzy mówią, jak dobrze w dziub człowiek nie dostanie to się boksu nie nauczy.Żeby adept boksu mógł swobodnie stosować techniki walki powinien się do tego przygotować,odpowiednio długo ćwiczyć,stopniować stopień trudności i złożoności działań aby w końcu - odpowiednio przygotowany pod względem psychicznym,motorycznym i technicznym mógł przystapić do wolnych sparringów i walk.
I ze wszystkim tak jest w procesie nauczania.
Zabawne jest prowadzenie treningów pod kątem śmiertelnych combatowych bojów dla przypadkowych ludzi z ulicy którzy zwabieni reklamą przychodzą do "sekcji combat"i płacą ku zadowoleniu prowadzących często narażając zdrowie wierząc,że są już komandosami i że sobie poradzą w realnym starciu.A prowadzeni ślepą wiarą w swoje możliwości pakują się w kłopoty zamiast ich uniknąć.
Tutaj mamy "walkę na noże" :lol: ...a po co komu potrzebna taka umiejętność?!...i to tego być może z pozszywaną twarzą i wybitym okiem :lol: ... kto z tych którzy już ćwiczą będzie walczył na ulicy czy w knajpie na ostrze noże?
Powiedzmy,że można ćwiczyć dla sprawności ogólnej,dla wyrabiania refleksu,dla spotkań z kumplami czy dla zabicia czasu...ale jak napisał Thufir - zagrożenia(trwałe oszpecenie i/lub kalectwo)przewyższają korzyści z takich działań.
  • 0

budo_ssp
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 76 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT
A jednak istnieje realne zagrożenie użycia noża przez przeciwnika. Wtedy najlepszą odpowiedzią jest użycie własnego noża a to już należy ćwiczyć i umieć
  • 0

budo_-war-
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 535 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wroclaw

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT
Brzmi "twardo" natomiast niewiele znaczy.
Użycie noża w obronie jest jednym z najgłupszych pomysłów jakie znam.
- po pierwsze, nie jesteś w stanie "stopniować" obrażeń, czyli wyciągając nóż musisz być gotów go użyć i co więcej, być gotów na świadomość, że Twój przeciwnik może tego nie przeżyć
- po drugie, sytuacja idealna, kiedy ma się czas na wyciągnięcie noża występuje niezwykle rzadko, jesli przeciwnik nas straszy nożem, to myślimy nad najlepszą drogą ucieczki. Jeśli przeciwnik chce nas zaatakować, to po prostu wyjmie nóż i ruszy na nas. Znów występuje problem z brakiem czasu.
- po trzecie, siła stopująca noża jest niewielka, jeśli nie trafimy od razu tak, żeby zabić, niemal na 100% MIMO trafienia przeciwnik również nas trafi
Dlatego Twoje stwierdzenie tak naprawdę niewiele wnosi. Możesz je rozszerzyć, może nie rozumiemy tylko czegoś, albo możesz dalej robić z dość prostej rzeczy jaką jest walka nożem (prostej, nie znaczy łatwej) "cudów-niewidów".
  • 0

budo_ssp
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 76 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT
Zawsze unikamy starcia. Nawet gdy nas obrażają, okradają - oddajemy pieniądze i wszystko to co za pieniądze możemy sobie zwrócić (telefony zegarki, ubranie). Jeśli możemy uciec uciekamy. Zero honorowych postaw. Dopiero gdy nie możemy uciec (zamknięte pomieszczenie, konieczność obrony innych osóB) musimy działać. Wyjęcie noża jest elementem regularnie trenowanym i to np. na zasadzie sparingu w pełnym kontakcie. Trzeba umieć go wyjąć, nie zapomnieć o nim, umieć rozłożyć. Czasem lepiej zabić niż być zabitym jednak nie jest prawdą, że nie da się stopniować obrażeń - da się - przeciwnika należy trzymać na dystans, ciąć kończyny. Oczywiście jeśli to nie pomaga należy atakować tętnicę ale jeżeli sytuacja pozwoli wystarczy ciąć ręce i nogi.
  • 0

budo_niedziel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2844 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:ze wsi jestem
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: SPAS COMBAT

(...)Oczywiście jeśli to nie pomaga należy atakować tętnicę ale jeżeli sytuacja pozwoli wystarczy ciąć ręce i nogi.

W których to szansa na trafienie na tętnice przy cięciu jest chyba największa :)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017