Skocz do zawartości


Zdjęcie

Kontuzje - czyja to wina?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
19 odpowiedzi w tym temacie

budo_dealer
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1692 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:jeszcze nie wiem
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Kontuzje - czyja to wina?
Mam takie przekrojowe pytanie. Czyją winą są kontuzje w SW? W sportach walki czasem coś strzeli, czasem ktoś komuś podbije oko. Jak wam się wydaje czy wpływ na to mają zawodnicy (ich temperament, emocje, brak techniki czy może potroszę jest to też wina trenera, który nie za bardzo panuje nad tym co się dzieje).

Zaobserwowałem na jednej z sekcji SW, że po każdym treningu są jakieś zasinienia na twarzy, zadrapania, często wybicia barku, skręcenia ostatnio noga komuś "się złamała", ktoś inny poszedł na operacje. Potłuczenia to norma. Fakt, że chodzi tam sporo koksów.

Ale czy trener przez układanie planów treningowych ma wpływ na urazowość czy nie ma żadnego? (tamten zbytnio się nie przejął kontuzją nogi a dodam, że sekcja jest zupełnie amatorska).
  • 0

budo_dealer
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1692 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:jeszcze nie wiem
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?
dla ciekawych [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_novocaine
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 5882 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:uk
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?
u mnie sie co jakis czas zdarzaja, glownie kostki, kolana, barki. ale to dopiero na wyzszym poziomie, nie widzialem jeszcze kontuzji na moim amatorskim poziomie.
  • 0

budo_isao
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1470 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz/Brighton
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?
Kontuzje zależą od kilku spraw wg mnie:
- rodzaju sportu/sztuki walki (jedne są bardziej kontuzjogenne od innych),
- sposobu prowadzenia treningów (ilość i rodzaj sparingów, rozgrzewka),
- poziomu techniki ćwiczącego (jak masz dobrą technikę i poprawnie wykonujesz wszystko, to jest mniejsza szansa, że coś sobie zrobisz),
- indywidualnej podatności (budowa, wytrzymałość stawów itd),
- pecha :)

U nas kontuzje to norma, często się zdarzają te mniej i te bardziej poważne, ale generalnie co sparing to nowe siniaki, stłuczenia, problemy ze stawami itd...
  • 0

budo_tylkoontamstoi
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 242 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:lunatic asylum
  • Zainteresowania:Kyokushin

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?

czy trener przez układanie planów treningowych ma wpływ na urazowość czy nie ma żadnego?.

Ma dużą, ale... Nie tyle układając same ćwiczenia, co planując rozgrzewkę - dobrze rozgrzane stawy i mięśnie są o wiele mniej podatne na kontuzje.
  • 0

budo_mags
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2359 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mayaxatl

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?

Zaobserwowałem na jednej z sekcji SW, że po każdym treningu są jakieś zasinienia na twarzy, zadrapania, często wybicia barku, skręcenia ostatnio noga komuś "się złamała", ktoś inny poszedł na operacje. Potłuczenia to norma. Fakt, że chodzi tam sporo koksów.

jeśli nagminnie, to wina trenera
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?
Jak zawodnicy prezentuja slaby poziom techniczny, to te braki nadrabiaja niepotrzebna agresja, szarpanina, rozwiazaniami groznymi dla oponenta i stosujacego (brak wyobrazni). Jak trener tego nie stopuje, to taka sytuacja generuje niepotrzebne kontuzje.
No i sa ludzie nie do konca zrownowazeni psychicznie, nie rozpoznaja np. zwyklej zadaniowki, od walki na smierc i zycie. Sa grozni dla wspolcwiczacych i nierozwojowi dla nikogo i siebie.
Pozdrawiam
K_P
  • 0

budo_dealer
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1692 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:jeszcze nie wiem
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?

jeśli nagminnie, to wina trenera


W tym konkretnym przypadku wydaje mi się błędem budowanie motoryki w oparciu o sparingi. Nie są to sparingi zadaniowe i poprzedzają robienie techniki. Czyli walki po rozgrzewce. Do tego temperament niektórych, którzy jak mają kopnąć mogą uderzyć prawy prosty bo ich poniesie :D
  • 0

budo_novocaine
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 5882 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:uk
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?

No i sa ludzie nie do konca zrownowazeni psychicznie, nie rozpoznaja np. zwyklej zadaniowki, od walki na smierc i zycie. Sa grozni dla wspolcwiczacych i nierozwojowi dla nikogo i siebie.
Pozdrawiam
K_P

mam jednego takiego kumpla. dla niego istnieje tylko 100% :/ dlatego z nim juz nie sparuje.
  • 0

budo_sally
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4333 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Południe
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?
kontuzje to w duzym stopniu wina trenera.jeśli jest ich dużo to nie świadczy za dobrze o jego wiedzy. Czasami się czegoś nie przewidzi ale nagminnie się zdarzać nie powinny. Czasem to nie jest wina trenera na przykład jak się tłumaczy komuś 10 razy nie kop bez rozgrzewki a on wchodzi na sale i na wstępie popis kopnięć na głowę .
  • 0

budo_mags
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2359 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mayaxatl

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?


jeśli nagminnie, to wina trenera


W tym konkretnym przypadku wydaje mi się błędem budowanie motoryki w oparciu o sparingi. Nie są to sparingi zadaniowe i poprzedzają robienie techniki. Czyli walki po rozgrzewce. Do tego temperament niektórych, którzy jak mają kopnąć mogą uderzyć prawy prosty bo ich poniesie :D

nie wdawajmy się w niuanse prowadzenia zajęć, skoro
jeśli nie umie zapanowac nad ludźmi, to oni niepotrzebnie mu płacą
  • 0

budo_sniffles
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1272 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:ze slonecznej warmii
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?
A jak myslicie czy zla dieta moze byc przyczyna kontuzji?
  • 0

budo_isao
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1470 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz/Brighton
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?

A jak myslicie czy zla dieta moze byc przyczyna kontuzji?


Nie sądzę... może w ekstremalnych przypadkach jak jesteś dzieckiem z Etiopii... albo jak w życiu na oczy wapnia nie widziałeś i masz kruche kości. Ale zasadniczo to imo nie.
  • 0

budo_marcin954
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2861 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Manchester UK
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?
Kontuzje zawsze i wyłącznie są winą trenera, ale nie wszystkiego da się przewidzieć (wypadki losowe) dlatego bierze się ubezpieczenia.

Do autora tematu - odpuściłbym sobie takie treningi gdzie nikt o nic nie dba skoro regularnie są kontuzje a i głupich ludzi sporo. Kontuzja wyjdzie za kilka lat na wierzch przy byle okazji jak wzrost masy ciała.
  • 0

budo_isao
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1470 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Bydgoszcz/Brighton
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?

Kontuzje zawsze i wyłącznie są winą trenera


Nieprawda.
  • 0

budo_sniffles
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1272 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:ze slonecznej warmii
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?
Czesto jest tak ze na treningu cwiczymy, dajesmy z siebie wszystko i czujemy sie swietnie. Nic nas nie boli i jestesmy zadowoleni. Kladziemy sie spac, wstajemy rano i czujemy np mocny bol barku. Kontuzja gotowa. Czyja to wina?
  • 0

budo_wookash
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 686 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Muay Thai

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?
Należało by także rozdzielić kontuzje i "kontuzje".

Skutki uprawiania pełno kontaktowych sportów takie jak stłuczenia, lekkie naciągnięcia i reszta to nic dziwnego. Chyba każdy kto zabiera się za SW jest na to przygotowany.

Co innego poważne kontuzje typu skręcenia, zrywania wiązadeł, złamania. No ale to i tak ma wielki związek z rodzajem uprawianej dyscypliny i jej "celem".


PZDR
  • 0

budo_sniffles
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1272 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:ze slonecznej warmii
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?
Kontuzje bardzo czesto sa poprostu przypadkiem. Ostatnio kolega skrecil kostke w taki sposob ze poprostu zle stanal na nodze podczas lekkiego sparingu.
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?
To kazdy wie, ze w sportach kontaktowych i nie tylko - sa kontuzje. Ale jesli regulranie na treningach ktos odnosi jakies obrazenia, to wina trenera. A jesli jeszcze tremer ma to w dupie, i nie wyciaga wnioskow - to jeszcze gorzej. Ale takich trenerow rzeczywistosc (sad, jak ktos sprawe zalozy), przywoluje do porzadku.

Pozdrawiam
K_P
  • 0

budo_dealer
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1692 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:jeszcze nie wiem
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Kontuzje - czyja to wina?

Należało by także rozdzielić kontuzje i "kontuzje".

Skutki uprawiania pełno kontaktowych sportów takie jak stłuczenia, lekkie naciągnięcia i reszta to nic dziwnego. Chyba każdy kto zabiera się za SW jest na to przygotowany.

Co innego poważne kontuzje typu skręcenia, zrywania wiązadeł, złamania. No ale to i tak ma wielki związek z rodzajem uprawianej dyscypliny i jej "celem".
PZDR


Nie do końca się z tobą zgodzę. Jeżeli ćwiczysz amatorsko (bo np. to lubisz) możesz oczekiwać, że inni będą szanowali twoje zdrowie i oddzielą light od full. W innym wypadku należałoby założyć, że grając w piłkę nożną będziesz miał kolana "do wymiany". W końcu to urazowy sport.
Jeżeli np. na sparingu judo ktoś dostaje 3x pięścią w twarz i ma podbite oko to jednak jest to dziwne.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017