Skocz do zawartości


Zdjęcie

Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
23 odpowiedzi w tym temacie

budo_voivod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1723 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Silicon Valley

Napisano Ponad rok temu

Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?

Czy Dziadek zakończył swoje Dzieło wierząc, że osiągnął to, czego szukał, pozostawiając ukształtowany system, czy pozostawił system 'otwarty', który wciąż ewoluuje i pozostawia sporo miejsca na indywidualne widzimisię najróżnorodniejszych Mistrzów i miszczów?

Isoyama sensei bardzo dokladnie odpowiadal na te pytania, przede wszystkim nie tylko na macie...
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?

I tu się pojawia pytanie, czy następne pokolenie/a faktycznie pracowały/pracują nad usystematyzowaniem Aikido, czy naśladują Dziadka wciąż Aikido zmieniając, wg własnych koncepcji sztuki, żeby nie powiedzieć widzimisię?
Czy Dziadek zakończył swoje Dzieło wierząc, że osiągnął to, czego szukał, pozostawiając ukształtowany system, czy pozostawił system 'otwarty', który wciąż ewoluuje i pozostawia sporo miejsca na indywidualne widzimisię najróżnorodniejszych Mistrzów i miszczów?

Systematyzacja nauczania zostala dokonana przez Syna, na potrzeby rozwoju aikido jako ruchu swiatowego. Oczywiscie jesli chodzi o przekaz mistrz uczen, zadna taka systematyzacja nie ma sensu.
  • 0

budo_gosc(usunięty)
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1328 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?
Ostatnie strony tej dyskusji, z jednej strony zniechęcają totalnie do zabierania głosu, a z drugiej, w czasie jej czytania - włos się jeży na głowie, a scyzoryk sam otwiera w kieszenie. I to zabierają głos, bądź co bądź, 'autorytety' obnoszące sie wysokimi danami w aikido. Czy można milczeć? Już na marginesie, to Raj dla Randalla, który gdzieś tutaj wyparował. Szczególnie ten kwiatek - "wiara katolicka ...".

Zaczynając od końca. Podziel się z nami kolego voivod tymi 'dokładnymi' odpowiedziami mistrza Isoyama. Ciekawy hara-kiri zadał pytania, a dostał 'figę z makiem' w odpowiedzi. Szczepan, pisząc już niezwyczajne 'banialuki', zauważył jednak rzecz bardzo istotną - "Duzo ludzi zatrzymuje sie po Drodze, stad pelno niepelnych (...) okreslen co to wlasciwie aikido jest.". Tyle, że nie 'po Drodze', ale 'na tym, co im wygodne'. Cały problem w tym, że mistrz Ueshiba, na pewnym etapie swojego życia, został postawiony w bardzo niezręcznej sytuacji. I właśnie to wynika z całego dorobku Stanleya Pranina, który sam jest tym oszołomiony, dając temu wyraz, od czasu, do czasu. Będąc szczerym uważam, że prawdę chowa pod stół, bo interes kwitnie, jak ta lala.

Kredyt popularności aikido nie należy się O-Sensei. Należy się głównie panu Koichi Tohei, który dał światu to, czego oczekiwała masa zakompleksionych ludzi. Aikido jest właśnie dzisiaj takim, jakie jest - jakim widzimy je na codzień w dojo. Wszelkie odnośniki do tradycji, filozofii, budo, Daito-ryu, nauk Dziadka - wszystko to, stawia sprawę na głowie. Zarzucono wędke, ryba złapała i tak trzymać. To najkrótsza recenzja tego, co stało się z aikido. Cała magia pryska, jak ktoś 'wytrwa', i przekona się o tym, na własnej skórze. Osobiście współczuję człowiekowi, który poświęcił życie jakiejś idei, która została wypaczona przez mu najbliższych, podobnie jak miało to miejsce w przypadku 'realnego socjalizmu'. Nie muszę przecież nic dodawać, bo w końcu my, Polacy, nie uważamy siebie sami za matołów i ignorantów.
  • 0

budo_voivod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1723 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Silicon Valley

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?

Czy Dziadek zakończył swoje Dzieło wierząc, że osiągnął to, czego szukał, pozostawiając ukształtowany system, czy pozostawił system 'otwarty', który wciąż ewoluuje i pozostawia sporo miejsca na indywidualne widzimisię najróżnorodniejszych Mistrzów i miszczów?

Krotko rzecz ujmujac - wg Hiroshi Isoyama sensei (20 lat jako bardzo bezposredni uchi-deshi) Morihei Ueshiba O'Sensei bardzo wyraznie stwierdzil, ze dopiero po osiemdziesiatce gotow byl do prawdziwego zglebiania aikido. Na lozu smierci (ponoc) rzekl byl, cyt. z pamieci: "...ten stary czlowiek sie wciaz uczy i uczy..." (wersja mojej babci: Cale zycie sie uczysz i glupi umierasz).
Bardzo podobne stwierdzenie uslyszalem ze zlotych ust Mitsugi Saotome sensei:
Aikido naprawde zaczyna smakowac po siedemdziesiatce...

Sa, oczywiscie, tacy (glownie na tym forum... :twisted: ), ktorzy juz po kilku latach wszystko z aikida umieja...
  • 0

budo_pmasz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2101 postów
  • Pomógł: 0
1
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?
ISOYAMA, HIROSHI 磯山博(b. 14 January 1937). 8th dan Aikikai. B. Ibaragi Prefecture. Civil servant, Aikikai Shihan. Began training in June 1949 becoming an UCHIDESHI in IWAMA Dojo while middle school student. Known for his powerful technique.
to on był uchideshi Saito sensei czy o'sensei'a?
  • 0

budo_voivod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1723 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Silicon Valley

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?

...to on był uchideshi Saito sensei czy o'sensei'a?

Zobacz [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] ... 8)

i [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] :) :) :)
  • 0

budo_przemek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1208 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?
a moze byl uchideshi Saito sensei..i cwiczyl pod okiem o sensei jak ten przyjezdzal do Iwama :?: :wink: :P
  • 0

budo_prorock
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2145 postów
  • Pomógł: 0
1
Neutralna
  • Lokalizacja:Dania

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?

a moze byl uchideshi Saito sensei..i cwiczyl pod okiem o sensei jak ten przyjezdzal do Iwama :?: :wink: :P

Saito zaczal w w 1946, a Isoyama w 1949. To oznacza ze Saito to sempai Isoyamy.

Isoyama stal sie samodzielnym nauczycielem w 1958 po przeprowadzce do Chitose gdzie uczyl aikido w policji. Czyli w 1958 przestał być uchideshi Dziadka.

11 lat później, po śmierci Dziadka w 1969, Saito przejął schedę po Dziasku, przestał być uchideshi, a stał się samodzielnym nauczycielem.
  • 0

budo_przemek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1208 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?

a moze byl uchideshi Saito sensei..i cwiczyl pod okiem o sensei jak ten przyjezdzal do Iwama :?: :wink: :P

Saito zaczal w w 1946, a Isoyama w 1949. To oznacza ze Saito to sempai Isoyamy.

Isoyama stal sie samodzielnym nauczycielem w 1958 po przeprowadzce do Chitose gdzie uczyl aikido w policji. Czyli w 1958 przestał być uchideshi Dziadka.

11 lat później, po śmierci Dziadka w 1969, Saito przejął schedę po Dziasku, przestał być uchideshi, a stał się samodzielnym nauczycielem.


nie chodzi o historie zycia Isoyama sensei.. ale jest roznica pomiedzy byciem uchideshi w Iwama..a uchideshi o'sensei :) :P
  • 0

budo_voivod
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1723 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Silicon Valley

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?

nie chodzi o historie zycia Isoyama sensei.. ale jest roznica pomiedzy byciem uchideshi w Iwama..a uchideshi o'sensei :) :P

To jest taka sama roznica, jak nos w dupie - bo jest roznica, czy Ty masz w czyjejs, czy ktos ma w Twojej...
Szczegolnie, ze O'Sensei mieszkal glownie w Iwama... 8) 8) 8)
  • 0

budo_przemek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1208 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?


nie chodzi o historie zycia Isoyama sensei.. ale jest roznica pomiedzy byciem uchideshi w Iwama..a uchideshi o'sensei :) :P

To jest taka sama roznica, jak nos w dupie - bo jest roznica, czy Ty masz w czyjejs, czy ktos ma w Twojej...
Szczegolnie, ze O'Sensei mieszkal glownie w Iwama... 8) 8) 8)



jednakowoz jest roznica...skoro nie potrafisz tego rozroznic ani nie zauwazasz roznicy...to chyba tekst z dupa i nosem odnosisz do siebie....moze Tobie jest jednakowo gdzie trzymasz ten swoj koslawy nochal :P :wink:
szczegolnie ze mieszkal takze w Tokyo ..i nie koniecznie "glownie w Iwama" :P :P
  • 0

budo_prorock
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2145 postów
  • Pomógł: 0
1
Neutralna
  • Lokalizacja:Dania

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?

jest roznica pomiedzy byciem uchideshi w Iwama..a uchideshi o'sensei :) :P

Zarówno uchideshi w Iwama, jak i uchideshi w Shinjuku byli uchideshi O'sensei. Poza tym w omawianym okresie O'sensei znacznie więcej czasu spędzał w Iwama niż w Hombu Dojo, dlatego trudno zrozumieć pogląd, że uchideshi w Iwama nie byli uchideshi O'sensei.

Bardzo proszę Szczepana o wydzielenie off-topicu z tego tematu.
  • 0

budo_muha
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 164 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?
Na ktoryms stazu sensei opowiadal historie na temat punktualnosci. Jak to spotykal sie z O'Sensei na dworcu kolejowym umowiony na konkretny pociag. I chocby nie wiadomo jak wczesnie przychodzil - O'Sensei byl zawsze na miejscu pierwszy.

Zakladajac, ze to prawda, czy nie oznacza to, że mieszkali oddzielnie? Moze byl "Soto Deshi", czyli uczniem "dochodzacym" ?
  • 0

budo_prorock
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2145 postów
  • Pomógł: 0
1
Neutralna
  • Lokalizacja:Dania

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?

Zakladajac, ze to prawda, czy nie oznacza to, że mieszkali oddzielnie? Moze byl "Soto Deshi", czyli uczniem "dochodzacym" ?

To samo pytanie mogłoby dotyczyć Saito, który też mieszkał w sąsiedztwie, a niewątpliwie był uchideshi. To były miejscowe chłopaki i nic dziwnego, że mieszkali w swoich rodzinnych domach.
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?

Zakladajac, ze to prawda, czy nie oznacza to, że mieszkali oddzielnie? Moze byl "Soto Deshi", czyli uczniem "dochodzacym" ?

To samo pytanie mogłoby dotyczyć Saito, który też mieszkał w sąsiedztwie, a niewątpliwie był uchideshi. To były miejscowe chłopaki i nic dziwnego, że mieszkali w swoich rodzinnych domach.

Co wlasciwie wyklucza ich z grona uchideshi. Bo uchideshi spi w domu(lub dojo) instruktora.Wlasciwe slowo by bylo sotodeshi.
  • 0

budo_ry-you
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 688 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:miasto cudow i zlodzieji

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?
Isoyama opowiadal ze miaszkal kilkadziesiat metrow od dojo mial do niego blizej niz dziadek.
Mowil to przy tej historii jak padal deszcz itd.
  • 0

budo_gosc(usunięty)
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1328 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?
Co się porobiło! Kto był, a kto nie był. Znaczy się, zapraszamy shihanów, a płacimy lepiej tym, którzy nas przekonali, że byli uchi-deshi (?!). Z kolei muha, coś tak usłyszał o tym dworcu kolejowym, i to nie do końca, sprzedając jakiś idiotyzm. Z tym dworcem to było tak, i wbrew pozorom, jest to bardzo pouczająca historia. O-Sesei podróżował w pewnym okresie swojego życia w towarzystwie - właśnie tych, co dumnie obnosili się, czy też wciąż obnoszą, tytułem 'uch-deshi'. Skądinąd, to określenie należy 'po polsku' rozumieć jako zwyczajny 'parobek'.

Wprawdzie torby podróżne były w rękach owych 'bohaterów' (kiepski argument), kiedy to na stacji, po przybyciu pociągu, następowało 'zderzenie' się tłumu ludzi wysiadających i wsiadających. I faktycznie, z niejednej już relacji (archiwum Stanleya Pranina), mistrz zawsze pierwszy docierał do wagonu. Czym to tłumaczyć? Umiejętnościami!

Już nie raz wskazywałem na tym forum, a i sprawdziłem w dojo, że cała sztuka w randori polega na wykorzystaniu miejsca na zatłoczonej atakującymi macie. Należy zajmować miejsce, które ktoś właśnie zwolnił stawiając krok. To właśnie jest możliwe, kiedy to wykonywanie technik - nie zawsze. Tak radził sobie pan Koichi Tohei, kiedy skonfrontowano go z siedmioma rosłymi judokami. Za to go podziwiano. Do legendy przeszła owa 'efektywność' aikido.
  • 0

budo_muha
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 164 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?
No teraz to gosc popisal sie nieslychanie wiedza i kultura osobista.

Historie, ktora wspomnialem, opowiadal sensei Isoyama na stazu w Suchym Lesie. Siedzialem kilka metrow od niego, a sensei niezle mowi po angielsku wiec z przekladem nie bylo problemu. I tematem opowiesci byla zwykla punktualnosc, a nie przebijanie sie przez tlum. Na sali bylo ze 150 osob, na pewno ktos potwierdzi te opowiesc.

Co do drugiego watku to oczywiscie zgoda - nie ma znaczenia czy ktos byl uchi- soto- migi- czy ushiro- deshi. Wazne ze jest nauczycielem z niesamowitym doswiadczeniem. I jako takiego trzeba go widziec. Co nie przeszkadza interesowac sie drobniejszymi szczegolami jak ten poruszony w tym watku.
  • 0

budo_leone re
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 369 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?

... Tak radził sobie pan Koichi Tohei, kiedy skonfrontowano go z siedmioma rosłymi judokami. Za to go podziwiano. Do legendy przeszła owa 'efektywność' aikido.


A kto to widział!? Ta historia także istniała w przekazie ludu... :wink: :lol:
  • 0

budo_shawnee
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1617 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:to zależy kto pyta...

Napisano Ponad rok temu

Re: Czy Isoyama sensei byl Dziadkowym uchideshi ?

I tematem opowiesci byla zwykla punktualnosc, a nie przebijanie sie przez tlum. Na sali bylo ze 150 osob, na pewno ktos potwierdzi te opowiesc.

Byłem, słyszałem i potwierdzam.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019