![:)](http://forum-kulturystyka.pl/public/style_emoticons/default/smile.png)
Surval przeczytaj "Rok 1984" Orwela to zrozumiesz o co chodzi mnie i Cassiniemu.
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
ja tez nie lubie jak mnie kontoroluja ale jeszcze mniej lubialem jak mi ostatnio zajebali rower - okazalo sie ze zle postawilem bo jakbym postawil tam gdzie jest CCTV nikt by nie ukradl.Nie lubię, jak spoczywa na mnie "czujne" oko systemu, tym bardziej, że system taki ZAWSZE ma skłonności do nadużywania swoich uprawnień, więc im mniej mu się ich przyznaje TYM lepiej
W Anglii policja i sluzby maja hopla na punkcie prywatnosci, nawet jesliby cie zlapali z kochanka na miejscu przestepstwa to sie posraja zeby ci, ktorych znasz nie dowiedzieli sie o tym jesli nie chcesz.Nawet wtedy, kiedy romansujesz z żoną swojego szefa, którego inny "lojalny" podwładny widząc Cię wychodzącego z nią z lokalu usłużnie powiadamia?
Z cala odpowiedzialnosci moge powiedziec ze w takiej Anglii mimo kamer kontroluje sie mniej (zreszta we Wroclawiu odkad pojawily sie kamery na rynku to jest to inne miejsce), moge ci wymienic ile razy w roku w polsce na osiedlu musialem pokazywac chlopakom niebieskim co tez tam mam w plecaku - roznica byla taka ze w polsce to bylo takie "z dobrej woli" a w uk jak mnie raz skontrolowali - to dostalem podziekowania i sprawozdanie z kontroli z data i paragrafem. Zreszta prosty przyklad pojezdzij po anglii i zobacz ze tam chlopcow radarowcow w krzakach jak na lekarstwo.Uważam, że państwo powinno kontrolować wyłącznie NIEZBĘDNE do jego prawidłowego funkcjonowania minimum,
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Mam inne zdanie na ten temat. Nie lubie być podglądany na każdym kroku i NAWET jeśli zmniejsza to w jakimś stopniu moje ryzyko, to nie chcę tego u nas widzieć.ja tez nie lubie jak mnie kontoroluja ale jeszcze mniej lubialem jak mi ostatnio zajebali rower - okazalo sie ze zle postawilem bo jakbym postawil tam gdzie jest CCTV nikt by nie ukradl.
Odpowiedź nie była do Ciebie i nie tyczyła miejsca przestępstwa. Wiedz jednak, że ludzie, którzy zajmują się badaniami systemów polityczno prawnych twierdzą, że państwo jako twór ZAWSZE stara się mieć w jak największym stopniu kontrolę nad tym, co robią jego obywatele. W pewnym punkcie zaczyna być to zjawiskiem wielce negatywnym.W Anglii policja i sluzby maja hopla na punkcie prywatnosci, nawet jesliby cie zlapali z kochanka na miejscu przestepstwa to sie posraja zeby ci, ktorych znasz nie dowiedzieli sie o tym jesli nie chcesz.
Pojeździłem i nie licząc kamer poinstalowanych co każdy krok, które czujnie śledzą kierowców (a że są informował mnie pisk antyradaru w aucie) doochodzą jeszcze takie kawałki, jak patrol stojący na mostku nad autostradą, z którego też ktoś czasem sprawdza Cię suszarką.Z cala odpowiedzialnosci moge powiedziec ze w takiej Anglii mimo kamer kontroluje sie mniej (zreszta we Wroclawiu odkad pojawily sie kamery na rynku to jest to inne miejsce), moge ci wymienic ile razy w roku w polsce na osiedlu musialem pokazywac chlopakom niebieskim co tez tam mam w plecaku - roznica byla taka ze w polsce to bylo takie "z dobrej woli" a w uk jak mnie raz skontrolowali - to dostalem podziekowania i sprawozdanie z kontroli z data i paragrafem. Zreszta prosty przyklad pojezdzij po anglii i zobacz ze tam chlopcow radarowcow w krzakach jak na lekarstwo.
Nie interesuje mnie, czy jest to jeden promil, czy diesięć procent. Zdziwiłbyś się czasem, bo jakbyś wszystkich harcerzy policzył, to pewnie wyszło by ci więcej. Tego typu zakazy, to czysto lewicowa brednia, która niczego nie załatwia, tyle tylko, że poprawia samopoczucie społeczeństwu. Statystyczne badania przeprowadzone w USA jasno dowiodły, że w stanach lewicowych, gdzie dostęp do broni jest utrudniony jest więcej przestępstw z jej użyciem niż w prawicowych, gdzie dostęp do broni jest łatwy (oczywiście prasa lewicowa dopuszcza się tu manipulacji, podając wyniki z całych stanów, lub też pomijając rożnice, które między nimi występują. Podobnie z tego co czytałem, wprowadzenie zakazu noszenia noży w UK nie spowodowało spadku przestępstw z ich użyciem. Takie zabiegi nagłaśniane przez przychylną określonej opcji politycznej prasę, mają głównie na celu zwiększenie popularności określonej partii politycznej. Jeśli chodzi o konkretne linki, to poszukaj w tym dziale, bo jak sobie przypominam, były tu przytaczane kiedyś do odpowiednich statystyk.A co do nozy - powiedzcie szczerze ilu ludzi nosi noz bo ma takie hobby, 1 promil? A ilu z tych bedzie sie wycinac z pasow? Kolejny 1 promil? A teraz pomyslcie o ile jest latwiej policji jak wpada na disco i zwija kazdego z nozem.
Zreszta bez spiec powiedzcie gdzie jest granica logiczna? Jak noz to miecz tez? Albo pistolet, potem maszynowy a potem moze dac kazdemu wyrzutnie rakiet, czemu nie?
Napisano Ponad rok temu
no coz, a ja moge powiedziec ze przestepcy jako grupa wewnatrz panstwa zawsze chca zeby panstwo mialo ta kontorle jak najmniejsza.Wiedz jednak, że ludzie, którzy zajmują się badaniami systemów polityczno prawnych twierdzą, że państwo jako twór ZAWSZE stara się mieć w jak największym stopniu kontrolę nad tym, co robią jego obywatele.
Napisano Ponad rok temu
Manipulacja. Chodzi o to, że na takiej medialnej tragedii, której sprawcą jest świr robi się odpowiednią prasę, pomijając ilość napadów z bronią w ręku (ze skutkiem śmiertelnym) w stanach, gdzie dostęp do broni jest utrudniony. Licząc wszystko razem wychodzi jednak, że jest inaczej niż przedstawiają media.To co ja znam to o ile pamietam, wszystkie tragedie w szkolach dzialy sie w polodniowych stanach, praktycznie zawsze przy uzyciu legalnie kupionej bronii.
Powtarzam, mnie irytuje cos takiego. Zbyt wielka kontrola ze strony państwa prędzej czy później musi doprowadzić do takiego świata, jaki przedstawiał Orwell.Co do Anglii, ja mieszkam w najbezpieczniejszym miescie w hrabstwie yorkshire - i naprawde w pewnym wieku wolisz byc kamerowany w knajpie niz szarpac sie z jakims bucem tak jak wolisz byc pstrykanym na autostradzie niz wyskoczyc na czolo idioty z naprzeciwka wyprzedzajacego na 3.
Weź sobie jakiś podręcznik z teorii administracji i zobacz co to jest instytucja, jakie ma cele i przemyśl to. Być może wyciągniesz odpowiednie wnioski i nie będziesz już tak przychylnym okiem patrzył na kamery, rejestratory rozmów i tym podobne. Taka sytuacja prędzej, czy później doprowadzi do tego, że każde państwo zacznie wtrącać się w sprawy czysto prywatne. Po prostu inaczej nie może być.Zreszta trzeba rozrozniac kontorle w miejscu publicznym a kontorle w domu i szanowanie prywatnosci - i z tym tu jest duzo lepiej.
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
wiesz to co robi wiki to daje np. odnosniki do prac naukowych. Ostatnio troche siedzialem na wiki redagujac teksty z innej dziedziny i musze powiedziec ze mechnaizm NPOV swietnie sie sprawdza szczegolnie kiedy temat jest istotny dla wielu ludzi i mozna uzyskac dosyc zbalansowany i niezalezny rezultat.Wiki jest jeszcze mniej miarodajna niż media. Tam każdy może napisać sobie co chce, darowałbym ją sobie.
Napisano Ponad rok temu
Kiedy pono w Albanii sporo tego "dobra" na lewo jest. :wink:Co do broni to bylbym sie w stanie intuicyjnie zgodzic - jak dasz Czechom noze to za wiele zlego sie nie stanie, ale z Albancami bym juz uwazal
Co do filmu racja. Jeśli chodzi o resztę, to nie jestem zwolennikiem niekontrolowanego dostępu do broni. Uważam, że powinien mieć prawo otrzymć na nią pozwolenie każdy uczciwy i normalny psychicznie obywatel, jeśli chce sobie ją kupić. Oczywiście po zdaniu stosownego egzaminu. Wszelka uznaniowość ze strony jakiegokolwiek organu powinna być tu wykluczona, gdyż ZAWSZE dzieją się w takim wypadku cyrki.ak ogladales "zabawy z bronia" bodajze, to tam jest jedna dobra scena - caly film jest zmanipulowanym gownem - ale jest scena kiedy pytaja kolesia co spi z bronia pod poduszka na co powinna byc zgoda, i koles tak sie zapedza we wlasnej logice ze przyznaje ze wlasciwie kazdy powinien miec wyrzutnie rakiet.
Po pierwsze przesadzasz ze skutecznością, po drugie pozwolenie na noszenie noża to trochę przegięcie. Odpowiadać się powinno za popełnienie PRZESRTĘPSTWA z użyciem noża (i to surowo). Nie irytuje Cię, że ktoś wydając taki zakaz widzi we wszystkich (w tym i w Tobie) potencjalnych bandytów? :?Co do nozy to ja nie mialbym nic przeciwko, pod warunkiem ze ludzie noszacy noze podlegaja takim samym obostrzeniom jak ludzie noszacy bron palna - bo skutecznosc jest porownywalna.
Napisano Ponad rok temu
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu