Skocz do zawartości


Zdjęcie

Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
33 odpowiedzi w tym temacie

budo_romanowicz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1485 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Radom
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?
Czy w Waszych sekcjach jeszcze stosujecie etykietę dojo?
Chodzi mi szczególnie o początek i koniec treningów.
Kiedyś, w czasach mojej młodzieńczej fascynacji wyglądało to tak:

- Początek treningu -
REI (w postawie RITSUREI)
YOI (postawa HACHIJI-DACHI)
SEIZA (ZAZEN)
MOKUSO
MOKUSO YAME lub KEIMOKU
SHOMEN NI REI
SENSEI NI REI
ONE GOZAIMASU (z ukłonem)
OTAGAI NI REI
ONE GOZAIMASU (z ukłonem)
KIRITSU


- Zakończenie treningu -
REI (w postawie RITSUREI)
YOI (postawa HACHIJI-DACHI)
SEIZA (ZAZEN)
MOKUSO
MOKUSO YAME lub KEIMOKU
SHOMEN NI REI
SENSEI NI REI
ARIGATO GOZAIMASHITA (z ukłonem)
OTAGAI NI REI
ARIGATO GOZAIMASHITA (z ukłonem)
KIRITSU

Od jakiegoś czasu zauważam ciągłe uproszczenia aż do komend:
REI,
SIADAMY,
MOKUSO,
MOKUSO YAME,
REI,
GÓRA,
itd....

Jak to wygląda w Waszych sekcjach i jak ważna jest ona dla Was jako element tradycji dojo?
  • 0

budo_artur88
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 115 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?
W mojej sekcji jest ta regóła przestrzegana na każdych zajęciach bez skrutów i wydawania komęd w języku naszym ojczystym... Do tego na początku i na końcu zawsze 2-5 minut medytacji MOKUSU...
  • 0

budo_ar2r
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 489 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Olsztyn
  • Zainteresowania:BJJ/MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?
my mamy troche krocej:

Musubi dachi
yoi
seiza
mokuso
mokuso yame
sensei ni rei -uklon (jesli trening prowadzi glowny senesi)
otagai ni rei -uklon
kiritsu
rei
oss
  • 0

budo_marna
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 72 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Włocławek
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?
początek:
musubi dachi-rei
yoi
seiza
mokuso
mokuso yame
shomen ni rei
sensei ni rei
otaga ni rei
kiritsu
rei

koniec:
musubi dachi-rei
yoi
seiza
mokuso
mokuso yame
shomen ni rei
sensei ni rei
otaga ni rei
kiritsu
rei

i ewentualnie jakieś uwagi/komunikaty

W sumie gdy to pierwszy raz zobaczyłam, to wiedziałam, że chcę w czymś takim uczestniczyć-urzekła mnie dyscyplina, skupienie które było dosłownie czuć w powietrzu. I tak 9 września minie rok gdy sama uczestniczę w ceremonii rozpoczęcia/zakończenia treningu.
  • 0

budo_karate_koks
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1150 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Pelplin/Godziszewo
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?
u nas tez jak najbardziej

poczatek czy koniec kazdy sam sie ustawiam w mosubi-dachi

poczatek:

rei
seizan
mokuso
recytacja dojokun
chwila przerwy
mokuso yame
shomen ni rei
sensi ni rei
otogani rei
kiritsu
rei

koniec

rei
seizan
mokuso
chwila przerwy
mokuso yame
shomen ni rei
sensi ni rei
otogani rei
kiritsu
rei
arigato GOZAIMASHITA
  • 0

budo_karate_koks
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1150 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Pelplin/Godziszewo
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?

I tak 9 września minie rok gdy sama uczestniczę w ceremonii rozpoczęcia/zakończenia treningu.


kurcze ja juz nawet zapomnialem, tez na poczatku wrzesnia mam rocznice, poszedlem na pierwszy trening w pierwszy szkolny poniedzialek tylko nie pamietam ktory to byl dokladnie


no to zaczyna sie 7 rok.................... :wink:
  • 0

budo_romanowicz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1485 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Radom
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?
Czyli "duch" w narodzie nie ginie...

Podobo kiedyś Gogen Yamaguchi powiedział, "Zachwycać się bronią można wtedy kiedy ta jest dziełem sztuki a nie narzędziem zabijania" a o kata "Kata są tym co odróżnia artystę od siepacza".

Może przy okazji tematu tradycji chcielibyście napisać coś również o swoich wrażeniach z pierwszych trenigów. Nie o Waszych motywacjach, ale o tym jakie emocje towarzyszyły Wam w pierwszych tygodniach treningów.

Na początku dla całej grupy która ze mną zaczynała, to była magia, myśleliśmy:"co oni mówią i o co im chodzi? i czy naprawdę muszą liczyć po japońsku?". Z czasem zrozumiałem...
  • 0

budo_marna
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 72 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Włocławek
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?
Pierwszy trening? "Kurka, o co tenu facetowi chodzi??" Ni w ząb nie wiedziałam jak się zachować,co powiedzieć... Obserwacja "zaawansowanych" żółtych i pomarańczowych pasów...W sumie prawie od początku bywałam na dwóch treningach-pierwszy dla początkujących i drugi dla zaawansowanych(gdzie były osoby od 4 kyu wzwyż i ja z białym obi :) ). Tam to dopiero miałam przeżycia...ale dzięki temu bardzo szybko załapałam podstawy i czułam, że z treningu na trening wiem więcej. A teraz z treningu na trening widzę coraz dokładniej swoje błędy i jestem coraz bliższa założenia ponownie białego pasa...
  • 0

budo_budoka
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 310 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Ateny, Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?
U nas w Dojo (karate tradycyjne) - etykieta dojo jest przestrzegana dość surowo - na początku, na końcu oraz w trakcie treningu (ukłony przed ćwiczeniem, po, przed wyjściem w sali w trakcie ćwiczeń za zezwoleniem Sensei, zero jakichkolwiek rozmów przez cały trening etc.). Na ścianie obowiązkowo kakemono z Funakoshim.
Myślę, że odnośnie przestrzegania etykiety dużo zależy od stylu (bardziej tradycyjny czy bardziej sportowy) oraz osoby Sensei (jak dużą wagę do tego przywiązuje). Przetrzeganie etykiety zwykle idzie razem z większą dyscypliną na treningu.
Trenowałem w kilku dojo (w tym również w Grecji) i w moim odczuciu dość "sztywne", z większą dyscypliną treningi, gdzie Sensei pprzywiązuje wagę etykiety, pozwalają na większe skupienie na tym, co ćwiczę.
  • 0

budo_laser
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3643 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?
Jak były kiedyś treningi 1,5 - 2 h to i była cała celebracja mokuo itp. Ale jak ja prowadzę reningi, i mam na to godzine to mi zwyczajnei szkoda czasu. Ukłon na początku i na końcu i wszystko co robię. Mokuso tylko czasem jak dzieciaki rozwydrzone ;)
  • 0

budo_romanowicz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1485 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Radom
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?

.. Ale jak ja prowadzę reningi, i mam na to godzine to mi zwyczajnei szkoda czasu...


1-godzinne treningi to raczej korepetycje z karate...
  • 0

budo_laser
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3643 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?
Niestety w warszawie jest to standard, takie są możliwości
  • 0

budo_mistress
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 690 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?

pozwalają na większe skupienie na tym, co ćwiczę.


Był czas kiedy w dojo syn trenera jezdził na hulajnodze podczas treningu albo bawił sie samochodzikami, a ty ćwiczysz kata i patrzysz czy nie masz czegoś pod stopą :| , żeby nic sobie nie uszkodzić :? ...
  • 0

budo_macp
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 195 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?

1-godzinne treningi to raczej korepetycje z karate...

hehe a co jezeli z tej godziny trzeba poświecic jeszcze >kilka minut< na tzw sprawy organizacyjne :/ Wg mnie dobry trening to 1,5 do 2h oczywiscie min 3 razy w tygodniu. Szkoda ze jak narazie to tylko marzenia...
  • 0

budo_fudo
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 182 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:okolice
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?
Etykieta ? bez niej to już nie karate ale zajęcia WF!
U nas była jest i mam nadzieję że bedzie jeszcze bardzo długo... I to ta w najlepszym wydaniu
siemka :D :lol:
  • 0

budo_laser
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3643 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?
tylko że etykieta jest u nas sztucznością tak naprawdę. Ucząc sie japońskiej ( no dobra, okinawskiej ) sztuki walki nikt nam nei każe pochłaniać równierz ich zwyczajów.
  • 0

budo_budoka
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 310 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Ateny, Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?
Pewnie, że nikt nie każe. I masz rację, że jest sztucznością, jeśli do niej podchodzi się jako do niewiele znaczących gestów. Chyba dlatego karate tak się zmienia, powstają style "sportowe" itp. I to oczywiste, kiedy karate wyszło poza Okinawę i Japonię. Natomiast niektórym te "tradycyjne" elementy odpowiadają. To zależy, dlaczego ćwiczysz. Ja na przykład wiele lat wcześniej zacząłem interesować się kulturą japońską i właśnie dlatego, myśląc o sztukach walki, wybrałem tradycyjny styl karate i kendo, bo obok "normalnego" treningu jest w nich spory nacisk na kata oraz elementy etykiety, więc jest ściślejszy związek z tradycją, a na przykład mnie to bardzo interesuje.
  • 0

budo_shotokan66
  • Użytkownik
  • Pip
  • 33 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?
Wydaja mi się ,ze tradycja jest bardzo wazna .Cała ceremonia.,Bez niej duch karate zanika.Pamietam ,że wielu w tej ceremoni widziało podstawe karate i zaszczyt ,że uczestniczy w takiej formie treningu.No ale fakt ja jestem karateką starej daty!Dzis młodym bardziej zalezy na sukcesach -kumite-a kata i ceremonia odchodzi na dalszy plan.
  • 0

budo_laser
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3643 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?
a ja jeszcze inaczej na to patrze. W ogóle mnie sport nie interesuje, trenuję dla samoobrony i rekreacji. Kiedyś, dawno temu jak się podniecałem całą kultura Japońską, to lubiłem i etykietę i te wszystkie smaczki. Teraz troszkę mi przeszło, bo ta kultura nei jest taka złota jak mi się kiedyś wydawało :) Nadal oczywiścei lubię ukłony, i to wpajam młodym, ale są ważniejsze rzeczy na treningu.
  • 0

budo_itosu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3089 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Leszno
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Etykieta dojo... czy jeszcze istnieje?

Etykieta ? bez niej to już nie karate ale zajęcia WF!


nie zgadzam sie z Toba :!:
etykieta jest wyrazem szacunku do mistrza, wspolcwiczacych i sztuki walki ktorej sie uczysz
ale ja jestem polakiem nie japonczykiem wiec dlaczego swoj szacunek musze wyrazac na sposob japonski :?:
bo tak bylo kiedys :?:
to jest sztuczne i bez sensu
tak jak cwiczenie 7 kata iai (seppuku) przez goscia ktory nigdy w zyciu nie odwazylby sie na rytualne samobojstwo czy asystowanie w czyms takim :!:
poza tym szacunek to cecha gleboko zakorzeniona nie ma wiec sensu na sile wprowadzac wielkiej etykiety
jezeli do dojo w ktorym trenuje wchodzi np. japonczyk to wykonuje uklon ale kiedy witam sie z moim senseiem podaje mu reke a nie klaniam sie wpol
czy to umniejsza etykiecie albo podwaza moj szacunek dla nauczyciela :?:
oczywiscie ze nie :!:
podobnie jest z medytacja przed treningiem
nie ma sensu zmuszac do tego
jezeli ktos bedzie szukal wyciszenia bedzie medytowal
jezeli ktos ma szacunek do sztuki walki, do mistrza i ludzi z ktorymi trenuje to nie musi tego uzewnetrzniac zadnym ceremonialem :!:
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020