Skocz do zawartości


Zdjęcie

Głowa trzymana prosto - przeżytek, czy nie?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
49 odpowiedzi w tym temacie

budo_kselos
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1657 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Głowa trzymana prosto - przeżytek, czy nie?
Rękawice bez palców - takie do mma
  • 0

budo_sanjuro yojimbo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1291 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Głowa trzymana prosto - przeżytek, czy nie?
No to prawie jak bez rękawic. Nie zazdroszczę.
Życzę szybkiego powrotu do pełni zdrowia i urody. :D
  • 0

budo_kyokushin
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 276 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Głowa trzymana prosto - przeżytek, czy nie?
Jak dla mnie to bez dwóch zdań głowa powinna być pochylona w czasie walki.
Wogóle jak można w czasie walki trzymać głowe prosto :!: przecież to ani uników sie nie da robić a jak da to w zwolnionym tempie. Poza tym jak ktoś wspomniał to chroni krtań.
  • 0

budo_death-wish
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2867 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:UK
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Głowa trzymana prosto - przeżytek, czy nie?
Kyokushin
Uniki da się robić, tylko w karate wykonuje się je całym ciałem, jeżeli ktoś w karate chce robić uniki typowe dla boksu, życzę mu powodzenia. Praca ciała karateki i boksera rózni się znacząco, podobnie jest z pracą nóg. Karateka uderza z bioder a bokser z barków, dlatego w przypadku boksera pochylenie głowy jest sprawą naturalną a w przypadku walczącego karateki na dobrym technicznie poziomie głowa łatała by jak wiatrak w lewo w prawo. Cechą charakterystyczną dla karate jest o wile wieksze położenie nacisku na operowanie dystansem (maai). I prawdą jest że bokserzy o wiele więcej i lepiej pracują na nogach. Jeśli chodzi o krtań - a to gardy nie trzymasz? Poza tym karate nie jest gorsze od boksu, jest po prostu inne. I dobrze będzie jeśli karate pozostanie karate a boks pozostanie boksem.
  • 0

budo_sanjuro yojimbo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1291 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Głowa trzymana prosto - przeżytek, czy nie?

Uniki da się robić, tylko w karate wykonuje się je całym ciałem,

Fakt. Głównie takie.

...jeżeli ktoś w karate chce robić uniki typowe dla boksu, życzę mu powodzenia.


Niektóre rozwiązania da się z powodzeniem połączyć z unikami z boksu.

Praca ciała karateki i boksera rózni się znacząco, podobnie jest z pracą nóg. Karateka uderza z bioder a bokser z barków,


Mylisz się tu bardzo mocno co do boksera!!!
Bokser także uderza z bioder. Pracuje całe ciało. Skręt bioder przy ciosach w boksie następuje w znacznie większym zakresie niż w karate.

Cechą charakterystyczną dla karate jest o wile wieksze położenie nacisku na operowanie dystansem (maai). I prawdą jest że bokserzy o wiele więcej i lepiej pracują na nogach.

W tej wypowiedzi zawarta jest wewnętrzna sprzeczność. Skoro więcej i lepiej bokserzy pracują na nogach, to znaczy właśnie, że więcej i lepiej operują dystansem... :wink:
Bo taki jest właśnie cel pracy na nogach.

Jeśli chodzi o krtań - a to gardy nie trzymasz?


Np. w momencie wyprowadzania ciosu, kiedy jesteś najbardziej narażony na równoczesną kontrę garda zostaje rozszczelniona. Wtedy pochylenie głowy chroni Ci krtań. Zaś wyprost głowy ją odsłoni.
Pochylenie głowy to dodatkowe zabezpiezenie ważnych punktów (nie tylko krtani).

Poza tym karate nie jest gorsze od boksu, jest po prostu inne. I dobrze będzie jeśli karate pozostanie karate a boks pozostanie boksem.

I tu wreszcie masz wg. mnie 100% racji. :D
  • 0

budo_kyokushin
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 276 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Głowa trzymana prosto - przeżytek, czy nie?
Przeżytek :)
  • 0

budo_kyokushin
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 276 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Głowa trzymana prosto - przeżytek, czy nie?
Kurcze dobra co do twojej wypowiedzi qiro to myśle że Sanjuro odpowiedział za mnie
tylko w jednej kwestii dam ale. odnośnie uników całym ciałem to prawda ale mówisz chyba o walkach na treningach a mi chodzi o walke no bardziej zbilżoną do rzeczywistości. Gdybyś tak robił uniki to twój przeciwnki albo musiałby operować dzidą albo być strasznie wolny i wyglądałoby to mniej więcej jak na starych filmach kung fu :-)
  • 0

budo_death-wish
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2867 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:UK
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Głowa trzymana prosto - przeżytek, czy nie?

...jeżeli ktoś w karate chce robić uniki typowe dla boksu, życzę mu powodzenia.


Niektóre rozwiązania da się z powodzeniem połączyć z unikami z boksu.

Zgoda, ale tylko niektóre, niew wszystkie.

Praca ciała karateki i boksera rózni się znacząco, podobnie jest z pracą nóg. Karateka uderza z bioder a bokser z barków,


Mylisz się tu bardzo mocno co do boksera!!!
Bokser także uderza z bioder. Pracuje całe ciało. Skręt bioder przy ciosach w boksie następuje w znacznie większym zakresie niż w karate.


Ja nigdzie nie twierdziłem że bokser nie używa bioder, ja twierdziłem że bazą dla siły boksera są barki. Bez skrętu bioder możemy mówić tylko o głaskaniu, bo cios taki siły mieć nie będzie.

Cechą charakterystyczną dla karate jest o wiele wieksze położenie nacisku na operowanie dystansem (maai). I prawdą jest że bokserzy o wiele więcej i lepiej pracują na nogach.

W tej wypowiedzi zawarta jest wewnętrzna sprzeczność. Skoro więcej i lepiej bokserzy pracują na nogach, to znaczy właśnie, że więcej i lepiej operują dystansem... :wink:
Bo taki jest właśnie cel pracy na nogach.

W pewnym sensie masz rację, ale w boksie nie ma kopnięć.

Jeśli chodzi o krtań - a to gardy nie trzymasz?


Np. w momencie wyprowadzania ciosu, kiedy jesteś najbardziej narażony na równoczesną kontrę garda zostaje rozszczelniona. Wtedy pochylenie głowy chroni Ci krtań. Zaś wyprost głowy ją odsłoni.
Pochylenie głowy to dodatkowe zabezpiezenie ważnych punktów (nie tylko krtani).

Operowanie gardą nie jest prostą umiejetnościa. Dotyczy to również wyprowadzania ataku. Gdy wyprowadzasz atak, do krtani (pewnie na mysli masz równiez podbródek i łuk żuchwy) idzie druga ręka. Tylko pewnie zaraz mi zripostujesz że karatecy nie maja dobrej gardy, zwłaszcza tradycyjni. i wtedy sie będę musiał z Tobą zgodzić. :)


Poza tym karate nie jest gorsze od boksu, jest po prostu inne. I dobrze będzie jeśli karate pozostanie karate a boks pozostanie boksem.

I tu wreszcie masz wg. mnie 100% racji. :D

:)
  • 0

budo_sanjuro yojimbo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1291 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Głowa trzymana prosto - przeżytek, czy nie?

Np. w momencie wyprowadzania ciosu, kiedy jesteś najbardziej narażony na równoczesną kontrę garda zostaje rozszczelniona. Wtedy pochylenie głowy chroni Ci krtań. Zaś wyprost głowy ją odsłoni.
Pochylenie głowy to dodatkowe zabezpiezenie ważnych punktów (nie tylko krtani).

Operowanie gardą nie jest prostą umiejetnościa. Dotyczy to również wyprowadzania ataku. Gdy wyprowadzasz atak, do krtani (pewnie na mysli masz równiez podbródek i łuk żuchwy) idzie druga ręka.

Oczywiście, ale powierzchnia ręki (nawet w rękawicy) jest jednak mniejsza niż powierzchnia osłaniana. Zatem warto mieć dodatkowe zabezpieczenie w postaci pochylonego podbródka (i uniesionych barków oczywiście także).
  • 0

budo_death-wish
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2867 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:UK
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Głowa trzymana prosto - przeżytek, czy nie?

Kurcze dobra co do twojej wypowiedzi qiro to myśle że Sanjuro odpowiedział za mnie
tylko w jednej kwestii dam ale. odnośnie uników całym ciałem to prawda ale mówisz chyba o walkach na treningach a mi chodzi o walke no bardziej zbilżoną do rzeczywistości. Gdybyś tak robił uniki to twój przeciwnki albo musiałby operować dzidą albo być strasznie wolny i wyglądałoby to mniej więcej jak na starych filmach kung fu :-)

Odpowiedz sobie na pytanie jaki jest cel, a zaraz potem zakres uniku. Na treningach ćwiczy się (o ile wogóle się ćwiczy) długie, przerysowane uniki. I tu masz całkowitą rację. Jest jedno ale. W sztukach walki, a w szczególności w karate, obydwie strony operują dystansem na pewnym stopniu zaawansawania i dlatego uniki wydaja sie wolne. One moga być wolne, jeżeli doskonale operujesz timingiem. Poza tym nikt nigdzie nie powiedział że unik musi byc jedynym rozwiązaniem technicznym w danej chwili, unik moze byc połączony z blokiem, kopnięciem czy uderzeniem, a zakres uniku w walce realnej czasami jest rzędu kilku centymetrów, chodzi tylko aby uderzenie napastnika nie sięgnęło celu. Co zrobisz potem to juz zupełnie inna para kaloszy. Poza tym chciałbym zobaczyć skutek uniku wykonanego przeciwko komus kto operuje włócznią ("dzidą"). :)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022 : 2023 : 2024