Skocz do zawartości


Zdjęcie

Sebenza


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
24 odpowiedzi w tym temacie

budo_esthan
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 305 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano Ponad rok temu

Re: Sebenza
Drengir, inicjacyjnie byłem mocno..... cóż wkur.... po jakimś czasie przeszło.

Adi, vica dałem kumplowi bo mi Sebcia starczała, guardian back upa podarowałem na urodziny znajomemu.

Zostałem bez noża. Dziwne uczucie.
Ale na szczęście mam jeszcze rezerwy budżetowe więc nie pękam :]
  • 0

budo_zla_karma
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 90 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocek

Napisano Ponad rok temu

Re: Sebenza
Prawdziwa historia (real sory ;) ):
19.12.2005, 7.30, wychodze na zajecia, przed wyjsciem Sebbie do kieszeni i hura. Na dworze maxi sniegu (wieksze opady), ja w tri-colorze, wiec zeby nie isc po najwiekszym blocie, na srodu chodnika to jazda po najgrubszej warstwie - bokiem. Na rekach rekawice polarowe, chcialem wyjac cos z kieszeni (sam nie wiem co) i wyjmujac prawa reke, cyk 'wyciagnalem' Sebbie, Sebbie bach na gruuuby snieg = nawet nie uslyszalem. W tramwaju zorientowlem sie, ze nie mam noza ale pomyslalem, ze zapomnialem w domu (co mi sie od 1,5 roku nie zdarzylo nigdy ;) ), wiec wracam po zajeciach zdenerwowany do domu, a tazero Sebenzy. Przeszukalem DOSLOWNIE wszystkie miejsca (nawet odwijalem spiwor, w ktorym spalem pol roku temu - sam nie wiem po co ale ani sladu :( Na prawdopodobne losy noza po wyjsciu z domu (ktore opisalem) wpadlem po kilku dniach:( Wieszalem nawet plakaty w stylu :ZGUBIONO itp ale nic nie pomoglo :( Tez zostalem bez noza, bo probowalem "przerobic" poprzedniego skladaka i nie wyszlo ;) . Pozdr
  • 0

budo_ghost_dog
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 262 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Sebenza
No to kup opalarkę i ruszaj na chodniki
  • 0

budo_6s
  • Użytkownik
  • Pip
  • 29 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: Sebenza
Dla tego do czasu aż jakiegoś "opakowania" na pasek se nie skombinuje to sprzęt takiego formatu finansowego jest u mnie jedyną rzeczą w prawej kieszeni, na klipsie oczywiście, żeby go "przypadkiem" nie zgubić...nawet wole o tym nie myśleć...

Pozdrawiam
  • 0

budo_filippoy
  • Użytkownik
  • 3 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano Ponad rok temu

Re: Sebenza
(mój pierwszy post, więc witam wszystkich)
ja swoją Sebcię zniszczyłem łupiąc szczapki do kominka, głupia sprawa aż wstyd.
straciłem 4 mm czubka. Drugi dzień już piłuję niezastąpionym leathermanem, wygląda prawie jak nowa, ale i tak zastanawiam się nad nową klingą.
Kiedy to się stało, miałem łzy w oczach...
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018