Skocz do zawartości


Zdjęcie

cudowne uzdrowienie???


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
30 odpowiedzi w tym temacie

budo_morfeusz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 301 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z nikąd - po prostu

Napisano Ponad rok temu

Re: cudowne uzdrowienie???


PS. Budo u mnie już dawno gości w ulubionych. Swoją drogą na stronie głównej powinien widnieć napis : " Porzućcie wszelką nadzieję Ci którzy tu wchodzicie" :)


Podły plagiator! Pozwę Cię :)

http://budo.net.pl/v...ghlight=#656708

pzdr,
Dom


O cholercia sorki ale ja naprawdę nie czytałem tamtego wątku. :wink: Wpadliśmy na taki sam pomysł tyle że ty wcześniej :D
  • 0

budo_-wój-
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 788 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: cudowne uzdrowienie???
Choroba jest nieuleczalna, tyle, ze ewoluuje: z młodzieńczej wysypki "dużo wszystkiego" w kilka sporych wrzodów (na portfelu głównie).
NIedawno sprzedałem większość noży, coby kupić customa Bussego i już, już myślałem, że dosyć...
No to pojawiły się francowate William Henry i kurna znów jestem chory....
I właśnie dwie godziny temu kupiłem "z głupia frant" kuchenniaka z japońskiej kuźni... - żeby złagodzić objawy
:wink:
  • 0

budo_morfeusz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 301 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z nikąd - po prostu

Napisano Ponad rok temu

Re: cudowne uzdrowienie???
No właśnie z nożami jest jak z narkotykami (albo jeszcze gorzej :D ) żeby zaspokoić głód sięgasz po kolejną działkę (czytaj kupujesz nowy nóż ewentualnie coś taktycznego :) ) a na dodatek z lekkich dragów przechodzisz na mocniejsze i droższe :lol:
  • 0

budo_mithrandir
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 880 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano Ponad rok temu

Re: cudowne uzdrowienie???
Cóż ja to mam tak, że się ustaliło na pewnym poziomie.
Najpiękniejszy był pierwszy okres chorowania... Dni w które przyszły pierwsze noże nigdy nie zapomne. A emocje towarzyszące zachłystywaniu się wiedzą z forum, pochłanianiu stron, wybieraniu tego najpierwszego porządnego foldera nie mogą się z niczym równać... Ale i już nie powrócą Wink
Teraz jest tak że czasem umiem się rozstać z jakimś nożem który leży bezczynnie w szufladzie. Czasem coś kupuję żeby obejrzeć, przekonać się, poużywać i puścić dalej. A kolekcja marzeń, zrównoważona pod względem użyteczności... i chęci posiadania czegoś po jednym z każdego rodzaju.... i zaspokojenia każdego z dziecinnych marzeń*.... Powoli się rysuje, a potem już będzie czyste poszukiwanie customowego piękna do mania:)

Pozdr
Mith

*a żeby taki mieć co się do przodu wysuwa, na ten przykład
  • 0

budo_-wój-
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 788 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: cudowne uzdrowienie???

(...)żeby taki mieć co się do przodu wysuwa, na ten przykład


Ech... Tuś mi - Panie Bracie...
Kompletnie niepotrzebne, a takie fajne :roll: Ech...
  • 0

budo_psycho
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 101 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Częstochowa

Napisano Ponad rok temu

Re: cudowne uzdrowienie???
Choroba jest nieuleczalna , można nieco złagodzić jej objawy, ale coś takiego jak całkowite wyleczenie nie może mieć miejsca :)
U mnie wyglądało to tak(mam na myśli tylko ten rok):
Kupiłem na początku lutego Benchmade Ambusha i ostrzałke Lansky Mini Crock stick, uznałem że mi starczy. po jakimś miesiącu zakupiłem Cold Steel Kukri Machete(bo musiałem mieć coś do rąbania), później kupiłem Benchmade Mini Pika( żeby nie straszyć ludzi Ambushem) no i przyszła pora na coś lepszego do ostrzenia ( kupiłem ostrzałke w stylu Dog Bone - sam niewiem jaki dokładnie model) potem MUSIAŁEM mieć porządną latarke ( Gerber IU) a przed paroma dniami kupiłem sobie OSE( żeby mieć nóż do pożyczania, w końcu nie każdemu można pożyczyć Ambusha :) ) a w międzyczasie doszło jeszcze krzesiwo , latarka diodowa Mactronica i pare innych rzeczy....

RATUNKU Ja jestem poważnie chory :!: :!: :!: :)

Ostatnim czasem ( jakieś 1,5 m-ca temu) objawy choroby sie osłabiły nieco - po prostu z jednego nałogu wpadłem w drugi -zaraziłem sie starymi BMW( zwłaszcza rekinami) i noże zeszły chwilowo na dalszy plan.... Ciekawe na jak długo :)
  • 0

budo_wki
  • Użytkownik
  • Pip
  • 41 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: cudowne uzdrowienie???
Dzięki za pocieszenie :) Może i nie wyzdrowieje, ale...przynajmniej nie jestem sam :) :):) Nie ma to jak pogodzić się z przeznaczeniem ;)

PS Na latareczke gerber IU też mnie już bierze ;) a krzesiwo kupiłbym z czystej ciekawości, bo nigdy nie używałem :D
  • 0

budo_psycho
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 101 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Częstochowa

Napisano Ponad rok temu

Re: cudowne uzdrowienie???
Z tego nie da sie wyjść całkiem - to tak jak z wszystkimi używkami - odstawisz je , ale po jakimś czasie znów Cie do nich ciągnie...

Mozna zmieniać zainteresowania/nałogi , ale JAKIŚ TRZEBA MIEĆ:D bo bez tego życie będzie puste

A jak komuś odbija na jego punkcie ( tak jak nam wszystkim tu na punkcie noży itp) to jest sie tylko pozytywnie zakręconym człowiekiem :)

P.S IU jest bardzo fajna , moja wczoraj świeciła około 12 godzin bez przerwy ( na baterii którą wyjąłem z pilota od TV, a więc nieco używanej) Coraz bardziej mi sie podoba ten sprzęt :)
A posiadanie krzesiwa( i umiejętność posługiwania sie nim) jest tu ostatnio w modzie :)
  • 0

budo_okruch
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 98 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: cudowne uzdrowienie???

Czy z nożomanii można się wyleczyć??


Można... zacznij słuchać Ireny Santor, czytać prasę kobiecą, pij wyłącznie wodę Evian, no, Perier ujdzie, kup sobie Smarta lub Mini (czerwone)... widziałeś, żeby osoba prowadząca taki styl życia ryzykowała pocięte palce lub złamane paznokcie?? :P :lol:

P.S. żeby nie było: stale noszę Gripa, Vicka, Inovę X-1 i kit w plecaku, piję piwo i yerba mate, a ulubiona forma relaksu to rąbanie drzewa :-)
  • 0

budo_super
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 652 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Częstochowa

Napisano Ponad rok temu

Re: cudowne uzdrowienie???
no kurcze Okruch....masz taki sam zestaw chorego maniaka jak ja :)
tylko zamieniłem Inove na SF E2E + CMG IU 8)
  • 0

budo_okruch
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 98 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: cudowne uzdrowienie???
Panowie, sprawa jest prosta:

Kto noża nie nosi,
dziewuch nie rajcuje*
ten albo waryjot
albo zwaryjuje...


*nie dotyczy Zielonej Wróżki i jej konfraterek :wink:
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022 : 2023 : 2024