Skocz do zawartości


Zdjęcie

złamałem kolejny nóż - co za gówno.......


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
121 odpowiedzi w tym temacie

budo_cynik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 5337 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......

Ja tak jestem ciekaw, kiedy ktos Konusa bedzie rzucal albo poabuse'uje 8)


Skalpela do operacji chirurgicznych si enie abusuje. Do ciezkiej roboty mam Busse, do precyzyjnej Konusa i troche mnie to denerwuje bo teraz jak mi sie spodoba jakis noz to zaraz widze, ze mi on niepotrzebny w zasadzie...
  • 0

budo_jawor
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 946 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:zza winkla

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
Cynik, i to jest to :!: osiągnąłeś nirwanę nożową. Masz idealne wielozadaniowe narzędzie i
,,prawie,, nie do zniszczenia. Gdybym miał busea tez bym tak mówil. :)
  • 0

budo_smoku
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 800 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z Mroków....

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
Ja nie mam Busse i też tak mówię :)

Becker Necker i coś większego do lasu - zestaw nie do zniszczenia, a zrobi (prawie) wszystko :wink: Do tego duzy folder (Spyderco Police) i neck (Spike - może nie tak użytkowy, ale nie narzekam - swoje zastosowanie ma :wink: ) i właściwie mam wszystko czego mi tzreba. Każdy nowy nóż to dla mnie duży wydatek i teraz mogę sobie powiedzieć - "A po co ci to?" i odłożyć kolejny potencjalny zakup ze spokojnym sumieniem
:D

Może się już nasyciłem po prostu. i żeby było śmieszniej - już mnie nie kręcą noże za grubą kasę - poziom BM, Spyderco to max. 8)


PZDR,
Smoku

Czas przejść na emeryturę? :wink:
  • 0

budo_jawor
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 946 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:zza winkla

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
Smoku, nie napisałem że jestem nieszczęśliwy z powodu nieposiadania Busea. :) :)
To co mam również w zupełności mi starcza tymbardziej, że starannie wybierałem zestaw. Nie powiem jednak, że gdybym miał(naco raczej się nie zapowiada) Busea byłbym ciut bardziej zadowolony. Ty nie :?: Nie wierzę :!: :)
  • 0

budo_blacha
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2143 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Puławy

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
a ja mam tylko M21 i jesterka
i mnie kurwica bierze
nie mam żadnego noża do lasu a niedługo zaczną sie obozy z moimi dzieciakami

nie mam fajterka a już sie przyzwyczaiłem do noszenia na tek loku fixeda ok 6'
tak więc jak jakimś cudem bede miałkaskę to najpierw jakiś becker a na fajterka teraz kupie Peace Kepera I
420 więc krucha nie jest
obustronny szlif co powinno mnie powstrzymać przed rzucaniem
no i straszne narzędzie z niego.
aż sie ciut sam boje

no i jak kiedyś Bóg da to M21 na manixa zamienie



ps. ale beckerem będe rzucał :) rzucałem rafowym i zero problemów
no ale chyba to był ostatni nóż któy mi ludzie dali do rzucanai :wink:
  • 0

GośćGuest_budo_Gacor_*

Guest_budo_Gacor_*
  • Guests

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......

no ale chyba to był ostatni nóż któy mi ludzie dali do rzucanai :wink:

jak jedziesz na trekking MS, to wezme tego TFT, to sobie porzucasz, moze cus podpatrze u mistrza.. :wink:

budo_mapet
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 475 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
knife breaker destroyer , niedługo do Polski noży nie będą sprzedawać :) :) :)
  • 0

budo_cahir
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 420 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wro

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
Blacha napisz do Cliffa Stampa, zapewne Cie zatrudni :) .
  • 0

budo_iching
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 128 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Rzeszów

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
Blacha - tak mi przyszło do głowy...
Skoro mierzi Cie posiadanie i rzucanie rzutkami (które TYLKO do tego służą...) i wolisz to robić każdym nożem (w tym - takimi, które do tego nie służą...) - to może spróbuj kupić coś uniwersalnego ?... Ja wiem ?... Np. jakiś fixed ze "stajni" CRK (Mountainer II, Mark IV, Shadow IV ?) albo Stridera ( MK, MT - te modele z paracordem na rękojeści...)
No bo jeżeli chcesz połączyć przyjemniość rzucania z parametrem cięcia - to chyba dobre rozwiązanie ?...
  • 0

budo_macieq
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 330 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......

to chyba dobre rozwiązanie ?...

dobre tylko troche kosztowne :wink:
  • 0

budo_blacha
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2143 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Puławy

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
CR dla mnie są totalnei neifajne
dla mnie to rekojeść od hantla
zupełnei mi nie leżą


pomijam fakt że ani na to ani na stridery mnie nei stać
ja to pozostaje w obrębie CRKT, CS,
  • 0

budo_bulva
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 101 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:moje miasto

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
Jaks tam legenda, marka czy inne coś co za nożem chodzi nie może przysłaniac zdrowego rozsądku i faktów. Pękł znaczy nie jest bulletproof, bombproof i invincible czy co tam jeszcze spece od marketingu wymyślą. Respect dla ciebie Blacha, że masz odwage.

ps. a kukri rzucałem też, pięknie sie wbija, głęboko i trzeba sie naszarpać żeby go wyciągnąć :)
  • 0

budo_archery
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 123 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:RP - Republiq of Paragwai

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
Czołem blacha...a pamietasz jak w moim wątku o wz. 98 gerlacha plułeś po muelce, żebym jej nie kupował bo to gówno. że lepiej jakiegoś cold steela itd. że droższy nóż to zawsze koń roboyczy czy jakoś tak... :wink: nie chcę być cyniczny bo wiem że pewnie jesteś wkur%#%#%y wydana kasa i nóż złamał się jak był zriobiony z przehartowanej resorówki :cry: tak jak pisałem mam kolege co podobnie patrzy na nożowe sprawy jak ja. Chłopak ma Muelke - nie pamietam modelu - jak popije se ostro, to skacze po niej (muelce znaczy się) rzuca nią we wszystko, depcze, pluje po niej, kopie, i co tam mu jeszcze przyjdze do głowy po dwóch winkach :wink: i co? sprzet za niecały 100 zł dalej jest sprawny, chwila ostrzenia...i dalej może sie wyżywać :) ja gdy czytam im wiecej o nożach tym większa jest u mnie mania nożo-cholictwa...ale tym samym jeszcze bardziej pierdole drogie sprzęty :twisted: wg. mnie z nożami powyżej 500 zł jest jak z tymi samochodami dla bogatych lalusiów - śruba jak w amfibi, holownik z liną, siekiera i łopata itd. itd.
  • 0

budo_mr_twinkle
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 655 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wielkopolska

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
Blacha - kup Peace Keepera, jasne. Ale nie rzucaj nim! Top delikatny nożyk i dobry fajterek, ale nie jest to konstrukcja uniwersalna. On służy tylko do walki! Jest znacznie mniej użytkowy niż ODA czy UWK. Które - jak pokazało życie - na pewno nie są rzytkami. Moja koncepcja noża-fajtera, polega na tym, że noszę go jeśli sytuacja tego wymaga, ale nie robię nim NIC więcej. Choćby po to, żeby w razie czego był nienagannie ostry.
A faktem jest, że CS mógłby te trzpienie robić szersze. Bo przecież Scout złamał się przy rąbaniu, nie rzucaniu. Ja połamałem po pewbym czasie wszystkie noże, którymi długo rzucalem - muele i wz. 98. Zawsze po trafieniu w beton lub metalowy słupek. Przetrzymały dwa - trener i NDR.
  • 0

budo_iching
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 128 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Rzeszów

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......

[cut]Chłopak ma Muelke - nie pamietam modelu - jak popije se ostro, to skacze po niej (muelce znaczy się) rzuca nią we wszystko, depcze, pluje po niej, kopie, i co tam mu jeszcze przyjdze do głowy po dwóch winkach :wink: i co? sprzet za niecały 100 zł dalej jest sprawny, chwila ostrzenia...i dalej może sie wyżywać :)

Do celów, które opisujesz koledze wystarczy kawałek resora...
Z tym, że nie wiem jak zniesie plucie... Toż to hardcore nad hardcore'y... :lol:
Tego nie widziałem jeszcze w żadnym wątku o abusowaniu... :lol:

{cut]wg. mnie z nożami powyżej 500 zł jest jak z tymi samochodami dla bogatych lalusiów - śruba jak w amfibi, holownik z liną, siekiera i łopata itd. itd.

Chyba nie zrozumiałem... Ja staram się, żeby moje - w większośc droższe od 500 PLN - noże trzymały poziom co najmniej Landrovera (jeżeli już chcesz takiej analogii...)
I nie przekonasz mnie do jeżdżenia maluchem... 8)
  • 0

budo_rejs
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 269 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
Gratuluje zacietosci w rzucaniu. Pewnie sam bym rzucał gdybym miał kiedy i gdzie. Sam złamałem od rzucania za dwa nonejmy i jedną Muele wiec rozumiem twoje zdenerwowanie.

Marka i jakość maja znaczenie ale nie spodziewaj sie niezniszczalnego sprzetu. Tak samo mozesz złamac Buse lub MD. Sam przez swoja głupotę ułamałem ostatnio czubek w MD własnie trakcie rzucania. Trafiłem na beton....

Moja rada to nie załamywac sie i dalej kupowac noze takie które Ci podchodzą i sa w twoim zasięgu cenowym. Rzuca sie sporadycznie i dla zabawy a nic tak nie irytuje jak nóz który musisz czesciej ostrzyć niż uzywać. I wole osobiscie złamać noz niz jakiś badziew wyklepywac młotkiem - bo sie pozginał.
  • 0

budo_blacha
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2143 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Puławy

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
hmmm panowie
wyjaśnijmy
ja nie rzucam tymi nożami non stop
do rzucania rekreacyjnego używam osy itp
natomiast tak mnie jakoś wzieło wieczorkiem na spacerze z nudów
nie rzucałem tym nożem
rzuciłęm nim raz jedyny
tak z nudów se machnołem w drzewko po drodze
wcześneij tym nozem wykonałem kilka rzutów w wawce ale pociołem sobie noge i już więcej nie rzucałem

także to nie jest tak że ja nożem rzucam chuj wie ile
to był jeden rzut.

fajtera jak nosze to nei używam - chyba że do pobawienia sie
do roboty mam M21 a fajter jest do "nieużywania"
po prostu se z nudów machnołem w drzewko

PKI nie rzuce bo utne palce :wink:


ps. cholera chłopaki złamali damast od kumpla mojego ale wśród ich testów nie było plucia - pewnei by mniej wytrzymał :)
  • 0

budo_werdandi
  • Użytkownik
  • Pip
  • 38 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
SRK (tak i jak Twoj noz) ma budowe analogiczna do Fallkniven'a A1, a ten jak wiesz jest testowany na zlamanie i producent zapewnia odpornosc na obciazenie 242 kg (wersja stara, nie laminowana), moment obrotowy 2356 (a wiec jak w silniku niezlego samochodu).

Czy uwazasz, ze mozna osiagnac takie obciazenia rzucajac nozykiem w drzewo?

Przy gumowej rekojesci ktora redukuje drgania- tlumi uderzenie?

A pamietaj ze nierdzewna VG10 jest o wiele bardziej krucha niz prosta weglowka CarbonV..

btw. mialam okazje uzywania SRK w terenie tzn. rabanie drewna, odlupywania kawalkow drewna itp., I don't belive it :wink:
  • 0

budo_werdandi
  • Użytkownik
  • Pip
  • 38 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
Edit: 356 Nm
  • 0

budo_werdandi
  • Użytkownik
  • Pip
  • 38 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: złamałem kolejny nóż - co za gówno.......
Edit: chodzi o moment obrotowy oczywiscie :wink:
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020