Skocz do zawartości


Zdjęcie

Puszka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
32 odpowiedzi w tym temacie

budo_flybig69
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 325 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:P-wy

Napisano Ponad rok temu

Re: Puszka
WRonX od Absinth'u to jest tu paru EXPERTÓW.
W sklepach to piłunówka jest a prawdziwy to WÓJ @ CYNK robią ...
  • 0

budo_yossarian
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 220 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano Ponad rok temu

Re: Puszka

a tabletki nie przeżrą Ci opakowania ? moze trzymasz je w czymś jeszcze


tabletki sa w folii aluminiowej, owinietej klikakrotnie celofanem. ufam temu patentowi bardziej niz szklanemu opakowaniu firmowemu, do ktorego dostala sie woda podczas przeprawy w potoku i caly plecak walil az do prania gabinetem pierwszej pomocy :)
  • 0

budo_cynik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 5337 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Puszka
Sorry za OT ale czuje sie wywolany do odpowiedzi ;)

Absynt robi mistrzu wój, ja jestem tylko naczelny degustator i drugi najwiekszy klient [zaraz po Stanach Zjednoczonych], wój produkuje a ja pomysly tylko podaje ;)

Sklepowy ni ejest zly tylko troche za mozno anyzem wali. Ale ja i tak wole wójowy bo ma lepszy pozmak o niebo!

Jak ktos chce kontynuowac watek to jest knajpa od tego i byl watek wiec wykopcie sobie ;)

No ale zeby nie bylo OT calkiem. Puszeczka po Cherry and Sherry Exclusive [swietny tytuś] sluzyla mi onegdaj jako zasobnik ale srednie to EDC bylo bo sie tlucze pierunsko...
  • 0

budo_ov_darkness
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1044 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z Mroku...

Napisano Ponad rok temu

Re: Puszka
U mnie to róznie, ale zazwyczaj wszystkie pierdoly nosze po kieszeniach. Jak czasem to wszystko wyjmuję, żeby nie przeszkadzało w zapasach :wink: , to się moje maleństwo za głowę łapie, tyle tego jest. Zazwyczaj ze dwa śrubokręty, zippo, komóra, benzyna do zippo, dwa noże, fajki, jeden lub dwa buffy, linka, rzemyki, plastry, miarka, pasta termoprzewodząca, długopisy, guma do żucia i chgolera wie co jeszcze.

Cyniku: Sherry and Cherry jest super. Własnie sobie przypomniałem, że mam gdzieś taką puszkę, zaglądam do środka, a tam mój zestaw do zwijania gietów. :twisted:

Tylko tytuń się skończył... A taki miałem dobry, jabłkowy, na Litwie kupiłem, u nas takiego nie uświadczysz. :(
  • 0

budo_gkozi
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 910 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Puszka

a tabletki nie przeżrą Ci opakowania ? moze trzymasz je w czymś jeszcze


tabletki sa w folii aluminiowej, owinietej klikakrotnie celofanem. ufam temu patentowi bardziej niz szklanemu opakowaniu firmowemu, do ktorego dostala sie woda podczas przeprawy w potoku i caly plecak walil az do prania gabinetem pierwszej pomocy :)


nie wiem czy folia aluminiowa to najlepszy pomysł - nie jest takie znowu odporne chemicznie a w kontekście wycofywania aluminium z naczyń kuchennych ...

[ja mam w opakowaniu po listkach odświerzających oddech [zapomniałem jak się nazywają] i nie wiem czy dobrze robię
  • 0

budo_robin
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 472 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Puszka
Do lasu przypinam sobie stary futeral po lornetce (troche wiekszy od paczki papierosow), w srodku latareczka, minitool, zapalniczka, folia termoizolacyjna, troche linki, kompas (plaski, do biegania) czasami krzesiwo i mala ostrzalka. Nigdy nie przyszlo mi wykorzystac pelnych mozliwosci tego niezwyklego zestawu :)
Ale czadem dla mnie jest to, ze niektorzy nosza takie seciki po miescie. Apocalypse now po prostu :lol:
  • 0

budo_gkozi
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 910 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Puszka
dlaczego?

czym się różni miasto od niemiasta jeśli chodzi o wystąpienie sytuacji "survivalowej" ?

skład może być trochę inny ale dlaczego nie nosić?

a jak Ci się zdarzy nagły wyjazd poza miasto to co? "moment, wpadnę tylko do domu po kilka drobiazgów" ?


oczywiście bez popadania w przesadę - sam ze sobą walczę żeby nie wyglądać jak wielbłąd :wink:
  • 0

budo_robin
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 472 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Puszka

dlaczego?
czym się różni miasto od niemiasta jeśli chodzi o wystąpienie sytuacji "survivalowej" ?


W miescie wszystko jest pod reka, niekoniecznie trzeba sie zbroic jak pilot mysliwca. Jak mi peknie gumka od gaci to nie bede jej zszywal nicia dentystyczna tylko wstapie do pasmanterii :)
Najlepszy zestaw survivalowy miejski ktos tu nosil w nozu od CR; papierosik i zwinieta dycha. Nie wnikajac co to za waluta oraz co jest w papierosie uwazam taki zestaw za optymalny do miasta :wink:
A sam nosze latareczke i ten... no... jak mu tam...
nozyk...
  • 0

budo_gkozi
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 910 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Puszka

dlaczego?
czym się różni miasto od niemiasta jeśli chodzi o wystąpienie sytuacji "survivalowej" ?


W miescie wszystko jest pod reka, niekoniecznie trzeba sie zbroic jak pilot mysliwca. Jak mi peknie gumka od gaci to nie bede jej zszywal nicia dentystyczna tylko wstapie do pasmanterii :)


no jak ktoś z centrum handlowego nie wychodzi to faktycznie tylko karta kredytowa wystarczy :)

a co jak się dach zawali i światła pogasną? [zdarzało się ostatnio]
  • 0

budo_yossarian
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 220 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano Ponad rok temu

Re: Puszka
coz ja w miescie plastrow, nitek, tabletek do utylizacji wody itp tez nie nosze. ale jak sie robi 20 kilometrow dziennie z troba sprzetu fotograficznego, statywem i rocznym zapasem filmow, takie rzeczy sie przydaja i bardzo sie przydaje, by byly lekkie, bo moj aparat roboczy wazy po dwoch godzinach taszczenia tone. zwlaszcza te plastry bardzo czesto zuzywam. Co do zabezpieczenia tych tabletek, to ta folia aluminowia u mnie tez ma pochodzenie odgumodozuciowe, nie sadze zeby mialo to jakis wplyw, dopoki nie dostanie sie tam woda. gdy dostanie sie tam woda, raczej nie uda mi sie juz wykorzystac tych tabletek.
  • 0

budo_robin
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 472 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Puszka

no jak ktoś z centrum handlowego nie wychodzi to faktycznie tylko karta kredytowa wystarczy :)
a co jak się dach zawali i światła pogasną? [zdarzało się ostatnio]


No wlasnie, najniebezpieczniej, okazuje sie, jest w centrach handlowych. Ale wtedy puszka chyba jednak malo pomoze, trzeba miec po prostu szczescie :)
Akurat bylem w jednym centrum kiedy zgasly swiatla na calym Mokotowie w W-wie. Latareczka jak znalazl.
I tu maly offtopic:
Siedzialem z dziewczyna w jadlodajni czyli tzw food courcie na ostatnim pietrze. Nad nami tylko zbrojony dach (nie zawalil sie). Pod tym dachem mieszkaja male ptaki, rzecz nie do usuniecia w tego typu budynkach. Jemy. Za chwile przysiada sie do nas wrobel. Siada na poreczy wolnego krzesla i gapi sie na nas. Jem tam czesto i te wroble nie sa az tak oswojone. Odlatuje. Wraca, siada i sie gapi. I tak kilka razy. W koncu odlecial na dobre a za pare chwil JEB i zgaslo swiatlo. Zwierzeta jednak niesamowite sa... poklon
  • 0

budo_arbuz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 168 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Śląsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Puszka
hy... na miasto to żeczywisćie najlepiej gotówka (bo jak bankomaty sie zwalom to niewiele pożytku bedzie z karty), folder... lub inny nóż według uznania, latarka, komórka, coś do pisania, paczka gum do żucia i prezerwatyw... cholara wie gdzie nas wywjeje, no i jakieś drobiazgi typu chusteczki itp.
no i chyba tyle nosze na codzień...

Ta sytuacja z wrubelkiem to żeczywiśćie zakrecona :)
  • 0

budo_navyseal
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1026 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Szczecin/Motaniec

Napisano Ponad rok temu

Re: Puszka

puszki nie mam, ale w teren nosze ze soba to:

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

wszystko miesci sie w etui na sredni scyzoryk victorinoxa. w folijce znajduja sie kilka plastrow, zapalki, nitka i dwie igly, agrafka, kawalek papieru sciernego, kilka gumek - recepturek oraz 4 tabletki do uzdatniania wody. Sznurka jest tyle, ze spokojnie mozna zrobic z niego smycz do sebki albo cos zwiazac. Calosc wedlug moich obliczen wystarcza na skonstruowanie niewielkiego wahadlowca lub na przezycie 11 lat w rownikowej dzungli :)


Musze sie rozczarowac i zwerifikowałem twoje oblicznia i ten zestaw starczy nie na 11 ale na 12 lat przezycia w dzungli równikowej :)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017