Skocz do zawartości


Zdjęcie

Dłoń czy pięść


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
78 odpowiedzi w tym temacie

budo_canus
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 101 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Dłoń czy pięść
Jakiego rodzaju uderzenia ręką są najlepsze na ulicę?

O ile przejrzałem archiwum, nie było na tym forum takiego tematu. Gdzieś tu była trochę mowa o uderzeniach otwartą dłonią w ucho, i to chyba wszystko. Na forum Combat w temacie ESDS nieco rozwinął się temat plaskacza. Ale ten temat też się nie wyczerpał, no i plaskacz to tylko jedna w wielu możliwości.

Sprawa jest istotna pod każdym względem:
taktyki,
skuteczności,
uniwersalności w zależności od warunków zewnętrznych, ubioru itp.
zastosowań cywilnych, interwencyjnych i militarnych,
łatwości nauczenia się techniki i łatwości zastosowania,
przystosowania techniki do warunków psychofizycznych
spowodowanych obrażeń przeciwnika,
możliwości odniesienia własnych obrażeń,
możliwości wytłumaczenia się z zastosowanej siły w ewentualnej sprawie,

Więc co na ulicę? Ale bez pierduł. Co zastosowaliście albo o czym wiecie z pierwszej ręki i jaki był efekt.

Pozdrawiam
  • 0

budo_charlie novak
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 160 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:ciemna strona księzyca

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść
Pięść.Dlaczego?Uderzenie jest efektywniejsze,gdyż twarda powierzchnia grzbietu dłni,kostek powoduje większe obrazenia...choć plaskacz na chwilę bardziej dekoncentruje niż piąchopiryna...ostatnio będąćpijanymi z kolegą robiliśny scenkę z fight club-u:)mrozik był,ale po pierwszym plaskaczu tak mi sięciepło na twarzy zrobiło :wink: natomiast pięśćnie zrobiła na mine większego wrażenia(zupełnie inne odczucia,poza tym do pięści jestem jakośprzyzwyczajony,a plaskaz jest zawsze niespodzianką)

Mam nadzieje,ze nie było pierdołowato :wink: 8)

pozdr. :D
  • 0

budo_jirzynek
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 91 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść
hah kiedys podczas jakiejs techniki dostalem od kolezanki otwarta dlonia centralnie w ucho tak nieszczesliwie ze troche powietrza mi wpompowala ojj.... troche dochodzilem do siebie :) hehe

ciekawe doznanie :)

napewno inne niz z piachy, ogolnie wydaje mi sie ze tez moze sie przydac ... w ostatecznosci ;)
  • 0

budo_vince
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4029 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść
Jesli ktos nie umie dobrze udezac piescia (2 pierwszymi koscmi) i dobrze skladac paluchow do piesci (bez wystajacego kciuka) bezpieczniej dla niego jest uderzac z otwartej lapy nasada dloni i jest mniejsze ryzyko, ze sobie cos zlamie lub obije.
  • 0

budo_thinspoon
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 795 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Radlin

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść

Jesli ktos nie umie dobrze udezac piescia (2 pierwszymi koscmi) i dobrze skladac paluchow do piesci (bez wystajacego kciuka) bezpieczniej dla niego jest uderzac z otwartej lapy nasada dloni i jest mniejsze ryzyko, ze sobie cos zlamie lub obije.


A jak nie umie uderzać dobrze nasadą to jest spora szansa, że sobie zwichnie kciuk o luźny element ubrania przeciwnika.
  • 0

budo_vince
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4029 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść
jak napisalem, ryzyko moim zdaniem jest mniejsze, nie zerowe.
  • 0

budo_robertp
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2164 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść

Jakiego rodzaju uderzenia ręką są najlepsze na ulicę?


Oj chyba było bo skądś tego linka mam. W każdym razie polecam lekturę
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

A tak przy okazji to właśnie w wątku obok o czymś podobnym mówią
http://www.forum-kul...ndpost&p=827997
  • 0

budo_canus
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 101 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść

Pięść.Dlaczego?Uderzenie jest efektywniejsze,gdyż twarda powierzchnia grzbietu dłni,kostek powoduje większe obrazenia...choć plaskacz na chwilę bardziej dekoncentruje niż piąchopiryna...ostatnio będąćpijanymi z kolegą robiliśny scenkę z fight club-u:)mrozik był,ale po pierwszym plaskaczu tak mi sięciepło na twarzy zrobiło :wink: natomiast pięśćnie zrobiła na mine większego wrażenia(zupełnie inne odczucia,poza tym do pięści jestem jakośprzyzwyczajony,a plaskaz jest zawsze niespodzianką)

Mam nadzieje,ze nie było pierdołowato :wink: 8)

pozdr. :D


Nie było ;-) Faktycznie konkret. Może to było niezręczne, ale chciałem zniechęcić niektórych tut. grafomanów ze skłonnościami do konfabulacji.

Nie jestem zdziwiony, że uderzanie pięścią jest generalnie traktowane jako jedyna możliwość. Nie chcę nikogo na siłę przekonywać, żę powinno być inaczej. Może nawet samolubnie chcę was tylko wydoić z waszej wiedzy, ale po to jest forum, żeby się wymieniać.

Łapki, jeśli już w ogóle są brane pod uwagę, to na ogół tylko jako technika pomocnicza. Tak jest przyjęte (obecnie) i w sumie stąd ten temat na forum, bo sprawa wymaga na pewno przedyskutowania, a być może przewartościowania. Ja mam to za sobą. Nie bolało, a pomogło.

Pogrubienia poniżej są moje:

.... natomiast pięśćnie zrobiła na mine większego wrażenia(zupełnie inne odczucia,poza tym do pięści jestem jakośprzyzwyczajony,a plaskaz jest zawsze niespodzianką) ....


.... kiedys podczas jakiejs techniki dostalem od kolezanki otwarta dlonia centralnie w ucho tak nieszczesliwie ze troche powietrza mi wpompowala ojj.... troche dochodzilem do siebie hehe

ciekawe doznanie

napewno inne niz z piachy,
....


To są wasze własne doświadczenia. Czy nie ciekawe? Ja miałem to samo.

Uderzenia nasadą dłoni, októrych mówił Vince, to osobny temat.

Pozdrawiam
  • 0

budo_canus
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 101 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść

.... A tak przy okazji to właśnie w wątku obok o czymś podobnym mówią
http://www.forum-kul...ndpost&p=827997 ....

Dokładnie. Właśnie stamtąd się wziąłem ;-) Ale żeby temat ESDS się nie rozmył i żeby wszyscy mogli stać na gruncie, który znają, zaproponowałem ten temat. Nie ja go wymyśliłem, zbliżona tematyka pojawia się na każdym poważniejszym forum.

.... Oj chyba było bo skądś tego linka mam. W każdym razie polecam lekturę
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] ....

Pod tym linkiem jest artykuł o przewadze uderzania nasadą dłoni nad uderzaniem pięścią w samoobronie. I jakoś mnie to, cholera, w dużym stopniu przekonuje.

Generalnie chodzi o to, że gościu uważa boks za zajebisty sposób spędzania wolnego czasu, ale w samoobronie woli walnąć nasadą dłoni ponieważ jest mniej narażony na kontuzje i może spowodować poważne uszkodzenia przeciwnika, a jako instruktor widzi, że każdego można tego nauczyć.

Ja uważam, że można pójść jeszcze dalej: w wolnym czasie sobie boksować, ale w samoobronie lać całą dłonią, przez to nie być narażonym na kontuzje i unikać jak się da poważnych uszkodzeń przeciwnika, a techniki tej każdego można tego nauczyć jeszcze szybciej.

Uderzenia otwartą dłonią czasami są kojarzone z tylko uderzeniami nasadą dłoni, plaskacza nie bierze się poważnie pod uwagę. Trzeba wyraźnie rozróżnić, że to jednak może też być plaskacz i uderzenie grzbietową częścią dłoni. Może także być uderzenie kantem dłoni, chyba jeszcze bardziej demolujące niż nasadą. To są ważne rozróżnienia, ze względu na efekt widocznych i trwałych obrażeń jakie można spowodować u przeciwnika. Jeśli chodzi o pięść, to w tym momecie nie widzę potrzeby rozróżniania, czy to będzie uderzone kostkami, backfistem, czy pięścią-młotem.
  • 0

budo_robertp
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2164 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść

Generalnie chodzi o to, że gościu uważa boks za zajebisty sposób spędzania wolnego czasu, ale w samoobronie woli walnąć nasadą dłoni ponieważ jest mniej narażony na kontuzje i może spowodować poważne uszkodzenia przeciwnika, a jako instruktor widzi, że każdego można tego nauczyć.


To nawet nie trzeba aż tak dużo uczyć. W dyskusjach o samobronie kobiet powoływano wyniki badań. Kobiety podstawą dłoni uderzają silniej niż pieścią i mają mniejsze zachamowania. Faceci (nawet nietrenujący) mają już jakieś nawyki i to zaciemnia obraz.
  • 0

budo_haqqax
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 854 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść
Jestem pozytywnie nastawiony do uderzenia podstawa dloni. W walkach "na rozgrzewke" uderzalem tak w barki i klatke kolegi (bo nie bylo wolno piescia) i uwazam, ze efekt był OK... Skoro da sie tak zatrzymac kogos uderzajac w klatke, to na pewno i uderzenie w glowe by go zatrzymalo w miejscu. W nerki, zebra i splot moze lepiej bic piesciami, ale w glowe - szczegolnie na ziemi, jak gosc jest przycisniety do podloza i trudno mu sie zaslaniac - bardziej by mi chyba lezaly dlonie.

Nie trenowalem w ten sposob, ale chetnie bym sie na taki model przestawil. Szczegolnie, ze slyszalem (z ust Martiusa :-) ) o kims, komu sie powaznie piesc uszkodzila na czyichs zebach.

Ciagle mnie fascynuje ten strzal w ucho (juz tu kiedys poruszany byl ten temat)... Ciekawi mnie, na ile jest to niezawodna technika...
  • 0

budo_olaff
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 515 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Edinburgh / Breslau

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść
Strzał z partyzanta z nasady jest bardzo skuteczny. Z pozycji luźnej uderzasz nasadą dłoni "pod nos". Nawet, jeśli ci czysto nie wejdzie i tak spore obrażenia zrobi. Tak samo uderzenia otwartą dłonią w ucho potrafi wręcz ogłuszyć oponenta. Wg. mnie bardzo dobry sposób na na rozładowanie konfliktu. :twisted: :? :lol:
  • 0

budo_canus
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 101 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść

.... Nie trenowalem w ten sposob, ale chetnie bym sie na taki model przestawil. Szczegolnie, ze slyszalem (z ust Martiusa :-) ) o kims, komu sie powaznie piesc uszkodzila na czyichs zebach. ....

Puściłem to już w innych miejscu, ale skoro mam to w schwowku, to wkleję i tutaj, bo warto. Pięści rozharatane na czyichś zębach albo złamane kości po uderzeniu nie są taką rzadkością. Nie powinno się więć tego traktować jak coś co można pominąć w myśleniu o samoobronie. Parę miesięcy bez treningu i pewne kłopoty z uderzaniem do końca życia to bardzo wysoka cena za jeden dobry strzał. Do tego trzeba dodać natychmiastowe problemy z użyciem złamanej ręki do precyzyjnych ruchów, np żeby wyciągnąć coś z kieszeni albo jak tutaj policjanci, żeby dobyć broń.
Tekst za [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] i [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]

Gdy w czasie konfrontacji kości dłoni stykają się z czaszką, czaszka zawsze wygrywa. Nie sądzę, aby ktoś kwestionował fakt, że były mistrz wagi ciężkiej, Mike Tyson, to uznany bokser. Kiedy Tyson uderzył byłego zawodnika wagi ciężkiej, Mitcha Greena, w głowę, złamał sobie rękę. Żaden z nich nie miał rękawic ochronnych. Walka miała miejsce na rogu ulicy w Harlemie. Teraz widać, dlaczego bokserzy płacą ciężkie pieniądze tym, którzy zabezpieczają im ręce.
Moje pytanie do ludzi pracujących w dziedzinie obrony prawa: jeśli ludzie, którym płaci się mnóstwo pieniędzy za boksowanie innych i którzy stale trenują aby doskonalić ciosy, łamią ręce w walkach ulicznych, to co waszym zdaniem przydarzy się wam?
Poważne uszkodzenia ręki to najpoważniejsze zagrożenie pracy w policji, związane z aresztowaniami. Zagrożenie to będzie trwało tak długo, jak długo taktyki obronne będą oparte na sztukach walki (w tym boksie), które kładą nacisk na uderzenia pięścią.
Najpoważniejsze uszkodzenia powstają, kiedy uderza się dwoma ostatnimi kostkami. Pęka piąte połączenie śródręcza (między kostkami palca środkowego i małego), co nazywa się powszechnie "kontuzją bokserską" - mówi James Prattas, lekarz w szpitalu głównym w NYC. Doktor Prattas, również trenujący sztuki walki, powiedział: 'Nie przychodzi mi do głowy żaden powód, dla którego uderza się pięścią, a nie dłonią'.
Pęknięcie goi się w ciągu 6-8 tygodni, podczas gdy zwichnięcie potrzebuje do 6 miesięcy. Rehabilitacja może zająć 3-4 miesiące - zgodnie ze słowami Faye Grant, zawodowej terapeutki z Hand Therapy Center, Floral Park, NY. Zapytano oficerów policji, którzy w czasie brutalnej konfrontacji poważnie uszkodzili ręce, czy sądzą, że mogliby pewnie chwycić broń po tym uszkodzeniu. Czasem odpowiadali 'nie wiem'; większość powiedziała 'nie'. Siła uchwytu pochodzi z wewnętrznej strony ręki. Kontuzja bokserska ma znaczący wpływ na siłę uchwytu. Spróbuj wziąć coś za uchwyt, nie używając czwartego palca - mówi Stuart Kandel, chirurg ortopeda z Bay Shore, NY. 'Znacznie łatwiej rozbroić oficera, który ma uszkodzona rękę.'

  • 0

budo_mradu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3413 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:New Rembridge
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść
powiem tak: osobiscie uwazam uderzenie nasada dloni za skuteczniejsze, ale jak cos sie dzieje to odruchowo juz uderzam piescia. A cale to uderzanie piescia wzielo sie chyba z tad ze jako pierwsze do glowy przyszlo jaskoniowcowi zacisnac reke ;)
Pozdrawiam
  • 0

budo_genuinemuumi
  • Użytkownik
  • Pip
  • 30 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść
Dlaczego czesciej uderza sie piescia a nie dlonia?
Skoro to 'Ulica' to mozna sobie darowac kwestie treningowe, prawda?
Jak dla mnie sprawa jest prosta - za malolata uderzenie 'z liscia' traktowane bylo jako cos niemeskiego, no chyba, ze nie chcialo sie od razu kogos bic - wtedy raz w morde z otwartej i w ruch ida piesci...
W koncu jak mowi przyslowie - czym skorupka za mlodu nasiaknie :roll:
A tak sie glupio sklada, ze dostalem z otwartej tydzien temu ( a mama mowila, zebym tyle nie pil :wink: ) - smieszne uczucie :) Od jednego ciosu boli pol twarzy - od kacika ust az po ucho - a nie kawalek szczeki... Szczerze mowiac ustawilo mnie do pionu lepiej niz pare prostych :lol:
  • 0

budo_badger
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 70 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jaworzno

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść
No a ja postawię sie za pięścią, z kilku powodów.
Zacznijmy od sprawy złamania ręki - przecież to jest kwestia treningu i szczęścia. Ludzie łamią cegły zarówno pięściami jak i nasadą dłoni, moim zdaniem nie ma reguły na to co bezpieczniejsze dla uderzającego.
Dalej - uderzając otwartą dłonią mamy o wiele gorszy repertuar technik! Uderzenia pięścią można zadawać z różnych stron: proste, haki, sierpy itd. Żeby wyrównać ten aspekt, uderzający otwartą dłonią musiałby opanować wiele technik uderzania, ułożenia dłoni i do tego utwardzić troszkę palce, a to wymaga DŁUGIEGO treningu. I nie mówcie mi, że po kursie samoobrony, gdzie uczą uderzenia nasadą, umie się walczyć. Jeszcze co do bezpieczeństwa uderzeń - Uderzenie otwartą dłonią musi wejść czysto, bo w przeciwnym razie można gdzieś paluszkami zawadzić, a wiem z doświadczenia, że nawet najmniejszy impuls bólu może osłabić uwagę, a przez coś takiego można dostać KO. Natomiast gdy uderzam pięścią, to po pierwsze łatwiej przechodzi przez gardę, po drugie, nawet jak trafię kośćmi w gardę, to nie jest tak źle (rozmontowałem drzwi piąchą w chwili zdenerwowania, więc chyba tylko przez pecha mógłbym złapać kontuzję podczas uderzania). Dalej - jak wytrenować w walce uderzanie otwartą dłonią, na różne sposoby? Chodzi mi głównie o to, że uderzenia otwartą dłonią, muszą być precyzyjne, perfekcyjnie wykonane, a na to składa się celność, szybkość, siła i nie tylko. Ćwiczenie na zasadzie "tu byś dostał IDEALNIE w ucho i koniec walki" jest przecież cholernie ograniczone. Jeśli chodzi o walkę pięściami to sparując w rękawicach i odpowiednim kasku, można sobie pozwolić na dużą siłę i szybkość, a wtedy walczący czują co wchodzi mocno, co jest skuteczne.
Kilka prostych porównań:
1 Piącha vs nasada dłoni w nos - z reguły uderzenie nasadą dłoni idzie z dołu i przy odpowiedniej sile (a jak adrenalina podskoczy...) łatwo zabić przeciwnika. Uderzając pięścią, uderza się raczej prosto, a tu złamanie nosa nie jest tak niebezpieczne.
2 plaszczak w ucho vs sierp w dolną szczękę - plaszczak to niezła technika z zaskoczenia, gdy nie chcemy zrobić zbytniej krzywdy, ale jak już walczymy na poważnie, to jest nieporównywalnie trudniejszy do wsadzenia, ma mniejszą siłę i szybkość. Żeby wywołać ogłuszenie, trzeba uzyskać efekt zwiekszenia ciśnienia powietrza w uchu, a do tego też trzeba umieć ułożyć dłoń.
W zasadzie nie ma sensu dalej wymieniać, bo to miał być tylko przykład. Moim zdaniem w więkdszości przypadków uderzenia pięścią są lepsze od analogicznych otwartą dłonią. Dla kontrprzykładu przywołam natomiast złamanie obojczyka - ze względu m.in. na mniejszą powierzchnię uderzenia, łatwiej zrobić to krawędzią dłoni niż pięścią.
  • 0

budo_charlie novak
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 160 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:ciemna strona księzyca

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść

uderzając otwartą dłonią mamy o wiele gorszy repertuar technik! Uderzenia pięścią można zadawać z różnych stron: proste, haki, sierpy itd.


nie zgadzam się...uderzeń dłonią też jest trochę



ułożenia dłoni i do tego utwardzić troszkę palce


ułożenia tak,utwardzic palców sięraczej nie da(jest to kwestia umiesnienia palców)

DŁUGIEGO treningu. I nie mówcie mi, że po kursie samoobrony, gdzie uczą uderzenia nasadą, umie się walczyć.




walczyć moze nie,ale obronićsietak...przynajmniej w jakimś stopniu



Natomiast gdy uderzam pięścią, to po pierwsze łatwiej przechodzi przez gardę, po drugie, nawet jak trafię kośćmi w gardę, to nie jest tak źle (rozmontowałem drzwi piąchą w chwili zdenerwowania, więc chyba tylko przez pecha mógłbym złapać kontuzję podczas uderzania)


na ulicy agresor rzado trzyma gardę(z raji nie cwiczenia,a jesli nawet trzyma to zazwyczaj,słabą,gdyż naoglądał siefilmów),poza tym przechodzac gardę mozna,a własciwie uzywa sierpzedramion do tego celu,więc...
polecam leki uspokajające,bo szkoda kasy na drzwi,tapczany,telewizory... :wink:

Czasmi ćwicże na worku uderzenia otwrtą dłonią,gdyzuwazam,ze nie mozna sie ograniczać....traktuje to jako oś uzupełniającego moj repertuar techniczny.

Pozdrawiam
  • 0

budo_nuevo
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 433 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść

jest to kwestia umiesnienia palców


spoko, tylko że w palcach to ty mięśni nie masz (i nie jest to nic niezwykłego :) ) , co najwyżej ten co kciuk obsługuje :)

Co nie znaczy, że mam zamiar sie z tobą kłócić, ja sam jestem zwolennikiem otwartej dłni. Jeśli palce trzyma się złączone i nie luźne to jest w miarę bezpiecznie.

Co do repertuaru ciosów, to osobiście nie mam problemów z wykonaniem dowolnej bokserskiej techniki otwartą ręką. A sam prosty np zadaję właśnie" po boksersku" czyli nie od dołu a w lini prostej z łokciem na zewnątrz ale uderzam kantem dłoni, a nie nasadą.

polecam te kilka zdjęc (na ciosy paclami nie patrzeć! :) ) jak i całą stronę!
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_robertp
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2164 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść

Natomiast gdy uderzam pięścią, to po pierwsze łatwiej przechodzi przez gardę, po drugie, nawet jak trafię kośćmi w gardę, to nie jest tak źle


Bo tobie chodzi o uderzanie. Jak ktoś ma gardę to nie musisz się przez nie przebijać, możesz ją złapać, pociągnąć itd.
Jeśli twoją techniką po ciosie, jest następny cios - to pięść jest oczywista. Jeśli zaś po ciosie masz inne zamiary - otwarta daje ci więcej możliwości
  • 0

budo_martius
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4483 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Dłoń czy pięść
Kilka razy byl podobny temat - wiec sie nie bede rozpisywal a tylko napisze to co zawsze.
Uczac np kobiety obrony ciezko jest ja nauczyc tak aby biescia zalatwila napastnika, albo tylko rozsmieszy napastnika albo jeszcze sobei rece polamie ;)
Jesli kobieta radzi sobie czesto drapiac i zadajac plaskacze a nie uzywajac piesci to czemu i tego nie maja uzywac mezczyzni - bo to nie honorowe ? - na ulicy nie ma honoru. Uderzcie w glowe piescia bez rekawic lub tasmy a bedziecie wiedzieli co to jest uderzenie czegos twardego bedacego w ruchu. To nie worek o rownych ksztaltach. Otwarte dlonie sa znacznie szybsze od piesci a jak ktos nie wierzy w skutecznosc nie poprosi jakiegos siatkarza zeby mu dal po pysku ;)
Widzieliscie jakies inne zwierze oprocz czlowieka walczace piescia - ja nie a otwarta lapa tak.
Dobrze jest cwiczyc jedno i drugie ale w prawdziwej walce dobrze zeby w czlowieku wzial gore instynkt pierwotny szybciej wtedy wygra niz wydumana technika - bo psyche jest najwazniejsza
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019