Skocz do zawartości


Zdjęcie

Knifemaking, zawod czy hobby?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
13 odpowiedzi w tym temacie

budo_vince
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4029 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Knifemaking, zawod czy hobby?
Siedze sobie rano na budo, leb mnie nap... i chyba mam goraczke. I takie mysli mi przychodza do glowy :)

Jak to jest z knifemakerami w USA, czy takie slawy jak D.Ralph, Trace Rinaldi, T. Anderson moga sobie pozwolic na to, zeby nie pracowac nigdzie indziej, tylko przy nozach ?

Bo tak sobie rozmyslam, taki frame lock Andersona sprzedaje sie jak swieze bulki za 500$ ale ile on jest ich w stanie zrobic na miesiac zeby pozwolic sobie na zycie w jako takich warukach... Moze ktos wie, jak sie ta sytuacja maluje ?
  • 0

budo_bagnet
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 448 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Piaseczno k/Warszawy

Napisano Ponad rok temu

Re: Knifemaking, zawod czy hobby?
Mi się wydaje, że z robienia noży to oni by nie wyżyli, chyba, że zaczynają to robić na skalę fabryczną, czyli zatrudniają ludków, robią no załóżmy 100 sztuk miesięcznie...
Ale z licencji to już można sobie pożyć - stały dochód (dopóki trwa produkcja).
  • 0

budo_tiana
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 263 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Knifemaking, zawod czy hobby?
W sumie mysle podobnie jak bagnet, ale chyba i nie ma takiego rynku zbytu jak np w USA ( tak mi sie wydaje, 'my' to w sumie garstka z nas przecietny Knfimaker chyba jednak nie wyzyje?). Sama bym sie chetnie cos na ten temat dowiedziala, moze by tlim cos na ten temat powiedzial(?)
  • 0

budo_ciulkwens
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 923 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Knifemaking, zawod czy hobby?
poczytajcie cos niecos o knifemekerch zanim tak podstawowe pytanie zadacie...!!! :evil:
w bografiach wielu z nich napisano ze TAK-zyja ztylko z robienia nozy i nie zatrudniaja pracownikow :wink:
  • 0

budo_lepermessiah
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 554 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: Knifemaking, zawod czy hobby?
Kiedyś już było coś podobnego. Ktoś sie oburzył strasznie bo zobaczył na militaria.pl folder Maser Cutlery (albo jakieś inne gówno nie pamiętam dokładnie) opisany jako nóż zaprojektowany przez Tom Andersona... Zakładając że Anderson dostał 1$ od sprzedanej sztuki to przy 100tyś sztuk zysk jest już całkim duży...

Poza tym taki T. Rinaldi to nie wygląda na niedożywionego :)
  • 0

budo_gab3d
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1572 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Z lasu

Napisano Ponad rok temu

Re: Knifemaking, zawod czy hobby?
Huehuehue :) :):)
  • 0

budo_qkiel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1732 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Knifemaking, zawod czy hobby?
wcale sie nie oburzylem, ze Tom Anderson dla nich cos zaprojektowal, pomyslalem, ze zwyczajnie podrobione to jest i nawet sie z tym nie kryja
mnie bardzo cieszy, ze dostaje on z tego pieniazki, naprawde, i niech mu sie szczesci w tym zawodzie !
jak ma sie renome to chyba mozna dosc dostatnio z robienia nozy zyc, jak sie jej nie ma to pewnie nie tylko koziki sie wyrabia
  • 0

budo_seiken
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2292 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Knifemaking, zawod czy hobby?
Zyja i to calkiem dobrze , generalnie rozroznia sie 2 rodzaje makerow i oni sami stawiaja wyrazna granice miedzy soba , sa part time makers i full time makers.Zauwazcie ze nawet przy reklamach zawsze jest umieszczane to okreslenie.
Taki np. Lightfoot , na zrobienie foldera poswieca okolo 10 godzin , przy sredniej sumie 400 - 500 $ za noz nie sa to okrutne pieniadze , jezeli doliczyc koszty materialow, amortyzacje sprzetu i profit dealera.
JEdnak z drugiej strony zarobienie dziennie na czysto 300 $ , robiac to co sie lubi i u siebie w domu , calkowicie np. mnie satysfakcjonuje.
Wykonywanie wiekszej ilosci takich samych nozy , tez wyraznie zwieksza szybkosc powstawania gotowych produktow.
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: Knifemaking, zawod czy hobby?
Tak foldery Lightfoot'a nosza jakis znak ekskluzywnosci, wrazenie, ze ktos je jednak osobiscie i szczegolnie dopieszczal.
K_P
  • 0

budo_kubuś puchatek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4530 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Skadinad

Napisano Ponad rok temu

Re: Knifemaking, zawod czy hobby?
Seiken jak wymysle jakis cudowny patent to dam Ci znac, bedziemy kooperowac i zarobimy sobie po te 3 setki $ dziennie.
K_P
  • 0

budo_seiken
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2292 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Knifemaking, zawod czy hobby?
Jeszcze jedna rzecz , wbrew pozoru rynek zbytu w ameryce polnocnej na noze jest potezny.Noz jest niejako spadkiem kulturowym dla przecietnego amerykanina czy kanadyjczyka i uwiezcie mi praktycznie kazdy cos tam w domu ma. POwaznych sklepow sa dziesiatki , a majacych w ofercie noze Spyderco czy Benchmade setki ( praktycznie kazdy sklep z artykulami sportow -wedkarsko - turystycznymi ma gablote z nozami) , sa domy aukcyjne ukierunkowane tylko na noze , 3 magazyny , mnostwo ksiazek i dzietki mniejszych lub wiekszych shows z tym produktem.
PRzy tym wszystkim ma okazje zarobic naprawde duzo ludzi.
Klka dni temu rozmawialem z Duane , prowadzacym sklep EDC knives , znany kazdemu fanowi balkow , powiedzial ze gdyby taki Kort czy Dobruski robili 2 razy tyle nozy co obecnie to i tak trzeba by bylo na nie czekac.
  • 0

budo_piterm
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3170 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna
  • Lokalizacja:kto to wie...

Napisano Ponad rok temu

Re: Knifemaking, zawod czy hobby?
Samo robienie noży to nie zawsze łatwy chleb... tak z rok temu (nawet nie cały) Jens Anso był na skraju przepaści finansowej i był całkiem załamany. Ale po "lekkim" supporcie braci nożowej w USA i pokazaniu kilku nowych projektów (np. właśnie Mofo) odbił się od dna i kolejka po jego noże rośnie z dnia na dzień! Ale powiem szczerze, że nie tak dawno na prawdę mało co mu domu bank nie zlicytował...

Ale jak do tego dołożyć projektowanie dla firm, to wchodzi się w zupełnie inny świat. Taki Ken Onion na współpracy z Kershawem dorobił się podobnież bardzo poważnych pieniędzy. Ale nie oszukujmy się, gdyby nie on to być może Kershaw już byłby pozamiatany jak Imperial Schrade, która to firma po prostu za późno się zorientowała iż bez dobrych, chwytliwych designów i niezłych nazwisk to się dziś trudno na rynku utrzymać. Każda poważna firma ma w swojej ofercie noże współprojektowane z dobrymi knifemakerami, i właśnie z tego mozna nieźle żyć. No ale najpierw trzeba sobie przez lata ciężkiej pracy wyrobić to nazwisko... i to jest ten "drobny" problem.
  • 0

budo_dark
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2517 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Knifemaking, zawod czy hobby?

Ale po "lekkim" supporcie braci nożowej w USA


I to jest wlasnie piekne - ta solidarnosc...'jeden za wszystkich, wszyscy..." :wink: pamietam jak MT mial drobne klopoty i Reeve mu dorzucil drobne. W obliczu klopotow konkurent staje sie bratem.
  • 0

budo_vince
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4029 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Knifemaking, zawod czy hobby?
Dzieki (zwlaszcza seiken i Piter!) za wyjasnienie,


I to jest wlasnie piekne - ta solidarnosc...'jeden za wszystkich, wszyscy..." pamietam jak MT mial drobne klopoty i Reeve mu dorzucil drobne. W obliczu klopotow konkurent staje sie bratem.


Dokladnie tak!
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020