Skocz do zawartości


Zdjęcie

Rozbijanie desek itp.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
61 odpowiedzi w tym temacie

budo_atoml
  • Użytkownik
  • Pip
  • 45 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Rozbijanie desek itp.
CZeść, mam pytanie. CZy kiedykolwiek ktoś z was miał doczynienia z "tameshiwarą" czyli rozbijaniem desek itp. Jak wyglądał u was taki trening? Od czego należy zacząć i jak kontynuować taki trening?
  • 0

budo_taeyang
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 111 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.
Z rozbijaniem desek przeważnie w Taekwon-do ma sie do czynienia w przypadku:

1. Egzaminu
2. Pokazu
3. Zawodów (testy siły)

Samego rozbijania to prawdę mówiąc się nie ćwiczy, jest to raczej pewien sprawdzian już przygotowanej do tego osoby. A w przygotowaniach zawarte są przede wszystkim ćwiczenia techniki (tej którą będziemy coś rozijać) i utwardzanie powierzchni uderzeniowej.

No ewentualnie można ćwiczyć precyzję trafiana w dechę na plastikach (wielorazowe dechy - po prostu taniej).

A tak na marginesie tameshiwara to chyba nie nazewnictwo taekwondo
u nas to nosi nazwę KYOKPA :D
  • 0

budo_moro
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4585 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Noresund/ Trójmiasto

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.
zaczac nalezy od przeszukania archiwum.
  • 0

budo_xaimoon
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 786 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:częstochowa

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.
ja jeszcze takiej deski w rękach nie miałem ,ale podobno łamią się od byle jakiego uderzenia :?
  • 0

budo_gizmo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2337 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Świdnik/Lublin

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.
Plastikowe? Dobrze napisałeś - "PODOBNO" ;)

Gizmo
  • 0

budo_carpediem
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 349 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Biała Podlaska

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.
Przewaznie desek sie nie rozbija regularnie na treningach, no chyba ze ktos ma kasy jak lodu w zimie. Generalnie nie trzeba byc Pudzianowskim zeby łamać stosy desek badz dachowek. Wazne jest zeby wymierzyc i trafic w odpowiedni punkt odpowiednia powierzchnia. Patrz np: Koreanczycy, niewielcy wzrostem w bicu czy w klacie tez nie sa monstrualni a trzaskaja deski az wiory leca. Głównie rozbija sie na egzaminach aby sprawdzic skutecznosc wyuczonych technik albo na pokazach bo... fajny efekt :)
Aby nie zakladac oddzielnego tematu: Jakie rozbicie wyszlo wam najefektowniej? Z jakich technik lubicie najbardziej miazdrzyc deski?

Moro: w archiwum sa stare posty, a sa nowi urzytkownicy ktorzy chcieliby na pewno cos naskrobac, a i tym starszym userom na pewno przybylo troche nowych doswiadczen z KYOKPA :wink:

Atoml: do deski trzeba podejsc z pewna złością, wierzac ze deske da sie rozbic, ale tez nie wolno jej zlekcewarzyc :)

Pzdr CarpeDiem
  • 0

budo_choong
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 741 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lubin

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.

ja jeszcze takiej deski w rękach nie miałem ,ale podobno łamią się od byle jakiego uderzenia :?

Jasne , ostatnio waliłem w plastikową deche językiem... :wink:
Na poważnie: Są różne stopnie wytrzymałości tych desek. Uwazam ze lepiej sie rozbija drewniane , poniewaz w przypadku plastikow trzeba trafić w sam srodek. Skóre na sztucznych niezle mozna zadrzeć w przypadku niepowodzenia.
  • 0

budo_qwert_il
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 295 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk/Iława
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.

Atoml: do deski trzeba podejsc z pewna złością, wierzac ze deske da sie rozbic, ale tez nie wolno jej zlekcewarzyc :)

Pzdr CarpeDiem


tak tak... deska jest sprytniejsza niz myślimy ;)
  • 0

budo_taeyang
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 111 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.
Neśli chodzi o ilość i jakość desek to najfajniej wali się YOP`a. Jak się źle przyłoży to przynajmniej człowiek nie zdycha z bólu. Nie mówię o pukaniu 1 czy 2 desek ale 5,6 czy jakiegoś grubego kloca.

A najwiekszą frajdę sprawia rozbicie paru desek w wyskoku, oczywiście ich charakter jest jak najbardziej symboliczny ,ale 5 deseczek w powietrzu - super sprawa. :-)
  • 0

budo_qwert_il
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 295 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk/Iława
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.
ja se rozbiłem maxymalnie 4 deseczki... ale ćwicze jeszcze ;p;p
  • 0

budo_carpediem
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 349 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Biała Podlaska

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.

ja se rozbiłem maxymalnie 4 deseczki... ale ćwicze jeszcze ;p;p


Nie wiem wlasciwie czy dachowki sie licza ;) , ale max 2 deski z bandaja i apcha bushigi pociagnalem z noznych. Po bandaju troche pieta boli ale idzie jak w maslo ;)

Najfajniej mi wyszedl ap palkup taerigi (łokieć)... przymierzeni i trach... strzal. Deski (2) sie rozlupaly az milo :)

Pzdr CarpeDiem

Qwert_il: deske po prostu trzeba rozbic, a z czego to juz kto co lubi :D
  • 0

budo_qwert_il
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 295 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk/Iława
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.
hehe. to prawde deske po prostu trzeba rozbić. ale z tymi 4 to ja mówiłem o 4 deskach róznymi technikami w powetrzu. na pokazach robi to na ludziach wrazenie 8) 8)
  • 0

budo_moro
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4585 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Noresund/ Trójmiasto

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.
z bandae dollyo to ja mam zle doswiadczenia, na egzaminie u "Alberta" raz kopnalem pieta centralnie w kant deski (jak znajde fotke z efektem to wkleje) na tym samym egzaminie mialem rozbijac bandae'm deske trzymana w 2 palcach od gory... po cyzm mialem jedna piete rozcieta a druga stluczona :wink:
  • 0

budo_moro
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4585 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Noresund/ Trójmiasto

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.

Moro: w archiwum sa stare posty, a sa nowi urzytkownicy ktorzy chcieliby na pewno cos naskrobac, a i tym starszym userom na pewno przybylo troche nowych doswiadczen z KYOKPA :wink:

i zeby nie bylo 100 tematow o tym samym, nowi uzytkownicy moga kontynuowc juz rozpoczete dyskusje.
  • 0

budo_nechrist
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2092 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wro

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.

z bandae dollyo to ja mam zle doswiadczenia, na egzaminie u "Alberta" raz kopnalem pieta centralnie w kant deski (jak znajde fotke z efektem to wkleje) na tym samym egzaminie mialem rozbijac bandae'm deske trzymana w 2 palcach od gory... po cyzm mialem jedna piete rozcieta a druga stluczona :wink:

no wlasnie... zalezy jeszcze kto i jak trzyma wam deske do rozbicia. trzymana w dwoch palcach od gory, to naprawde nie jest taka latwa sprawa i na ostatnim egzaminie gorzko sie o tym przekonalem ;)
mowie tu o plastikach. (zreszta z drewnianymi jest podobnie)
  • 0

budo_moro
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4585 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Noresund/ Trójmiasto

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.
na tym samym egzaminie Albert wymyslil ze mam rozbijac deske powierzchnia ghin joomok (reka ulozona tak jakby sie odkrecalo sloik) myslalem po udezeniu ze mam zlamanego palca, a deska ani drgnela :wink: ojjj gdyby mnie tak jakeis deski na ulicy zaatakowaly to chyba bym sobie nie poradzil
  • 0

budo_carpediem
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 349 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Biała Podlaska

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.

z bandae dollyo to ja mam zle doswiadczenia, na egzaminie u "Alberta" raz kopnalem pieta centralnie w kant deski (jak znajde fotke z efektem to wkleje) na tym samym egzaminie mialem rozbijac bandae'm deske trzymana w 2 palcach od gory... po cyzm mialem jedna piete rozcieta a druga stluczona :wink:



Wiem jak wyglada taki efekt... kiedys kopalem sobie luzno w domu i raz z Twimyo Bandae dollyo przyrżnalem pieta w stol, to tez po chwili trafilem w kant szafy! Pieta rozcieta, wyskoczyl jakis duzy babel. Jak go nacinalem to mi krew pod cisnieniem wyrzucilo z piety takim fajnym strumieniem.

A co do "Alberta"... czlowiek legenda i fajne treningi prowadzi :roll:


hehe. to prawde deske po prostu trzeba rozbić. ale z tymi 4 to ja mówiłem o 4 deskach róznymi technikami w powetrzu. na pokazach robi to na ludziach wrazenie


A wiec o to chodzi :wink: Wczesniej moj trener na pokazach rozbijal 3 deski w powietrzu przy uzyciu twimyo yop bituro chagi + dollyo (na filmach wykonywal takie kopniecie w przeciwnikow :) ) a ostatnio to sonkal dung w pare desek... badz dachowek :wink: Tez zaje... fajnie to wyglada
  • 0

budo_carpediem
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 349 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Biała Podlaska

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.

na tym samym egzaminie Albert wymyslil ze mam rozbijac deske powierzchnia ghin joomok (reka ulozona tak jakby sie odkrecalo sloik) myslalem po udezeniu ze mam zlamanego palca, a deska ani drgnela :wink: ojjj gdyby mnie tak jakeis deski na ulicy zaatakowaly to chyba bym sobie nie poradzil


Kiedys na egzaminie u p. Bujaka zdawal gosc na 3 cup. Zrobil uklady, techniki, walki ... doszlo do rozbijania desek. Gosc juz zmeczony jak pies po maratonie i ledwo czail co sie dzieje. Wszystko ladnie porozbijal i zostalo mu na koncu ostanie reczne rozbicie... i egzaminator mowi : Sun sonkut tulgi z szerokim usmiechem (to byl zart). A ten gosc juz taki wkurzony podchodzi do swoich desek, juz ledwo co sie toczyl, wybiera 2 deski i mamrocze pod nosem jakies swoje czary (albo przeklenstwa). Bylby rozbijal tym sun sonkutem te 2 deski gdyby mu p. Bujak nie powiedzial ze to byl zart :)
  • 0

budo_moro
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4585 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Noresund/ Trójmiasto

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.
no ja myslalem ze Albert zartuje... ale nie zartowal 8O , w ogole piewszy raz na oczy cos takiego widzialem, a przyjemiej by byo widziec to na wlasne oczy jak robi to ktos inny a nei ja :)
  • 0

budo_carpediem
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 349 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Biała Podlaska

Napisano Ponad rok temu

Re: Rozbijanie desek itp.

no ja myslalem ze Albert zartuje... ale nie zartowal 8O , w ogole piewszy raz na oczy cos takiego widzialem, a przyjemiej by byo widziec to na wlasne oczy jak robi to ktos inny a nei ja :)


Na tego czlowieka trzeba zawsze i wszedzie uwazac :) ... a jak on snieżką potrafi wycelowac tak ze za jednym rzutem dostalem ja a odlamkiem kolega :D

Swoja droga... rozbijaliscie kiedys dachowki? Jak tak, to fajne sa efekty po pierwszym rozbiciu, no nie? :wink:

Pzdr CarpeDiem
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018