studiuje sobie te "magie stali" i czytalem duzo narzekania, ze "uchwyt plastikowy", ze "eee... bez linersow, to..." itd., chyba juz zlapaliscie klimat.
ale albo cos przegapilem, albo nie ma nigdzie relacji, ze komus sie taki "plastikowy uchwyt" rozlecial/polamal.
pytanie brzmi: to jak to jest z ta trwaloscia?
polamal sie juz komus? albo rozlecial?
oczywiscie nie przy podnoszeniu samochodu do wymiany kola, tylko w takim codziennym uzywaniu - glownie o ciecie, nawet opornych materialow mi chodzi.
jesli ktos ma pozytywne doswiadczenia, to tez poprosze, moga byc nawet powtorzone (albo link do topiku, jesli jednak cos przegapilem) - ale ponownie nie ukrywam, ze bardziej ciekawia mnie ewentualne wyniki "krasz-testow", jesli sie komus taki zdarzyl

aha - Heimdall, Ty juz nic nie pisz, prosze, Twoje zdanie znam.
no chyba jesli uznasz, ze koniecznie musisz

dzieki