Roy Harris tłum. pewien Vortal

Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Amioko wiem o kim mowisz i zgodze sie ze ma ruchome stawy ale jedyna technika ktora na nim nie wychodzi to jeden klucz z bocznej
balach jak najbardziej dziala
![]()
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
A tak przy okazji dźwigni to mam pytanko czy komuś z forumowiczów zdarzylo sie jej uzyc na ulicy na przyklad ?? jaki byl efekt ??
Napisano Ponad rok temu
Na koniec pocałowałem go w dłoń
.
Napisano Ponad rok temu
A tak przy okazji dźwigni to mam pytanko czy komuś z forumowiczów zdarzylo sie jej uzyc na ulicy na przyklad ?? jaki byl efekt ??
Kiedyś użyłem całego setu wykręceń ręki w... pubie. Byłem tam ze stadkiem znajomych twarzy, a jednocześnie w jednej z sal odbywała się impreza firmowa jednej z naszych koleżanek. Jak z nią dancowałem, to podszedł jakiś typ z tej firmy, nieźle zawiany, i rzucił hasło, że teraz będzie odbijany. Ani nie miałem ochoty kończyć tańca z koleżanką, ani rzucać ją w objęcia jakiegoś pijanego piernika. Gdy delikatne negocjacje spełzły na niczym, a gość był nad wyraz upierdliwy, przeprosiłem koleżankę - "ten pan bardzo prosi" - po czym odwróciłem się do niego i sam z nim zatańczyłem. Wykręcałem mu rękę, że musiał się obracać jak panna, po czym robiłem kolejne wykręcenie. Na koniec pocałowałem go w dłoń
.
Ludzie z jego firmy tak się z niego wtedy obśmiali, że pewnie później mijając ich w biurze oglądał z zaciekawieniem podłogę ;-) . Najfajniejsze, że to był jakiś ważniasty dyrektor - co później ta panna mi uświadomiła![]()
![]()
![]()
Napisano Ponad rok temu
A ja myslalem, ze skonczy sie jakims zlamaniem :twisted:
Napisano Ponad rok temu
A tak przy okazji dźwigni to mam pytanko czy komuś z forumowiczów zdarzylo sie jej uzyc na ulicy na przyklad ?? jaki byl efekt ??
Kiedyś użyłem całego setu wykręceń ręki w... pubie. Byłem tam ze stadkiem znajomych twarzy, a jednocześnie w jednej z sal odbywała się impreza firmowa jednej z naszych koleżanek. Jak z nią dancowałem, to podszedł jakiś typ z tej firmy, nieźle zawiany, i rzucił hasło, że teraz będzie odbijany. Ani nie miałem ochoty kończyć tańca z koleżanką, ani rzucać ją w objęcia jakiegoś pijanego piernika. Gdy delikatne negocjacje spełzły na niczym, a gość był nad wyraz upierdliwy, przeprosiłem koleżankę - "ten pan bardzo prosi" - po czym odwróciłem się do niego i sam z nim zatańczyłem. Wykręcałem mu rękę, że musiał się obracać jak panna, po czym robiłem kolejne wykręcenie. Na koniec pocałowałem go w dłoń
.
Ludzie z jego firmy tak się z niego wtedy obśmiali, że pewnie później mijając ich w biurze oglądał z zaciekawieniem podłogę ;-) . Najfajniejsze, że to był jakiś ważniasty dyrektor - co później ta panna mi uświadomiła![]()
![]()
![]()
Napisano Ponad rok temu
(...) A przy okazji gratuluje ze udalo ci sie zastosowac dzwigmnie na osobie pijanej. (jesli to prawda :wink: ). Pijany czlowiek to jedna z osob na ktorej sie nie da zrobic dzwigni
. Popierwsze jest zbyt rozluzniony, po drugie ma obnizona wrazliwosc na bol. No ale zato wolniejsz reakcje
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Szpagat to co innego - tam trzymają mięśnie. Łokieć jest blokowany przez swoją budowę - musiałbyś uszkodzić staw.Na mnie nie działa balacha (oczywiście jak ktoś mi będzie łamał ręke to odklepie) i różne dźwignie na łokieć. Ciekaw jestem czy można to jakoś wytrenować tak jak np. szpagat. Według mnie jak by się "symulowało" ruch balachy na ręke to by dało efekty w postaci większej odporności na tą dźwignię. Próbował ktoś może
![]()
![]()
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Na mnie nie działa balacha (oczywiście jak ktoś mi będzie łamał ręke to odklepie) i różne dźwignie na łokieć.
Ciekaw jestem czy można to jakoś wytrenować tak jak np. szpagat.
Według mnie jak by się "symulowało" ruch balachy na ręke to by dało efekty w postaci większej odporności na tą dźwignię.
Napisano Ponad rok temu
Szpagat to co innego - tam trzymają mięśnie. Łokieć jest blokowany przez swoją budowę - musiałbyś uszkodzić staw.Na mnie nie działa balacha (oczywiście jak ktoś mi będzie łamał ręke to odklepie) i różne dźwignie na łokieć. Ciekaw jestem czy można to jakoś wytrenować tak jak np. szpagat. Według mnie jak by się "symulowało" ruch balachy na ręke to by dało efekty w postaci większej odporności na tą dźwignię. Próbował ktoś może
![]()
![]()
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu
- Ponad rok temu