Porąbało mnie, dzieciska będą głodować, stara nie kupi sobie kolejnej pary butów - przylazł Pan listonosz i przywlókł paczkę. A w środku - Green Beret


Nie będzie fotek (przynajmniej na razie - ciemno już) - będą pierwsze wrażenia...
A) Śliczny jest

C) moja pani warknęła: "pokaż To - nooo - ładny".
D) kawał żelastwa - ale doskonale wyważony - sam chodzi w łapce - słowo!
E) detale, wykończenie - PERFECT!
F) ostrość - goli (akurat napatoczył się braciszek, sąsiad i kumpel - mamy łyse nadgarstki + sąsiad niedowiarek - pięknie ogoloną nogę

G) pierwsze stuganie kijków (akurat jesiona strzygłem w weekend) - rewelacja!!!
H) pochwa - hmmm... za dużo jak na mój gust tych kawałków na rzepy. No ale nie jestem spadochroniarzem... Przymierzę się jednak do pochwy ze skóry.
I) Pieprzyć konwenanse - biorę go na noc pod poduszkę

J) cdn.
P.S.
Ulotka nosi wyraźne ślady cięcia. Piter???

Pzdr.
-wój-