Re: Machanie kijem.
Długo nie odwiedzałem Vortala i takie mam teraz tyły!...
Ide kiedyś na kyokushin. Pytam się senseia co może mi pokazać ... coś ŁADNEGO i pokazuje mu co potrafie - jeden młyniec, drugi , trzeci za plaecami, szybkość aż mnie przeraziła (a kijek pusty w środku nie był - jakieś pozory realności trzeba zachować, pusta w środku może być ew. rurka - ostatnio się nad tym zastanawiam, taka z tytanu 180cm, waga ze 2 kilo

sup. sprawa, młyńce nabierają wartości

ale na razie ma kilka kilo niedowagi więc... hehe,

a koleś mówi - do cyrku z tym! Ja jako człowiek kyokushin uznaje tylko zwarcie i praktyczne aspekty. Ok mówie - pomyliłem adres. Ide do trenera mma z zabarwieniem ju-jitsu aikido - mówie mu że trenerów Bo jak na lekarstwo i pokazuje mu moje 6 młyńców. Koleś mówie- do cyrku z tym! Ja jako wojownik mma uznaje tylkko zwarcie i realne aspekty Bo. Powiedział też coś, że za dużo filmów... bo wspomniałem o kilku sztuczkach z matrixa...

przecież one wszystkie SĄ realne! Widze że wy też wysyłacie ludzi z kijkiem do cyrku. Ja jako artysta bardziej niż wojownik uznaje estetyczne walory kija, co więcej - uważam że w dzisiejszych czasach umiejętnośc realnej walki kijem jest o wiele mniej praktyczna niż umiejętnośc takigo nim kręcenia, że szczena opada...

tak mwłaśnie myślę. I szkoda oj jaka szkoda że te linki już nie działają... chciałbym się czegoś nowego nauczyć. Macham kijkiem rok cały ale dzień w dzień bo mam ogródek i nie potrafie znaleźć kogoś kto mógłby mnie nauczyć czegoś nowego. Dlatego prosze o odświerzenie tych linków okaoka?
ps. temat młynek w niedawnych archiwach walki bronią - tylko dla cyrkowców!