Skocz do zawartości


Zdjęcie

Wywiad z Tito Ortizem (PL)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

budo_saku
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 5219 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Wywiad z Tito Ortizem (PL)
03-7-22

- Minął prawie rok od Twojej ostatniej walki, jak czujesz się przed powrotem?

Tito Ortiz: Jest ok. Dałem sobie na jakiś czas spokój, gram w filmie The Crow: Wicked Prayers. Próbuje wkręcić się w aktorstwo, przecież nie będę walczył do końca życia, lecz przed powrotem do oktagonu jestem naprawdę podekscytowany. Jestem w świetnej formie, w lepszej niż myślałem że będę na 11 tygodni przed 26 września. Nie mogę się doczekać powrotu.

- Jak kontuzje?

Tito Ortiz: Nie mam żadnych kontuzji. Jestem całkowicie wyleczony. Po walce z Kenem Shamrockiem doznałem kontuzji lewej ręki. Miałem rozbity łokieć, odpryski, ale już go wyleczyłem. Wcześniejsza kontuzja. której doznałem pół roku przed Shamrockiem – kolano jest całkowicie zdrowe. Pierwszy raz w karierze nie dokucza mi żadna kontuzja.

Dołączona grafika

- Sytuacja wokół twojej absencji była trochę niejasna, wielu fanów wątpiło w Twoją szczerość. Czy trudno Ci wracać w takich okolicznościach?

Tito Ortiz: Musiałem wytrwać przy tym w co wierzyłem jako fighter i jako biznesmen. Rzeczy które chciałem zrobić dla mojej kariery podtrzymywały mnie przy czekaniu na decyzje Zuffy odnośnie mojego powrotu. Teraz mogę robić to co chciałem – wracam do oktagonu.
Dziękuje fanom za wspieranie mnie przy negocjacjach(kontrakt) Ci którzy mnie opuścili nie byli prawdziwymi fanami. To tacy ludzie którzy życzą mi porażki, którzy wykupią pay-per-view aby zobaczyć jak Randy Couture usiłuje wygrać. Prawdziwi fani to Ci którzy mnie wtedy popierali, wysyłali emaile na TitoOrtiz.com. Naprawdę cenie ich wsparcie.

- Więc to była przerwa? Było trochę zamieszania spowodowanego plotkami o kontuzjach, zabawie.

Tito Ortiz: Tak, na początku były to kontuzje. Później musiałem podjąć odpowiednie decyzje ważne dla mojej rodziny i kariery. W czasie przerwy czekałem na dalszy rozwój wypadków.

- Na konferencji prasowej sprzeczałeś się o nazwę interim champion(tymczasowy). Dlaczego?

Tito Ortiz: Tymczasowy? Tak nagle stworzyli pas który przedtem nie istniał aby zobaczyć jak bardzo mnie to dotknie. I dotknęło mnie to ponieważ bardzo ciężko pracowałem w UFC. Już pięć razy broniłem tego tytułu, wystawiali wszystkich przeciwko mnie a ja jednak wychodziłem zwycięsko z każdego pojedynku i do tego nie odnosząc żadnych poważniejszych obrażeń. A moi przeciwnicy wyglądali jak pobici kijem basebalowym. Gdy będę walczył z Randym Couture 26 sierpnia ludzie zobaczą prawdziwego mistrza – Tito Ortiza

- Zmieniłeś coś w kontrakcie?

Tito Ortiz: Chce żeby był on dla mnie sprawiedliwy. Gdy ćwiczę jestem z dala od rodziny na 3 miesiące. Glenn McKusker i Mark Freeman pracowali z Lorenzo i Frankiem Fertitta aby był on dla mnie sensowny, i taki jest, dlatego wracam

- Czy nie jesteś zaskoczony że będziesz walczył z Randym a nie z Chuckiem?

Tito Ortiz: Nie, nie jest to dla mnie zaskoczenie. Gdy się dowiedziałem że będą walczyć wiedziałem że będzie to ciężka walka dla Chucka a on nie zdawał sobie z tego sprawy. W TV w programie Best Damned Sports wygadywał że się go boje itp. Ja się nikogo nie boje. Patrzył już przez pryzmat wygranej walki z Randym! Randym który był już dwukrotnie mistrzem..
Trzy dni przed ich walką postawiłem trochę kasy na Randyego i sporo wygrałem! Świetnie się stało, nic nie dzieje się z przypadku, ale Chuck o tym nie wiedział.
Randy Couture jest wg. Mnie najlepszym z pretendentów w mojej wadze. Gdy był w wadze ciężkiej ważył ok. 228-230 funtów, teraz zrzucił do 205, jest wyżeźbiony, szczupły. Jako czterdziestolatek jest takim Georgem Foremanem MMA.

Dołączona grafika

- Jak już będziesz znał sposób na niego daj mi znać!

Tito Ortiz: Spoko, spoko, już Ci mogę powiedzieć: Tito Ortiz przez zatrzymanie w czwartej rundzie.

- Tak Ci się wydaje?

Tito Ortiz: Nic nie prorokuje, ale wieże że tak się stanie.

- Czyli na to powinienem postawić pieniądze, tak?.

Tito Ortiz: Nic nie przepowiadam, ale coś takiego sobie wyobrażam.

- Couture jest wybitnym zapaśnikiem i bardzo dobrym uderzaczem. Jak będziesz się przygotowywał do walki?

Tito Ortiz: Na obozie ze mną będą Julio Gonzalez profesjonalny bokser, będę miał z nim treningi trzy razy w tygodniu, Jesse Reed(tarcze), Colin Oyama, mój trener Muay Thai. Najlepsi zapaśnicy Mark Kerr, Ricco Rodriguez,, Jiu jitsu- Mark Leeman i Dean Lister.
Wszyscy oni są najlepsi w tym co robią, doprowadza mnie do granic umiejętności, będę taki jak nigdy przedtem.

- Jak będzie Twoja taktyka na Randyego?

Tito Ortiz: Nie mogę Ci powiedzieć. Jak bym Ci powiedział to Couture by się dowiedział!(śmiech) Będę okrutny, tyle mogę Ci powiedzieć. Zobaczysz okrucieństwo Tito Ortiza.

- Nie musisz mówić dokładnie, ale znasz jakieś słabości które mógłbyś wykorzystać?

Tito Ortiz: Znalazłem kilka słabości w jego arsenale i jak już mówiłem nie wyjawię tego. Mam nadzieje że będę mógł je obnażyć w czasie walki.

- Biorąc pod uwagę wyszkolenie Randego w parterze jak przygotowany jesteś do walki będąc na spodzie?

Tito Ortiz: Oczywiście jestem przygotowany do walki gdy będzie na mnie, przed każdą walką się do tego przygotowuje.

- Ale jeszcze nigdy nie zostałeś obalony?

Tito Ortiz: Tak, jeszcze nigdy w UFC nikomu nie udało sprowadzić się mnie do parteru! Każdy był sprowadzany przynajmniej raz ale Tito Ortiz ani razu i nie zamierzam dać się sprowadzić. Radzę jednak uważać na moje jiu jitsu które się znacznie poprawiło, poznałem wiele technik. Nigdy nie musiałem ich używać ani zdradzać ale jeśli zajdzie taka potrzeba Couture może klepać.

- Pomijając wasze zachowanie w ringu, ale poza nim Randy jest całkiem inny od Ciebie – cichy, do wszystkiego podchodzi z rezerwą, nie gada za wiele. Co o tym sądzisz?

Tito Ortiz: Randy Couture? Do tej pory nigdy tego nie mówiłem ale... jest dla mnie mentorem. Zawsze traktowałem go z szacunkiem, zawsze chciałem być taki jak on, oczywiście wtedy gdy był mistrzem wagi ciężkiej.
Ale Tito Ortiz? Jestem głazem, mówię to co myślę, nigdy nie cofam tego co mówię, zawsze mówię prawdę. Jestem najbardziej dominującym fighterem który kiedykolwiek zaszczycił klatkę i nadal nim będę ponieważ będę cały czas trenował.
Randy Couture jest dla mnie Mr. America. Więc będzie to walka Amerykańskiego fightera przeciwko Meksykańskiemu. Zobaczymy kto ma większe serce. Oczywiście Randy ma ogromne i jest bardzo zdeterminowany ale nigdy nie walczył z kimś takim jak Tito Ortiz

Dołączona grafika

- A Ty kiedykolwiek walczyłeś z kimś takim jak Randy Couture?

Tito Ortiz: Tak walczyłem z Vladimirem Matyushenko. Pokonałem go przez decyzje w UFC 33. Cały czas dominowałem, był zapaśnikiem światowej klasy, członkiem Białoruskiej kadry narodowej. W każdej rundzie sprowadzałem go do parteru. Zobaczymy jak to się przełoży w walce z Randym
Randy oczywiście ma o wiele lepszą stójkę, ale bardzo ciężko ćwiczyłem nad tym, mam nadzieje ukazać swoje umiejętności bokserskie w czasie walki.

- Ostatecznie, o co jest ta walka?

Tito Ortiz: Jest to walka dla tych którzy twierdzili że boje się Chucka Liddella i dla tych którzy uważali ze nie jestem prawdziwym mistrzem. Mam nadzieje pokonać kogoś kto pokonał Liddella mocno i dosadnie i zamierzam pokonać go właśnie dobitnie(Coutura). To dla wszystkich moich fanów, fanów Meksykańskich. Chce im pokazać że można osiągnąć to co się sobie zamarzyło, tak jak ja zamarzyłem sobie zatrzymać pas wagi ciężkiej.

- Rozmawiałem z Liddellem w zeszłym tygodniu i twierdził ze nigdy nie podejmiesz jego wyzwania. Co o tym sądzisz?

Tito Ortiz: Niech on lepiej przestanie gadać takie rzeczy ponieważ jak pokonam Coutura on może być następny. Mamy nie pozałatwiane interesy. Teraz mój kontrakt pasuje mi, będę walczył z każdym kogo mi wystawią. Pierwszym i najważniejszym jest Randy Couture. To jest póki co tylko to o czym myślę. Jem, śpię i trenuje pod niego. Po tej walce z której mam nadzieje wyjść zwycięsko być może zobaczycie walke Tito Ortiz vs Chuck Liddell.

- Co myślisz o powrocie Tanka do UFC?

Tito Ortiz: Nie jako o powrocie sportowca do sportu. On nigdy nie był sportowcem i nigdy nim nie będzie. To po prostu ktoś z nazwiskiem kto powraca do czegoś co już nie jest takie jak kiedyś: to byli kiedyś tylko uderzacze bez takich umiejętności jakie potrzebne są teraz. My trenujemy, ja ćwiczę siedem dni w tygodniu, osiem godzin dziennie. Tank Abbot nie trenuje, to alkoholik z dobrymi umiejętnościami pięściarskimi i tyle.
Kiedy powrócił obudził się i zobaczył o co chodzi w tym sporcie. Ile trwała jego pierwsza walka? 45 sekund. Kolejna? minute i 30 sekund. To pokazało jak ewoluował ten sport.
To sport nowego milenium. Nie jest tym czym kiedyś czyli krwawą łaźnią. To jest teraz konkurencyjny sport, a to dlatego, ze występują tam tacy sportowcy jak ja i Randy Couture.

- Czy powrót Tanka miał jakiś wpływ na zmiany w Twoim kontrakcie?

Tito Ortiz: Jasne. Jeśli płacą mu $150,000 za leżenie na macie i odklepanie w ciągu 30 sekund a ja dostaje tylko $80,000 to chyba jest tu jakaś różnica. Nie ma to dla mnie sensu. Czemu ja mam się poświęcać a on nawet nie trenuje.
Tydzień przed walką mój kolega dostał od pijanego Tanka wiadomość, zostawił mu w telefonie nagranie "ahh, da-duh, da-duh." Ze nie musi trenować a i tak zarobi więcej pieniędzy ode mnie. Strasznie mnie to zraziło.
Teraz Lorenzo i Frank Ferrita dali mi szansę. Musze im podziękować, dużo im zawdzięczam. Poświęcili bardzo dużo czasu mojemu kontraktowi. Teraz jest on dla mnie sensowny. Mogę wracać do oktagonu i walczyć.

- Wielu ludzi zarzucało Ci bojaźliwość z powodu absencji. Z drugiej strony jak myślisz, ile nabrałeś szacunku?

Tito Ortiz: Myślę ze bardzo dużo. Pokazałem ludziom że mogę robić to co chce, bez względu na okoliczności, bez względu na poświęcenia. Oczywiście przez ten czas robiłem dużo innych rzeczy. Grając w filmie The Crow: Wicked Prayers pracowałem z wieloma wielkimi aktorami i producentami. W przyszłości Tito Ortiz może robić swój własny film. Póki co liczy się powrót do oktagonu. I przy tym dziękuje ponownie Lorenzowi i Frankowi Ferittie

- Wspominałeś o robieniu filmów. Masz Team Punishment i byłeś jednym z pierwszych fighterów którzy zaczeli się promować. Jaki jest Twój sposób marketingu?

Tito Ortiz: Uczę się od innych gwiazd, od wielkich bokserów, profesjonalnych wrestlerów. Biorę coś od każdego z nich co sprawia że jestem rozpoznawany w sporcie czy w życiu prywatnym, czy w klatce czy poza nią. Nieważne.
Oczywiście jestem skromny. Nie bujam w obłokach, twardo stąpam po ziemi. Nigdy nie powiedziałem „nie” gdy ktoś chciał zrobić zdjęcie czy dostać autograf. Zawsze mówię „tak” moim fanom. Fanom którzy trzymali ze mną przez cały czas aż do tej pory mówie tak jak kiedyś: „bądźcie ze mną a będziemy na topie do końca. ”Oto co się liczy. .

- Czy myślisz że będziesz pierwszym "crossover" zawodnikiem w tym sporcie?

Tito Ortiz: Crossover, czyli dlatego ze gram w filmach?

- Crossover, czyli jeśli ktoś mówi o mixed martial arts mówi o Tito Ortizie.

Tito Ortiz: Jasne.

- Czy może już myślisz że taki jesteś?

Tito Ortiz: Raczej prawie. Czeka mnie jeszcze rok pracy. Później się okaże kto jest najlepszy w te klocki.
Teraz wierze ze tak. Trzymam tytuł najdłużej spośród wszystkich fighterów, daltego, ze cały czas dominuje. Kiedy skończe kariere nie będzie się liczyło ile tytułów zdobyłem czy ile pieniędzy zarobiłem. Będzie się liczył wkład jaki miałem na życie ludzi, jak dużo inspiracji im dałem. To się liczy.
Jest tak dużo dzieciaków bez wiary w siebie. Tak dużo meksykańskich dzieciaków bez wiary w siebie. Byłem jednym z nich. Nagle odzyskałem wiare w siebie i w półtora roku stałem się mistrzem świata. I jestem nim nadal od trzech i pół roku. To ukazuje jak poświeceniem i ciężka pracą można sobie cos wywalczyć w życiu. Nie musi być to koniecznie walka, może to być nauka, praca. Po prostu jak długo pracujesz naprawde cieżko i poświecasz się swojej pracy takie profity zbierzesz.

Dołączona grafika

- Dużo pracujesz z dziećmi.

Tito Ortiz: Tak, teraz w każde Boże Narodzenie organizujemy seminaria na których jest boks, kickboks, jiu jitsu i zapasy. Każdy może przynieść jakiś podarunek, pieniądze, czy zabawkę. Później zabieram to do Orangewood Group Home w Orange County. W każde święta zostawiam tam ok. 1500 zabawek i 2500 dolców w gotówce i wiele innych rzeczy typu gitara czy rower. Daruje to aby pokazać tym dzieciom ze jestem dla nich. Jest tam wielu podobnych do mnie. Wierze ze jestem bardzo dobrą osobą. Oczywiście mogę być najsilniejszą osobą na świecie nie pomagając innym i nie będąc dla nich inspiracją, ale wtedy nie jestem godny bycia mistrzem. Nie jestem egoistą, musze być dobry, otwarty, pomagać innym dzieciom.

- Co słychać w Team Punishment?

Tito Ortiz: Team Punishment? Teraz jest troche inaczej. Ci którzy zemną trenuja to moja grupa. Już mnie to troche nie obchodzi. Za dużo spośród członków chciało by być mistrzami. Chcieli by mieć swoją własną grupe. Gdy widzieli co robię mówili: ”sam mogę to zrobić” i odchodzili.
Pomogłem wielu fighterom z mojego teamu a oni odwrócili się ode mnie. Dlatego też nie zamierzam im więcej pomagać, już przestałem.
Oczywiście są jeszcze w Team Punishment ludzie z którymi nadal trenuje: Quinton "Rampage" Jackson, Ricco Rodriguez i Fabiano Iha. Są mi lojalni. Są najbardziej lojalnymi przyjaciółmi jakich miałem. Quinton "Rampage" Jackson i Ricco Rodriguez są moimi prawdziwymi przyjaciółmi. Są zawsze gdy potrzebuje ich pomocy i to się liczy.

- Co porabia Ricco?

Tito Ortiz: Wszystko u niego w porządku. Właśnie jest w drodze na mój obóz. Niedawno z nim rozmawiałem, będzie walczył 16 sierpnia w Puerto Rico. Wraca do formy psychicznej i fizycznej.

- Następne pytanie, Quinton Jackson będzie walczył w Pride Grand Prix pod koniec sierpnia, jak wg Ciebie wypadnie?

Tito Ortiz: Myśle ze Quinton wygra. Wybiera się do mnie na obóz, jeśli się odpowiednio przygotuje na pewno wygra. Oczywiście najcięższą walką będzie pierwsza z Ricardo Aroną.

- Jeśli ludzie będą chcieli się jakoś z Tobą skontaktować czy dowiedzieć się czegoś nowego co powinni zrobić?

Tito Ortiz: Zapraszam na strone [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] Oczywiście wielu ludzi może nie walczyć jak mistrz ale mogą się ubierać jak mistrz! Oto moja strona z ciuchami [link widoczny dla zalogowanych Użytkowników] . To są dwie moje strony.
Wszyscy moi fani którzy cały czas byli zemną jak już wcześniej mówiłem, będziemy na topie do końca. To się liczy.

- Dziękuje Ci bardzo za poświecony czas i życzę szczęścia we wrześniu.

Tito Ortiz: Dziękuje.

Wywiad dla boxinginsider.net przeprowadził Chris Colderley
Tłumaczenie saku
  • 0

budo_marti
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 742 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)
fajny wywiad :) przeczytalem 1/4 bo mi sie juz troche spac chce... :roll:
  • 0

budo_marchew
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 749 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gród Kraka
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)
A ja przeczytalem caly i calkiem sympatyczny ten 'Bad Boy'. W kazdym razie bede mu kibicowal, chcialbym zeby sie okazalo, ze serio on bedzie rzadzil w 'oktagonie'.

Marchew
  • 0

budo_szczena
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1203 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Boks

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)
Tito jestes najlepszy.
  • 0

budo_trochim
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 355 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)
Sweet :D

poklon Saku poklon
  • 0

budo_^hast^
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3373 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sopot

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)
Well Done Saku,
Tito przestanie istniec po walce z Randym :)
  • 0

budo_grayfox
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 146 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)
TITO rządzi i saku też :) chyle czoła
  • 0

budo_tito_ortiz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 381 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)

Tito jestes najlepszy.


Dzieki :wink:

Thx Saku za wywiadzik.
  • 0

budo_szczena
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1203 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Boks

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)

Well Done Saku,
Tito przestanie istniec po walce z Randym :)


Hast zaklad? :)
  • 0

budo_dilsvern
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 362 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)

Well Done Saku,
Tito przestanie istniec po walce z Randym :)

Tez mam taka nadzieje. :)
Tak naprawde to nic do niego niemam, ale jest zbyt pewny siebie i zarozumialy.
  • 0

budo_kapu
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 185 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)
heh bo to prawdziwy :twisted: BADBOY :twisted:
  • 0

budo_tarciu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 968 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)
prawdziwy :twisted: BADBOY :twisted: to Tank Abbott





P.S.
żart
  • 0

budo_szczena
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1203 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Boks

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)

prawdziwy :twisted: BADBOY :twisted: to Tank Abbott





P.S.
żart


Najbardziej nielubiany przezemnie fighter.
  • 0

budo_tito_ortiz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 381 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)

Najbardziej nielubiany przezemnie fighter.




Dokopiemy mu ? :wink:

Tak pozatym do tego ze Tito jest zbyt pewny siebie i zarozumialy.Moze czesciowo tak jest ,ale posluchajcie sobie co mowia niektorzy bokserzy przed walkami.
  • 0

budo_wrezz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 177 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)
Kurcze, a jaki ma być, żeby wyjść na ring i walczyć i żeby mu się nogi nie roztrzęsły jak galareta to musi być jak najbardziej pewny siebie.
I im mniej wierzy w wygraną tym częsciej musi powtarzać, że jest wielki w super formie i na pewno wygra.
  • 0

budo_szczena
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1203 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Boks

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)
Zarozumiały czy tez nie o to wlasnie chodzi bo jest mistrzem i zna swoją wartość.
Przecie nie bedzie mowil ,ze nie masz szans z Couturem :wink:
  • 0

budo_cocosh
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 215 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:W-wa

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)
Co innego pewność siebie, a co innego ciągłe gadanie w stylu: "Tito Ortiz wam pokaże", "Tito Ortiz będzie brutalny i okrutny", "Tito Ortiz króluje"... Nie mówiąc o tym jak się przechwala z tą działalnością charytatywną...
Trzeba mu przyznać, że jest wybitnym fighterem, ale fakt - strasznie się kocha...
  • 0

budo_marcin954
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2861 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Manchester UK
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Wywiad z Tito Ortizem (PL)

Well Done Saku,
Tito przestanie istniec po walce z Randym :)



zobaczymy, gościu nie jest butny, nie zakłada z góry że Randy to leszcz, ceni przeciwnika, a to znaczy że może być ciekawie :-)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017