Skocz do zawartości


Zdjęcie

Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
45 odpowiedzi w tym temacie

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
A więc wszyscy co jeszcze nie znają (są tacy) ? :wink: :)

Zapraszam:

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
Dobre te techniki kombatu:
cios kantem dloni w szyje- zajebiste pod warunkiem ze przeciwnik stoi i sie nie rusza a rece opuscil i czeka zeby mu przy...bac.
to samo cios reka mlotem.
Ale najlepsza jest obrona przed kolesiem co ci przyklada pistolet do plecow:
1. koles stoi za toba z pistoletem
2. w magiczny sposob ty dokonales "obrot, przechwyt broni" a durny przeciwnik nie strzelil- moze zaspal...

Proponuje taki eksperyment w domu zrobic z mlodszym rodzenstwem jak ktos ma...
1. Zeby bylo latwiej brat/siostra ustawia sie do nas przodem i celuje nam z markera w czolo. Tak gdyies 3mm od naszego czola.
2. trzymamy rece w kieszeniach, nad glowa albo w innej obronnej pozycji naszego systemu
3. my rozbrajamy brata/siostre z markera a jesli jemu/jej uda nam sie zrobic kropke na czole to oprocz tego ze wygladamy jak idiota z kropka na czole wiemy rowniez ze gdybysmy byli w sytuacji kiedy ktos do nas celuje w ten sposob to juz by nas nie bylo. I myslmy o tym za kazdym razem kiedy widzimy swoja kropke na czole w lustrze.
tyle kombatu
  • 0

budo_stando
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1196 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:okolice Warszawy
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

Ale najlepsza jest obrona przed kolesiem co ci przyklada pistolet do plecow:
1. koles stoi za toba z pistoletem
2. w magiczny sposob ty dokonales "obrot, przechwyt broni" a durny przeciwnik nie strzelil- moze zaspal...

Proponuje taki eksperyment w domu zrobic z mlodszym rodzenstwem jak ktos ma...


poklon poklon poklon
  • 0

budo_morfen_usuniety
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 157 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
Jak gościu chce cię zabić to i tak cię zabije a wolisz umrzeć robiąc coś - może się uda czy wolisz stać i nie robić nic???
  • 0

budo_cougar
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1675 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:TRÓJMIASTO

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

.
Ale najlepsza jest obrona przed kolesiem co ci przyklada pistolet do plecow:
1. koles stoi za toba z pistoletem
2. w magiczny sposob ty dokonales "obrot, przechwyt broni" a durny przeciwnik nie strzelil- moze zaspal...

to działa..pod warunkiem, że ktos dotyka ci bronią do pleców...zejście z lini strzału jest błyskawiczne...wiesz gdzie jest przeciwnik..
co do obrony z przodu to jest lepszy sposób który tez działa jesli przeciwnik stoi na wyciagniecie reki..w tym na obrazku przy oddaniu strzału co niechybnie by sie stało ucierpiałby nadgarstek tego który jest bez broni a tym samym pusciłby uzbrojone ramię..
kiedys byłem na pokazie-szkoleniu które prowadził jakis b.dobry specjalista (rusek jakis)...wydostawał sie z praktycznie każdej sytuacji kiedy broń miał przystawioną do siebie...z jedna tylko sobie nie radził (a jak on nie to już nie wiem kto?) a mianowicie z pistoletem włozonym od tyłu w dołek na szyi.lufą skierowaną w dół...za kazdym razem gdy zrywał to trzymanie to w chwili oddania strzału tracił zęby(przytomność) po uderzeniu zamkiem przy przeładowaniu...oczywiście fikcyjnie;)..
mając na uwadze powyższe zawsze trzymaj wroga na odległość 2-3 m jesli idzie pod bronią...(a wiadomo kiedy u nas będzie wojna???)
  • 0

budo_cougar
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1675 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:TRÓJMIASTO

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
no i zapomniałem o najwazniejszym...przy tej obronie z przodu doczepiłbym sie jescze do długości drogi ręki prawej do prawej...cos za długo by to trwało chyba...
  • 0

budo_martius
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4483 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
To jest obrona przed zagrozeniem pistoletem - wbrew pozorom latwiej obronic sie w bliskim kontakcie przed pistoletem niz nozem. Noz jest bardziej niebezpieczny.

Wychodzac z zalozenia ze cos jest nierealne to tego nie robimy swiat by sie zaczal cofac.
Ile rzeczy nierealnych zostalo juz dokonanych a to tylko dzieki ludziom dla ktorych nie ma rzeczy nierealnych. Dla wielu osob skoki narciarskie sa nierealne a dla innych to chleb powszedni.
Jesli mam do wyboru kleknac i pozwolic sie zabic to wole zaryzzykowac obrone nawet jesli mam tylko 1 procent szansy na to.
  • 0

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
Kiedys troche cwiczylem z panem co szkolil sluzby mundurowe bodajze Ukrainskie, nie pamietam.
Dowiedzialem sie ze:
1. Jak ktos do ciebie celuje to pierwsi gina ci co "kombinuja" potem ci co blagaja o litosc i sie rozsypuja a najwieksze szanse maja ci co cicho i spokojnie sluchaja napastnika. Tyle w temacie eksperymentow.
2. Ja rozumiem ze jak jest wojna swiatowa II i nas prowadza za rog zeby nam puknac w czolo to i tak nie ma roznicy. Ale na boga! Po co ludziom wciskacie takie kity jak obrona przed napastnikiem z bronia. To jest dobre moze dla sluzb mundurowch a nie dla ludzi zwyklych. Juz widze jak koles wpada z gunem do sklepu a my na niego z tymi "zejsciami" i "przechwytami" i pan wali w nas i reszte ludzi w sklepie magazynek.
3. Ja mialem w reku guna ze 2 razy (nie lubie broni raczej), cwiczylem troche obron na idelanych makietach pistoletu ale mysle ze jak ktos mi przylozy nabity pistolet do czola to bedzie fajnie jak nie uda mi sie posrac w spodnie a potem bede myslal co dalej.
tyle
  • 0

budo_martius
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4483 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

Ale na boga! Po co ludziom wciskacie takie kity jak obrona przed napastnikiem z bronia. To jest dobre moze dla sluzb mundurowch a nie dla ludzi zwyklych.


Tam gdzies bylo napisane ze to dla zwyklych ludzi ?? - bo nie zauwazylem 8)

Druga sprawa "sluzby mundurowe" to tez zwykli ludzie tylko najczesciej majacy mniej czasu na cwiczenie lub odbywajacy cwiczenia na papierze ;)


I nikt tu nie pisal o struganiu bohatera na muszce pistoletu a tego rodzaju cwiczenia rozwijaja sprawnosc przydatna do innych rzeczy zarazem przerywaja monotomie treningu sa urozmaiceniem traktowanym z przymruzeniem oka.

Wazne zeby nie mowic ludziom ze maja wielkie szanse na obrone - bo szanse sa niewielkie i wymagaja sprzyjajacych warunkow.

A zwykly czlowiek czesciej spotka sie z takim przypadkiem niz pracownik sluzb mundurowych w dzisiejszych czasach.
  • 0

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

Tam gdzies bylo napisane ze to dla zwyklych ludzi ?? - bo nie zauwazylem

No nie bylo. Ogolnie to raczej sie zaklada ze jak cos jest ogolnodostepne to jest raczej dla zwyklych ludzi. Przyklad: na chlebie nie ma napisu ze dla zwyklych ludzi...
no chyba ze przyjmiemy ze my tu na tym form jestesmy wszyscy niezwykli przez sam fakt bytowania na nim- ale tu tez bym kilka uwag mial.
Ale dobra, ja instruktorem ani nie jestem ani nie planuje, ksiazek kombat w tydzien tez nie pisze to nie mam sie co spinac... :-)
Robcie co chcecie, mam tylko nadzieje ze jak was ktos napadnie kiedys i go bedziecie "rozbrajac" z pistoletu to mi sie uda wczolgac do tego czasu pod jakis mebel i polozyc plackiem na ziemi :)
  • 0

budo_administrator
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4477 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!


Robcie co chcecie, mam tylko nadzieje ze jak was ktos napadnie kiedys i go bedziecie "rozbrajac" z pistoletu to mi sie uda wczolgac do tego czasu pod jakis mebel i polozyc plackiem na ziemi :)


Tak. Ktos przystawi Ci gnata w tyl glowy, a Ty niepostrzezenie wczolgasz sie pod stol.
  • 0

budo_martius
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4483 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
[quote name="budo_Ukyo78"]Tam gdzies bylo napisane ze to dla zwyklych ludzi ?? - bo nie zauwazylem[/quote]
No nie bylo. Ogolnie to raczej sie zaklada ze jak cos jest ogolnodostepne to jest raczej dla zwyklych ludzi. Przyklad: na chlebie nie ma napisu ze dla zwyklych ludzi...[/quote]

Ja osobiscie jestem przeciwnikiem udostepniana tego typu materialow publicznie ale nie mam nic przeciwko temu zeby sobie takie rzeczy cwiczyc na zajeciach w ramach rozrywki.
I nikt nikogo nie zmusza aby sobie to cwiczyl. Takie rzeczy aby moc w miare poprawnie i szybko wykonac wymagaja wielu lat cwiczen a szanse wykonania sa i tak nikle. Ale zawsze sa. Kiedys uwazalem ze bez sensu jest uczyc sie padow ale sie do nich zmuszalem - los tak sie zlozyl ze spadlem do wykopu z wysokosci 4 m tylem - gdyby nie odruch wykonania padu terazz bym tu nie pisal. A tak tylko mnie zatkalo na dobre pare minut i bylo ok choc sam bym sie nie odwazyl teraz tak skoczyc jak wtedy spadlem :)
  • 0

budo_ateesiarz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 151 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:w-wa

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
Bierzcie poprawkę na to jak ćwiczy się tego typu techniki- najpierw z patykiem, potem z bronią na ślepaki- partner nie ma oporów przed naciśnięciem spustu, ba w ramach rywalizacji postara się zdążyc.Martius ma rację to daje szansę nie pewność, ale czy nie jest tak ze wszystkim co ćwiczymy?
  • 0

budo_cougar
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1675 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:TRÓJMIASTO

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

potem z bronią na ślepaki- partner nie ma oporów przed naciśnięciem spustu, ba w ramach rywalizacji postara się zdążyc.?

no własnie...a podstawa jest atak z zaskoczenia...więc trzeba szukac swojej szansy w tym, że przeciwnik będzie myślał tak yak yuko78>>że jestes wystraszony na amen!!! i zanim zajarzy, że sie nie boisz to juz nie powienien móc do ciebie strzelać..
raz mi sie zdarzyło stanąc przed lufą pistoletu trzymaną przez naćpanego gościa i wtedy...nie bałem się ale poczułem wsciekłość, że ktos taki osmielił sie mierzyc z pistoletu do mnie..!!! jak widac żyję a strach przyszedł dopiero potem...
  • 0

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
JanuszP:

Robcie co chcecie, mam tylko nadzieje ze jak WAS ktos napadnie kiedys i go bedziecie "rozbrajac" z pistoletu to MI sie uda wczolgac do tego czasu pod jakis mebel i polozyc plackiem na ziemi


Tak. Ktos przystawi CI gnata w tyl glowy, a TY niepostrzezenie wczolgasz sie pod stol.


Podkreslenia moje zeby ci ulatwic analize logiczna.

Od siebie przypomnie tylko sprawe strzelaniny we Wroclawskim sadzie: antyterrorystyczna-gangsta. Gdzie po zajsciu panowie z antyterrorystycznej powiedzieli ze czynnikiem ulatwiajacym interwencje bylo to ze wiekszosc swiadkow zajscia albo padla plackiem na ziemie albo szybko opuscila korytarze gdzie panowie biegali z bronia.

Ale spoko Panowie ja wieze ze mozna sie na kapiszonowcach nauczyc poprawnych reakcji i wy tez w to wierzcie to moze razem trafimy do nagrod Darwina. 8O

A obrony przed osobnikiem uzbrojonym w niebezpieczne owocie juz przecwiczone?
pozdro
  • 0

budo_stando
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1196 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:okolice Warszawy
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
jak się tak już przypieliśmy do tego pistoletu to
ta technika nie jest zła i nawed wychodzi - bo zasada jest jedna JAK JESZCZE NIE STRZELIŁ (stojąc 2 metry od ciebie) TO MAM SZANSE, no i tylko zostaje kwestia dla kogo ta technika?

KAŻDA TECHNIKA JEST DOBRA JEŚLI JEST POTRAFISZ JĄ SKUTECZNIE WYKONAĆ - tak mówił mój nauczyciel i miał racje bo on zawsze miał racje! amen
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

Juz widze jak koles wpada z gunem do sklepu a my na niego z tymi "zejsciami" i "przechwytami" i pan wali w nas i reszte ludzi w sklepie magazynek.


rotfl - czy do wszystkiego muszę dawać sążniste opisy na 10 stron?!

Mówimy:

1) o sytuacji BLISKIEGO KONTAKTU
2) o SZANTAŻU, nie o tym że gosć wyjmuje gnata i nas zabija- patrz inny wątek na budo :)
3) o sytuacji w której MY jestesmy celem i my możemy zginąć - jak napastnik wpada do sklepu - to jesli nie mamy porządnej broni w ręku (typu Glock) :wink: to NIE próbujemy - lepiej przeżyć niż durnie zginąć...


Ja mialem w reku guna ze 2 razy (nie lubie broni raczej)


He he - a ja bardzo lubię broń - tylko moja broń mnie rozumie (ja mawiają swiry) :wink: :lol:


cwiczylem troche obron na idelanych makietach pistoletu ale mysle ze jak ktos mi przylozy nabity pistolet do czola to bedzie fajnie jak nie uda mi sie posrac w spodnie a potem bede myslal co dalej.


A ja cwiczylem wiele razy obrony - i mówię - wolę szantaż bronią palną - niż nożem... Zapewne Ci, co wiedzą o co chodzi - się ze mną zgodzą. :-)

Zwłaszcza, jesli nóż jest przyłożony do gardła...
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

To jest obrona przed zagrozeniem pistoletem - wbrew pozorom latwiej obronic sie w bliskim kontakcie przed pistoletem niz nozem. Noz jest bardziej niebezpieczny.


8) :!: :)

Jesli mam do wyboru kleknac i pozwolic sie zabic to wole zaryzzykowac obrone nawet jesli mam tylko 1 procent szansy na to.


Dokładnie TAK!!

Zacytuję mały fragment tego co napisałem w innym miejscu:

[Mit #4

"Krav-maga uczy jak najszybciej zginąć walcząć z przeciwnikiem wyposażonym w broń palną!"

Jest to stwierdzenie żartobliwe - ale całkiem nieprawdziwe!! Jesli ktos trzyma broń i nie strzela - to znaczy, że NIE ma zamiaru strzelać. Jesli ktos jest zdecydowany - _od razu_ robi użytek z broni palnej! Jesli ktos nie strzela - a tylko trzyma broń czy nią szantażuje - NALEŻY pozbawić go okazji strzelenia! Jak mawia jeden instruktor marines: "Gdy ktos do was strzela jedynym i sensownym rozwiązaniem jest UNIEMOŻLIWIENIE oddania mu kolejnego strzału! Nie ma innej drogi!" ]
  • 0

budo_ateesiarz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 151 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:w-wa

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!
Ukyo chyba czegoś nie rozumiesz. Co innego strzelanina, co innego szantaż bronią.Wbrew pozorom ten kapiszonowiec, który w rzeczywistości jest bronią ostrą, załadowaną ślepakami, pozwala na realne ćwiczenie. Zwoich postów wynika, że i tak Cię nie przekonamy, więc może zaniechamy tej jałowej dyskusji?
  • 0

budo_combat
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3360 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Techniki combatu: ręce, nogi ; rozbrajanie!

Dobre te techniki kombatu


Dobre - ale niestety trzeba się ZNAĆ - nie dla lamerów i początkujących.

cios kantem dloni w szyje- zajebiste pod warunkiem ze przeciwnik stoi i sie nie rusza a rece opuscil i czeka zeby mu przy...bac.
to samo cios reka mlotem.


Adnotacja do technik:

1) Nie są to techniki pojedyncze - ale stosowane w kombinacjach. Np. wielokrotne uderzenia łokciem - aż do WYELIMINOWANIA PRZECIWNIKA lub atak na szczękę (chin jab) + kopnięcie w krocze.

2) Przed użyciem niektórych technik następuje rozpakowanie przeciwnika. Nie wiesz co to znaczy? Nie bierz się za próbowanie.

3) Każda technika ma specjalistyczne zastosowanie, innymi słowy większosć technik nie jest uniwersalna. Stosuje się je w odpowiednich dystansach. Aby cokolwiek zadziałało musi to zostać dziesiątki razy przecwiczone. Zawodnik wykonujący technikę musi dysponowac odpowiednim przygotowaniem fizycznym, psychicznym (determinacja, zdecydowanie itp. itd.)

Proponuje taki eksperyment w domu zrobic z mlodszym rodzenstwem jak ktos ma...
1. Zeby bylo latwiej brat/siostra ustawia sie do nas przodem i celuje nam z markera w czolo. Tak gdyies 3mm od naszego czola.


rotfl bez komentarza!!!

2. trzymamy rece w kieszeniach, nad glowa albo w innej obronnej pozycji naszego systemu


od razu widać jakie masz pojęcie o czymkolwiek rotfl
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018