Skocz do zawartości


Zdjęcie

dlaczego w rozkroku mam duzo blizej do szpagatu niz siedzac?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
11 odpowiedzi w tym temacie

budo_sepulka
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 239 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z mojego pokoju

Napisano Ponad rok temu

dlaczego w rozkroku mam duzo blizej do szpagatu niz siedzac?
Kiedy dobrze rozgrzany stane w max rozkroku do szpagatu brakuje mi moze ze 30 cm. Ale kiedy siedze na glebie i usiluje zrobic duzy rozkrok... z trudnoscia dociagam do 90 stoponi :cry: Wiem ze stojac naciskam na nogi calym ciezarem ciala i to ma jakis wplyw na to jak duzy ten rozkrok bedzie. Ale czy to zmienia az tak wiele? A moze cos pomijam? Trenuje MA i jestem troche przybity bo mawashi i yoko prawidlowo moge wykonazc najwyzej na wys brzucha a bardzo chcialbym kopac wysoko. Niech mnie ktos oswieci - dlaczego jest az taka duza roznica?
  • 0

budo_martius
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4483 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: dlaczego w rozkroku mam duzo blizej do szpagatu niz siedzac?
Kiedy robisz cwiczenie ze stojki masz nacisk calego ciala a to jest bardzo duzo.
Kiedy robisz w siadzie nacisk jest znacznie mniejszy.

Rozciagaj sie caly czas a efekty nie wiadomo kiedy przyjda - osoby ktore maja trudnosci z rosciagnieciem najczesciej maja silniejsze i dynamiczniejsze kopniecia niz wiatraki na wszystkie poziomy bez sily.
  • 0

budo_sepulka
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 239 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z mojego pokoju

Napisano Ponad rok temu

Re: dlaczego w rozkroku mam duzo blizej do szpagatu niz siedzac?
Dzieki za informacje.

Ale jeszcze jedna rzecz mnie dziwi - kumpel ktory stojac schodzi troche nizej (moze z 10-15 cm), w siadzie robi ode mnie znaczznie wiekszy rozkrok (z grubsza tyle ile ja w stojce). :twisted:

Czy to zalezy od przywodzicieli lub w ogole miesni nog? Jestem raczej drobnej budowy - 60 male-pare kilo przy 180 cm wzrostu i nie jestem mocno umiesniony. Czy wzmocnienie tych miesni mogloby mi pomoc? I czy masa ma wplyw na rozciaganie :?:
  • 0

budo_martius
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4483 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Piastów / Wa-wa - EUROPA od ZAWSZE
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: dlaczego w rozkroku mam duzo blizej do szpagatu niz siedzac?
Moze byc to spowodowane tym ze ma wieksza ruchomosc w stawach w roznych kierunkach - siedzac i stojac w rozkroku inaczej jest noga ulozona w stawie i u niego moze byc mniej ograniczona.

Przywodziciel jest bardzo wazny przy kopnieciach i musi byc dobrze rozciagniety ale pozostac nadal dynamiczny aby zapewnic szybki powrot nogi.

Jeli go rozciagniesz tak ze przestanie byc dynamiczny bedziesz sie nadawal do baletu ale kopniecia beda piekne powoli ale dynamiki nie zyskaja.

Masa nie ma znaczenia na rozciagniecie - gimnastyczki kurczaki prawie nic nie waza a sa super rozciagniete a sumita ktory wazy 200 kg tez robi szpagaty we wszystkich kierunkach.

Przy kopnieciach podstawa sa skosne miesnie brzucha jesli je bedziesz mial mocne to i kopniecia dynamiczne.
Sciegna musza byc elastyczne czyli polecam zajadanie sie galaretkami, nozkami w galarecie, skora z korczaka i pierwasza sprawa powoli ale codziennie.
  • 0

budo_sepulka
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 239 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z mojego pokoju

Napisano Ponad rok temu

Re: dlaczego w rozkroku mam duzo blizej do szpagatu niz siedzac?
Juz zaczynam sie objadac :lol:

Czy ruchomosc stawow mozna znacznie zwiekszyc trenujac? Jeśli tak to jakie ćwiczenia sa najlepsze?

Słyszałem kiedys, ze jezeli rozciaganie trwa dluzej to efekty sa trwalsze kiedy sie juz przestanie rozciagac (chociaz mi to na razie nie grozi :wink: ). Czy to prawda?
  • 0

budo_słoniak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1975 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Szczecin

Napisano Ponad rok temu

Re: dlaczego w rozkroku mam duzo blizej do szpagatu niz siedzac?

Moze byc to spowodowane tym ze ma wieksza ruchomosc w stawach w roznych kierunkach - siedzac i stojac w rozkroku inaczej jest noga ulozona w stawie i u niego moze byc mniej ograniczona.


To jest podstawowa przyczyna. Zupełnie inaczej ułożona jest głowa kości udowej w panewce stawu biodrowego. Gdybyś rozciągnął się do 180 stopni w siadzie wylądowałbyś w szpagacie ze sopami skierowanymi do góry (a nie opartymi bokiem). Naprawdę mało kto robi taki szpagat, a ja nie nazwałbym jego stawów biodrowych zdrowymi.
Rozciąganie tylko powolne i koniecznie poparte systematycznym treningiem mięśni. To właśnie one muszą przejąć funkcję stabilizatorów stawów w przypadku rozciągnięcia więzadeł (do czego dążymy). W przeciwnym wypadku dojdzie do częstych, być może nawet nawykowych wywichnięć w stawach.
  • 0

budo_jeszcze_nieumarly
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 166 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: dlaczego w rozkroku mam duzo blizej do szpagatu niz siedzac?
sepulka to skutek tego ze nie strales sie na naszych mityngach rozciagajacych. hehehe trezba znowu cos zorganizowac ;) to przestaniesz sie skarzyc . a w srode poker pamietaj. pozdrawiam
  • 0

budo_sepulka
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 239 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z mojego pokoju

Napisano Ponad rok temu

Re: dlaczego w rozkroku mam duzo blizej do szpagatu niz siedzac?
w srode?
jak cie znam to bedzie miting :drinking: :wink:
a co rozcigania to musze sie bardziej przylozyc a ostatnio mam totalnego lenia :lol:
  • 0

budo_lbartekl
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 637 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:3city

Napisano Ponad rok temu

Re: dlaczego w rozkroku mam duzo blizej do szpagatu niz siedzac?

a co rozcigania to musze sie bardziej przylozyc a ostatnio mam totalnego lenia :lol:

Qcze. Mam podobne kłopoty z rozciąganiem, a zamiast teraz ćwiczyć, to co robię? :evil: :? :oops:
  • 0

budo_mout
  • Użytkownik
  • 8 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano Ponad rok temu

Re: dlaczego w rozkroku mam duzo blizej do szpagatu niz siedzac?
Nie zgodzę się z Tobą w 100%. Np. w kick boxingu rozciągnięcie jest
podstawowym watunkiem kupnięcia z maxymalną siłą.
I znam kolesi którzy ważą 65 kg. i kopią mocniej od tych 90kg.
Wynika to z bardzo dużego rozciągnięcia. Podczas np. kopnięcia
mięsnie nie blokują nogi w tak duży sposób jak u nierozciągniętych.
Wyzwalają większą siłę.
  • 0

budo_slaszysz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3313 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: dlaczego w rozkroku mam duzo blizej do szpagatu niz siedzac?

Nie zgodzę się z Tobą w 100%. Np. w kick boxingu rozciągnięcie jest
podstawowym watunkiem kupnięcia z maxymalną siłą.
I znam kolesi którzy ważą 65 kg. i kopią mocniej od tych 90kg.
Wynika to z bardzo dużego rozciągnięcia. Podczas np. kopnięcia
mięsnie nie blokują nogi w tak duży sposób jak u nierozciągniętych.
Wyzwalają większą siłę.

Zbytnio rozciągnięte mięśnie wcale nie zwiększają siły kopnięcia. A mogą przyczynić się do kontuzji, gdyż właśnie nie ma tej blokady wskutek czego stawy działają na pełnym zakresie ruchu.
  • 0

budo_jarek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1566 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Budapest

Napisano Ponad rok temu

Re: dlaczego w rozkroku mam duzo blizej do szpagatu niz siedzac?
Brawo Sławek - masz rację. Doświadczenie dowodzi, że osoby mniej rozciągnięte muszą kopać znacznie dynamiczniej (przez co często mocniej) aby nadrobić brak rozciagnięcia. Oczywiście nie jest to 100% pewność zawsze :) , ale bardzo często tak.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018