Skocz do zawartości


Zdjęcie

Ale mamy polityków...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
8 odpowiedzi w tym temacie

budo_mangha
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 241 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Ale mamy polityków...
Wcześniej już pisałam, że w Polsce nie jest możliwe pozwanie kogoś o molestowanie seksualne, bo nie ma prawnej definicji takiego wykroczenia. Gdyby nie UE długo by nie było. Jednak wszystko wskazuje na to, że w tym roku wejdzie w życie nowy kodeks pracy z bardzo sensownym zapisie o molestowaniu seksualnym. IMHO zapis taki powinien znaleźć się w kodeksie cywilnym, a nie tylko w kodeksie pracy, w końcu molestowanym można być nie tylko w miejscu zatrudnienia, ale np. na uczelni, w społeczności lokalnej itp.

Oczywiście pojawiły się wśród polityków głosy krytykujące zapis o molestowaniu. Dzisiaj na przykład niezłą gafe strzelił niejaki Tusk, mający się za światłego człowieka. Skrykykował on zapis o molestowaniu, gdyż wg tego ignoranta: "to, co dla jednej osoby jest oznaką kultury, druga osoba może odebrać jako prawie gwałt". Ciekawe, jakie rzekomo kulturalne zachowanie jest prawie gwałtem i co to w ogóle jest ten "prawie gwałt"? To, że któż mi wsadzi rękę pod spódnicę? No właśnie po to jest to prawo, żeby potępiać tego typu zachowania. Żenujące....
  • 0

budo_mangha
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 241 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Ale mamy polityków...
Spora grupa naszego społeczeństwa, nie oszukujmy się - w głównej mierze faceci, przejawia myślenie w stylu chłopka-roztropka, że molestowanie to wymysł kobiet, że to bzdura, bo od klepania po pośladkach, podszczypyawania, niedwuznacznych propozycji itp. nikt nie umarł. Takie myślenie przejawiają także politycy, niezależnie od partii, i jest to przykre, że tylko UE była argumetem za wprowadzeniem zaakazu molestowania.

Kobieta ma prawo do wykonywania swojej pracy w warunkach wolnych od molestowania i nie powinna się czuć winną zaistniałej sytuacji ani wstydzić się tego, że domaga się poszanowania swojej godności. Jak zapewne cougar jest Ci dobrze wiadomo, wymyślenie sobie, że jest się ofiarą molestowania, nie wystarcza do tego, żeby skazać pozwanego.

Wg badań przeprowadzonych w 1999 r. przez Centrum Praw Kobiet. ok. 30 proc. prokuratorów i 37 proc. policjantów nie jest skłonnych uznać żadnego zachowania za zgwałcenie. Dla nich takie przestępstwo jak gwałt nie istnieje. A dwie trzecie nie jest w stanie wyobrazić sobie, na czym miałoby polegać molestowanie seksualne w miejscu pracy.

Dlatego potrzebna jest edukacja na wszystkich poziomach. W Polsce jest zatrważająco niska świadomość praw kobiet do nietykalności. Pod tym względwem, cóż, niestety - jesteśmi społeczeństwem prymitywnym....
  • 0

budo_zales
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 232 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sopot

Napisano Ponad rok temu

Re: Ale mamy polityków...
do Mangha
dla przykladu bedzie mozna potraktować zaproszenie (wysłane przez szefa) na kolacje jako własnie molestowanie - wiec Pan Tusk mial racje
  • 0

budo_mangha
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 241 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Ale mamy polityków...

do Mangha
dla przykladu bedzie mozna potraktować zaproszenie (wysłane przez szefa) na kolacje jako własnie molestowanie - wiec Pan Tusk mial racje


Zales zaproszenie na kolacje nie jest prawie gwałtem. Jest to zaproszenie. Kobieta może się zgodzić lub nie. Molestowanie będzie to wówczas, gdy zachowanie tego typu będzie natarczywe, mimo sprzeciwów kobiety.

Wytłumacz zales:
1. dlaczego zaproszenie na kolację jest prawie gwałtem
2. w czym Tusk miał rację - podaj uzasadnienie i konkretyne przykłady
3. czy wg Ciebie molestowanie seksualne jest bzdurą i należy wyrzucić ten zapis
4. jak ukarać szefa, który regularnie obmacuje kobietę i/lub w sposób sprośny np. wychwala jest pierwszorzędne cechy płciowe (wczuj się i wyobraź sobie na tym miejscu Twoją dziewczynę/mamę/siostrę)
  • 0

budo_pawel drozdziak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 593 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Ale mamy polityków...
Zales:
Zaproszenie na kolacje ze strony szefa moze takze byc forma molestowania, poniewaz szef moze stwarzac w pracy taka sytuacje psychologiczna w ktorej zaproszona kobieta bedzie odczuwac niezwykle silna presje. Zeby sobie uswiadomic na czym polega ta relacja wystarczy wyobrazic sobie odwrocenie rol. Jak czesto zdarza sie, ze szef zaprasza na kolacje podwladna, a jak czesto zdarza sie, ze podwladny zaprasza na
kolacje szefowa? Nawet gdyby wziac pod uwage, ze czesciej mezczyzna jest szefem kobiety niz odwrotnie to i tak widac, ze jest tu dysproporcja.
Co oznacza, ze szef zapraszajac korzysta z jakiegos immunitetu opartego wlasnie na wladzy. Co jest rownoznaczne z jakas forma przymusu. Wyobraz sobie, ze masz ostra szefowa ktorej sie boisz i ktora Ci sie jako kobieta nie podoba i dostajesz takie zaproszenie. Moze sie zdarzyc, ze
pojdziesz mimo, ze nie chcesz i juz to stwarza dla Ciebie trudna psychologicznie sytuacje.

Cougar:
Centrum Praw Kobiet "przyczepilo sie" do policjantow i prokuratorow poniewaz dochodzi tysiace sygnalow, ze w sprawach zwiazanych z gwaltem praca tych ludzi jest w najwyzszym stopniu niezadowalajaca.
Wbrew temu co mowisz tresc przekonan o zgwalceniu wsrod tej grupy
jest duzo bardziej zblizona do przekonan gwalcicieli niz wsrod spoleczenstwa ogolnie, choc przyznaje, ze i ogolnie nie jest najciekawiej.
Ale o ile na temat gwaltu czy molestowania bredzi wlasciciel stacji benzynowej nie ma wielkiej tragedii. Gorzej kiedy na ten temat bredzi policjant albo prokurator. Wtedy jest to przerazajace.


Pawel Drozdziak
Szkola Samoobrony dla Kobiet WSDP
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_slaszysz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3313 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Ale mamy polityków...

Spora grupa naszego społeczeństwa, nie oszukujmy się - w głównej mierze faceci, przejawia myślenie w stylu chłopka-roztropka, że molestowanie to wymysł kobiet, że to bzdura, bo od klepania po pośladkach, podszczypyawania, niedwuznacznych propozycji itp. nikt nie umarł. Takie myślenie przejawiają także politycy, niezależnie od partii, i jest to przykre, że tylko UE była argumetem za wprowadzeniem zaakazu molestowania.

Kobieta ma prawo do wykonywania swojej pracy w warunkach wolnych od molestowania i nie powinna się czuć winną zaistniałej sytuacji ani wstydzić się tego, że domaga się poszanowania swojej godności. Jak zapewne cougar jest Ci dobrze wiadomo, wymyślenie sobie, że jest się ofiarą molestowania, nie wystarcza do tego, żeby skazać pozwanego.

No dobrze, ale jeśli nawet byłby taki zapis prawny, to jak udowodnić molestowanie? Przecież (tak mi się wydaje) odbywa się to zwykle bez świadków, a śladów nie ma, więc...?
  • 0

budo_zales
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 232 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sopot

Napisano Ponad rok temu

Re: Ale mamy polityków...

Zales:
Zaproszenie na kolacje ze strony szefa moze takze byc forma molestowania, poniewaz szef moze stwarzac w pracy taka sytuacje psychologiczna w ktorej zaproszona kobieta bedzie odczuwac niezwykle silna presje. Zeby sobie uswiadomic na czym polega ta relacja wystarczy wyobrazic sobie odwrocenie rol. Jak czesto zdarza sie, ze szef zaprasza na kolacje podwladna, a jak czesto zdarza sie, ze podwladny zaprasza na
kolacje szefowa? Nawet gdyby wziac pod uwage, ze czesciej mezczyzna jest szefem kobiety niz odwrotnie to i tak widac, ze jest tu dysproporcja.
Co oznacza, ze szef zapraszajac korzysta z jakiegos immunitetu opartego wlasnie na wladzy. Co jest rownoznaczne z jakas forma przymusu. Wyobraz sobie, ze masz ostra szefowa ktorej sie boisz i ktora Ci sie jako kobieta nie podoba i dostajesz takie zaproszenie. Moze sie zdarzyc, ze
pojdziesz mimo, ze nie chcesz i juz to stwarza dla Ciebie trudna psychologicznie sytuacje.


dokładnie to mialem na mysli. takie zachowamie zwanne bodajze Mobbingiem (np znencanie sie psychicznie poprzez stwarzaniem celowo sytuacji stresujacych lub niewygodnych dla pracowników). posuwając sie o krok dalej mozliwe jest takze sytuacja taka moze mieć podtekst seksualny

odpowiedzi na pytania Mangh(a/i):
1 i 2) cytowna odpowiedz vicemarszałka Tuska wraz z inscenizacja jaka zrobil z jedną z pracownic sejmu (mloda atrakcyjna kobieta która zaczepil na korytarzu) miala szerszy charakter. Przykład z kolacja - jest mój moze bardziej podchodzi pod mobbing ale moze miec charakter równiez seksualny (podobnie jak wyjazdy szefa/szefowej z pracownikami/cami - gdzie istnieje ryzyko powstania problemowej sytuacji - choc wykonuje sie przeciez obowiazki sluzbowe - znam przypadek gdzie szef specjalnie selekcjonowal pracownice mogace z nim wyjezdzac na targi, konferencje zagraniczne itd.)
Pozatym pojecie gwaltu nie zawęża sie do zmuszania do kontaktów seksualnych lub namawiania do nich - jest to pojecie owiele szersze i bylo juz omawiane choćby niedawno przy "sprawie Boruty" że tak sie wyraze.

3) nigdy tego nie powiedziałem i nawet tego nie zasugerowalem. wypowiedz pana Tuska (no i moje podobne odczucia) dotyczy przepisów wykonawczych do ustawy oraz samego sprecyzowania pojęcia Molestowania SEKSUALNEGO. Propozycja ustawy w obecnym ksztalcie moze doprowadzic do tak zwanej nieostrości przepisów prawa - i w ziązku albo ich nie uzywania (brak konkretnych przepisów wykonawczych) albo co gorsze problemy z interpretacją - co wegług mnie bardziej dotknie pokrzywdzonych molestowaniem niż osoby które się go dopuściły (wiem co potrafią dobrzy lub dobrze opłacani prwanicy, a tacy najcześciej bronią w takich procesach).
i kolejny przyklad kuriozalnej sytuacji do jakiej przepisy moga doprowadzic - kartki walentynkowe wysylane przez szefa/pracowniak - pracownicy moga byc potraktowane jako molestowanie - bo nie sa zgodne z wolą osoby która je otrzymuje (wiem ze to skrajny przypadek ale wynika on z niesprecyzowania pojecia "molestowania

I zeby byla jasnosc "własciwe molestowanie i mobbing" są zjawiskami zlymi i niepożądanymi (ale to słowo tu pasuje :) ) w firmie - psuje ono atmosfere - ogranicza zaufanie do innych i efektywnośc zespolu/pracownika.

4)jak wyzej to sytuacja zła i takie zachowania powinny karane

ps. To że jestem z bliskich relacjach z opobami powiazanymi z Platwormą Obywatelską i identyfikuje sie w większości z jej programem nie ma wpływu na tą wypowiedz
  • 0

budo_pawel drozdziak
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 593 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Ale mamy polityków...
>No dobrze, ale jeśli nawet byłby taki zapis prawny, to jak udowodnić >molestowanie? Przecież (tak mi się wydaje) odbywa się to zwykle bez >świadków, a śladów nie ma, więc...?

nie jest to wcale takie trudne. Szefowie i szefowe sklonni/sklonne do molestowania podwladnych czesto robia to notorycznie w stosunku do wszystkich pracownikow interesujacej ich plci. Zdarza sie, ze dziewczyny wylatuja z pracy regularnie, co pare miesiecy jedna i scenariusz sie powtarza. Zeznania wielu pracownikow moga sie pokrywac, bo sa goscie ktorzy po prostu sa z pewnych rzeczy znani i nie jest dla nikogo tajemnica, ze jak idziesz do niego do dzialu to predzej czy pozniej "albo albo". Poza tym sa telefony do domu, emaile, smsy, notatki "sluzbowe" i wiele innych rzeczy.

Oczywiscie mozna tu malowac wizje jakiegos spisku zbiorowego wrabiania itd. ale rownie dobrze mozna mowic o zbiorowym wrabianiu w dowolny inny sposob, na przyklad wszyscy pracownicy oprocz jednego okradna firme i na tego jednego zwala itd. Moze sie zdarzyc teoretycznie, ale raczej rzadko takie diaboliczne spiski sie zdarzaja.
Natomiast bardzo czesto jest tak, ze jest w firmie kolo ktory przesladuje wszystkie mniej pewne siebie dziewczyny i nic z tym sie nie daje zrobic, bo tego co robi nawet nie ma jak nazwac.
Co do ostrego zdefiniowania co molestowaniem jest a co nie jest ja bym tu nie byl tak zdecydowany, bo pomyslowosc ludzka nie zna granic i jesli zabroni sie konkretnych , scisle okreslonych zachowan to bedzie tak jak z reklama piwa. Reklamuje sie "bezalkoholowe" i i tak wszyscy wiedza o co chodzi a prawo jest bezradne. Przepisy musza byc tak sformulowane, zeby dawaly mozliwosc zastosowania ich w roznych sytuacjach.

Pawel Drozdziak
Szkola Samoobrony dla Kobiet WSDP
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_cougar
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1675 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:TRÓJMIASTO

Napisano Ponad rok temu

Re: Ale mamy polityków...
a co do molestowania to pozyjemy-zobaczymy.....moim zdaniem to sztucznie dmuchany problem i nikomu nic dobrego nie przyniesie.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018