Skocz do zawartości


Zdjęcie

sztuki wewnetrzne i walka


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
6 odpowiedzi w tym temacie

budo_sam_spokoj
  • Użytkownik
  • Pip
  • 22 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Ft. Lauderdale, Floryda, USA

Napisano Ponad rok temu

sztuki wewnetrzne i walka
serdecznie prosze o opinie tych z Was, ktorzy trenuja w wewnetrznych stylach, zwlaszcza hsing yi/yi chuan/pa kua/taijichuan:

jak wazny jest dla Was trening samoobrony w porownaniu do treningu dla zdrowia albo dla ducha?

czy uzywaliscie swojej sztuki w walce "na ulicy"? jak bylo?

jakich metod treningowych uzywacie do przygotowania sie do walki w realnej sytuacji?

jakie proporcje (np. w procentach) utrzymane sa pomiedzy treningiem solo a z partnerem w Waszej szkole albo u nauczyciela?


z gory dziekuje za odpowiedzi :lying:
  • 0

budo_ukyo78
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1016 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:York UK

Napisano Ponad rok temu

Re: sztuki wewnetrzne i walka
Ja po prostu zaczalem Tai Chi jak juz bylem troche otrzaskany wiec nie mam cisnienia na samoobrone (to znaczy chce zeby to czego sie ucze dzialalo ale nie koniecznie po 2 miesiacach...). Cwicze TC okolo 2 lat- niecalych (kolo 10 godzin tygodniowo) i teraz dopiero wprowadzamy elementy pchajacych dloni na trening. Wczesniej moim zdaniem podstawy byly za slabe wiec nie bylo sensu- chociaz teraz czuje ze jeszcze ze 2 latka powinienem poswiecic na porzadne ugruntowanie podstaw zanim zaczne przechodzic do jakiejkolwiek samoobrony. Sprawdz sobie np. forum Emptyflower- tam jest teraz dyskusja dosyc jak walczyc z bokserem jesli cwiczysz style wewnetrzne.
pa
  • 0

budo_gumiś
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 114 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: sztuki wewnetrzne i walka
Dużo pytań !

Idż potrenuj,zobaczysz. Proste

Ale polecam

Gumiś
  • 0

budo_toster_
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 187 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: sztuki wewnetrzne i walka
Style wewnetrzne to zupelnie osobna para kaloszy.
Jesli chcesz szybko poznac technike idz na Kravke.
Troche nabrac sily i masy to na BJJ.
Jesli natomiast chcesz cos wiecej :)
idz na styl wewnetrzny.
  • 0

budo_holo
  • Użytkownik
  • Pip
  • 19 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: sztuki wewnetrzne i walka
Ja osobiście trenuję Yiquan generalnie dla umiejętności samoobrony, oczywiście, że jest w nim "coś więcej", ta rewelacyjna prostota naprzykład, ale myślę, że nie należy tak wydzielać "wewnętrzności". W końcu jak to powiedział mistrz Yao, w nieśmiertelnych słowach, chodzi w tym wszystkim o to by podejść i przypierdolić. Umiejętność realnej walki jest chyba najważniejsza.
U nas cały trening przygotowuje Cię do realnej sytuacji i kolejno trenuje się coraz bardziej zaawansowanie.
Trenuję już rok i nie miałem, na szczęście, okazji wypróbować Yiquanu w praktyce, ale jest bardzo "uliczny" - łokcie, głowa, kolana... :twisted:
  • 0

budo_toster_
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 187 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: sztuki wewnetrzne i walka

Ja osobiście trenuję Yiquan generalnie dla umiejętności samoobrony, oczywiście, że jest w nim "coś więcej", ta rewelacyjna prostota naprzykład, ale myślę, że nie należy tak wydzielać "wewnętrzności". W końcu jak to powiedział mistrz Yao, w nieśmiertelnych słowach, chodzi w tym wszystkim o to by podejść i przypierdolić. Umiejętność realnej walki jest chyba najważniejsza.
U nas cały trening przygotowuje Cię do realnej sytuacji i kolejno trenuje się coraz bardziej zaawansowanie.
Trenuję już rok i nie miałem, na szczęście, okazji wypróbować Yiquanu w praktyce, ale jest bardzo "uliczny" - łokcie, głowa, kolana... :twisted:


Super
  • 0

budo_krzyst
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1354 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: sztuki wewnetrzne i walka
A najzabawniejsze w yiquanie, ze to wszystko uczy sie "na dzien dobry" jako w zasadzie podstawowe wzorce techniczne. Nie zeby najpierw kopniecie okrezne na glowe :) a potem takie bardziej brutalne rzeczy.
O ile dobrze pamietam, to leci to w kolejnosci poznawania nastepujaco: cios prosty, glowa, lokiec, kolano, bark, biodro, cios w gore, cios w dol, sierp. A potem dochodza "wzory" kopniec - czubkiem palcow w piszczel, stomp, boczne.
Przy czym swiadomie napisalem "wzory", bo nie sa to techniki sensu stricte, tylko pewne mozliwosci ramowe jakby.
A dzieki unikalnej metodyce treningowej wszystko to daje sie dosc swobodnie polaczyc w logiczna calosc i to w sumie najbardziej zaskakuje.

jak wazny jest dla Was trening samoobrony w porownaniu do treningu dla zdrowia albo dla ducha?


Dla mnie jest to chyba najwazniejsze - w koncu jest to kwintesencja tego, co robimy. Przy czym to jest po prostu tak, ze mi wielka frajde sprawia samo cwiczenie. A i zdrowie sie utrzymuje co jest rowiniez milym dodatkiem.

czy uzywaliscie swojej sztuki w walce "na ulicy"? jak bylo?


Na szczescie odkad cwicze yiquan takich sytuacji nie bylo. I miejmy nadzieje, ze dlugo nie bedzie.

jakich metod treningowych uzywacie do przygotowania sie do walki w realnej sytuacji?


Zadnych specjalistycznych ponad to, co na treningu. Wydaje mi sie, ze nie ma takiej potrzeby. Andrzej powiedzial kiedys fajnie, ze caly trening, to cos w rodzaju programowania - po prostu w momencie, gdy cos sie dzieje, reagujesz.
Oczywiscie sa szkoly samoobrony, w ktorych stosuje sie specjalistyczny trening psychologiczny, przerabia roznego typu scenariusze, inscenizuje sie sytuacje itp. I tego rzeczywiscie nie robimy. Natomiast jesli chodzi o sfere techniczna cwiczenia w tzw. roznych warunkach: pogodowych, na roznych nawierzchniach, w roznych ubraniach, z wykorzystaniem terenu to to akurat trenujac po parkach mamy jakby wpisane przy okazji :) :) :)
Tu klania sie ulubiona rozrywka sznownego nauczyciela czyli swobodne tui shou na lodzie :)

jakie proporcje (np. w procentach) utrzymane sa pomiedzy treningiem solo a z partnerem w Waszej szkole albo u nauczyciela?


Od 10 do 100% czasu cwiczy sie z partnerem - zalezy od treningu. Przy czym ten czas zwieksza sie w miare zaawansowania. Oczywiscie mowie o treningu w szkole, bo indywidualny obejmuje raczej metody podstawowe (no, chyba, ze jest pod reka partner).
Ale tu moze powinien sie wypowuiedziec Andrzej, zebym czegos nie namieszal :wink:

K.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022