Skocz do zawartości


Zdjęcie

Już nigdy nie wyjdę z domu bez noża...


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
9 odpowiedzi w tym temacie

budo_piterm
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3170 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:kto to wie...

Napisano Ponad rok temu

Już nigdy nie wyjdę z domu bez noża...
Hej,

Trochę mnie nie było... urlopik "odstresowujący", czyli bez sieci :)

Ale zanim się odstresowałem, miałem mało przyjemną sytuację, żeby nie powiedzieć, że urodziłem się na nowo. Otóż unikając czołówki z wyprzedzającymi się na wąskich mazurskich dróżkach dwoma ruskimi tirami po 30 ton każdy (podwójna ciągła, zakręt... ale co to dla nich) zaorałem bokiem samochodu 1,5 metrowy rów na odcinku conajmniej 20 metrów. Opaczność czuwała, że nie było w nim żadnego głazu, drzewa czy korzenia... bo pewnie bym tego nie pisał. Ale jak już samochód się zatrzymał to i ja i moja żona siedzieliśmy przypięci pasami do foteli... i zero możliwości odpięcia!!! Coś się zakleszczyło! W środku kupa ziemi, bocznych szyb nie ma, przednia do połowy pod ziemią... dobrze, że miałem w kieszenie mojego Emersona. Pierwsze cięcie... i żona wychodzi przez moje drzwi do góry. Drugie cięcie i sam wyłażę i całuję ziemię... Pomijając sprawy nie związane z tym forum, to niech mi teraz ktoś powie, że ostry nóż w kieszeni to "głupota i objaw nienormalności"...

Czytałem czy słyszałem wiele takich opowieści... ale powiem wam panowie i panie jedno. Po prostu takie zdarzenie otwiera oczy! A co by było, gdyby poszedł bak i miałbym na wydostanie się z samochodu kilkanaście sekund!!! Skąd miałem wiedzieć ile mam czasu? Kurde, to już nie są opowiadania SF czy gawędy przy ognisku! Po prostu... od dziś nie wychodzę z domu bez noża NIGDZIE I NIGDY.

The End, na szczęście cały Piter z żoną.
  • 0

budo_seiken
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2292 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Już nigdy nie wyjdę z domu bez noża...
Piter mam nadzieje ze nic wam sie nie stalo , a apropo noza to juz sie o tym przekonalem dawno.
  • 0

budo_lord von banan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2917 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Już nigdy nie wyjdę z domu bez noża...
I tym optymistycznym akcentem kończymy dyskusję pod tytułem "nosić czy nie nosić?". Tak trzymać, Piter!!! Niech sprzęt będzie z Wami!!!
  • 0

budo_piterm
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3170 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:kto to wie...

Napisano Ponad rok temu

Re: Już nigdy nie wyjdę z domu bez noża...

Piter mam nadzieje ze nic wam sie nie stało


Dzięki Seiken. Jest OK... było trochę zadrapań i szkła we włosach (te "bezpieczne szyby" nie są bynajmniej takie bezpieczne jak sądziłem) i lekkie siniaki od pasów. Ale i tak nieźle się kończyło...
  • 0

budo_spuud
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 716 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:3miasto

Napisano Ponad rok temu

Re: Już nigdy nie wyjdę z domu bez noża...
Ciesze sie, ze nic wam sie nie stalo.........takie sytuacje uswiadamiaja chyba wiele rzeczy.......
spuud
pozdrawia
  • 0

budo_pioti
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 50 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Zgorzelec

Napisano Ponad rok temu

Re: Już nigdy nie wyjdę z domu bez noża...
nóż dobra rzecz ale w samochodzie mozna też mieć specjalny przecinak do pasów. bardzo ostry i skuteczny. ja taki mam przymocowany pod radiem w samochodzie. nawet jak zapomnę noża to nie musze się stresować a już mi się zdarzylo wisieć do góry nopgami w aucie z rozbitym zbiornikiem paliwa i wiem jakie myśli wtedy czlowieka dopadają jak pas się nie chce otworzyć.
  • 0

budo_fiodor
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3675 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:BJJ/MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Już nigdy nie wyjdę z domu bez noża...
No kurcze, coś się ostatnio wypadki blisko zdażają, najpierw u lagusza teraz u ciebie. Cieszę się że nic wam się nie stało.
  • 0

budo_el primo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 631 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano Ponad rok temu

Re: Już nigdy nie wyjdę z domu bez noża...
Miło cię mieć w drużynie Piter bo mecz ciągle trwa... 8)
Pozdrów żonę w imieniu całego Forum.

Pozdrawiam
El Primo
  • 0

budo_tatadzida
  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Już nigdy nie wyjdę z domu bez noża...
legenda zbiornika... za duzo mcguyverow, druzyn a i innych tego typu filmow...
jak ci sie zbiornik przedziurawi to masz przechlapane bo musisz czekac az straz pozarna zutylizuje benzynke :>> nic wiecej. samochody nie wybuchaja jak na filmach
  • 0

budo_slaw
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 437 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Już nigdy nie wyjdę z domu bez noża...

legenda zbiornika... za duzo mcguyverow, druzyn a i innych tego typu filmow...
jak ci sie zbiornik przedziurawi to masz przechlapane bo musisz czekac az straz pozarna zutylizuje benzynke :>> nic wiecej. samochody nie wybuchaja jak na filmach


a jednak tak, znajomy byl swiadkiem jak duzy fiat po czołówce wybuchł jak fajerwerk, to raz, dwa, skad w takim razie na szrotach spalone , rozwalnne samochody - strazacy z nudow jak juz uwlonili kierowce zrobili sobie ognisko :?: . Ropa ci nie wybuchnie, natomiast bezyna, gaz to smiertelne pulapki, i najszesciej nie wybucha zbiornik tylko opary z rozbitego ukladu paliwowego + temp. kolektora wydechowego, lub iskra,
ja nosze swoj folder i kropa, jak ty chcesz sie smazyc belzebub wolna droga
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018