Skocz do zawartości


Zdjęcie

haha nasze slabosci


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
22 odpowiedzi w tym temacie

daro6230
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 358 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Ciechanow
  • Zainteresowania:kulturystyka/dietetyka/suplementacja, pływanie, zielone :P, hip hop

Napisano Ponad rok temu

haha nasze slabosci
piszcie, jakie macie slabosci, co lubicie robic, czego sobie nie odmawiacie, itp :P

moją najwiekszą slaboscią to jest chyba ziolko :P jakos nie potrafie, a moze poprostu nie chce przestac palic i zawsze pod koniec tygodnia chodze na jakies imprezki i paaale, w miejszej ilosci takze alko..
lubie to tak bardzo, ze nie umiem sobie odmowic, nie moglbym siedziec w domu myslac, ze moglbym w tym czasie byc gdzies na fazie w milym miejscu :P :cwaniak:
moze to i glupie, ale mam dopiero 16,5 roku wiec nie musze byc jakis tam powazny ;)
dodam iz nie mam przez to problemow z nauka, a chodze do liceum, nigdy nie opuszczam treningow, pale w wolnym czasie.. ;)
  • 0
"..Im więcej potu na treningu - Tym mniej krwi na ringu.."

Cel do konca 2007 ---> OSIAGNIETY :D - 100kg na klatę ---> 75kg wagi - BRAKUJE 2 KG :P

BODYGUARD
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 7885 postów
  • Pomógł: 1
1
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:Motoryzacja, kompy,sztuki walki, sex, kobitki, książki fantasy,muza techno

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
Ja jak pewien czas temu czytałem o wyrzeczeniach kulturystów
bigoreksji itp to normalnie myślałem co to za ludzie na imprezy niechodzą bo
muszą pizgać zelazo? i diety pilnować? normalnie kosmos
w tym roku baaardzo siewciagnąłęm w siłkę
zrobiłem ogromne postępy ale też musiałem ponieść mnóstwo wyrzeczeń
imprezy na których byłem mozna policzycna palcach jednej ręki...

początkowo zwalałem to na pracęże mało czasu...
tera siedzę w chacie i co?
miałem szukac dziewczyny nie szukam
bo mi będzie przeszkadzać w treningach...
miałem chodzic na imprezy do kina itp...
nie chodzę bo nie mógłbym jeść odpowiednich posiłków co 2-3 h
a i masa by pewnie ciut spadła a ciezko na nią pracowałem cały rok
nawet w upalne wakacje...

kurwa miałem nigdy nie brac koksu... wziąłęm!

alkohol? zapomiałem juz jak smakuje...

czuję że zaczynam sie od tego uzależniać
nawet łapie sie na tym ze jak gadam z kumplami to
najwięcej o siłce ba! ostatni sie złapałem
że z laskami na siłe próbuje zbijać tematy na "kulturystyczne"

źle ze mną... ale mi sie to podoba wciagam sie i sie nie poznaję!
  • 0

Warlord
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 320 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Breslau
  • Zainteresowania:wóda i kobiece uda

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
jak cos Body to moge ci troche Bambino zalatwic niedrogo jak koks juz nie bedzie odpowiednio dzialal :hyhy:

czasem lodow sobie nie potrafie odmowic ;] powoli staje sie uzalezniony od wydawania kasy i pracocholikiem ;)
  • 0
ruchac, jebac, nic sie nie bac

Blackzone
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1952 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:siłownia
  • Zainteresowania:[][][]-----[][][]

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
Ja mam podobnie jak Bodyguard, kumple ida pić do kogoś na chatę, ale nie ja nie idę bo masa spadnie. Po lekcjach idziemy na piwo, nie ja mam zawsze wymówki że muszę w domu pomagać. Od różnych 8nastek też uciekam. A ostatnio nawet odmówiłem koleżance pójścia na półmetek jak osoba towarzysząca bo byłem wtedy na cyklu. Wszyscy mi mówią abym znalazł sobie dziewczynę, ale ja nie chcę bo będzie mi przeszkadzała na cyklu a jeszcze jak będę brał SAA to ją ruchnę na pierwszej randce albo jej zajebię i wtedy mnie żadna nie zechce :P

Jedyne co potrafi zakłócić mój dzienny plan dnia. To automaty w barach :P nie jem niekiedy śniadań w szkole aby później mieć co wrzucić w automaty. Albo biorę kasę z domu i godzinami gram na automatach i nic nie jem hehe :P Oj ale w sumie źle na tym nie wychodzę :P
  • 0

RamzesII
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
2
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
jestem uzalezniony od silki poprostu wystarczy ze nie ma mnie na jednym treningu i rece mi sie zaczynaja trzesc i mam niezly agresor bez koksu ! ogolnie co do diety nie przywiazuje duzej uwagi jem duzo i staram sie dobrze ale poprostu ide na silke to dla mnie oaza spokoju mozna tam sie wyzyc wraca sie do domu i spokoj mnie ogarnia ale nie ma tego dobrego co by na zle nie wyszlo BODYGUARD, mysl pozytywnie cwiczysz bo lubisz masz jakis cel a nie isc gdzies zalac pale i lezec w rowie wszystkie starania, caly wysilek, czas ktory poswiecasz temu poprostu pracujesz nad soba co da ci jakis efekt wiec na marne nie idzie kasa ja np tera serdecznie dziekuje kolegom kiedy ich spotykam za to ze mnie wciagneli w silke bo poprostu zobaczylem ze moge zaangazowac pieniadze sily czas w cos co da mi w przyszlosci efekt w postaci lepszego zdrowia i fajnych dupek :zawstydzony: ktore beda sie patrzyc na fajne urzezbione cialko no i nie mam czego sie bac na ulicy pozytywow jest duzo jak i negatywow chodzenia na silke ja uwazam ze silka bez koksu z odzywkami to super sprawa oczywista sprawa se czasem golnac w sb na imprezce wszystko dla ludzi w rozsadnch dawkach nie mam zamiaru byc zawodowym kulturysta dlatego nie nalezy sobie niczego odmawiac jezeli juz sie poswieca na cos pieniadze np na cykl to juz wtedy odstawia sie przyjemnosci bo jaki to jest sens wyje.bac 500 baniek na cykl i jego czasie pic jarac ziolko czy cos no poprostu zaden teraz nie doceniasz swojej pracy BODYGUARD, ale zobaczysz kiedy inni beda zdychac bo watroba bedzie im siadac ty bedziesz chodzic przyjeb.any zdrowy silny i dupe.czki beda za toba latac na impreze zawsze mozna wyskoczyc poznac ludzi ale cwiczyc nie zawsze sie chce bo to to bo to tamto ludzie ktorzy poswiecaja sie tak jak ty czy ja inni czas na udoskonalenie swojego ciala napewno na tym nie traca a zyskuja ja wole juz se pochodzic na silke bo wiem ze to mi cos da wiadomo ze nie szybko ale wole wytrwac trenoowac parnascie lat potem cieszyc sie dobrym zdrowiem i sprawnoscia niz w wieku 35 lat wazyc 130kg w bebzonie miec obw 120cm i zeby mi serducho padalo z przemeczenia z poczatku zastanawialem sie nad przyspieszeniem wzrostu masy czyli siegnac po koks ale doszedlem do wniosku ze mam czas i szkoda zdrowia na glupie rzezczy i potem tego zalowac za pare lat nom ale sie rozpisalem SRYY ze tak duzo ale wene zlapalem :rotfl: :rotfl: aha i zapomnialem o najwazniejszym kiedy to koksy w wieku 30 lat nie bedzie im stawac to ja w wieku 30 lat bede latal i zapylal a i mam slabosc do dup.ek no widze jakas fajna to musze do niej podejsc i poprosic o nr bo poprostu wacek popowiada ze chce zwiedzic tunel :rotfl:
  • 0

Tyson1418048768
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3116 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Olsztyn
  • Zainteresowania:sport, laski, komputery, budownictwo, sztuki walki

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci

Ja jak pewien czas temu czytałem o wyrzeczeniach kulturystów
bigoreksji itp to normalnie myślałem co to za ludzie na imprezy niechodzą bo
muszą pizgać zelazo? i diety pilnować? normalnie kosmos
w tym roku baaardzo siewciagnąłęm w siłkę
zrobiłem ogromne postępy ale też musiałem ponieść mnóstwo wyrzeczeń
imprezy na których byłem mozna policzycna palcach jednej ręki...

początkowo zwalałem to na pracęże mało czasu...
tera siedzę w chacie i co?
miałem szukac dziewczyny nie szukam
bo mi będzie przeszkadzać w treningach...
miałem chodzic na imprezy do kina itp...
nie chodzę bo nie mógłbym jeść odpowiednich posiłków co 2-3 h
a i masa by pewnie ciut spadła a ciezko na nią pracowałem cały rok
nawet w upalne wakacje...

k**** miałem nigdy nie brac koksu... wziąłęm!

alkohol? zapomiałem juz jak smakuje...

czuję że zaczynam sie od tego uzależniać
nawet łapie sie na tym ze jak gadam z kumplami to
najwięcej o siłce ba! ostatni sie złapałem
że z laskami na siłe próbuje zbijać tematy na "kulturystyczne"

źle ze mną... ale mi sie to podoba wciagam sie i sie nie poznaję!


mnie jeszcze tak nie bierze :rotfl: :rotfl:
  • 0

Blackzone
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1952 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:siłownia
  • Zainteresowania:[][][]-----[][][]

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
Dokładnie tak jak Ramzes, święte słowa.

ale poprostu ide na silke to dla mnie oaza spokoju mozna tam sie wyzyc wraca sie do domu i spokoj mnie ogarnia


Mnie tak samo relaksuje siłka, gorzej jak przyjdzie 2-3 debili do mnie na siłownie. Zaczną pić piwo, nabrzudzą mi, na dodatek przeszkadzają, albo jak tylko się odwrócę to cięzar dokładają. No ale nie wyrzucę ich na dwór gdzie -20 stopni bo mam dobre serce :P Ale zaciskami od sztangi można ich porzucać :rotfl: :rotfl: :rotfl:
  • 0

Peet
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 664 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z domciu

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
Heh, to ja napiszę krótko i zwięźle, jestem uzależniony od gier komputerowych, internetu i zdrowego odżywiania się, tyle :P
  • 0
What is defeat? Nothing, but education, nothing, but the first step to something better.

GośćGuest_maks_*

Guest_maks_*
  • Guests

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
hmmm ja od kiedy zaczełem na prawde solidnie ćwiczyć , uzależniłem sie od jedzenia :hyhy: kiedyś bym pomyślał że to głupie ale tera nie ma sytuacji żebym nie miał przy sobie czegoś do zjedzenia ;) żebyście widzieli ile jedzenia do szkoły nosze :hyhy: druga sprawa to jak chodze na siłke to jest zajebiście inni narzekają na zakwasy a ja lubie je czuć , jak musze opuścić 1 dzień treningu bo mi cos wypadnie to mam na prawde zjebany dzień i lepiej ze mną nie rozmawiać , jak miałem tygodniową regeneracje to nawet stara sie na mnie obraziła :hyhy: , poprostu jak se nie przyjebie na siłce to czuje sie dziwnie nic mi sie nie chce i wogóle tragedia , bigoreksji może sie nie nabawiłem bo nie chce byc za wszelka cene wielki (choć nie miał bym nic przeciwko ) ale wkurwia mnie jak kilogramy lecą w dół bo wiem że to z mojej winy i trace to co se wypracowałem ;) a co do wyrzeczeń to jest ich sporo bo nawet szkołe se ustawiam pod siłownie jak za późno kończe lekcje to zwalniam sie z 2-3 ostatnich żeby na siłke o 16 nie chodzić , starych to wkurza bo nawet na święta nie jem tego co inni , co do używek to nie jaram już kiedys sie paliło zielone ale skończyłem chyba w odpowiednim czasie bo zaczeło być tego za dużo , alko czasem wpadnie na weekend jak nie ćwicze ale to symbolicznie 2-3 piwa z kolegami , jednym słowem siłownia zmienia człowieka ,ale chyba na lepsze bo stałem sie bardziej odpowiedzialny , no i mam jakieś hobby ^^ i nie skończe jak niektórzy na odwyku
więc można spokojnie powiedzieć że kulturystyka (ale tylko chęć budowania mięsni nie zawodowo) to nie hobby to nie przyjemność to styl życia

GośćGuest_MariuchxD_*

Guest_MariuchxD_*
  • Guests

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
taki luzny temat a wypowiedzi na pol strony :)

ja na silke zaczelem chodzic od niedawna, ale czuje ze to jest to... mam zapal do tego i mam nadzieje ze bedzie on trwal dluuugo... a moja slabosc? hmm... moze spanie? w weekend jak nie pospie do 12 lub 1 to jestem chory i dzien mi sie dluzy xD

pozdrawiam

Driftgreg666
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 570 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Bytom

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
Oh jak ja was rozumiem. Każdy z nas ma coś wspólnego-pasje i hobby którym jest silka. Po prostu uwielbiam ćwiczyć, nie wyobrażam sobie przestać. Spędzam tam kupę czasu ustawiając godziny nauki pod siekł. Ah a wyrzeczenia, z tym było trudno. Zawsze lubiłem popić z kumplami a teraz już nawet się nie pytają czy z nimi idę, bo dobrze znają odpowiedz. Najtrudniej odmówić swojej dziewczynie kiedy się pyta czy na jej 18 tez nie będę pił. Ale już od jakiegoś czasu mi to nie przeszkadza, nauczyłem się nie pic i nawet się brzydzę wódka. Nie jadam tam żadnych chipsów itp. Ale czasem się skusze na jakieś ciastko. Najgorzej jest latem bo nie mogę się oprzeć zjeść loda. Od kat zaraziłem się siłką od szwagra zarażam innych, najpierw 2 przyjaciół na wsi, niestety jeden się zniechęcił a potem zaraziłem 2 z mojej klatki i wiernie ćwiczą już prawie pół roku. Dużo mi to daje bo raźniej się ćwiczy i fajnie z kimś pogadać w czasie ćwiczeń.
  • 0
„Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska.”

MikolajWB3
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 4061 postów
  • Pomógł: 1
1
Neutralna
  • Lokalizacja:Europa
  • Zainteresowania:Bezpieczeństwo wewnętrzne, militaria, sporty walki, finanse

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci

Nie jadam tam żadnych chipsów itp. Ale czasem się skusze na jakieś ciastko. Najgorzej jest latem bo nie mogę się oprzeć zjeść loda


nie chamuj się :D

Ale już od jakiegoś czasu mi to nie przeszkadza, nauczyłem się nie pic i nawet się brzydzę wódka

mam podobnie :D

Na pewno kazdy ma jakies uzależnienia lepiej miec takie
niż coś gorszego. Mnie szczególnie wzięło na odżywianie,
każdy posiłek musze zejść bo inaczej źle jest :D ćwiczyć tak
samo jak mam zrobic rgeneracje 2tyg to nie ma co robic
to wpadają w ręke używki, wiec to już w jakimś sensie nawyk.
  • 0
Związek to znacznie więcej niż "sie przelecieć".
To cos jak karta stałego klienta w burdelu: kiedy chcesz i jak chcesz


rzeźba jest dla pedałów. trza rosnąć, być pierdolnym, wtedy budzi sie szacunek.


a gdy nadejdzie mój czas to jeśli sądzisz że będe siedział i błagał o życie to kurewsko się mylisz


te ściery kiedyś przerobie w młynku do mięsa i posypią sie monety.


GośćGuest_hx_*

Guest_hx_*
  • Guests

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
hmm a ja nie mam:/ to chyba przez ta dyscyplinę...

Tyson1418048768
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3116 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Olsztyn
  • Zainteresowania:sport, laski, komputery, budownictwo, sztuki walki

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
a ja nie wiem, kiedys mialem taki masakryczny film na bani z ta silownia.. a teraz cos mi to przemija widze.. ogolnie sa wazniejsze sprawy na glowie a silownia w tym przeszkadza czesto.
  • 0

Driftgreg666
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 570 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Bytom

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
Nie ładnie tyson89,

samo jak mam zrobic rgeneracje 2tyg to nie ma co robic
to wpadają w ręke używki

Mi najbliższy trening regeneracyjny wypada akurat na tydzień świat Bozego Narodzenia i 1 tydz stycznia, to nie bede sobie żałował różnego am am ten jeden raz :P
  • 0
„Być zwyciężonym i nie ulec to zwycięstwo, zwyciężyć i spocząć na laurach - to klęska.”

Tyson1418048768
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3116 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Olsztyn
  • Zainteresowania:sport, laski, komputery, budownictwo, sztuki walki

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
ja nie mam sie jak zmowywoac, tyle kurwa ciwcze a chujowo wygladam :P
  • 0

JuniorWB3

JuniorWB3
  • Zabanowany(a)
  • PipPipPip
  • 122 postów
  • Pomógł: 0

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
słabosci: panna

czego sobie nie odmawiam: alko imprez itp itd silki tez jak sie zachce to ide :rotfl: lenistwa i zycia na loozie hehe

co lubie robic: spedzac czas z panna krecic jak zarobic zeby sie nie narobic :hyhy: wydawac siano kupowac ciuchy bujac sie z ziomkami... ale nie na lacza :rotfl: nienawidze chodzic na buta :rotfl:

Tyson1418048768
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3116 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Olsztyn
  • Zainteresowania:sport, laski, komputery, budownictwo, sztuki walki

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci

słabosci: panna

czego sobie nie odmawiam: alko imprez itp itd silki tez jak sie zachce to ide :rotfl: lenistwa i zycia na loozie hehe

co lubie robic: spedzac czas z panna krecic jak zarobic zeby sie nie narobic :hyhy: wydawac siano kupowac ciuchy bujac sie z ziomkami... ale nie na lacza :rotfl: nienawidze chodzic na buta :rotfl:


popieram :D
  • 0

JuniorWB3

JuniorWB3
  • Zabanowany(a)
  • PipPipPip
  • 122 postów
  • Pomógł: 0

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
nie ma co sie orac jak zaczynałem przygode z siłownią to si eorałem to zjem nie bo huj zaszkodzi to wypije nie bo spadnie tam pojade nie bo sie schleje i spadnie pffffff... jebac to juz nawet nie brakuje mi az tak siłowni chodz zaczne jeszcze pewnie na nią chodzic dla wlasnego lepszego samopoczucia

Tyson1418048768
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3116 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Olsztyn
  • Zainteresowania:sport, laski, komputery, budownictwo, sztuki walki

Napisano Ponad rok temu

Re: haha nasze slabosci
ja teraaz bede chodzil aby podtrzymac to co mam, dla lepszego krązenia, samopoczucia, a tak bede normalnie sobie żył, imprezowal, pił. teraz dopiero mam plany na wiosne z kulturystyką. zrobic mega redukcje z dązeniem do sylwteki lekkoatlety. o i aby ta sila zostala jeszcze :D
  • 0



Podobne tematy Zwiń

  Temat Forum Autor Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020