Skocz do zawartości


Zdjęcie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

Karol Hobot
  • Użytkownik
  • 4 postów
  • Pomógł: 2
1
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 8 miesięcy temu

Psychologia sportu " Zuchwałość "

Jedno z najważniejszych zagadnień życia jest samopozycjonowanie. Nie więrzę w talent, natomiast wierzę w wiarę w talent. Powyższe zdanie jest kluczowe jeżeli chodzi o zrozumienie wpisu, którego tematem jest dosyć rzadko omawiana cecha charakteru jaką jest "zuchwałość". Według słownika "zbyt pewny siebie i lekceważący innych". W kulturze, która mnie wychowała określenie, że ktoś jest zuchwały ma zazwyczaj wydźwięk negatywny. Większość zapytanych ludzi o cechę charakteru, która jest niezbędna do osiągania celów odpowie, że pracowitość, poświęcenie, umiłowanie tego, co się robi czy wrodzony talent. Jednak uważam, że zdecydowanie ważniejsze jest wewnętrzne odczucie zasługiwania na wszystko, czego się pragnie bez względu na trud, który był wcześniej włożony, aby dotrzeć do celu, a tym bardziej opinię innych ludzi, którzy zazwycaj sami boją się spróbować czegoś, co wymaga odwagi, gdyż mają problem z własnym poczuciem wartości. Zdecydowanie bardziej wolę zuchwałość określać drugą definicją ze słownika "bardzo odważny i skłonny do ryzykowania". Bycie zuchwałym często sprowadza się do bycia kontrowersyjnym, a to z kolei oznacza nie bycie konformistą, aż w końcu prowadzi nas do odwagi. Ponieważ trzeba mieć jaja, aby być innym od reszty turystów na tej planecie.

Zuchwalcy cechują się silną wiarą w swoje umiejętności, wierzą często, że są lepsi od innych i to nadawanie sobie wyższej wartosci od innych dodaje im sił oraz ułatwia bycie zdeterminowanym w wytrwaniu w drodze do własnych celów.

Z lat obserwacji dużej grupy ludzi, którzy osiągneli nieprzeciętny sukces doszedłem do zdecydowanych wniosków. Najlepszym w swoich dziedzinach bez wyjątku mogę przypisac bycie zuchwałym w kształtowaniu otaczającej ich rzeczywistości. Jezus głosił, że jest synem Boga, Aleksander Wielki, że jest Bogiem, a Mike Tyson uważał, że jest nie do pokonania. Gwiazdy sportów drużynowych niechętnie dzielą się piłką, biorą świadomie odpowiedzialność za wyniki rozgrywek na swoje barki. Dokładnie ten styl prowadzenia gry jest doskonałym sposobem do zahartowania się mentalnie, wzmocnienia swojej wiary w siebie oraz nabycia pewnności, że zrobiło się wszystko, co trzeba, aby udowodnić swoją wyższość nad innymi. Wtedy odrazu pojawią się dwie grupy, jedna twoich zwolenników, która uwierzy w twoją postawę i będzie cię dopingować oraz grupa szyderców, która sama nie wierzy, że może coś więcej znaczyć w życiu i z góry zakłada twoja porażkę. Dobra wiadomość jest taka, że obie te grupy stanowią świetny napęd do działania, a szczególnie grupa niedowiarków. Wyobraź sobie satysfakcjię, jaką będziesz czuć zagrając im wszystkim na nosie.

 

Gdy ktoś ma sto kilogramów nadwagi i zamierza schudnąć, albo jest małym chłopcem ze wsi i chce zostać gwiazdą piłki nożnej osobiście radziłbym, aby lekceważyli innych nieudaczników. Większość ludzi potrzebuje namacalnych dowodów lub pozwolenia od kogoś, aby cokolwiek zacząć robić. Tak naprawdę uciekają przed odpowiedzialnością osoby tworzącej swoje życie. Zdania typu "przegraliśmy, bo oni są zawodowcami", "zróbmy tak, ponieważ tak mówił profesor" to wymówki ludzi o niskim poczuciu wartości. Zanim zabłyśniesz musisz udawać gwiazdę, aby móc się nią stać, ponieważ nie wyobrażam sobie, jak można mieć coś, na co się samemu uważa, że się niezasługuje. Bierzesz odpowiedzialność na siebie, oddajesz rzuty w ostatnich sekundach meczu, aby nauczyć się to robić, zakładasz, że masz talent, bo tylko wtedy widzisz sens poświęcania się temu, co robisz albo chociaż wzmacnia cię w wierze w słuszności decyzji. 

Osobiscie uważam, że nie ma złych cech charakteru są one tylko źle wykorzystywane. Należy pamiętać, że wszystko może być bronią obusieczną. I to co nas buduje może nas również niszczyć. Każdy z nas może sobie przypomnieć sytuację, gdzie przeliczył swoje możliwości, przetestował je i wyszło, że jest w czymś słabszy niż myślał. Zdecydowanie twierdzę, że lepiej być nazwanym zuchwałym głupcem, który próbował coś osiągnąć niż geniuszem, który nie spróbował, ponieważ wynikiem z góry jest niepowodzenie. Dotyczy to praktycznie wszystkich sfer życia. Siłą zuchwałości jest możliwość radzenia sobie z publicznym linczem oraz zaufanie do treningu czy procesu, który pozwoli nam wzbić się ponad przeciętność.

www.karolhobot.pl.png

 


  • 0



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: psychologia, sport, siła, motywacja, plan, rywalizacja, depresja, rozwój, siłownia, kalistenika

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020