Skocz do zawartości


Zdjęcie

O walce w chińskich sztukach walki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
42 odpowiedzi w tym temacie

budo_sportsport
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 430 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

O walce w chińskich sztukach walki
Warto przeczytać

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki
Przeczytałem, ale nie mogę załapać o co chodzi.


Najlepszą historię w tych tematach, to Tomasz mi opowiadał, jeśli coś sknocę, to będzie mnie mógł poprawić.

Kilka lat temu był program w chińskiej TV, gdzie omawiano jakiś turniej walki międzystylowy na jakichś zasadach zbliżonych do sanda czy coś, walki wypadły niezbyt przekonująco, ludzie bili się jak złamasy prawdę mówiąc. Dziennikarze wpadli na wspaniały pomysł aby walki pokazać jednemu dziadkowi w wieku ok. 90 lat, który uczestniczył w takich turniejach w latach 20-30-tych, z zamysłem żeby dziadek opowiedział jak wspaniałe były walki wtedy i jak ciency są współcześni adepci. No i tak zrobili i się tak zapytali, dziadek odpowiedział tak: "no tak samo walki wyglądały wtedy" :) :) :)


Ale z drugiej strony, pamiętam też inną historię, nie wiem czy też nie od Tomasza, jak pewien kungfu-dziadek z Pekinu opowiadał o walkach ulicznych w latach 30-tych i podkreślał co było najważniejsze:

- najważniejsze było być w większej grupie niż przeciwnicy (prawie nie było wtedy pojedynków na solo tylko bójki grupowe),
- mieć za pazuchą jakąś broń,
- mieć solidne, ciężkie i twarde buty (czytaj: glany),
- nie dać się powalić na ziemie i być skopanym.
;-) :) :) :)
  • 0

budo_tomasz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2420 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Pekin

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki
tak obie historie ode mnie ;-)

prawie idealnie powtorzyles wiec nie bede poprawial :cool:
  • 0

budo_siegel84
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 66 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Kung-Fu

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki
Niestety, jak teraz porównuje treningi Sandy i treningi MMA, to praktycznie rzecz biorąc nie ma elementu który nie wypadałby na korzyść MMA. Nie chodzi mi o bardziej praktyczne techniki, ani o dodatek grapplingu (załóżmy, że go w ogóle nie ma) ale o sam sposób prowadzenia zajęć i metodykę. Kocham Kung Fu, ale ciężko mi zgodzić się ze stwierdzeniem, że techniki dowolnego stylu mają jakieś realne zastosowanie (wliczając w to nawet wersje "nowoczesne" a'la Wing Tsun/Chun). Różnica w podejściu do walki pochodzi chyba faktycznie od tego o czym pisał Tomasz i Wosiu. Sam trener mi kiedyś opowiadał na Sandzie, że parteru nigdy w Kung Fu z prawdziwego zdarzenia nie było - gdy ktoś upadał to dopadała go banda i kopała dopóki tliło się w nim życie :roll:
Koniec końców, walki Sanda i jakieś miedzystylowe Kung Fu faktycznie słabo wyglądają - nawet nieco śmiesznie. Rzadko da się zobaczyć na nich coś wartego uwagi... ale w sumie dotyczy to także zawodów Karate i Teakwondo :/
  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki

Niestety, jak teraz porównuje treningi Sandy i treningi MMA, to praktycznie rzecz biorąc nie ma elementu który nie wypadałby na korzyść MMA. Nie chodzi mi o bardziej praktyczne techniki, ani o dodatek grapplingu (załóżmy, że go w ogóle nie ma) ale o sam sposób prowadzenia zajęć i metodykę. Kocham Kung Fu, ale ciężko mi zgodzić się ze stwierdzeniem, że techniki dowolnego stylu mają jakieś realne zastosowanie (wliczając w to nawet wersje "nowoczesne" a'la Wing Tsun/Chun). Różnica w podejściu do walki pochodzi chyba faktycznie od tego o czym pisał Tomasz i Wosiu. Sam trener mi kiedyś opowiadał na Sandzie, że parteru nigdy w Kung Fu z prawdziwego zdarzenia nie było - gdy ktoś upadał to dopadała go banda i kopała dopóki tliło się w nim życie :roll:
Koniec końców, walki Sanda i jakieś miedzystylowe Kung Fu faktycznie słabo wyglądają - nawet nieco śmiesznie. Rzadko da się zobaczyć na nich coś wartego uwagi... ale w sumie dotyczy to także zawodów Karate i Teakwondo :/


No i tym co wytłuściłem w twojej wypowiedzi, uratowałeś swój wywód. Widzisz, my tu się w kilku śmiejemy czasem z popularnego kungfu, i wzajemnie przekomarzamy, ale z pozycji ludzi siedzących wewnątrz. Powiedzmy, że wiemy, że 300 kwiecistych stylów kungfu jest bezwartościowe co do realnej walki, ale wiemy też, że kilka styli w pewnych liniach przekazu ma coś takiego do zaoferowania, co jest niewyobrażalne dla adeptów MMA.

O samym MMA już od lat piszę, ze wystarczy jeden zmieniony parametr, i wszystko sie zmieni diametralnie. Niech zawodnicy MMA będą mieli jakieś buty, choćby takie jak w savate, i już wszystko zmieni się o 180o....
  • 0

budo_czarny msciciel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 858 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki

ma coś takiego do zaoferowania, co jest niewyobrażalne dla adeptów MMA.

nie przesadzalbym, fakt ze jest ich coraz mniej ale w MMA tez sa zawodnicy co maja duzo wiecej do pokazania niz cardio i zapasy, MMA to platforma a nie styl.

O samym MMA już od lat piszę, ze wystarczy jeden zmieniony parametr, i wszystko sie zmieni diametralnie. Niech zawodnicy MMA będą mieli jakieś buty, choćby takie jak w savate, i już wszystko zmieni się o 180o....

ciezko powiedziec czy tak diametralnie, jak ktos sie nie obroni przed double leg takedown to moze i miec buty z kolcem, byly juz w MMA soccer kicki w glowe, wydlubywanie oka itd itp
moim zdaniem nie ma cudow, jak ktos nie odrobil swoich godzin testujac material to napierdalajac w poiwetrze moze wymyslic cuda jak mu chi cyrkuluje a potem wiadomo ile z tego zostaje
  • 0

budo_tomasz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2420 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Pekin

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki

Niestety, jak teraz porównuje treningi Sandy i treningi MMA, to praktycznie rzecz biorąc nie ma elementu który nie wypadałby na korzyść MMA. Nie chodzi mi o bardziej praktyczne techniki, ani o dodatek grapplingu (załóżmy, że go w ogóle nie ma) ale o sam sposób prowadzenia zajęć i metodykę. Kocham Kung Fu, ale ciężko mi zgodzić się ze stwierdzeniem, że techniki dowolnego stylu mają jakieś realne zastosowanie (wliczając w to nawet wersje "nowoczesne" a'la Wing Tsun/Chun). Różnica w podejściu do walki pochodzi chyba faktycznie od tego o czym pisał Tomasz i Wosiu. Sam trener mi kiedyś opowiadał na Sandzie, że parteru nigdy w Kung Fu z prawdziwego zdarzenia nie było - gdy ktoś upadał to dopadała go banda i kopała dopóki tliło się w nim życie :roll:
Koniec końców, walki Sanda i jakieś miedzystylowe Kung Fu faktycznie słabo wyglądają - nawet nieco śmiesznie. Rzadko da się zobaczyć na nich coś wartego uwagi... ale w sumie dotyczy to także zawodów Karate i Teakwondo :/


kurcze Siegiel my chyba naprawde inna sanda ogladamy..... :nie:
  • 0

budo_siegel84
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 66 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Kung-Fu

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki
tomasz, Źle mnie zrozumiałeś, ja nie mówię o oglądaniu, tylko ćwiczeniu ;) Wiem, że to też zależy w dużej mierze od szkoły i prowadzącego/prowadzących zajęcia, ale szczerze to nie mam dobrych wspomnień :roll:
Oczywiście, podczas jakiś profesjonalnych zawodów może to wyglądać świetnie ;-) ale ja biorę teraz pod uwagę to, co można samemu się nauczyć odwiedzając przez np. pół roku, rok jakąś sekcję i wyrobić sobie przez ten czas opinię :twisted:
  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki
Siegel,

widzisz, Tomasz jest taki bardziej grzeczny, i wypowiada się oględnie i domyślnie (miejsce zamieszkania ma Pekin, od wielu lat, jakbyś nie zauważył).


Ja wprost przeciwnie. Nie jestem grzeczny.

I dlatego zapytam się ciebie, co ty do kurwy nędzy wiesz w ogóle o kungfu i o sanda? O jakim sanda ty bredzisz i o jakich instruktorach? Gdzie ich miałeś? W Polsce? :) :) :) Ile w ogóle ty masz lat?. Bo w 30 nie chce mi się wierzyć. Tomasz jest dla ciebie Pan Tomasz, i jak chcesz się czegoś dowiedzieć o sanda, to właśnie jego o to grzecznie poproś..
  • 0

budo_siegel84
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 66 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Kung-Fu

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki
Wosiu, w takim razie po pierwsze: Nie "co ty" tylko "proszę Pana" bo na ty nie jesteśmy. Po drugie, nie używam wulgarnych słów i proszę o ich nie używanie pod moim adresem, ponieważ uważam je za obraźliwe. Nie będę ci skanować dowodu osobistego, żeby Cię przekonać do mojego wieku bo mi na tym nie zależy. Co do tego gdzie Tomasz zamieszkuje (o tym, jak będę zwracać się do poszczególnych osób będą decydować tylko te osoby i ja, nie osoby trzecie) - nie wiem, nie mam pojęcia i także... Nie interesuje mnie to. Co do Kung Fu i Sanda: Te informacje także podawałem podczas przedstawiania się ale wyjątkowo mogę je powtórzyć:

Ćwiczyłem Wing Tsun w wersji linii Leung Tinga przez 4 lata, moim instruktorem był Sihing Kun Istvan, oraz Sihing Vasko Stojanov. Aktualnie prowadzą oni zajęcia z Real WT w Krakowie.
Równocześnie ćwiczyłem przez dwa lata Ken Jutsu oraz karate tradycyjne u Soke Toshimichi Takeuchi, również w Krakowie.
Kolejną szkołę w której miałem okazję pobierać nauki przez bodajże 5 lat była krakowska sekcja Jow Ga Kung Fu. Instruktorów nie będę wymieniać z nazwiska, ponieważ na pewno cenią sobie prywatność.
Co do Sandy oraz Tai Chi (to drugie niestety nie jest dla mnie, więc bardzo szybko zrezygnowałem), naukę pobierałem u Krzysztofa Kęska.
Aktualnie trenuje BJJ, MMA oraz Taekwondo.

Na podstawie tych doświadczeń wysnuwam wnioski. Bardziej niż teoretykiem jestem praktykiem - rzadko oglądam zawody i pokazy. Jeżeli widzę coś co mi się nie podoba, a ktoś wysuwa temat - wyrażam swoją opinię, z którą naturalnie nie trzeba się zgadzać, ale na pewno a nie, jak sam zauważyłeś "niegrzecznie". Gdy mam ochotę się czegoś dowiedzieć - proszę. Ale na pewni nie na polecenie bądź rozkaz. Tego tematu nie mam zamiaru ciągnąć, nie mam czasu na idiotyczne przekomarzanie się na necie, nie po to tu jestem.
  • 0

budo_tomasz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2420 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Pekin

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki
Siegiel ja nie mam pojecia o polskim sanda poniewaz od 14 lat nie mieszkam w Polsce ale jak jest takie jak widzialem na zawodach w Chinach (mowie o polskiej reprezentacji) to rozumiem ze Ty nie widzisz nic w ich treningu
sanda w CHinach naprawde ma nieco wyzszy poziom i jest podstawa treningu stojki w chinskim MMA - w tej chwili juz byl Ultimate Fighter China i trenerzy organizowani przez UFC z USA (znani trenerzy w stanach dla gwiazd UFC) treningiem sanda byli zachwyceni i widzieli duze zastosowanie w MMA... jest nawet spacjalny progrma organizowany przy pomocy UFC z Uniwersytetem Chinskim w Xian i doucza sie chinczykow zapasow i bjj a jako stojka zostaje wlasnie sanda
a tak na przyszlosc to dyskusja w necie nie zwalani od myslenia i warto czasem zainteresowac sie z kim sie dyskutuje :lol:
  • 0

budo_siegel84
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 66 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Kung-Fu

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki
tomasz, Wypowiedź jest naprawdę interesująca, ale zakończenie w złym stylu. Na tym forum wymienianie są luźne uwagi, a nie pisane prace doktorskie. Pod swoimi postami nie masz nic na temat swojej biografii a ja nie czuję się zobowiązany do jej wyszukiwania. Miejsce daje Ci oczywiście inną perspektywę na pewne tematy, ale generalnie można powiedzieć, że ma się tak do znajomości tematu, jak ulubiony kolor. :roll:
  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki
Siegiel, zakończenie w zdecydowanie złym stylu. Nie wiesz o czym piszesz.
  • 0

budo_siegel84
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 66 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Kung-Fu

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki
Wosiu, Hm... no nic, podpowiem Ci, chociaż po ukończeniu podstawówki zdecydowana większość czyta ze zrozumieniem.
chodziło mi o to zdanie:

a tak na przyszlosc to dyskusja w necie nie zwalani od myslenia i warto czasem zainteresowac sie z kim sie dyskutuje


  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki

Wosiu, Hm... no nic, podpowiem Ci, chociaż po ukończeniu podstawówki zdecydowana większość czyta ze zrozumieniem.
chodziło mi o to zdanie:

a tak na przyszlosc to dyskusja w necie nie zwalani od myslenia i warto czasem zainteresowac sie z kim sie dyskutuje



A mi chodziło o to Twoje zdanie:

Miejsce daje Ci oczywiście inną perspektywę na pewne tematy, ale generalnie można powiedzieć, że ma się tak do znajomości tematu, jak ulubiony kolor.


Jednak należysz do tych nie potrafiących czytać ze zrozumieniem :cool:
  • 0

budo_siegel84
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 66 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Kung-Fu

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki
Wosiu, Robisz się straszliwie nudny. Odpowiedziałem Ci, biorąc pod uwagę logiczne rozwinięcie tematu (a więc nawiązanie do wypowiedzi Tomasza). Uważam, ze moja wypowiedź jest spójna: Sam fakt mieszkania w Pekinie, nie czyni z nikogo znawcy tematu Sanda czy Kung Fu. Nie chce mi się już więcej na ten temat wypowiadać i z tobą przekomarzać.
  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki
Siegel, może nie używasz wulgaryzmów ale wypowiadasz się bardzo arogancko i obraźliwie. A jesteś w temacie -bez obrazy - jeszcze względnym dyletantem. A Tomek wyjechał do Chin 14 lat temu uczyć się kung fu i ćwiczy od początku jeden bardzo ciekawy styl u bardzo dobrego nauczyciela a z czasem drugi bardzo ciekawy styl u drugiego bardzo dobrego nauczyciela. Przy tym tematy wolnej walki, ostrych sparringów z przedstawicielami różnych styli walki nie są mu obce. Nie za bardzo wyobrażam sobie, aby jakiś inny Polak wiedział więcej o sanda niż Tomek który jest na miejscu i się tym interesuje.
Powinno ci być bardzo głupio.
  • 0

budo_siegel84
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 66 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Kung-Fu

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki
Wosiu, to ty utwierdziłeś mnie parę postów temu, że na tym forum nie trzeba być "grzecznym"

Ja wprost przeciwnie. Nie jestem grzeczny.

więc akurat pierwsze zdanie możemy śmiało pominąć. Odpowiadam zaczepkami na zaczepki, pomijając przy tym w przeciwieństwie do Ciebie, wulgaryzmy.
Co do Tomka, gratuluje mu udanego wyjazdu, na pewno uczy się tam ciekawych technik pod okiem świetnych specjalistów ale tyle w tym temacie. Fakt, że ktoś wyjechał ćwiczyć bliżej "źródła" nie jest powodem, dla którego miałbym komukolwiek bić pokłony. To tak jakbyś stwierdził, ze sam wyjazd do Korei robi z Ciebie mistrza TKD. Nie jest mi głupio, ale chce mi się śmiać - poprawiłeś mi humor na resztę dnia.
  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki
No jak tak, to już będzie bez ogródek: w dupie byłeś i gówno widziałeś. Gówno wiesz o kung fu i sanda, bo obok prawdziwego kung fu czy sandy nawet nie stałeś. Tyle o tym wiesz, co żaba w studni o oceanie albo kwoka na jajach o zawiłościach lotów orlich. Trzeba było jak się tutaj niedawno zarejestrowałeś, chociaż najpierw przeczytać archiwum forum, żeby wiedzieć co już tu zostało napisane i z kim masz do czynienia, choć wątpię abyś w pełni zrozumiał...
Śmiej się, śmiej. Jak głupi do sera.
  • 0

budo_czarny msciciel
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 858 postów
  • Pomógł: 1
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: O walce w chińskich sztukach walki

a jako stojka zostaje wlasnie sanda

chodzi ci ze cala stojka?
najfajniejszy dla mnie aspekt sandy to wlasnie te rzuty w pozostaniu samemu w stojce - czesto takie ze nikt tak nie rzuca oprocz sandziarzy
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018