1. uważam, że podciągania są ćwiczeniem podstawowym i śmiało stawiam owe przed wiosłowaniem.
2. Interwały lepiej sprawdzają się po treningu siłowym, w dzień nie treningowy wykonaj jak będzie wygodniej, ostatnio często rano wykonują.
3. Na brzuch oczywiście i tu zdecydowani epolecam sylwetki gimnastyczne n acały CORE:
2. Rano czy wieczorem - bez znaczenia pod względem wpływu na spalanie itp?
3. Nie ma czegoś prostszego? Czy wykonując to nieprawidłowo mogę sobie np. skrzywić kręgosłup? Bo na samym początku robiłem takie rzeczy i właśnie po tym bolały mnie lędźwia ;/
NIe, kontuzji nie nabawisz się, zwłaszcza przy prawidłowej technice.
Generalnie plan jest dobry, jedynie kolejność bym zmienił.
Przysiady jako pierwsze i zdecydowanie więcej.
Następnie podciągania nachwytem i zaraz po nich wiosłowanie.
Kolejno wszystkie ćwiczenia na klatkę, po nich możesz zrobić to na poręczach.
I następnie podciągania podchwytem na biceps.
1. Coś słyszałem, że podciąganie nachwytem "rozsuwa kręgi" i lepiej je robić na samym końcu pleców, czyli w moim przypadku - po, a nie przed wiosłowaniem. Prawda to?
2. Czy to obojętne kiedy robię interwały w dniu beztreningowym? Bo jeśli chodzi o dzień treningowy, to wiem, że jak np. robię trening siłowy wieczorem, to interwały muszę zrobić rano, a jak to jest w dniu beztreningowym? Obojętnie czy zrobię je wieczorem czy rano? Wpływa to jakoś na organizm?
3. Czy nie przydałoby się dodać coś na brzuch? Jesli tak, to co, i gdzie to wepchnąć? Między nogami a plecami?