Przez długie lata nie miałaś wystarczającego ruchu i jest ci trudno nadrobic ten stracony czas, ale to sie da zrobic. Co do tej nerki to nie wiem, zapytaj sie lekarza co i jak. Unikaj jedzenia rzecz takich jak ryz, makaron, zimniaki, budynie, słodycze! Jedz mniej, ale czesciej. Nie głoduj sie! Codziennie jakis ruch, to wazne. Nie raz w tygodniu, nie 2 tylko 7. Powoli zwiekszaj tepo, a napewno zobaczysz stopniowe spadki wagi. Rower nie jest taki wydajny jak bieg! Zobacz w TV tych chudych kenijczyków co biegają. Ja biegałem wyczynowo i wazyłem jakies 62 kg. a jak to rzuciłem i zaczałem cwiczyc waze teraz 70 kg i ciagle tyje. A co do checi to musisz sie przełamac. Ja wole isc pocwiczyc niz siedziec przed TV czy kompem.