Skocz do zawartości


Zdjęcie

Dyskoteki, kluby, (ochrona)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
35 odpowiedzi w tym temacie

budo_piters182
  • Użytkownik
  • Pip
  • 35 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)
Ale co zrobić jak goście są naćpani czy po %%. Z tym zaczynaniem przyznam się że jest różnie. Raczej prawidłowo się powinno czekać na te pierwsze uderzenie od przeciwnika wtedy zastosować samoobronę. Mnie ogólnie dziwi że taka ochrona jest długo na takiej dyskotece i nikt ich nie wyrzuci. Są oczywiście ochroniarze z powołaniem którzy starają się łagodzić bójki i inne sytuacje. Kiedyś widziałem bójkę, ochrona wpadła jednego gościa zwinęła i drugiego co wcale nie uczestniczył w bójce tylko przechodził obok.
  • 0

budo_ncro
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)

Raczej prawidłowo się powinno czekać na te pierwsze uderzenie od przeciwnika wtedy zastosować samoobronę.

Bez sensu. Najprostsza droga do pozbycia się zębów albo leczenia złamanego nosa. Problem polegał na tym, że nie zostałeś zaatakowany w ciemnej ulicy, gdzie trzeba sobie radzić samemu, tylko ktoś Cię zaczepiał na chronionej imprezie. I tu dochodzimy do:

Mnie ogólnie dziwi że taka ochrona jest długo na takiej dyskotece i nikt ich nie wyrzuci.

No właśnie. Dlaczego ochrona miałaby ich wyrzucić? Za to, że ocierają się w tłoku o innych uczestników imprezy? Przecież - zauważ - nikt się nie skarżył, nikt nie mówił że mu to przeszkadza, nikt nie interweniował u ochrony, prawda?
  • 0

budo_guziec
  • Użytkownik
  • Pip
  • 42 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:taka świnia z Afryki

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)

wiesz czasami i sama z policją dorabia na bramce :-D


Dołączona grafika

+ twierdzenia że zostałem pobity, nie poszedłem na obdukcje/badanie lekarskie, nie zgłosiłem tego na komisariacie gdyż uważam że ktoś ma jakieś bliżej nieokreślone układy, nawet już nie jest śmieszne
  • 0

budo_mradu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3413 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:New Rembridge
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)

Raczej prawidłowo się powinno czekać na te pierwsze uderzenie od przeciwnika wtedy zastosować samoobronę.

Bez sensu. Najprostsza droga do pozbycia się zębów albo leczenia złamanego nosa. Problem polegał na tym, że nie zostałeś zaatakowany w ciemnej ulicy, gdzie trzeba sobie radzić samemu, tylko ktoś Cię zaczepiał na chronionej imprezie. I tu dochodzimy do:

Mnie ogólnie dziwi że taka ochrona jest długo na takiej dyskotece i nikt ich nie wyrzuci.

No właśnie. Dlaczego ochrona miałaby ich wyrzucić? Za to, że ocierają się w tłoku o innych uczestników imprezy? Przecież - zauważ - nikt się nie skarżył, nikt nie mówił że mu to przeszkadza, nikt nie interweniował u ochrony, prawda?

Ncro, ja się zastanawiam cały czas czy trollujesz czy jednak na poważnie piszesz. Niezależnie od tego, kto tę bójkę zaczął, ochrona, która we trzech spuszcza łomot jednemu gościowi, z kopaniem na glebie włącznie, to nie jest ochrona tylko bandyterka. Żadna ustawa ani akt wykonawczy nie daje im uprawnień do takiego zachowania - to co zrobili to było zwykłe przestępstwo. Przestań więc imputować chłopakowi, który dostał wpieprz, że zachował się nienależycie i to jego wina, że go oklepali. Konstatacja jest prosta - on mógł sobie pozwolić na nienależyte zachowanie, bo był pijanym człowiekiem na dyskotece, a ochrona nie mogła sobie na to pozwolić, bo obowiązują ich inne regulacje prawne. Wot i wsio i przestań siać ferment.
  • 0

budo_ncro
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)
Jasne, że nie został zbutowany słusznie, co to w ogóle znaczy "zbutowany słusznie"? Powinien zostać wyprowadzony na zewnątrz, ewentualnie zatrzymany do czasu przyjazdu Policji, a nie bity. Ale jeśli piszesz, że on mógł sobie pozwolić na nienależyte zachowanie, bo był pijanym człowiekiem na dyskotece, to czy mam przez to rozumieć, że bycie pijanym Twoim zdaniem usprawiedliwia bicie innego człowieka?
  • 0

budo_balofy
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1592 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)

on mógł sobie pozwolić na nienależyte zachowanie, bo był pijanym człowiekiem na dyskotece, a ochrona nie mogła sobie na to pozwolić, bo obowiązują ich inne regulacje prawne. Wot i wsio i przestań siać ferment.

a niby czemu pijak moze sobie pozwolic na takie zachowanie? :)
poza tym, 90% tzw bramkarzy w polskich realiach to nie sa ludzie z licencjami i cala reszta, tylko dorabiajace chlopaki, ktore w gruncie rzeczy to uprawnien zadnych formalnych niemal nie posiadaja.
  • 0

budo_mradu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3413 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:New Rembridge
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)

Jasne, że nie został zbutowany słusznie, co to w ogóle znaczy "zbutowany słusznie"?

Nie wiem co to znaczy i nigdzie tego nie napisałem, więc nie wiem dlaczego mnie o to pytasz.

Powinien zostać wyprowadzony na zewnątrz, ewentualnie zatrzymany do czasu przyjazdu Policji, a nie bity.

Wot i wsio, Twoje dywagacje są nieuprawnione i bezsensowne, ba! nie trzymają się tematu.

Ale jeśli piszesz, że on mógł sobie pozwolić na nienależyte zachowanie, bo był pijanym człowiekiem na dyskotece, to czy mam przez to rozumieć, że bycie pijanym Twoim zdaniem usprawiedliwia bicie innego człowieka?

Jeżeli takie wnioski wyciągasz z tego co napisałem, to kiepsko u Ciebie z wnioskowaniem. Po pierwsze - nie wiem kto de facto rozpoczął bójkę. W mojej opinii jeżeli ktoś uporczywie napastuje kogoś przez większość wieczoru, obraża go, grozi mu i usiłuje wszcząć awanturę, a także powoduje wzrost poziomu poczucia zagrożenia u danej osoby, to to on jest agresorem. Nie rób więc z Pitersa osoby, która pobiła niewinnego człowieka.
Po drugie - ani akty prawne, ani orzecznictwo nie zobowiązuje broniącego się do ucieczki, wzywania na pomoc innych, itp. oraz zezwala na wykonanie uprzedzającego uderzenia, jeżeli w ocenie broniącego się nadchodzący atak ze strony napastnika jest nieuchronny. Z informacji, które posiadamy, zachowanie Pitersa nadal można ocenić jako działanie w ramach obrony koniecznej, wbrew temu co postuluje Thufir - to co opisuje Thufir to pojęcia wprowadzone przez kogoś, kto nie jest twórcą czy interpretatorem polskiego prawa, jego przemyślenia nie są więc dla nas w jakikolwiek sposób wiążące (ani szczególnie sensowne, moim skromnym zdaniem).
Po trzecie - mógł sobie pozwolić na nienależyte zachowanie, bo do jego obowiązków nie należy utrzymywanie porządku i zapewnienie bezpieczeństwa uczestników imprezy - to należy do ochroniarzy. Posługując się tą figurą retoryczną chciałem ukazać kontrast i brak symetrii między podłożem działań Pitersa, a działań ochrony.
  • 0

budo_ncro
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)

Po drugie - ani akty prawne, ani orzecznictwo nie zobowiązuje broniącego się do ucieczki, wzywania na pomoc innych, itp. oraz zezwala na wykonanie uprzedzającego uderzenia,

Prof. Zoll oraz prof. Buchała są przeciwnego zdania.

Nie wiem, czy czytałeś pierwszy post Pitersa, ale pisze on, że na dyskotece jakiś gość coś ciągle skakał do mnie cały czas mnie z bara, coś popychał, no i ja już nie wytrzymałem. Tym samym nie można mówić o bezpośredniości zamachu, więc obrona konieczna jako kontratyp odpada. Nie ma też stanu wyższej konieczności.

Ponadto pragnę zauważać, że nie wyciągam wniosków z Twoich słów, tylko je dosłownie cytuję i pytam Cię, co miałeś na myśli. Miło by było, gdybyś udzielił na to pytanie odpowiedzi, tym bardziej, że podobnie do mnie zrozumiał je jeszcze co najmniej jeden Użytkownik.
  • 0

budo_mradu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3413 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:New Rembridge
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)

Prof. Zoll oraz prof. Buchała są przeciwnego zdania.

Prof. Zoll to znany obrońca praw bandytów i jego zdanie mnie nie interesuje. Interesuje mnie natomiast zdanie Sądu Najwyższego, które w tym wypadku było jednoznaczne, proponuję zapoznanie się z nim.

Nie wiem, czy czytałeś pierwszy post Pitersa, ale pisze on, że na dyskotece jakiś gość coś ciągle skakał do mnie cały czas mnie z bara, coś popychał, no i ja już nie wytrzymałem. Tym samym nie można mówić o bezpośredniości zamachu, więc obrona konieczna jako kontratyp odpada. Nie ma też stanu wyższej konieczności.

Na to odpowiedziałem w poprzednim poście - nie wiem co tam się stało, bo sytuacji nie widziałem. Z opisu, dość nieskładnego zresztą, wyłania się obraz człowieka agresywnego i napastliwego, oraz Pitersa, który był obiektem jego agresywnego i napastliwego zachowania. Powtórzę więc jeszcze raz - jeżeli bezpośredni, bezprawny atak na jakiekolwiek dobro chronione prawem jest nieuchronny, to broniący ma prawo wykonać uderzenie wyprzedające. Oczywiście, ponieważ nie dysponujemy jakimikolwiek dowodami, nie możemy rozsądzić co tam się stało - tym musiałaby się zająć prokuratura, a wyrok wydać niezawisły sąd.

Ponadto pragnę zauważać, że nie wyciągam wniosków z Twoich słów

To zdążyłem zauważyć - mało tego, jeżeli już wyciągasz, to w większości błędne.

Tylko je dosłownie cytuję i pytam Cię, co miałeś na myśli. Miło by było, gdybyś udzielił na to pytanie odpowiedzi, tym bardziej, że podobnie do mnie zrozumiał je jeszcze co najmniej jeden Użytkownik.

Zastanawiam się o czym teraz piszesz. Jeżeli piszesz o "słusznym zbutowaniu" to proszę o dokładne zacytowanie mi fragmentu mojej wypowiedzi, w którym użyłem takiego zwrotu. Będzie to trudne, bo tego nie zrobiłem.
Jeżeli piszesz o tym, że "mógł sobie pozwolić na nienależyte zachowanie", to odpowiedziałem już na to w poprzednim poście dość dokładnie. Dodam jeszcze, że za swoje nienależyte zachowanie mógłby ponieść ewentualne konsekwencje prawne, a do tych nie zalicza się bycie skopanym przez trzech ochroniarzy.

Chciałbym poznać Twoje stanowisko w kwestii meritum tematu, bo Twoje posty w większości go nie dotyczą, a są jedynie deliberacjami zaledwie muskającymi clou problemu. Jest nim mianowicie zachowanie ochrony, które powinno zostać z całą stanowczością potępione, bo było zachowaniem całkowicie bezprawnym, co do czego nie może być żadnej wątpliwości. Kwestia zachowania Pitersa taką wątpliwość pozostawia, na co najlepszym przykładem jest nasza dyskusja i zupełnie inne spojrzenie na omawianą sytuację. Chętnie dowiedziałbym się jaka jest Twoja odpowiedź na pytanie postawione w pierwszym poście przez Pitersa.
  • 0

budo_ncro
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 348 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Taekwondo

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)

Chciałbym poznać Twoje stanowisko w kwestii meritum tematu, bo Twoje posty w większości go nie dotyczą, a są jedynie deliberacjami zaledwie muskającymi clou problemu. Jest nim mianowicie zachowanie ochrony, które powinno zostać z całą stanowczością potępione, bo było zachowaniem całkowicie bezprawnym, co do czego nie może być żadnej wątpliwości.

Gdybyś czytał moje posty, znałbyś już to zdanie.
  • 0

budo_mradu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3413 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:New Rembridge
  • Zainteresowania:MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)

Gdybyś czytał moje posty, znałbyś już to zdanie.

Frustrująca jest Twoja forma odpowiadania na posty. Ja się produkuję, piszę długie i w miarę wyczerpujące odpowiedzi, a Ty starasz się to zbyć jednym zdaniem.
Twoja opinia o działaniach ochrony jest niejednoznaczna, miło by więc było gdybyś raczył wyrazić ją wprost, dzięki czemu moglibyśmy podsumować temat i zakończyć tę jałową dyskusję.
  • 0

budo_piters182
  • Użytkownik
  • Pip
  • 35 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)
Kurcze narobiłem problemów z tym moim tematem. Może go nie potrzebnie zakładałem, bo jak widać każdy ma inne poglądy na to. Ale przyznam racje jak napisał Mradu, nie jest aż takie ważne kto zaczął. Tylko ochrona powinna rozdzielić i wyprowadzić z kluby, chyba że jakaś nie tak napięta sytuacja to powiedzieć żeby się uspokoiły. A nie wyglądać jakieś sytuacji i wpaść w kilku w dodatku jakimiś pałkami czy gazem i zrobić łomot.
  • 0

budo_tw.dziki
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 364 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Różne

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)

Może go nie potrzebnie zakładałem, bo jak widać każdy ma inne poglądy na to.

Może się mylę, ale chyba po to są fora internetowe, żeby wymieniać opinie.

Jeśli nie mam racji, to niech ktoś mnie poprawi, najlepiej z podaniem statystyk. :)
  • 0

budo_osadnik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 973 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)

Może go nie potrzebnie zakładałem, bo jak widać każdy ma inne poglądy na to.


Jeśli nie mam racji, to niech ktoś mnie poprawi, najlepiej z podaniem statystyk. :)


Statystycznie to gdzie dwóch Polaków tam są trzy opinie;)
  • 0

budo_piotrbujakowski
  • Użytkownik
  • Pip
  • 39 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)
Apropo ochrony a raczej hołoty i bandytów.
Byłem z koleżanką [+ jej kolega] w pijalni wódki na Tomasza tej pierwszej jaka powstała.
Niestety pech to pech rozrabiał tam kibol kolega "ochrony".
Nie było wesoło bo się doczepił koleżanki [wysoki sąd - później wstawiła się u policji którzy przyjechali].
Nie interweniowali do puki nie zacząłem dzwonić na 112 a takto ich kolega mógł rzucać się do ludzi i koleżance rękę wykręcać.

Ktoś się zapyta dla czego wykręcał rękę.
Proszę bardzo postawił jej drinka na głowie ona się odwróciła i do klepnęła.
Sorry dostał muśnięciem w klatkę.

Pytanie od kiedy zbiry i hołota pilnuje lokali pozwalają swój kolegom rozrabiać?
Pewnie nie maja nawet licencji.

Fakt faktem mogli mnie pobić wszyscy bo to takie najemne zbiry...
  • 0

budo_piotrbujakowski
  • Użytkownik
  • Pip
  • 39 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Dyskoteki, kluby, (ochrona)
Jak widzę już nikt nie ma nic do napisania na obronę "ochrony".
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017