Skocz do zawartości


Zdjęcie

Tybetańskie style Kung Fu


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
62 odpowiedzi w tym temacie

budo_bulion77
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 489 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z osiedla

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu

Nie ćwiczę u Ciebie, ale właśnie widzisz, ty sam prowadzisz sekcję o czym właśnie się dowiaduję, także i paru innych instruktorów się tutaj znajdzie. To po co mam się wychylać z takimi info?


moze zacznij :D :D :D
cwiczac u takiego Nauczyciela nie musialbys sie chowac na forum...

zachecalem i bede zachecac 8)
  • 0

budo_mr smail
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3937 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Opole
  • Zainteresowania:Aikido

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu

dlaczego ten facet jest mimo swoich umiejętności jest tak mało znany? Dlaczego swojej wiedzy nie przekazuje jakimś placówkom naukowym?


nie kazdy ma taki cel, zeby byc zbanym i zeby przekazywac cos placowkom naukowym komandosom czy zdobywac medale... w to chyba jestes w stanie uwiezyc?

Nadal mam wątpliwości i nie sądzę, abyś je rozwiał, możesz jedynie mnie do edukować dostarczając mi jakieś konkretne przykłady, takie jak z tym palcem w żebrach.


watpliwosci to jest droga do wiary, jestes wiec na dobrej drodze

ja niedawno znokautowalem mojego ucznia najmniejszym palcem prawej dloni, zadnej magi, dobrze w timingu, z odpowiednia sila (jaka mozna rozwinac malym paluszkiem:D)trafilem go w odpowiednie miejsce, lezal kilka sekund, potem wstal i kilka kolejnych dochodzil do siebie, a daleko mi do wiedzy Tery Wingrow'a - zaznaczam, nie znam go osobiscie, znam Eryka, ale nie cwiczylem takze z nim, poza kilkoma przyjacielskimi wzajemnymi treningami u mnie i u niego...

ozywiscie mozesz mi wierzyc lub nie, na to juz nie mam wplywu...
  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu
Żadnych prawdziwych tybetańskich styli kungfu nigdy nie było i nie ma. Zostało to już tutaj chyba omówione z 7-8 lat temu a potem byli ludzie z wątpliwościami (z Rudy Śląskiej o ile dobrze pamiętam) więc zostało to powtórzone z 4-6 lat temu... Czy ja mam się do końca życia pojawiać tutaj i namawiać do czytania archiwum?

Nie wiem jak przeszliście od tematu "tybetańskiego kung fu" do niejakiego Terrego Wingrove`a czy jak mu tam... Jestem teraz bardzo wymordowany upałem i ogólnie innymi rzeczami, i naprawdę nie mogę trafić na post w tym wątku gdzie o coś chodzi konkretnie względem tego gościa. Jest post z jakimś klipem gdzie jakiś starszy jegomość na kimś leży i coś mu robi... Ten klip mi nie chodzi w całości. To ma być to?

Nazwisko mi nieznane... Kilka lat temu się wyłączyłem z nowinek, ale jeśli gościu taki niesamowity i "oldboy" w sumie, to powinienem już kilka lat temu o tym słyszeć, bo raczej byłem dobrze obeznany z bieżącą sytuacją, czego pewnie najstarsi użytkownicy tego forum mi nie zaprzeczą...

Co do komentarzy: lubię pośmiać się z takich wypowiedzi, że gościu ma "żelazne palce"...
Faceci są różni w zależności od trybu życia, zawodu itp, ja znam przypadki takich gościów, którzy jednym chwytem silnych, zgrabiałych łap zdzierali naskórek z szyji wydelikaconych użytkowników siłowni (chodzi o kaszubskich rybaków z Jastarnii). Znam też przykłady jak wkurwiony doker ( taki człowiek który sam ważąc np 60-70 kilo, kiedyś w portach przerzucał przez 8 godzin dziennie 40-60 kg worki z wagonu na paletę lub odwrotnie) ciskał gościem o wadze 80-90 kg jak szmatą... Znam ludzi którzy łamali w rękach głownie noży o grubości 5 mm....

I czy to byli jacyś mistrzowie walki dzięki swojej sile ramion, rąk i palców? Więcej niż średnia ale żadni wymiatacze...

Walka realna to coś innego i niech mi żadem tu nie mówi, że jakiś starszy dżentelmen jest wymiataczem, bo ma żelazny uścisk...

Chyba, że ma coś jeszcze, ale tego nie mogłem doczytać...
  • 0

budo_peter
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 523 postów
  • Pomógł: 0
1
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
  • 0

budo_kushee
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 113 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu
Tak, ale 7-8 lat temu to ile to jest tematów do tyłu, a poza tym nawet nie ma pewności czy ten temat jeszcze istnieje... Stąd nie zajrzałem do archiwum.

Terrego już nie ruszam i tobie też nie radzę... temat delikatny.
  • 0

budo_kriss
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2318 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:HIC ET NUNC

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu

Walka realna to coś innego i niech mi żadem tu nie mówi, że jakiś starszy dżentelmen jest wymiataczem, bo ma żelazny uścisk...

Chyba, że ma coś jeszcze, ale tego nie mogłem doczytać...


Chyba faktycznie nie doczytałeś

Gość jest wymiataczem (może był , lata lecą) w czy min bardzo mu pomaga żelazny uścisk.
  • 0

budo_kushee
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 113 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu
No i oprócz tego ma grupę oddanych naśladowców, za powątpiewanie zostałem niemal wyzwany od idiotów, podważano moją inteligencję, niektórzy próbowali dyskredytować mnie ze względu na wiek (którego nie podałem :D :D - to mnie rozwala samo w sobie), a jedna osoba na priv. zachęcała mnie do pojedynku bo uraziłem czyjeś uczucia, zarzucono mi lenistwo, krótkowzroczność i zadufanie... Dobrze, że bana nie dostałem, albo nie namierzono mnie przez ip, aby mi wklepać... :D

Pozdrawiam budowiczów
  • 0

budo_kriss
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2318 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:HIC ET NUNC

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu
Trudno się z powyższym nie zgodzić, sam to ładnie opisałeś

Dodam jeszcze że urzekła mnie twoja argumentacja:

nie, bo nie

próbujemy z tobą normalnie dyskutować. Niestety nie jesteś w stanie.

Więc niektórym pewnie puszczają nerwy, bo uważają cię za trola. Ale pewnie do tego przywykłeś z taką argumentacją.

Min dlatego pytałem cię o wiek, takie zachowania są często domeną ludzi bardzo młodych


pozdrawiam
  • 0

budo_kushee
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 113 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu
To co napisałem poniżej nie bierz do siebie, bowiem nie piję do Terrego, ani do was wyjaśniam dlaczego jestem sceptykiem.

Stary, taka argumentacja to nie do końca "nieboniebo" - jako osoba już nie taka bardzo młoda widziałem różne rzeczy m.in występy rosyjskich hipnotyzerów, karcianych magików, filipińskich uzdrowicieli. Sam na własne oczy obserwowałem jak widownia/klienci wyżej wymienionych wychodzili całkowicie przekonani i oddani im. No ba! stary numer u filipińczyków, chłopak na wózku siedzi i czeka na przyjazd uzdrowiciela, ten wchodzi i nagle przy wszystkich staje na przeciw chłopaka, mówi "powstań!" i cud się wydarzył. Wystarczy podstawiona osoba...
Tak samo u ruskich, też biorą kogoś z "tłumu" (pewnie podstawionego), a potem prezentują różne cuda. Następni z tłumu już nie muszą nawet być podstawieni, po prostu są tak nakręceni, że zrobią wszystko - siła sugestii.
Nie mówię, że Terry jest takim naciągaczem, problemem jest wasz brak dystansu i sceptycyzmu.
Pytanie za sto punktów - dałeś się jednym dotknięciem obalić Terremu?
Po raz kolejny zaznaczam także - coś takiego co robi ten wasz Wingrove jest możliwe, ale mnie ciężko w to wierzyć.

Btw.gdyby takie cuda prezentował jakiś chińczyk od tai chi to byście wszyscy się śmiali i szukali fałszu. Wystarczy, że robi to instruktor ju jitsu i całkowita zgoda, brak krytyki.

Pozdro.
  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu
OK. Obejrzałem te filmiki z Terrym Wingrove, poczytałem o nim...

Normalnie drugi Yanagiryuken:

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


Te pokazy Wingrove`a to żenada, pozoranci oprócz dwóch wyjątków dobrani tak aby byli jak najmniejsi i najlżejsi przy nim, lecą bezwładnie na wprost na niego, bez żadnej intencji wykonania jakiegoś prawdziwszego, szybkiego ruchu a wręcz z założeniem aby szkody mu nie zrobić, a potem się usłużnie przewracają...
Z bio wynika, że to człowiek z rodzaju tych, co to się wszystkiego niby uczyli, ale tak konkretnie to niczego. Są nazwiska jakichś drugorzędnych nauczycieli, ale kto go czego uczył i jak długo już nie ma. Nie padaj nazwy żadnych tradycyjnych styli karate czy jujitsu. Za to pada dużo nazw jakichś podejrzanych organizacji międzynarodowych.

Ludzie, zanim poczujecie się oburzeni, że niby waszego mistrza obrażam, podajcie mi choć jeden jedyny przykład że ten człowiek walczył z kimś na ulicy i wygrał. Jakiś udokumentowany przypadek, gdzie byli jacyś świadkowie itd.

Skoro to wymiatacz, to pewnie będą dziesiątki takich przykładów, co? No i pewnie sporo filmów jak na ostro sparuje z kimś równym sobie a nie z przestraszonymi uczniami, modlącymi się w duchu aby nie dostać od niego "z partyzanta"?.

O, takich wymiataczy, co to są jedynie wymiataczami lejącymi z partyzanta uczniów czy kursantów, to w Polsce też znamy.

Nie proponujcie mi, "przyjedź i zobacz" itp. Za stary już jestem na to.

Facet nie jest beznadziejny, owszem, ma pewne drygi ale to co innego niż traktować poważnie to co jest na tych filmikach.
  • 0

budo_kushee
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 113 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu
Nie chciałem już męczyć tego tematu, ale Wosiu mnie natchnął.
Przeczytałem dwa artykuły biograficzne o Terrym, i nie znalazłem wzmianki o jakichkolwiek zawodach, w których brał udział (walkami ulicznymi to na ogół nikt w tego typu artykułach się nie chwali, ale... też nic nie znalazłem)
  • 0

budo_bulion77
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 489 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z osiedla

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu
Ja mam pytanie,skoro dyskusja toczy sie,nie jak w temacie o tybetanskich stylach,ile lat ty cwiczysz?Jesli nie mozesz pisac co,napisz ile :D
  • 0

budo_kriss
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2318 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:HIC ET NUNC

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu

Nie proponujcie mi, "przyjedź i zobacz" itp. Za stary już jestem na to.

Facet nie jest beznadziejny, owszem, ma pewne drygi ale to co innego niż traktować poważnie to co jest na tych filmikach.


Skoro jesteś za stary i nie przyjedziesz, a nam nie wierzysz ... :D

Doświadczyłem na sobie niejednokrotnie i moi koledzy z maty w mojej obecności - nawet niezbyt mocne uderzenie i pacjent leży , albo uścisk i wyje z bólu lub nie może się poruszyć.

Dlatego posądzanie go jakieś czary mary, czy o działania dla poklasku ..., są nietrafione

Pozdrawiam
  • 0

budo_kushee
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 113 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu
Bulion
Będzie 11-12 lat ogółem (zapomniałem dopisać, że w tradycyjnych).
  • 0

budo_wosiu
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1070 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu

Doświadczyłem na sobie niejednokrotnie i moi koledzy z maty w mojej obecności - nawet niezbyt mocne uderzenie i pacjent leży , albo uścisk i wyje z bólu lub nie może się poruszyć.

Dlatego posądzanie go jakieś czary mary, czy o działania dla poklasku ..., są nietrafione


Być może się nie rozumiemy więc napiszę dokładniej. Techniki z uderzeniami i naciskami na punkty witalne działają, owszem, ale nie w walce. To działa jak już się zdobyło przewagę w walce i chce się z niej wyłączyć przeciwnika nie robiąc mu zbyt dużej krzywdy. To działa też jako niespodziewany atak na kogoś kto się nie spodziewa. Generalnie działa to jako techniki obezwładniające i kończące. Ale nie działa to jako techniki walki. A tak było prezentowane na filmikach Wingrovea.

Wingrove nie zastosował by skutecznie prawie niczego co tam pokazywał na osobie która naprawdę chce go sklepać, trzyma gardę, porusza się i zadaje prawdziwe uderzenia i kopnięcia.

Teraz tak, oczywiście, że to nie są żadne czary mary. I nawet do większości pokazanych rzeczy nie potrzeba "żelaznych palców", może poza naciskami na punkty na rękach. potrzeba do tego tylko trochę wiedzy.

I uwierz mi, mimo że nie mam "żelaznych palców", raczej zrobię Ci z 3/4 tego co Wingrove. Oczywiście jak będziesz stał spokojnie i nie przeszkadzał, czyli tak jak na pokazach Wingrova.
Mimo, że - jak niektórzy wiedzą - jesteś raczej dużym chłopem, po moim uderzeniu w brachial plexus powinieneś zejść jak pozoranci z filmików Wingrovea. Niewykluczone, że może nawet udałoby mi się to bez zamachu, jedynie z przyłożenia dłoni z rozpostartymi palcami do szyi, ot taka sztuczka. To samo z uderzeniem czy naciskiem na solar plexus. Nie jestem pewien z naciskiem na punkty na końcach żeber, mógłbym nie dać rady o ile jesteś zbyt przypakowany.
Tylko, że to nie dowodzi tego, że pokonałbym Cię w realnej walce, prawda Kriss?

Oczy i jaja to też punkty witalne. A jak często udaje się w walce ulicznej w nie trafić, mimo że niektórzy próbują?

Jak wyobrażacie sobie uderzenie lub ucisk wrażliwego punktu mniejszego od oka, w prawdziwej walce?

Tak na marginesie co do tych pokazów, równie dobrze Wingrove mółby kopać w jaja i dźgać w oczy nie oporujących pozorantów :-)

To tyle, gdyby Wingrove pokazywał na tych filmikach, że stosuje te rzeczy na już wstępnie obezwładnionym przeciwniku a nie strugał grandmastera który stoi w miejscu i powala falowe ataki wielu napastników, tobym nie komentował.
  • 0

budo_tomasz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2420 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Pekin

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu
Wosiu jest dzisiaj on fire :wink:

jako ze mieszkam gdzie mieszkam to spotkalem troche (jak dla Was to duzo) roznych masterow i moje spostrzezenia sa te same jak Wosia....

wielu znich wcale tego nie ukrywa ze najpierw trzeba unieruchomic przeciwnika a potem dopiero mozna cos nacisnac....

sam bylem nacisniety w barku co polozylo mnie na ziemi ale jak poprosilem zeby to bylo zuyte w walce, sam wykonujacy powiedzial ze to nie mozliwe

te punkty sa bardzo male, mniej wiecej 1.5 cm i zeby je znalesc na ruszajacym sie przeciwniku w pelnej szybkosci, atakuajcym itd, gdzie msinei sie napinaja, przesuwaja itd to takie same prawdopodobienstwo jak wygrana na loterii :wink:
  • 0

budo_kriss
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2318 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:HIC ET NUNC

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu

OK. Obejrzałem te filmiki z Terrym Wingrove, poczytałem o nim...

Normalnie drugi Yanagiryuken:

[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]


Naprawdę widzisz podobieństwa :?: :?: :?:

nie komentuję,

Każdy ma prawo do własnego zdania, szanuję to.

Ale wypadam z dyskusji

Pozdrawiam
  • 0

budo_belor
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 580 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu
Miło, że rozum wziął jednak górę, zaczynałem już powoli wątpić, a jednak ;)
  • 0

budo_mr smail
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3937 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Opole
  • Zainteresowania:Aikido

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu
taka rozmowa juz sie odbywala chyba na aikido, ale nie pamietam

nikt nie mowi ze TW to jakis ringowy fajter, ze zabija do tego wzrokiem itp
poprostu czesc z nas mowi ze te techniki ktore wykonuje TW dzialaja
oczywiscie wszyscy zdaja sobie sprawe ze trzeba doprowadzic do sytuacji w ktorej bedzie mozna je zaaplikowac..

na filmach pokazane sa wlasnie same aplikacje, bez dojscia do nich, to oczywiste i oczywiste jest to ze zaaplikowanie takich technik w walce jest nieslychanie trudne...

ale bardzo moze byc przydatne w sytuacjach stresowych w zyciu codziennym, gdzie dojscie do tych punktow jest dosc latwe, np gdy ktos kogos oblapia, albo szarpie nie zdajac sobie sprawy z tego ze nie trzyma wtedy gardy, ma ograniczone poruszanie itd...
  • 0

budo_belor
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 580 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kraków

Napisano Ponad rok temu

Re: Tybetańskie style Kung Fu

(ciach)
ale bardzo moze byc przydatne w sytuacjach stresowych w zyciu codziennym, gdzie dojscie do tych punktow jest dosc latwe, np gdy ktos kogos oblapia, albo szarpie nie zdajac sobie sprawy z tego ze nie trzyma wtedy gardy, ma ograniczone poruszanie itd...


Myślę, że w takich sytuacjach świetnie się sprawdzają systemy dźwigniowe (Hakko-Ryu i podobne). Doświadczyłem na sobie co to jest poprawnie wykonana dźwignia na jakikolwiek staw i... nigdy więcej ;)
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022 : 2023 : 2024