Skocz do zawartości


Zdjęcie

od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
16 odpowiedzi w tym temacie

budo_cabelo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 586 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Opole/Wrocław
  • Zainteresowania:BJJ/SF

Napisano Ponad rok temu

od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo
ostatnio na pewnym anglojęzycznym forum o capoeira wywiązała się dyskusja na temat sytuacji, w której grając b. szybką grę z osobą o zbliżonym poziomie, w momencie kiedy ta osoba kopie np zmierzające w naszą głowę martelo, my, nie mając szans na wykonanie "czystej" rasteira/banda, zasadzamy po prostu kopa w jego nogę podporową.

Ogólnie Amerykanie (większość na tamtym forum raczej) byli raczej zbulwersowani takim podejściem do sprawy, i forsowali tezę że albo rasteira ma być delikatna, albo ma jej nie być wogóle.

Ciekaw jestem, jaka opinia na ten temat panuje na naszym podwórku, ewentualnie co sądzicie o strzeleniu komuś "po prostu" (nie w odpowiedzi na jego kopnięcie) lowa jako normalnego kopnięcia w czasie ostrej gry. Chociaż, nie ukrywam, bardziej interesuje mnie tamta pierwsza kwestia.
  • 0

budo_crocodilo
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 252 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo
A mnie ciekawi jak wygląda delikatna rasteira?
  • 0

budo_cabelo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 586 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Opole/Wrocław
  • Zainteresowania:BJJ/SF

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo
tak że nie następuje zderzenie nogi z nogą, a jedynie odpowiednie ustawienie stopy i pociągnięcie?
  • 0

budo_uirapuru
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2966 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Belo Horizonte
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo
cabelo: wiem, o którą dyskusję Ci chodzi ;D

Generalnie uważam, że na roda - zależnie od warunków - można robić prawie wszystko. Jak ktoś gra martelo, niech się liczy również z martelo. A kto powiedział, że martelo jest tylko w głowę? Lepiej kogoś kopnąć w twarz, czy w nogę? :)

Moim zdaniem 90% amerykańskiej, niemieckiej, francuskiej, angielskiej, holenderskiej capoeira to mięczaki w stylu "capoeira to radość i jaranie trawy", dla ktorych kontakt jest abstrakcją. Typowa akcja: jeden koleś, który się rzucał i wydzierał, czego to on mi nie zrobi, a po martelo na czerep wyzywał, że nie mam odwagi i frajerskie zagrania stosuje ;D Także - nic do bani.

Wolę trzymać z ruskimi i brazolami, przynajmniej się nie pier...ą ;)
  • 0

budo_tita_cda
  • Użytkownik
  • Pip
  • 10 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo

Moim zdaniem 90% amerykańskiej, niemieckiej, francuskiej, angielskiej, holenderskiej capoeira to mięczaki w stylu "capoeira to radość i jaranie trawy", dla ktorych kontakt jest abstrakcją.


Wiesz co, Twoja opinia jest trochę na wyrost... najwyżej 85%. :P

A co do tematu, to u nas (Capitães de Areia) martelo idzie na każdej wysokości, czy na nogę, czy na głowę, w zależności od sytuacji i od tego jak się rozwija roda. Mówię tu o sytuacji jak gram np. ja z jakimś dobrym kumplem, bo nikt początkującego nie będzie prał po nogach przecież. Ale nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy ktoś ma do mnie pretensje (albo ja do kogoś), że poleciał na d... przez martelo na nogę podporową, a nie przez bandę na nogę podporową, w końcu efekt jest ten sam. Jeszcze na koniec dodam, że osobiście wolę banda/rasteira, nie ma to jak "rzucającego się" pacjenta wyciąć ze 100% opanowaniem. ;)
  • 0

budo_sou
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo
No i kopniesz kogos w glowe, koles sie rozlozy i... i co sam ze soba bedziesz "gral" dalej?;]
  • 0

budo_tita_cda
  • Użytkownik
  • Pip
  • 10 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo
Nie, zrobię triumfalną solówkę i pójdę do szatni. ;)
  • 0

budo_gaspar
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 253 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Zza morza

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo
Co innego banda-martelo na nogę podporową a co innego pranie się w roda low-kickami jak na ringu muay-thai. Troszkę dystansu panowie, bo zaraz się dowiem że na zachodzie to lipa ale w Brazylii to na każdej roda wsadzają sobie palce w oczy w polskiej capo kopanie w cohoneds to normalka :P
  • 0

budo_uirapuru
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2966 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Belo Horizonte
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo
widzicie, stąd się wzięła tamta dyskusja na forum "anglojęzycznym". Bo jak wchodzi temat low kick + capoeira, to wszyscy od razu wyobrażają sobie ring, gong i rękawice. A mi chodzi o to, że równie dobrze zamiast martelo czy banda można zastosować martelo na udo. Przy częstotliwości normalnej dla martelo w danej grze!!!
  • 0

budo_gaspar
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 253 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Zza morza

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo
Wiesz, Uira tak naprawdę z lołem jest ten problem, że stosunkowo łatwo go można zrobić i raczej ciężko go uniknąć więc do płynnej gry w capo nijak się nadaje. Co innego do ostrzejszego psztykania się ;) Mnie osobiście denerwuje kopanie bez wyczucia po kostkach i udach w roda podczas gry... Zawsze wtedy mam dylemat zpaier...ć czy nie zapier...ć ;) Nie dziwie się brazolom że zazwyczaj po lowkicku zaczynają ostrą jazdę :P
  • 0

budo_uirapuru
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2966 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Belo Horizonte
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo
gaspar: no i w końcu się rozumiemy! ja mówię o sytuacjach, kiedy w końcu _trzeba_ się napierdalać! a nie loł w benguela...
  • 0

budo_sou
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 136 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gliwice

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo
Lowa zamiast rasteira to kazdy noob robi jak zaczyna cwiczyc...
  • 0

budo_uirapuru
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2966 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Belo Horizonte
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo
Sou, wiem, że to takie przekomarzanie się, ale powaznie zapytam: dlaczego noob kopie lowa zamiast rasteira? Bo jest najprostszy? Najszybszy? Nie skomplikowany? (czyli w sam raz do jogo duro).
  • 0

budo_african snejk
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 84 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo
uirapuru ja Cie popieram. jak trzeba to mozna bo to takie samo kopniecie jak kazde inne
  • 0

budo_tita_cda
  • Użytkownik
  • Pip
  • 10 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo
Czy low jest taki prosty do wykonania? Nie wydaje mi się. Mam na myśli prawidłowo wykonany low kick, a nie po prostu pie**cie w udo jak z woleja.
  • 0

budo_african snejk
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 84 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo
nie jest:P heehehheehehe
  • 0

budo_uirapuru
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2966 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Belo Horizonte
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: od subtelności do skuteczności, czyli rzecz o lowach w capo

Czy low jest taki prosty do wykonania? Nie wydaje mi się. Mam na myśli prawidłowo wykonany low kick, a nie po prostu pie**cie w udo jak z woleja.


Przy porównaniu z 99% technik z capoeira - jest prosty :]
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018