Skocz do zawartości


Zdjęcie

"Utwardzanie" przedramion w Wing Tsun


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

budo_osadnik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 973 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

"Utwardzanie" przedramion w Wing Tsun
Mam takie pytanie do Ving(Wing) Tsunowcow(Chunowców itd) ale nie tylko.
Mianowicie, macie jakieś sposoby na "utwardzanie" przedramion?
Nie wiem nawet czy to możliwe, nic mi nie przychodzi do głowy poza ciągłymi ćwiczeniami z przeciwnikiem.
Jest niby manekin w naszym stylu co jak podejrzewam może pomóc, ale tam gdzie ćwiczę nie ma go. Poza tym jestem początkujący więc raczej i tak prędko nie poznam form nawet jakbym miał do niego dostęp.
Ps. A pytam sie o to bo po treningu mam nieraz poobijane miejscami przedramiona i pomyślałem,że może można je jakoś zahartować.
  • 0

budo_vt
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 402 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wa-wa

Napisano Ponad rok temu

Re: "Utwardzanie" przedramion w Wing Tsun
W Ving Tsun nie mamy jakiś specjalnych ćwiczeń utwardzających przedramiona. Twoje "kontuzję" wynikają z nieprawidłowego wykonywania poszczególnych ćwiczeń przez Ciebie lub przez Twojego współćwiczącego. Jest to naturalne wśród początkujących i nie ma co się przejmować. Wraz ze wzrostem umiejętności "kontuzji" powinno być mniej.
Jeżeli jednak chciałbyś wzmacniać przedramiona to z tego co się orientuję to chłopaki z Modliszki mają takie ćwiczenia. Popytaj ich.
  • 0

budo_osadnik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 973 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: "Utwardzanie" przedramion w Wing Tsun
Ok,pożyjemy zobaczymy,mam nadzieję że masz rację.
A co do chłopaków z "modliszki" mam nadzieję że nas czytają i podpowiedzą co i jak.
  • 0

budo_oce
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 248 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Utwardzanie" przedramion w Wing Tsun
offtop:

(...) chłopaków z "modliszki" (...)

ehemmm, tak wiem czepiam się, przepraszam, ale: może by tak jakieś magiczne słowo typu "proszę"? Poza tym zazwyczaj "chłopaki to przed wojną prostowały u szewca drewniane gwoździe w zębach". No jakoś tak osobiście nie spodobało mi się to sformułowanie, sorry.
  • 0

budo_osadnik
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 973 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdynia

Napisano Ponad rok temu

Re: "Utwardzanie" przedramion w Wing Tsun
Twoje prawo OCE,
osobiście podążałem za tym co napisal VT i tyle,
zresztą sam też bym go użył,mi słowo chłopaki się źle nie kojarzy
(jak już sie zagłębiamy w temat to osoba po 40 do której się używa słowa chłopak może faktycznie poczuć się urażona,ale podobnie jakby ktoś do niej mowil na Ty,a na forum raczej nie obowiązują zasady Pan/Pani).
Co do "proszę", sie zgodzę,ale i tu również nie doszukiwałbym się braku kultury z mojej strony :wink: ,nie zawsze trzeba mówić proszę by być dobrze zrozumianym.

Pro forma.
Ps.Koledzy adepci stylu "Modliszki",proszę Was o pomoc w problemie wymienionym w pierwszym poście. Za wszystkie odpowiedz z góry dzięki :)
  • 0

budo_aqw
  • Użytkownik
  • Pip
  • 48 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Utwardzanie" przedramion w Wing Tsun
Niech Twoja technika "płynie" z techniką partnera zamiast się z nią zderzać.Kręć mocno bong sau. To powinno pomóc,pozdro
  • 0

budo_roboy
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 716 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: "Utwardzanie" przedramion w Wing Tsun

offtop:

(...) chłopaków z "modliszki" (...)

ehemmm, tak wiem czepiam się, przepraszam, ale: może by tak jakieś magiczne słowo typu "proszę"? Poza tym zazwyczaj "chłopaki to przed wojną prostowały u szewca drewniane gwoździe w zębach". No jakoś tak osobiście nie spodobało mi się to sformułowanie, sorry.


chłopaki nie płaczą :twisted: :twisted:
  • 0

budo_wingtsun
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 667 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: "Utwardzanie" przedramion w Wing Tsun
Siniaki na przedramionach to zazwyczaj nie sa nawet "kontuzje". Poprostu cialo jest nie przyzwyczajone do zderzania sie z czymkolwiek - bo niby jak.

Jezeli nie wynika to z bledow metodycznych, to siniaki poprostu przestana wychodzic po jakims czasie. Nie jest to tez bardzo niebezpieczne (dzieci uczace sie chodzic w kolko sie przerwacaja i robia sobie sporo siniakow przy tym), chyba ze faktycznie katujecie jakos bez sensu rece.

Dobrze byloby smarowac odpowiednimi masciami/zelami - popytaj w aptece.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018