Podsumowując, nikt nie wie skąd się wzięły takie dziwaczne ustawienia stóp w kamae. Będący w stanie narmalnie wytłumaczyć wszystko Szczepan też nie wie ? No to możliwości są dwie - od dużej ilości padów sensei pokręciło się w głowach, albo wziął górę wrodzony sadyzm zakorzeniony w relacji mistrz - uczeń ... 
Po pierwsze wcale nie uwazam, ze umiem wszytsko wytlumaczyc. Po prostu pisze co mysle na jakis temat, jak ktos ma lepszy pomysl, to tez moze napisac.
Jak pisalem kazdy shihan wprowadzil wlasna pedagogike, zeby ludzie mogli sie cos nauczyc, jako ze Dziadek w zasadzie nie uczyl.Wiekszosc shihanow nie ma wyksztalcenia pedagogicznego czy trenerskiego i nie mogla czerpac wiedzy z uniwersytetu.Ale za to czesto cwiczyli cos poza aikido i jak musieli uczyc ludzi, zaczeli stamtad wlasnie czerpac pomysly jak lepiej ludzi uczyc. Takim przykladem moze byc Tomiki sensei ktorego nauczanie bylo w pewnym stopniu wzorowane na pedagogice stosowanej w judo, Nishio sensei, ktory czerpal pewne wzory z karate czy Kanetsuka sensei z Kashima... Oczywiscie te wplywy sa istotne tylko w pewnym stopniu i powiedzialbym ze byly raczej pewna inspiracja.
Mysle ze pozycja stop wynika czesciowo z tego rodzaju wplywow, oraz z drugiej strony z indywidualnych doswiadczen i przemyslen shihanow.
Np w niektorych szkolach miecza, biodra sa ustawione w poprzek linii ataku, zeby stworzyc wrazenie latwego celu. W momencie kiedy atak niemalze wchodzi w cel, nastepuje obrot bioder, co nie tylko powoduje zejscie z linii ataku, ale powoduje nadmierne zaangazowanie atakujacego nie pozwalajac mu przerwac ataku i sie wycofac, tworzy zaskoczenie i stwarza mozliwosc decydujacego kontrataku prze broniacego sie.
Niektorzy shihani wykorzystali tego rodzaju strategie wprowadzajac w swojej pedagogice biodra w poprzek linii ataku. Ale zeby to osiagnac, nalezy nieco zmienic poczatkowe ustawienie stop - stad powstaje pewna forma kamae. Jednak obrot bioder w momencie wejscia powoduje zmiane ustawienia stop, wiec w momencie irimi uzyskuje sie tradycyjna pozycje hanmi.
Z mojego punktu widzenia ten obrot bioder w momencie pierwszego kontaktu z atakiem, jest absolutnie zasadniczy, pozwala bowiem wytworzyc prawdziwa 'moc' techniki. To znaczy taka, ktora wynika z udzialu calego ciala+przesuniecia srodka ciezkosci, a nie tylko powierzchowna sile plynaca z ramion.
Kamae tez ma decydujacy wplyw na mobilnosc podczas techniki, co jest szczegolnie wazne podczas jiu waza przy kilku atakujacych. Dlatego np. odleglosc miedzy stopami zmniejsza sie wraz z wzrostem wycwiczenia, bo cwiczacy jest w stanie zachowac doskonala rownowage dzieki lepszej kontroli wlasnego ciala...
Prawidlowa kamae sluzy do wytworzenia mocy techniki - mysle tu o kamae jaka jest stosowana np. w Yoshinkan, gdzie tylnia stopa jest zrodlem mocy. JEsli ktos w kamae ma tylnia noge zgieta w kolanie, nie bedzie mu latwo taka moc przekazac do bioder.
Kamae tez ma wplyw na sposob w jaki robi sie obrot calego ciala ( a nie tylko obrot samych bioder) - nadmiernie udziwnianie w pozycji powoduje utrudnienie takiego obrotu.
Tak ze jest wiele elementow do wziecia pod uwage, jesli rozmawiamy o kamae...