Skocz do zawartości


Zdjęcie

Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
24 odpowiedzi w tym temacie

budo_aikia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 641 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie
Jako, ze nie cierpie trolli :twisted: w braku chetnych, otwieram nowy watek, niejako jako kontynuacje koncowki watku "czym powinno byc atemi".

jeden z ostanich postów tamże brzmiał:

garry napisał:

Nie ma to jak pojeździć po aikidowcach bo i tak nie oddadzą ^^


Mistyk odpisał:

I tu jest pies pogrzebany, bo powinni oddać i to adekwatnie do ataku, ba jak nie, to właśnie dzieje się to co widzmy na forum Aikido, nigdzie indziej tego nie ma, tzn. na żadnym innym forum. Wydaje mi się, że aikodocy nie szanują tego co robią, a sumie jeżeli dają tak się obrażać i pomiatać, to nie szanują również siebie, w świecie SW, na szacunek pracuje się nie poprzez estetykę technik i filozofię "pokoju", ale poprzez skuteczność w działaniu, czyli w walce. Niestety, ale te ataki na Aikido nie skończą się, jeżeli aikidocy nie zaczną odpierać tych ataków w "realnej" walce, a nie tylko w dyskusjach, ale wydaje mi się, że aikidokom
na tym nie zależy, im zależy, aby w końcu wszyscy się od nich odczepili, a oni żeby mogli robić swoje kochane Aikido


Propozycja ustawki?

P.S. Sorry Mistyk , ale ten tekst mnie powalił.Świadczy o kompletnym braku pojecia o Aikido.

  • 0

budo_mistyk
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 284 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:BJJ/MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie

P.S. Sorry Mistyk , ale ten tekst mnie powalił.Świadczy o kompletnym braku pojecia o Aikido.


Parę lat czytam to forum, więc na Aikido się znam :wink: :) , powala mnie bardziej twoja
ignorancja w zrozumieniu tego co napisałem, gdzie ty wyczytałeś, o jakiejś propozycji
ustawek, pisalem ogólnie odnosząc sie do wcześniej napisanego posta Garrego, chyba
jakieś halucynacje masz :roll: .
  • 0

budo_aikia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 641 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie
Eeee tam, nie znasz sie na subtelnych żartach?
  • 0

budo_mistyk
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 284 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:BJJ/MMA

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie

Eeee tam, nie znasz sie na subtelnych żartach?


Znam się, znam :D :wink: , wydaje mi się, że wyczerpałem już swoją aktywność na
forum Aikido, więc w najbliższym czasie nie będę pojawiał się, z tego też względu
dziękuję wszystkim tym, których tu "spotkałem" za wspólnie spędzony czas i dyskusję.
Podczas mojej obecności tutaj, wiele się nauczyłem się o Aikido, o Japonii jak i o samym sobie, bo choć nie ćwiczę Aikido też lubię sobie pofilozofować.

Życzę wszystkim samych tłustych danów i wiele satysfakcji i radości z tego co robicie!!!
  • 0

budo_aikia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 641 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie
Wracajac do tematu, Mistyk napisał "w świecie SW, na szacunek pracuje się nie poprzez estetykę technik i filozofię "pokoju", ale poprzez skuteczność w działaniu, czyli w walce."
Pominawszy niewygodne słowo skutecznosc , to faktycznie , czy aikido jest sztuką walki swiecie SW? Bo z jednej strony nie ma w nim walki (rywalizacji) z drugiej strony walenie klientem o ziemie albo przydzwonienie atemi po zebrach czy tez unieruchomienie bolesną dzwignią trudno nazwac tańcem.

P.S. Na jednym z obozów moj przesympatyczny kolega powiedział mi: Wiesz, mam taki kajecik , w którym co roku zapisuje sobie czym dla mnie jest Aikido. Nie pamietam dokładnie , ale odpowiedzialem cos w tym stylu: A po co ci to? Wychodzisz na mate, cwiczysz i tyle. Dzis myśle sobie, że takie pytania jednak maja sens, jesli nie traktujemy Aikido tylko na zasadzie pozycji w terminarzu naszych stałych zajęc.
  • 0

budo_irimi reborn
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 711 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie

...czym dla mnie jest Aikido...

Keiko.
  • 0

budo_garry
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2514 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie

garry napisał:
Nie ma to jak pojeździć po aikidowcach bo i tak nie oddadzą ^^

[i]Mistyk odpisał:
Niestety, ale te ataki na Aikido nie skończą się, jeżeli aikidocy nie zaczną odpierać tych ataków w "realnej" walce, a nie tylko w dyskusjach,

Ok skoro wyodrębniliście temat odpiszę poważniej. Bo szkaoda by się Mistyk obraził również moją wypowiedzią. Bo mimo moich zażartych dyskusji z nim kilka lat temu bardzo go cenię ;)

Obecnie nie ćwiczę już aikido, ale gdybym ćwiczył (znaczy był w formie) chętnie pojechał bym do kity na zawody. W sumie trudno ocenić na ile aikido-combat rozmija się z tradycyjnym aikidem. Ale jest pewne że bym spróbował.
Podejrzewam widząc fragmenty filmów z ich zajęć, że ich szkoła właczyła w zakres technik parter, w którym raczej jestem cieniutki (mam tylko nie całe pół roku treningów bjj na karku).
Ale gdybym walczył w parterze (tu odniosę się do dyskusji Akihage) czy nadal będę robił aikido? Dla niektórych już samo stanięcie w zawodach 'skreśliło' by mnie jako aikidokę. Choć można zrozumieć że wystartowałbym w tych zawodach dla zabawy. :wink:
Wiec jeśli aikidokę który startuje w zawodach, ba a nawet walczy w parterze nadal nazywasz aikidoką. To wiedz że są aikidocy walczący oczywiście w innej formuje niż aikido (przecież taka formuła nie istnieje ^^ ) i niektórzy nawet odnoszą sukcesy:
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]
i podejrzewam że mają w dupie to co piszą na forum pryszczaci...

  • 0

budo_ninja_usuniety
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1394 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie
ogolnie mam wrazenie ze Polskie Aikido zawiera za duzo "filozofii" ze strony ludzi cwiczących...
Kazdy tylko gada i dyskutuje...Moze mam złe wg was podejscie do tego tematu ale uwazam ze filozofowanie nalezy zostawic np. takim mistrzom jak Tada sensei na przyklad...My powinnismy poprostu NAPIERDALAC brzydko mowiąc...U mnie w sekcji jesli za bardzo zaczynam "filozofować" od razu widze kwaśne miny ludzi...I zaraz przestaje...Jestem zwolennikiem - mniej gadania - wiecej ćwiczenia. Jak bede mial 80 lat i nie bede mogl sie juz ruszac to moze zaczne snuć różne filozofie i rozkladać na czynniki pierwsze pewne rzeczy. Poki co nie widze potrzeby...Stąd też moje wypowiedzi mogą sie wydawać mało merytoryczne...Ale nie wynika to z tego ze mam mało do powiedzenia...Poprostu nie chce mi sie rozwijac i tyle. Ćwiczyć...ćwiczyć...ćwiczyć...A mniej gadać...Ci co mnie znają wiedzą o czym mowie ;) Podoba mi sie u muhy w sekcji...mało farmazonów - wiecej "masakry" :)
Imiri_reborn napisał - Keiko. Otóż to!

Pozdro aikidocy. Pozdro pryszczaci, gadajta sobie o aikido co chceta. Kazdy ma swoje zdanie.
A czy aikidoka odda? Nie wiem...ja napewno tak. Chociazby tym co mam pod ręką...Ale czy to bedzie aikido? Niekoniecznie...bo nie musi. :)

P.S. pozdro dla @zrazika wołowego ktory przezył dzisiejszy trening z godnością :)
  • 0

budo_garry
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2514 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie

Poprostu nie chce mi sie rozwijac i tyle.

oj leniuszek... 8)
  • 0

budo_aikia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 641 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie

Jestem zwolennikiem - mniej gadania - wiecej ćwiczenia. )


Nie bardzo jest mozliwośc żeby ćwiczyc 24 na dobę. Jeśli zatem ktos ma chwilkę i ochotę POZA MATĄ sobie pofilozofować o Aikido to co w tym złego?

Jednym wystarczaja ćwiczenia fizyczne (jak to subtelnie ujął Ninja - nap...lanie) i po wyjsciu z dojo Aikido dla nich nie istnieje, inni potrzebują zmierzyc się także z warstwą teoretyczno-mentalną i poczytać czy podyskutować sobie o istocie Aikido i jego przesłaniu.
Jedno nie przeszkadza drugiemu a np. w moim przypadku bardzo przyjemnie sie uzupełnia.
  • 0

budo_zrazik.wolowy
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 248 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie

...
P.S. pozdro dla @zrazika wołowego ktory przezył dzisiejszy trening z godnością :)


A dzięki, dziś jestem już w stanie pisać na klawiaturze :) Poza tym dopóki mogę zwlec się z maty po treningu o własnych siłach - nie jest źle, ale jak mówi stare chińskie przysłowie: Szanuj uke swego jak siebie samego :)

A tak, żeby nie był totalny offtop. Niestety znowu schodzimy na jeden i ten sam temat :wink: tyle razy wałkowany, że szkoda sprężynek pod klawiszami na niego. Biorę aikido jakie jest, ze wszystkimi sztucznościami, nierealnościami, wyimaginowanymi atakami i nie przeszkadza mi to. Nie planuję występów w UFC czy K1, a lumpowi na ulicy dam radę i bez aikida więc po co puste gadki i urealnianie i reformowanie na siłę.

A co do napier... jak to napisał Ninja, to już każdy ćwiczy jak lubi. Sekcji aikido jest trochę i jedni jadą ostro, inni wolą łagodnie, a inni to tylko zalewają - jak w reklamie :) Każdy może znaleźć coś co mu pasuje. Przy filozofowaniu też można nieźle poćwiczyć - siedzenie w seiza :twisted:
  • 0

budo_shawnee
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1617 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:to zależy kto pyta...

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie

A tak, żeby nie był totalny offtop. Niestety znowu schodzimy na jeden i ten sam temat :wink: tyle razy wałkowany, że szkoda sprężynek pod klawiszami na niego. Biorę aikido jakie jest, ze wszystkimi sztucznościami, nierealnościami, wyimaginowanymi atakami i nie przeszkadza mi to. Nie planuję występów w UFC czy K1, a lumpowi na ulicy dam radę i bez aikida więc po co puste gadki i urealnianie i reformowanie na siłę.

A co do napier... jak to napisał Ninja, to już każdy ćwiczy jak lubi. Sekcji aikido jest trochę i jedni jadą ostro, inni wolą łagodnie, a inni to tylko zalewają - jak w reklamie :) Każdy może znaleźć coś co mu pasuje. Przy filozofowaniu też można nieźle poćwiczyć - siedzenie w seiza :twisted:

Podpisuję się rękami i nogami.... . Tylko.... i tak przy następnej okazji będzie debata o tym jak to aikido jest, albo nie jest skuteczne :roll:
  • 0

budo_ninja_usuniety
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1394 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie

A tak, żeby nie był totalny offtop. Niestety znowu schodzimy na jeden i ten sam temat :wink: tyle razy wałkowany, że szkoda sprężynek pod klawiszami na niego. Biorę aikido jakie jest, ze wszystkimi sztucznościami, nierealnościami, wyimaginowanymi atakami i nie przeszkadza mi to. Nie planuję występów w UFC czy K1, a lumpowi na ulicy dam radę i bez aikida więc po co puste gadki i urealnianie i reformowanie na siłę.

A co do napier... jak to napisał Ninja, to już każdy ćwiczy jak lubi. Sekcji aikido jest trochę i jedni jadą ostro, inni wolą łagodnie, a inni to tylko zalewają - jak w reklamie :) Każdy może znaleźć coś co mu pasuje. Przy filozofowaniu też można nieźle poćwiczyć - siedzenie w seiza :twisted:

Podpisuję się rękami i nogami.... . Tylko.... i tak przy następnej okazji będzie debata o tym jak to aikido jest, albo nie jest skuteczne :roll:

No tak wodzu. Ale powiedz, kogo to wogole obchodzi? Niech gadają co chcą...My swoje wiemy, cwiczymy dla siebie...I jakos niespecjalnie sie przejmuje tym co kto gada...Współczuje im tylko poprostu czasami i tyle ;)

"Szanuj uke swego jak siebie samego" - toteż rowniez byłem uke...Ale bylem tak szybki ze moglem byc rownocześnie tori :) heheheh
  • 0

budo_wice psa
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 108 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie

... a lumpowi na ulicy dam radę i bez aikida więc po co puste gadki...


Skromny jesteś... :wink: :lol: :lol:
A jak się pomylisz, to zaczniesz ćwiczyć inaczej!? :wink: :lol: :)
  • 0

budo_zrazik.wolowy
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 248 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie

A jak się pomylisz, to zaczniesz ćwiczyć inaczej!? :wink: :lol: :)


:) A wiesz jak ja ćwiczę? A może u nas w sekcji po zajęciach zakładamy kaski, owijamy ręce bandażem, maczamy w kleju a potem w potłuczonym szkle i lejemy się do upadłego?

Nie kumam, po co te "zaczepki"? :roll: Mnie nie musisz uświadamiać czy oświecać, aikido NIE ćwiczę dla lepszego prania lumpów, pojedynków czy innych konfrontacji, do tego są inne ...że tak powiem "metody". A i żeby nie było to zdaję sobie sprawę, że dobrze wykonany glan-kick w dupie bardziej przemawia do wyobraźni niż ikkyo. :wink:
  • 0

budo_aikia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 641 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie
No tak. Wódz pisze, że o skutecznosci, ktos inny że o tym czym jest Aikido, jeszcze inni że w ogóle nie ma po co pisac cokolwiek itp.itp.

A ja pod (byc może nieco zle dobranym tytułem) otworzyłem watek mniej więcej na temat czy Aikido powinnismy zaliczac do SW? Może po prostu wyłaczenie tej sztuki z SW uprosci wszystkie dyskusje i utnie tematy o skutecznosci , o walce itp.itp.

Oczywiście jest to szerszy temat nawiązujący do samej istoty problemu jak i dlaczego zdefiniujemy Aikido i zgadzam się był juz wielokrotnie omawiany, ale powyższy punkt widzenia moze wniesie inne światło na nasze rozważania?

Niektórzy piszą , ze ich to w ogole takie tematy nie interesują i ze to bicie piany. A ja sie pytam kto ich zmusza do czytania? Nikt na szczescie na forach nikogo do niczego nie zmusza , kto chce czyta , kto chce pisze. Natomiast postów w stylu : " A ja mam to w dupie", albo " A mnie to zupełnie nie interesuje" , przyznam szczerze - nie rozumiem.
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie

No tak. Wódz pisze, że o skutecznosci, ktos inny że o tym czym jest Aikido, jeszcze inni że w ogóle nie ma po co pisac cokolwiek itp.itp.

A ja pod (byc może nieco zle dobranym tytułem) otworzyłem watek mniej więcej na temat czy Aikido powinnismy zaliczac do SW? Może po prostu wyłaczenie tej sztuki z SW uprosci wszystkie dyskusje i utnie tematy o skutecznosci , o walce itp.itp..

SW(po angielsku MA) to generyczna nazwa, ktora zostala wyksztalcona po II wojnie swiatowej, kiedy zwycieskie szeregi amrykanow zawladnely Japonia.
Nazwa ta miala odnosic sie do roznego rodzaju aktywnosci, bez roznicy Koryu czy walk sportowych. W tamtych czasach wiedza o Japonii byla tak powierzchowna, ze nikt nie zadal sobie trudu zeby zapytac czy ta nazwa ma sens.
Stad, nie mozesz klasyfikowac aikido uzywajac tej przestarzalej i jakze mylacej nazwy.

Dzis, nasza wiedza jest inna i mozemy z duza dokladnoscia okreslic do jakiej kategorii nalezy aikido. Aikido to po prostu nowoczesne Budo. Oczywiscie zeby zrozumiec dlaczego nalezy poglebic swoja wiedze na temat co to jest Budo i dlaczego akurat nowoczesne....ale to juz calkiem inna historia.

Niektórzy piszą , ze ich to w ogole takie tematy nie interesują i ze to bicie piany. A ja sie pytam kto ich zmusza do czytania? Nikt na szczescie na forach nikogo do niczego nie zmusza , kto chce czyta , kto chce pisze. Natomiast postów w stylu : " A ja mam to w dupie", albo " A mnie to zupełnie nie interesuje" , przyznam szczerze - nie rozumiem.

Nie jest latwo byc zalozycielem tematu, nieprawdaz? :wink: :)
  • 0

budo_aikia
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 641 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie
Dzieki Szczepan. O to mi chodziło, chociaz myslałem , ze dojdziemy do tego metodą dedukcji a Ty od razu : kawa na ławę.

Napisałem z miesiąc temu :
"Byla dyskusja z watkiem róznicy pomiedzy pojeciami bujutsu/bujitsu a budo. Było 1526 pytań dotyczacych skutecznosci. Te pytania sa po prostu bez sensu, tak jak bez sensu sa pytania o to np. ile waży strach. Problem IMHO leży w tym, że w pojeciu "walki" zawsze chodzi o rywalizacje. Ten wygral , tamten przegrał, ten jest lepszy a temten gorszy. Dziadek mial w zyciu rózne okresy, w ktorych nacisk kladł na rózne elementy. Ale pokazcie mi choc jeden przyklad , kiedy nawoływal do rywalizacji. Niejako ex definitio założenia Aikido wykluczają takie podejscie. Budo to droga a nie walka, innymi slowy chodzi o to by gonic króliczka. Irimi slusznie podał przykład kyudo.
Element znakomitych umiejetnosci dawania po ryju czy walenia gosciem o glebe jest na pewno ubocznym efektem nauki Aikido, ale nie jest jego celem."

Niestety , wtedy nikt tego watku nie podjął.
  • 0

budo_jersey
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2071 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Jersey
  • Zainteresowania:Karate

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie
Dzień dobry nazywam się Jersey (tu i teraz), jestem teoretycznie z innej bajki. Czytam często wasze posty i stale dominuje tam temat skuteczności. Nasuwa mi się pewna dygresja, wszyscy dawni i większość współczesnych mistrzów miała bardzo dużą styczność z innymi SW. Może to jest klucz do Aikido ( i Aiki)? Aikido jako podstawa do rozwoju, kościec scalający inne umiejętności. Zamykanie się w pudełku może prowadzi do niezrozumienia reguł walki a umiejętności giną pod wpływem szoku prawdziwego starcia (nie technika. ale człowiek)?
-pozdrawiam
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Po dobrej wódzie lepszy jestem w dżudzie
Przepraszam, juz wiecej nie bede :)

Problem w tym, ze dla mnie takie sprawy sa oczywiste od jakichs 10 lat, jeszcze zanim google nie bylo.... A wielu ludzi dopiero dzisiaj zaczyna sie zastanawiac nad nimi, niestety, nie zadajac sobie trudu wykonania podstawowych lektur. Stad mnostwo nieporozumien.

To chyba konsekwencja faktu ze McCywilizacja dotarla do Polski - i jesli trzeba podjac jakis wysilek, to nikomu sie nie chce. Najlepiej isc na latwizne i pisac bzdury o 'skutecznosci' w KAZDYM topiku. Moze dlatego, ze ci ludzie nie maja nic innego do powiedzenia? :wink: :lol: :lol:
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018