Skocz do zawartości


Zdjęcie

Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
80 odpowiedzi w tym temacie

budo_swarożyc
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 92 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo

Ludzie, którzy spędzili tyle lat na macie wypisują takie bzdury?
Wszystko jedno czy wypiszemy regulamin na kartce, czy powiemy na treningu co wolno, a czego nie wolno, to i tak ćwiczący muszą się tego dowiedzieć i tych reguł przestrzegać. Nie jest to wrodzone, ani nie jest to zasada wynikająca li tylko z założeń aikido. Po prostu aikido nie jest dla głupców, a klepanie jest sygnałem, że dalsza kontynuacja techniki jest groźna dla zdrowia uke. Nikt nie przychodzi na trening, by stracić zdrowie. Nie ma to nic wspólnego ze współczuciem. Osoby, które tego nie potrafią zrozumieć lub tego nie akceptują wyrzuca się z treningu, bo są "niebezpieczne dla otoczenia".

Bzdury?
Idz pocwicz w dojo shihana to moze przestaniesz miec zludzenia i przestaniesz surowo oceniac ludzi na podstawie opinii wyrobionych na podstawie lektury ksiazek.

Jak ty pisałeś, "nie pisz bzdur" nie przytaczałem takich argumentów. Takie argumenty padają, gdy nie ma się nic do powiedzenia, na zasadzie "nie będę z tobą dyskutować bo jesteś głupi".( Przy okazji przeczytaj swoją odpowiedź do bujina parę postów wcześniej).
Ćwiczyłem z wieloma shihanami, również w ich dojo i nie jest to żaden powód żeby popadać w samouwielbienie i odmawiać komuś głosu w dyskusji.
Co do sedna sprawy, to myślę że mylisz dwie sytuacje. Jedna to wykonanie dźwigni w celu sprowadzenia atakującego do niekorzystnej pozycji, druga to założenie dźwigni gdy uke leży na macie. W pierwszym przypadku możemy wykonać to tak szybko że uke nie zdąży "odklepać" i rzeczywiście od nas tylko zależy, czy to bardziej czy mniej zaboli. W drugiej sytuacji jest tak jak pisałem wcześniej, wykonujący musi przerwać dociąganie dźwigni, gdy uke zacznie klepać.
  • 0

budo_remik_
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 72 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo

[ Nie rozumiem o jakiej wiarygodności postów piszesz.

Jak to o jakiej? Wiarygodność to wiarygodność. Nie ma lepszej czy gorszej :)

Każdy wyraża swoją opinię, i w moim przypadku, nie są to informacje wymyślone, ale wzięte z praktyki. Byłem na seminariach tej szkoły, i także ćwiczyłem w dojo prowadzonym przez uczniów pana Chiby (oboje 6 dan). W tymże dojo, twarde pady były wręcz zakazane (?!). Tłumaczono to bezpieczeństwem ćwiczących.


No i wszystko jasne. Pewnie tłoczno było na macie lub mata była za mała co na
jedno wychodzi ...

Masz inne doświadczenia - w porządku. Podzieliłeś się nimi. To wystarczy.


Tak chyba będzie lepiej. Przepraszam, że ośmieliłem się zakwestionować twój pogląd na przekaz Birankai...
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo

Otóż jest regulamin Szczepanie - w postaci prawa ;-) Jeśli uważasz, że bezpieczeństwo uke opiera się JEDYNIE na współczuciu nage... uhm... nie wiem jak wytłumaczyć ci, że tak nie jest. Dla mnie to rzecz naturalna ale ty chyba tego tak nie postrzegasz.

A tak z ciekawości czy w etykiecie dojo jest coś o bezpieczeństwie ćwiczeń? Kto wogóle stworzył etykietę dojo?

W dojo instruktor interpretuje prawo jak chce, a cwiczac w nim, zgadzasz sie na taka sytuacje. Juz bedac poczatkujacym zostajesz stopniowo uwarunkowywany na taka interpretacje, dlatego czesto ludzie doznaja niezlego szoku cwiczac w innym dojo.
No w jednym dojo instruktor moze wprowadzic zwyczaj ze wszelkie uderzenia wykonuje sie naprawde i z calej sily, jak boksie czy kyokushinie. Ktos sie nie zasloni czy nie zejdzie z linii ataku dostaje na swoja odpowiedzialnosc. Poniewaz wszyscy od poczatku sie do tego przyzwyczaili, przyjmuja to zupelnie normalnie.
W innym dojo, wszelkie uderznia sa tylko markowane, i wszyscy sie do tego przyzwyczajaja i traktuja jako normalne.
Z powyzszego przykladu widac ze w obu dojo, bezpieczenstwo cwiczenia jest pojmowane inaczej, jakkolwiek dla ludzi cwiczacych w kazdym z tych dojo jest to zupelnie naturalne, tak jak dla ciebie Sebol.
Zaczynaja sobie zadawac pytania dopiero wtedy, jak cwicza w innym dojo.
Mysle ze tym wyjasnilismy sobie niezrozumienie przez ciebie aspektu bezpieczenstwa.

Co do wspolczucia, to wypada ci poczekac, jak przyjade do Polski i zaloze ci technike bez wspolczucia :lol: 8)
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo

Jak ty pisałeś, "nie pisz bzdur" nie przytaczałem takich argumentów. Takie argumenty padają, gdy nie ma się nic do powiedzenia, na zasadzie "nie będę z tobą dyskutować bo jesteś głupi".( Przy okazji przeczytaj swoją odpowiedź do bujina parę postów wcześniej).
Ćwiczyłem z wieloma shihanami, również w ich dojo i nie jest to żaden powód żeby popadać w samouwielbienie i odmawiać komuś głosu w dyskusji..

Ok nie mam pojecia gdzie ty cwiczysz, to dam ci maly przyklad:
W NY Aikikai przez wiele lat cwiczyl pewien gosciu postury poteznej, ktory uszkadzal i lamal regularnie ludzi. Czasem sie rozbestwial do tego stopnia ze Donnovan musial go poddusic i wywlec do szatni zeby sie uspokoil. A mimo wszystko sensei go tolerowal na treningach bardzo dlugo zanim go wyrzucil.
Podobne sytuacje byly w dojo innych shihanow. Nawet sam O sensei lamal swoich uke.
Powstaje pytanie dlaczego?

Co do sedna sprawy, to myślę że mylisz dwie sytuacje. Jedna to wykonanie dźwigni w celu sprowadzenia atakującego do niekorzystnej pozycji, druga to założenie dźwigni gdy uke leży na macie. W pierwszym przypadku możemy wykonać to tak szybko że uke nie zdąży "odklepać" i rzeczywiście od nas tylko zależy, czy to bardziej czy mniej zaboli. W drugiej sytuacji jest tak jak pisałem wcześniej, wykonujący musi przerwać dociąganie dźwigni, gdy uke zacznie klepać.

Ja nie myle zadnych sytuacji tylko ty nie czytasz dokladnie moich postow. Nigdzie nie pisalem o dzwigni konczacej, tylko o pierwszym momencie kontaktu.
  • 0

budo_gosc(usunięty)
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1328 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo

Przepraszam, że ośmieliłem się zakwestionować twój pogląd na przekaz Birankai...

Hej, ... od kiedy to uznajesz mnie za takiego mądralę. :wink: Przecież mój pogląd nie kwestionował Twojego. Chodzi o to, że uogólniasz kwestie na podstawie własnych doświadczeń. Ja staram się tego nie robić.

Sprawa twardych padów w aikido ma już swoją historię, i związana jest w jakimś sensie z antagonizmem judoków i aikidoków. Dla wielu judoków aikido jest emeryturą (hmm ... pewnie i mnie to dotyczy), stąd będą oni zawsze krytykować twarde pady aikidoków - i to, nie bez powodu. Stąd, jeśli sensei nie uprawiał judo, wykręca się od tego jak może. Przyswojenie twardych padów to nie jest prosta sprawa, a poświęcanie na to 5 minut po rozgrzewce, nie wystarczy.
  • 0

budo_gosc(usunięty)
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1328 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo

Nawet sam O sensei lamal swoich uke.

Jest znany tylko jeden taki przypadek, i to, w uzasadnionych okolicznościach ([link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]). Byłbym wdzięczny o dalsze, bo myślę, że Twoje stwierdzenie jest daleko idącym uogólnieniem, nie mającym nic wspólnego z prawdą.
  • 0

budo_remik_
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 72 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo

Hej, ... od kiedy to uznajesz mnie za takiego mądralę. :wink: Przecież mój pogląd nie kwestionował Twojego. Chodzi o to, że uogólniasz kwestie na podstawie własnych doświadczeń. Ja staram się tego nie robić.


Wybacz gościu, tu nijak zgodzić się nie mogę. Niczego nie uogólniam - jest wręcz przeciwpołożnie .... Wrażasz pogląd o twardych padach konkretnej, wymienionej z nazwy szkoły sugerując, że (zupełnie odwrotnie niż jest w rzeczywistości) twardych padów nie uczy się tam należycie. Stwierdzasz to na podstawie przelotnych doświadczeń, a gdy próbuję Ci (lekko ironizując )uzmysłowić delikatną niezręczność tego typu upinii twiedzisz że pomimo stażu w Birankai "uogólniam na podstawi własnych doświadczeń" .No cóż. Można i tak bronić swoich tez :) .

Szczerze i bez ironii - Warto byłoby byś zobaczył jak wygląda wzmiankowane przez Ciebie "kultywowanie przekazu bez twardych padów" przez np. Chiba Sensei - zwłaszcza gdy naukę odbiera któryś z jego uchideshi shidoinów lub fukushidoinów ... Regularny łomot, a czasu na reakcję tyle, by wykonać twarde ukemi :) bez uszczerbku na zdrowiu.
Zapraszam w przyszłym roku na Letnią Szkołę do Wrocławia...
Mam tylko nadzieję że nie przyjedziesz szukać Judo. BTW: Był już taki jeden uczestnik
forum który niesamowicie "znał" się na Aikido odnosząc w finale wszystko do swoich doświadczeń z Judo (Pozdrowienia B!)

Sprawa twardych padów w aikido ma już swoją historię, i związana jest w jakimś sensie z antagonizmem judoków i aikidoków.


Wybacz - Jakich antagonizmów ?!
Ciężka praca zorientowana na wyniki sportowe jednych, oraz ciężka praca zorientowana na (tu każdy wpisuje co go motywuje w Aikido) drugich
Nie pozostawia czasu na pierdoły :) Jeżeli są jakieś antagonizmy to przeważnie wyimaginowane.

Dla wielu judoków aikido jest emeryturą (hmm ... pewnie i mnie to dotyczy), stąd będą oni zawsze krytykować twarde pady aikidoków - i to, nie bez powodu. Stąd, jeśli sensei nie uprawiał judo, wykręca się od tego jak może. Przyswojenie twardych padów to nie jest prosta sprawa, a poświęcanie na to 5 minut po rozgrzewce, nie wystarczy.


Z częścią tego akapitu się zgadzam . Ci pierwsi będą krytykować twarde pady tych drugich patrząc na nie przez pryzmat własnych doświadczeń - czyli przez pryzmat przydatności w sportowym Judo. Myślę że mechanizm ten jest dużo bardziej "uniwersalny". Przynależąc do jednej szkoły Aikido oceniamy to co widzimy w wykonaniu ludzi z innej tylko i wyłącznie przez pryzmat własnych doświadczeń ... Ba ! Wewnątrz Dojo też to działa - patrzymy na innych (włącznie z nauczycielem) przez własny 'filtr". Ważne by jak najszybciej to zrozumieć. Co nie oznacza że nauki wtedy będzie mniej lub że będzie mniej bolesna :wink:

Co by nie było całkiem offtopic: Dochodzę do przekonania że mechanizm z tezy którą postawiłem dotyczy również sposobów wykonywania chudan tsuki ikyo, samego chudan tsuki, araz samego ikkyo we wszelkich możliwych odmianach...
  • 0

budo_gosc(usunięty)
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1328 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo
Chciałbym, byś mnie dobrze zrozumiał. Niewykluczone, że niezręcznie dobrane słowa, czy też niedomówienia zaciemniły moją wypowiedź. Z góry za to przepraszam. Moje doświadczenia w szkole uczniów pana Chiby, to nie wyrywkowe wizyty, ale pare dobrych lat w dojo.

Jeśli chodzi o aikido, to rzuty które w zasadzie wymagają twardych padów to tenchi-nage, koshi-nage i juji-nage. I to, jeśli są wykonane bardzo szybko. Pozwól, że zapytam - jak często je ćwiczycie? Odpowiem za Ciebie, i wszystkich aikidoków na świecie - bardzo rzadko. Dlaczego? Bo są właśnie, zadaniem instruktorów, niebezpieczne. Ushiro-ukemi stosowane przy tenchi-nage, trudno nazwać twardym padem, ponieważ mało kto wykonuje go na tyle dynamicznie, by konieczna była odruchowa reakcja.

Jeśli wykonujemy mae-ukemi, w wyniku, na przykład kokyu-nage, to lecąc, szybkie podwinięcie ręki powoduje możliwość asekuracji upadku. Zaawansowani aikidocy (byli judocy) stosują to w zasadzie w celu skrócenia dystansu, z możliwością natychmiastowego powstania (via judo), co wynika z charakterystycznego układu stóp.

W aikido dojo nic nie dzieje się szybko. Uke ma zawsze czas się złożyć do ukemi i stąd to, co kojarzy Ci się z łomotem, nie podpada pod to, co judocy nazywają twardymi padami. Wprawdzie irimi-nage Seagala (początek filmu fabularnego o Niko) na o połowę od siebie mniejszym uke pobudził wyobraźnię milionów, to jednak to, z dzisiejszym aikido mało ma wspólnego. Towarzyszyło temu brutalne uderzenie z tyłu powyżej pasa, by osiągnąc dany efekt, oczekiwany zresztą przez 'wytresowanego' uke.

Co obserwujemy w aikido (w Twojej szkole powszechnie), to 'idiotyczną' manierę klepania w czasie wykonywania rolki. Zauważ, że owe klepanie ramieniem o matę ma zamortyzować upadek zanim tułów dotknie maty. To ma realny wymiar w judo, kiedy zabiera się ludziom ziemię spod nóg (na przykład przy podcięciach).

Dobre ukemi można zobrazować zachowaniem się piłki. Jeśli się odbija od podłoża, to odpowiada to twardym padom. Jeśli się toczy, to odpowiada rolce, która powinna być bezszelestna. Co widzisz w dojo? Zawsze jakiś nieudolny mix, z głośnym uderzanie stóp o mate, co mści się prędzej, czy później. Szczególnie tym, co kiepsko wykonują jodan tsuki ikkyo. :wink:
  • 0

budo_irimi reborn
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 711 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo

...Co obserwujemy w aikido (w Twojej szkole powszechnie), to 'idiotyczną' manierę klepania w czasie wykonywania rolki...

Gościu, to nie "idiotyczna maniera" tylko wypracowany przez uke odruch.

I tak natury ogólnej...
Pijąc poranne kakao i podgryzając z lekka rogalika człek słabnie. Zabiegasz by być traktowanym jak poważny dyskutant, tylko robisz to w zadziwiający sposób. Stare japońskie przysłowie mówi, kto mieczem wojuje od pochwy ginie. Nie zauważasz w tym nic niestosownego? Nie dziw się zatem, że dzięki temu zabiegowi to co piszesz może być traktowane jako (cytat:) idiotyczne.
Również lepiej używać określenia "pad" lub "ukemi" niż "rolka" tylko dlatego, że akurat taki sposób wykonywania padu nie odpowiada twojej bardzo prywatnej wizji aikido. Dalej dziwisz się, że jesteś traktowany jak, sory, posłużę się miszczem Marianem: dziwnostka?
  • 0

budo_remik_
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 72 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Wrocław

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo

Chciałbym, byś mnie dobrze zrozumiał. Niewykluczone, że niezręcznie dobrane słowa, czy też niedomówienia zaciemniły moją wypowiedź. Z góry za to przepraszam. Moje doświadczenia w szkole uczniów pana Chiby, to nie wyrywkowe wizyty, ale pare dobrych lat w dojo.

I vice versacze :) Też chciałbym abyś dobrze zrozymiał to, co staram się miniej lub bardziej zgrabnie ubrać w słowa. Niestety media elektroniczne mają ograniczenia więc nigdy nie ma gwarancji że "druga strona" odbierze przekaz tak jak powinna.

Jeśli chodzi o aikido, to rzuty które w zasadzie wymagają twardych padów to tenchi-nage, koshi-nage i juji-nage. I to, jeśli są wykonane bardzo szybko.


W sumie tak. Ale nie do końca. Proponuję (nieśmiało) dołożyć do tej listy Irimi-nage o kotegaeshi, oraz część z rzutów koku-nage. Dobrze i szybko "pod nogi" wykończone shiho-nage, oraz bez wątpienia kaiten-nage. O czymś zapomniałem ? Może koledzy z forum pomogą ?

Pozwól, że zapytam - jak często je ćwiczycie? Odpowiem za Ciebie, i wszystkich aikidoków na świecie - bardzo rzadko. Dlaczego? Bo są właśnie, zadaniem instruktorów, niebezpieczne. Ushiro-ukemi stosowane przy tenchi-nage, trudno nazwać twardym padem, ponieważ mało kto wykonuje go na tyle dynamicznie, by konieczna była odruchowa reakcja.


Przestał byś gadać farmazony, zacznij ćwiczyć Aikido :) . Zmień grupę na zaawansowaną i zacznij odbierać techniki wymienionych powyżej na nieco innym poziomie. To jest bezcenne doświadczenie po którym można zacząć rozumieć ukemi danej szkoły ;)
Jeżeli pominiemy wszystkie dźwignie bazujące na ikkyo, to pozostaje sporo czasu na ćwiczenie reszty - a tu nie wyposażony w twarde pady nie dasz słonko rady....
Dalej jest coraz gorzej. Czasu mniej. Nie ma szans bez prawidłowego i odruchowego ukemi.

Jeśli wykonujemy mae-ukemi, w wyniku, na przykład kokyu-nage, to lecąc, szybkie podwinięcie ręki powoduje możliwość asekuracji upadku. Zaawansowani aikidocy (byli judocy) stosują to w zasadzie w celu skrócenia dystansu, z możliwością natychmiastowego powstania (via judo), co wynika z charakterystycznego układu stóp.


Na temat jak to wygląda judo się nie wypowiadam bo się nie znam :)

W aikido dojo nic nie dzieje się szybko. Uke ma zawsze czas się złożyć do ukemi i stąd to, co kojarzy Ci się z łomotem, nie podpada pod to, co judocy nazywają twardymi padami. Wprawdzie irimi-nage Seagala (początek filmu fabularnego o Niko) na o połowę od siebie mniejszym uke pobudził wyobraźnię milionów, to jednak to, z dzisiejszym aikido mało ma wspólnego. Towarzyszyło temu brutalne uderzenie z tyłu powyżej pasa, by osiągnąc dany efekt, oczekiwany zresztą przez 'wytresowanego' uke.


Takie są skutki prób łagodzenia wypowiedzi .... Ok zastąp słowo "łomot" słowem "wpierdol" - to jest znaczenie tego co chciałem przekazać. I przestań głosić powierzchowne sądy jako prawdy o przekazie w Aikido :) W aikido od pewnego poziomu wszystko dzieje się znacznie szybciej niż to na czym budujesz swoje wypowiedzi. Nie wiem co judocy nazywają twardymi padami (Widziałem w telewizji, na zawodach, i oglądając treningi - ale osobiście nie praktykuję). Wiem natomiast że to czego (między innymi) uczy dobry Nauczyciel Aikido pozwala przyjmować techniki tak by wynieść skórę cało ... Oczywiście o ile zdążysz bo czasu masz zawsze tyle ile pozostawia tori...
Tori z kolei pamięta że za chwile to on będzie Uke :) (No chyba że prowadzi zajęcia lub staż - wtedy zdaża się to zadziej :) ), a obaj (jeśli mają coś między uszami) wiedzą , że nie można być dobrym tori nie będąc dobrym uke.

Dobre ukemi można zobrazować zachowaniem się piłki. Jeśli się odbija od podłoża, to odpowiada to twardym padom. Jeśli się toczy, to odpowiada rolce, która powinna być bezszelestna. Co widzisz w dojo? Zawsze jakiś nieudolny mix, z głośnym uderzanie stóp o mate, co mści się prędzej, czy później. Szczególnie tym, co kiepsko wykonują jodan tsuki ikkyo. :wink:


Ten piękny opis ukemi usłyszałem pierwszy raz na pod koniec lat 80 ;) nic nowego panie :) I zgadzam się z nim w 100%. A co widzę obecnie w moim dojo ? Jak najbardziej to co piszesz - gdy idę na zajęcia dla początkujących. Jeżeli chcesz ćwiczyć Aikido na wyższym poziomie i widzisz wokół siebie to o czym mówiłeś - zdaj egzaminy i zmień grupę. (Albo dojo :lol: )

Co do "idiotycznego" jak raczyłeś stwierdzić klepania u matę przy "miękkim" ukemi, powtarzam jeszcze raz - Przekaz jest różny - również w tym drobnym elemencie jakim jest ukemi, wykonywanie jodan tsuki czy shomen uchi :-) . Zapytaj proszę znajomych z owego zaprzyjaźnionego dojo Birankai jaka jest w owej szkole rola ukemi ;) Będą co najmniej dwie... Jedna Cię pewnie zdziwi.

A na koniec "myśl głęboka" :lol: : Na stażach czy na "gościnnych' treningach należy z otwartą głową słuchać tego co mówi prowadzący - to w 99,999% ma głęboki sens. Oczywiści w obrębie jego przekazu - ale gość powinien respektować zwyczaje panujące w przyjmującym go domu ... :D prawda gościu ?
  • 0

budo_ninja_usuniety
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1394 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo

Jeżeli pominiemy wszystkie dźwignie bazujące na ikkyo, to pozostaje sporo czasu na ćwiczenie reszty - a tu nie wyposażony w twarde pady nie dasz słonko rady....


Podzielam zdanie kolegi :) W dojo w ktorym prowadze zajęcia twarde pady wykonuje sie bardzo często pomimo ze praktykujemy "Ikeda Dojo"czyli raczej "miekka" odmiana aikido za to charakteryzująca sie bardzo duża dynamiką. A w Birankai twarde pady zakazane? No też chyba nie bardzo. Jakos bedąc na paru treningach z chlopakami z Birankai oraz opierając sie na własnym paruletnim doświadczeniu z "Aikido Dojinkai" jednoznacznie moge potwierdzić ze bez twardych padów bym sie poprostu zabił. Techniki mocne i dynamiczne,nie da sie padać miekko. Bo dupa obita jak nic. Juz wole przypieprzyć łapą o mate chroniąc dupe. Więc ja nie rozumiem o co wam chodzi z tymi twardymi padami...I ze niby robiąc mae ukemi to idiotyczne jest uderzanie - amortyzowanie upadku o mate...Tez sie z tym nie zgadzam.
  • 0

budo_garry
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2514 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:wawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo
cóz podratuję trochę Feanora ^^

...to chyba logiczne i oczywiste ze tori juz na pewnym poziomie powinien sobie poradzić z kazdfym atakiem i zrobic technikę jaka chce. I nie musi być bóg wie jakim mistrzem, wystarczy dobry rzemieślnik.


Sorry, że się wetnę. Poradzi sobie owszem, ale tylko z atakiem w sensie aikidockim, chociażby takie tsuki jak w filmikach na początku wątku no i przy dobrze współpracującym uke.

Feanor zdaje egzaminy w szkole w której to egzaminowana osoba podaje atak i na tym z grubsza współpraca się kończy. Uke nie wie jaka technika będzie na nim wykonana, powinien po prostu wykonać zadany atak. Ale bez wariactw, byłęm świadkiem sytuacji kiedy egzaminator upomniał jednego z uke, że dojo to nie ring bokserski. Tori na egzaminie ma pokazać że zna technikę, tylko tyle. U nas jest tak że jako uke zawsze dostaje starszych stopniem.

propoonuje zaprosic sobie jako uke chlopaka z kilkuletnim stazem w boksie, muay thai czy nawet krav madze- oni na kazdym treningu maja regularny sparring, wiec bedziesz szczesciarzem, jesli uda ci sie zrobic jakakolwiek technike, nie mowiac juz o wybranej.
ale kto wie, moze ty jestes takim magikiem, ze to potrafisz.

Cóż osobiście ćwiczyłem Karate Kyokushin (1,5 roku) okinawskie Goju-Ryu Karate do (tylko pół roku). Byłem na większości zlotów VB gdzie sobie mogłem poćwiczyć wszystkie przez ciebie wymienione systemy.
Był czas że na egzaminach pow. 2 kyu byłem 'wypychany' jako uke do maegeri. Nie powiem ciężko było tym uke, ale jakoś dawali radę ;) . Zresztą sam też to robiłem na egzaminie i nie powiem, parę kopnięć weszło.
Powtórzę to kolejny raz, nie mylmy egzaminów aikido ze sparingami.
Uważam że to nic złego by patrzeć na aikido jako na sztukę walki. Choć łatwiej byłoby tak nie patrzeć :)
  • 0

budo_gosc(usunięty)
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1328 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo

.. ale gość powinien respektować zwyczaje panujące w przyjmującym go domu ... prawda gościu ?

Myślę, że się w dalszym ciągu nie rozumiemy. To, co cenne z tej wymiany poglądów, to to właśnie stwierdzenie, które można sprowadzić do przysłowia: "Jeśli wkraczasz między wrony- musisz krakać tak, jak one". Jeśli jestem w dojo, to dokładnie wykonuję to, czego oczekuje prowadzący. W żadnym wypadku odmiany judo, czy też to, za co irimi reborn utożsamia mnie z Mistrzem Marianem (duże wyróżnienie! :D ).

Nie, klepanie po 'miękim' ukemi, nie jest żadnym amortyzowaniem, ani też przekazem. Jest idiotyzmem, i takie sprawy trzeba nazywać po imieniu. Tak jak określenie 'miękie', czy 'twarde' (bo nie użyję Twojego określenia) aikido. To prowadzi do podobnych absurdalnych pojęć, takich jak aikido na krawędzi, i real aikido. W ostatnim przypadku, nie należy mylić tego z nazwą szkoły, o której mówimy niezależnie.

Przestał byś gadać farmazony, zacznij ćwiczyć Aikido

Hmm, ... jeśli już mi to doradzasz, to właściwie zniechęcasz każdego, który to czyta, i bierzesz w niepamięć moje prawie 20 letnie doświadczenie aikidoki, o czym nie raz wzmiankowałem. To żaden argument, ale jednak coś, co powinno Ci dać do myślenia czytając moje posty. Może właśnie jutro, bedziesz miał ten sam punkt widzenia na wiele podobnych spraw. Po co uczyć się na własnych błędach? :wink:
  • 0

budo_akahige
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2407 postów
  • Pomógł: 1
5
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo
No dobra koledzy kochani...
Czy po całej serii postów w rodzaju: "kto bardziej nie rozumie aikido i dlaczego jest to mój aktualny rozmówca", moglibyśmy wrócić do tematu? A temat brzmi: "Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo".
W swoim pierwszym poście na ten temat zwróciłem uwagę na taki sposób robienia jodan tsuki ikkyo, który jest prostą adaptacją techniki shomen uchi ikkyo. Tymczasem przy shomen uchi uke unosi rękę i to jest moment dogodny do wejścia w przód. Przy jodan tsuki sytuacja jest zupełnie inna ponieważ cała energia ataku skierowana jest w przód. Ta energia (kinetyczna) to iloczyn masy i prędkości do kwadratu/2. Mówimy przy tym o energii całego łańcucha kinematycznego czyli zsumowanych energii poszczególnych składników ataku. Dla uproszczenia przyjmijmy, że szybkość takiego tsuki to suma szybkości przemieszczającego się ciała (krok w przód) oraz uderzającej ręki. Jeżeli nie chodziliście na wagary, gdy na fizyce była newtonowska mechanika i ruch po okręgu to wiecie, że ten sposób wykonania omawianej techniki jest niemożliwy bez całkowitej współpracy z uke ( czego sam doświadczyłem jako uke na egzaminach).
Kolejnym problemem jest rozróżnienie techniki służącej do nauki (kihon) od jej zastosowania czyli aplikacji. Otóż tego rodzaju rozróżnienie jest błędem ( mam na myśli zewnętrzną formę techniki a nie np szybkość wykonania). Jeżeli technika podstawowa nie może być zastosowana "w aplikacji" - to jest zła. Nie ma bowiem takiej możliwości aby w oparciu o złą technikę wykształcił się nawyk ruchowo-czuciowy i oparta na nim prawidłowa odpowiedź ruchowa.
Dlatego uważam, że prawidłowe będzie ikkyo wykonane po zejściu na zewnątrz, wykonaniu neutralizacji jak przy soto kaiten nage ( jednocześnie pozbawienie uke równowagi). Przy dobrym wejściu w tempo wyjdzie z tego soto kaiten nage a jeżeli uke nie "poleci" - ikkyo (i kolejne dźwignie)...cdn :-)
  • 0

budo_akahige
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2407 postów
  • Pomógł: 1
5
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo
...Jeszcze o prawidłowej technice.
Posłużę się przykładem z brazylijskiego jiu jitsu. Otóż cechą charakterystyczną tej sztuki walki jest to, że kihon wynika wprost z "aplikacji" czyli zastosowania danej techniki w walce. To aplikacje modyfikują techniki podstawowe. Widać to wyraźnie jeżeli porówna się np. dawny sposób przejścia gardy "pod nogą" ze stosowanym obecnie.
Na pierwszym treningu BJJ instruktor na 99,9% pokaże wam technikę uwolnienia się z dosiadu (przeciwnik siedzi na brzuchu broniącego się) zwaną "Trap, and Roll". Jej istotą jest związanie jednoimiennej ręki i nogi przeciwnika i wymostowanie go na tę unieruchomioną stronę. Ta technika działa zawsze, na dużego, na małego, na grubego i chudego ponieważ oparta jest na racjonalnych zasadach. Czyli że ktoś, kto nie zna kontrtechniki się przed nią nie wybroni. Nie widzę powodów aby techniki aikido nie były skonstruowane wg tej samej zasady.
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo

No dobra koledzy kochani...
Czy po całej serii postów w rodzaju: "kto bardziej nie rozumie aikido i dlaczego jest to mój aktualny rozmówca", moglibyśmy wrócić do tematu? A temat brzmi: "Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo".
W swoim pierwszym poście na ten temat zwróciłem uwagę na taki sposób robienia jodan tsuki ikkyo, który jest prostą adaptacją techniki shomen uchi ikkyo. Tymczasem przy shomen uchi uke unosi rękę i to jest moment dogodny do wejścia w przód. Przy jodan tsuki sytuacja jest zupełnie inna ponieważ cała energia ataku skierowana jest w przód. Ta energia (kinetyczna) to iloczyn masy i prędkości do kwadratu/2. Mówimy przy tym o energii całego łańcucha kinematycznego czyli zsumowanych energii poszczególnych składników ataku. Dla uproszczenia przyjmijmy, że szybkość takiego tsuki to suma szybkości przemieszczającego się ciała (krok w przód) oraz uderzającej ręki. Jeżeli nie chodziliście na wagary, gdy na fizyce była newtonowska mechanika i ruch po okręgu to wiecie, że ten sposób wykonania omawianej techniki jest niemożliwy bez całkowitej współpracy z uke ( czego sam doświadczyłem jako uke na egzaminach).
Kolejnym problemem jest rozróżnienie techniki służącej do nauki (kihon) od jej zastosowania czyli aplikacji. Otóż tego rodzaju rozróżnienie jest błędem ( mam na myśli zewnętrzną formę techniki a nie np szybkość wykonania). Jeżeli technika podstawowa nie może być zastosowana "w aplikacji" - to jest zła. Nie ma bowiem takiej możliwości aby w oparciu o złą technikę wykształcił się nawyk ruchowo-czuciowy i oparta na nim prawidłowa odpowiedź ruchowa.
Dlatego uważam, że prawidłowe będzie ikkyo wykonane po zejściu na zewnątrz, wykonaniu neutralizacji jak przy soto kaiten nage ( jednocześnie pozbawienie uke równowagi). Przy dobrym wejściu w tempo wyjdzie z tego soto kaiten nage a jeżeli uke nie "poleci" - ikkyo (i kolejne dźwignie)...cdn :-)

Mysle ze nie bierzesz pod uwage pionowego wymiaru a opierasz swoje rozumowanie tylko na wymiarze poziomym.
Techniki aikido to kombinacja obu wymiarow.
Ja tez czuje sie bardziej konfortowo przy zejsciu na zewnatrz, ale czasem moze zdarzyc sie sytuacja, kiedy masz czas wylacznie na obrot bioder. Poniewaz nie wiadomo z ktorej strony poleci tsuki, musisz cwiczyc tez sytuacje, kiedy przypadkowo zejdziesz do wewnatrz.( Dokladnie taka sama sytuacje cwiczylem sie mieczem na stazach z Sugano sensei.)

My robimy zejscie do wewnatrz przesunieciem bioder nazywanym tenchi. Polega one na odsuniecia biodra do tylu (jesli nasz czas to noga idzie do tylu za ruchem biodra) - ma to jedna doskonala zalete, ze ten ruch nie jest sygnalizowany. Odsuniecie odbywa sie w momencie kontaktu, kiedy atakujacy jest przekonany ze tsuki weszlo. Taki ruch powoduje zejscie z linii ataku. Do tego dodaje sie wymiar pionowy w postaci ugiecia kolan tak, aby przednia reka nage zharmonizowala sie idac kesa od dolu w gore.Czyli niejako wchodzi sie POD atak. Taka kombinacja umozliwia w pewnym stopniu zawrocenie ataku poziomego .

Ale! poniewaz jest to dosc trudne, czesto przy duzej szybkosci ataku stosuje sie zupelnie inny wariant opierajacy sie na irimi od wewnatrz z uderzeniem w twarz i potem dopiero ikkyo na jedna lub druga reke atakujacego, jesli nadarzy sie taka sposobnosc.

Powyzsze techniki nie zaliczaja sie do naszego kihonu, sa raczej aplikacjami.
  • 0

budo_szczepan
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 8153 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:dzika,śmiercionośna Północ

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo

.... Nie widzę powodów aby techniki aikido nie były skonstruowane wg tej samej zasady.

alez sie opieraja, czemu nie?
W kihonie czesto sa wyexponowane pojedyncze zasady, choc inne zasady tez sa jednoczesnie stosowane tylko poczatkujacy trudniej je dostrzeze. Natomiast aplikacja polega na kombinacji zasad wyuczonych w kihonie.
Do tego nawet kihon ma rozne stopnie trudnosci: najlatwiejszy to technika z uchwytu, nastepny stopien to technika z szerokiego uderzenia z zamachem, kolejny to technika z niesygnalizowanego uderzenia po linii prostej.
  • 0

budo_gosc(usunięty)
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1328 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo
Myślę, że Szczepan ma rację. Jeśli mówimy o jodan tsuki ikkyo, zejście z linii do wewnątrz. Przy zejściu na zewnątrz, bardziej mi leży z tego ataku kote-gaeshi, niż ikkyo. Hmm .. poziome, pionowe. Taka analiza mi nie nie pomaga. Wręcz, zaciemnia obraz sprawy. A już na marginesie. Co to znaczy niesygnalizowane uderzenie po linii prostej? :D
  • 0

budo_przemek
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1208 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo
zastanawialem sie w ktorym topiku to napisac..ale co mi tam..nie to tu bedzie taki maly offtop..mam nadzieje ze Szczepcio mnie nie zbanuje za to... odnosze wrazenie ze wiele osob piszac na tym forum w paru ostanich watkach robi sobi niezle jaja..
  • 0

budo_szary_wilk
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 308 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Sposoby robienia jodan tsuki ikkyo
Szczepan napisal:

Do tego nawet kihon ma rozne stopnie trudnosci: najlatwiejszy to technika z uchwytu, nastepny stopien to technika z szerokiego uderzenia z zamachem, kolejny to technika z niesygnalizowanego uderzenia po linii prostej.

Z tym najlatwiejszym stopniem trudnosci w technikach z uchwytu to ja bym polemizowal: uke wie co nage zrobi, wybiera statycznie najlepsza dla niego pozycje, ma czas na chwyt jak w imadlo, ma czas zeby ustalic w ktora strone oporowac. Z mojego doswiadczenia wynika ze jak uke nie wspolpracuje to niezle trzeba poglowkowac (czytaj nagiac kihonowa wersje), zeby wykonac dana technike.
Osobiscie za duzo latwiejsze uwazam ten drugi typ - szerokie zamachy, pod warunkiem ze technika nage jest dynamiczna- inaczej technika zmienia sie w podobna do techniki z uchwytu .
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022 : 2023 : 2024