Skocz do zawartości


Zdjęcie

Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
43 odpowiedzi w tym temacie

budo_three
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 463 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano Ponad rok temu

Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.
Dlaczego dziewczyny nie jeżdżą na zawody?
Większość prawdopodobnych odpowiedzi już znam:
1 - bo dziewczyn w sw jest ogólnie mało
2 - bo spora część tych co już trenują, trenuje bardziej 's' niż 'w', czyli 'nie lubią się bić'
3 - bo się boją, wstydzą itp
4 - bo ?

Efekt jest taki, że wybierając się na zawody trzeba się prawie modlić o przeciwniczkę, a o podziale na kategorie wagowe czy zaawansowania nawet nie ma co marzyć.. Nie dziwi później tak mały prestiż rywalizacji kobiecej, jeśli do zdobycia złota MCzegokolwiek wystarcza zazwyczaj 1, 2 walki.

Do licha ciężkiego, czy nie można traktować zawodów jako dobrej zabawy? Powalczyć, wygrać lub przegrać, a potem pójść razem coś zjeść. 'Spróbować' kogoś innego, sprawdzić, co nam wychodzi i co umiemy zrobić pod wpływem stresu, poczuć ducha rywalizacji..
Bez ciśnień, lęków i poważnych kontuzji - ot tak po prostu? Myślę tu głównie o małych, lokalnych imprezach, na których można oswoić sie z atmosferą, spróbować, i jeśli sie spodoba - uderzać dalej.

Właśnie dotknęły mnie 'braki kadrowe', stąd moje wynurzenia. Nieduże, kameralne zawody, planowane od 2 miesięcy chyba. Mam ochotę sobie powalczyć, zwłaszcza że pomysł mobilizuje do pracy większość klubu. I co? Jajo, na 99% będę jedyną dziewczyną. Niestety, ani w parterze, ani w stójce nie osiągnęłam jeszcze takiej finezji, żeby niwelować techniką 10-15kg różnicy i pewnie ze 20% siły, a stawiać kumpli przed wyborem: podłożyć sie czy wygrać w 'nierównej walce' - też nie mam ochoty.

Jak widzicie problem? Widzicie go w ogóle, czy tylko ja mam pecha?
Piszę tutaj o sytuacji w shidokan karate, nie wiem jak to wygląda gdzie indziej..

rozczarowana,
3
  • 0

budo_loot
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 387 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.
ze swojej strony proponuję rywalizację międzypłciową.
  • 0

budo_kempachi
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 60 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.
a na koniec wymiana strojów, jak w piłce nożnej :)

shidokan jest chyba zbyt brutalnym sportem i wiele przedstawiciekek plci pieknej poprostu nie startuje w obawie o kontuzje, z braku wiary w wlasne sily... no i kazda z nich pewnie mysli ze na 99 bedzie jedyna dziewczyna, wiec nie ma po co jechac.

Fajnie bylo by ugadac sie z jakas dziewczyna z innego klubu (mail, forum) osobiscie na spotkanie na zawodach, na poczatku bylybyscie 2 potem znow 2 :? a po jakims czasie zaczelyby przyjezdzac.
  • 0

budo_gizmo
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2337 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Świdnik/Lublin

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.
Chyba we wszystkich sportach walki jest mniej kobiet niż mężczyzn, ale np. w kickboxingu czy w taekwondo panie mają z kim powalczyć i to z podziałem na wagi... Czasem jest to 1-2 walki, w skrajnych kategoriach najczęściej, ale bywa, że wojowniczek stawia się całkiem sporo.
  • 0

budo_dar75
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 3410 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:kiedyś z O, teraz z P.
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.
W sobotę na Zbyszko-cup w Warszawie na ponad 130 zawodników były 4 kobiety.
Po prostu mniej kobiet trenuje i tyle
  • 0

budo_three
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 463 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.
No mniej, mniej.. ale to denerwujące straszliwie jest.
Kwestia brutalności - to nie tyle problem sportu, tylko ludzi. Znam takich, którzy byliby niebezpieczni i na zawodach karate bezkontaktowego ;) Wystarczy działać z głową i wszyscy będą cali. A z tego co widzę, większość dziewczyn walczy w miarę rozsądnie, i tu naprawdę nie ma się czego bać. Np ja - chodząca słodycz i ciepełko :)
W weekend, ostatecznie, żeby mi smutno nie było, zawalczyliśmy z kolegą 'walkę pokazową' męsko-damską, efektowną w miarę, z efektywnością gorzej :) Ale nie ukrywam, że fajniej by było mieć kilka osób we własnej kategorii i powalczyć na normalnych zasadach.
Teraz chyba rzeczywiście zacznę na miesiąc przed każdymi zawodami przeprowadzać werbunek online..
  • 0

budo_malta
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 898 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.
ja jeżdżę od wielu lat, mam z kim walczyć więc inne też jezdza, poznaje coraz wiecej dziewczyn ktore jezdza na zawody wiec sytuacja sie raczej poprawia z roku na rok. i niech tak będzie.

sytuacji w shidokanie nie znam, byłam na jednym treningu i bardzo mi się podobało, ale akurat trafilam na miejsce, gdzie nie trenowała zadna dziewczyna... w moim obecnym klubie też jestem rodzynką ;)
  • 0

budo_three
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 463 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.
hmmm.. nie masz ochoty na wycieczkę do Łodzi? :)
Żartuję, ale miło wiedzieć że ktoś ma bardziej pozytywne doświadczenia. Co trenujesz?
U nas zupełna rodzynką nie jestem, aktualnie jest nas 3, ale rozkład wagi i doświadczenia wygląda mniej więcej tak: 9mies/50kg, 4l/60kg i 12l/70kg.. do wyboru, do koloru, ale między sobą możemy sobie od razu rozdać medale :wink:
  • 0

budo_lauferr
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 285 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.
Jak dla mnie przyczyna jest prosta. Kobiety nie maja po prostu takiego instynktu walki jak mezczyzni :) Spojrzcie na dzieciaki; chlopcy się biją, siłują, bawią w wojnę, strzelają do siebie z proc, a dziefcynki bawią się lalkami. Potem dziewczyny interesuja sie modą, a chłopcy wojskiem. I tak już zostaje na starośc :wink: Jedyne co można zrobić to prowadzić politykę propagandy i zachęcać upustami cenowymi. Choć trochę miałem mieszane uczucia jak któryś z klubów BJJ ogłosił kiedyś, że dziewczyny mogą ćwiczyć za darmo :roll:
  • 0

budo_three
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 463 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.
he he, nie ma to jak odrobina dyskryminacji w odpowiednim kierunku 8)
Natomiast mniejszy 'instynkt' walki tutaj mi nie wszystko wyjaśnia. Mnie na przykład ostatnio na zawody 'naszło' raczej pod kątem rywalizacji, część osób z którymi rozmawiam tez tak na to patrzy - mają ochotę sprawdzić swoje umiejętności z kimś, rywalizując na zasadach fair play, troszkę bardziej 'oficjalnie' niż na treningu.
A rywalizacja to nie to samo co walka, skłonności do rywalizacji bądź ich brak są rozłożone raczej unisex.
To w czym Baby Paskudne mają problem, hę? :wink:
  • 0

budo_malta
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 898 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.

Jak dla mnie przyczyna jest prosta. Kobiety nie maja po prostu takiego instynktu walki jak mezczyzni :) Spojrzcie na dzieciaki; chlopcy się biją, siłują, bawią w wojnę, strzelają do siebie z proc, a dziefcynki bawią się lalkami. Potem dziewczyny interesuja sie modą, a chłopcy wojskiem. I tak już zostaje na starośc


takie banialuki co jakiś czas się na budo pojawiają, aż miło poczytać by nie zapomnieć, jak czarno-biało można postrzegać swiat.

co do upustów cenowych - jest to pewna forma zachety, w warszawskiej copacabanie za 70 zł jest karnet open dla kobitek, a faceci płacą prawie dwa razy tyle. czy to jedyny powód, dla którego coraz więcej kobiet tam zagląda - nie wiem, ale na pewno jest to lepsza reklama niż "u nas nie trenują żadne kobiety i dzieci" :wink:

three - chętnie się przejadę hehe... trenuję karate i od krótkiego czasu muay thai. strartuję w zawodach, ilościowo jest nas róznie, na majowych MP było z 26 dziewczyn w knockdown... dziki tłum normalnie!

gdzie lezy problem? nie wiem czy to warto nazywać problemem - jest nas po prostu mniej, poziom się podnosi więc i zawodniczek będzie więcej. może też i socjalizacja uczy nas, że nie warto inwestowwać aż tyle w sport, rekreacyjne trenowanie ot tak dla zdrowia i samoobrony jak najbardziej (ale upatruję sie tu i tak progresu w ideologii;)) ale zawody, inwestowanie w to kasy czasu i wysiłku już mniej... a bo szkoła, rodzina itepe... złożona kwestia ;)
  • 0

budo_khunag
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2091 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Polska!
  • Zainteresowania:Kyokushin

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.

takie banialuki co jakiś czas się na budo pojawiają, aż miło poczytać by nie zapomnieć, jak czarno-biało można postrzegać swiat.


Bo tak ten świat właśnie wygląda, nie żyjemy w twojej hipotetycznej nibylandii, gdzie co druga dziewczyna marzy o tym, żeby wyjść na ring :wink:
  • 0

budo_three
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 463 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Łódź

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.
Problem nie w nibylandii, tylko w irytującym generalizowaniu: bo kobiety nie mają, bo mężczyźni nie umieją tańczyć..
Ja tam zawsze chciałam nauczyć się walczyć, za to mam kolegę który patrzy na mnie jak na barbarzyńcę, sam trenując taniec towarzyski. U niego jest deficyt facetów właśnie. I tez sie wkurza, jak 'się mówi' że mężczyźni nie tańczą.
Wystarczy zamienić to na 'spora część facetów nie tańczy/większość dziewczyn nie pasjonuje się sw' i wypowiedź będzie bliższa rzeczywistości i o wiele mniej wkurzająca..
  • 0

budo_malta
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 898 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.
Khunag - nadinterpretujesz.
  • 0

budo_sawosz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1121 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Luta Livre

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.

Jak dla mnie przyczyna jest prosta. Kobiety nie maja po prostu takiego instynktu walki jak mezczyzni :) Spojrzcie na dzieciaki; chlopcy się biją, siłują, bawią w wojnę, strzelają do siebie z proc, a dziefcynki bawią się lalkami. Potem dziewczyny interesuja sie modą, a chłopcy wojskiem. I tak już zostaje na starośc :wink: Jedyne co można zrobić to prowadzić politykę propagandy i zachęcać upustami cenowymi. Choć trochę miałem mieszane uczucia jak któryś z klubów BJJ ogłosił kiedyś, że dziewczyny mogą ćwiczyć za darmo :roll:


po czesci wynika to z ról narzucanych przez spoleczeństwo. bo jak chłopiec bawi sie lalkami to jest dziwny bo jak dziewczyna lata po drzewach to se chłopa nie znajdzie itp. widziałes jak leją się baby jak już sie leja?? ja sie wtedy boje ;)


chyba nie jeden coś takiego ogłosił. i czemu miałes mieszane uczuca??
  • 0

budo_mesjasz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1074 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice
  • Zainteresowania:Ninjitsu

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.

Spojrzcie na dzieciaki; chlopcy się biją, siłują, bawią w wojnę, strzelają do siebie z proc, a dziefcynki bawią się lalkami.

Bzdura. To prostu przyjmowanie ról społecznych związanych z płcią... Radzę poczytac troche zanim bedziesz walil takie teksty... w wypadku dzieci kwestie hormonalne nie maja jeszcze takiego znaczenia i agresja w wypadku obu plci jest podobna... jednak dziewczynki pod wplywem srodowiska i wychowania sa\ uczone ze 'nie wolno im' wyrazac agresji w tak bezposredni sposob jak chlopcom ( tak samo zreszta jak chlopcy sa kastrowani z innych czesci swojej emocjonalnosci-"nie placz, co ty dziewczynka jestes?").

Ja uwielbiam kobiety trenujace (na poważnie,nie zeby np. faceta na sali znalezc ;) )SW, odbieram je jako silne, zdecydowane i odwazne... a mam slabosc do tygrysic ;)
Chociaz rozumiem tez dlaczego dla niektorych panow dziewczyna powinna byc zagubioną, słabą panieneczką płaczącą nad złamanym paznokciem - pewnie mozna sobie przy takiej braki w spodniach wyrównać ;)
  • 0

budo_sawosz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1121 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa
  • Zainteresowania:Luta Livre

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.
a pozatym nie ma to jak wysportowane ciało... ;)
  • 0

budo_lauferr
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 285 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.
Malta, to może miałem czarno białe życie, ale 98% moich koleżanek zupełnie nie interesuje się żadną formą walki wręcz, i woli pochodzić na taniec towarzyski niż na galę MMA a większość kolegów wręcz odwrotnie.

Żyjemy w takim świecie i w takiej kulturze, nie widzę w tym osobiście nic złego, ale nie oceniałem tego w poprzednim poście. Tak po prostu jest - i moim zdaniem to jest przyczyna. Role społeczne są takie, ze facet ogląda brutalne walki bokserskie i się bije z kolegami, a dziewczyny nie - czy Wam się to podoba czy nie.

Spojrzcie na dzieciaki; chlopcy się biją, siłują, bawią w wojnę, strzelają do siebie z proc, a dziefcynki bawią się lalkami.

Bzdura. To prostu przyjmowanie ról społecznych związanych z płcią...


Zaprzeczasz, że tak jest a w drugim zdaniu tłumaczysz przyczyny tego zjawiska. Zdecyduj sie.

Ja uwielbiam kobiety trenujace

Ja też. O tym, że kobieta powinna być zagubioną panienezcką ze złamanym paznokciem wcale nic nie pisałem, ale spodziewałem się takie reakcji, jak to zazwyczaj bywa przy poruszeniu tematu jakiegoś świętego tabu. Tylko dla mnie to żadne tabu nie jest :roll:

Sawosz, mieszane uczucia miałem bo widziałem jak mimo wszystko wielu facetów podchodzi do trenowania BJJ z kobietami. Pamiętasz ile było komentarzy w stylu "taaakaa to by mogła mnie dusić trójkątem całymi dniami" w temacie o kobietach w BJJ ? To zajrzyj na fora z niższym poziomem użytkowników, np na takie z trzyliterowym skrótem. Taka promocja, że kobiety mogą trenować za darmo trochę wzbudza obawy, że właśnie to jest jej motywem, a nie chęć mobilizacji kobiet do uprawiania sportu. Rozumiem symboliczną zniżkę 20,30 czy nawet 50%, ale darmo, a może i niedługo dopłacanie wyglądałoby jak przyciąganie na siłę (z jaką intencją?). Ja bym to tak odczytywał.
  • 0

budo_mesjasz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1074 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Katowice
  • Zainteresowania:Ninjitsu

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.

Zaprzeczasz, że tak jest a w drugim zdaniu tłumaczysz przyczyny tego zjawiska. Zdecyduj sie.

Zaprzeczam bo piepszysz glupoty jakoby kobiety byly predystynowane do 'lalek, pieluszek i mody' przez swoja płeć - genetyke - i 'nie posiadaly instynktu walki' a to jest kwestia nie plci tylko roli spolecznej z nią zwiazanej. Tak jak mezczyzni sa uczeni ze z ich rola niezgodny jest np. płacz i od dziecinstwa sa uczeni go opanowawywac (choc predyspozycje do niego - zarowno fizyczne jak i psychiczne - maja prawie takie same jak kobiety), tak dziewczynką wpaja sie ze nie moga okazywac agresji jak chlopcy. Z 'instynktem walki' to nie ma nic wspolnego.
Czegos jeszcze nie rozumiesz?
  • 0

budo_lauferr
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 285 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gdańsk

Napisano Ponad rok temu

Re: Biały kruk, czyli płeć piękna na zawodach sw.


Zaprzeczasz, że tak jest a w drugim zdaniu tłumaczysz przyczyny tego zjawiska. Zdecyduj sie.

Zaprzeczam bo piepszysz glupoty jakoby kobiety byly predystynowane do 'lalek, pieluszek i mody' przez swoja płeć - genetyke - i 'nie posiadaly instynktu walki' a to jest kwestia nie plci tylko roli spolecznej z nią zwiazanej. Tak jak mezczyzni sa uczeni ze z ich rola niezgodny jest np. płacz i od dziecinstwa sa uczeni go opanowawywac (choc predyspozycje do niego - zarowno fizyczne jak i psychiczne - maja prawie takie same jak kobiety), tak dziewczynką wpaja sie ze nie moga okazywac agresji jak chlopcy. Z 'instynktem walki' to nie ma nic wspolnego.
Czegos jeszcze nie rozumiesz?


Nie rozumiem tego dlaczego zaprzeczasz oczywistości (którą zacytowałeś z mojej wypowiedzi) po czym tłumaczysz zupełnie co innego, a mianowicie POWÓD takiego stanu rzeczy. O genetyce nic nie pisałem, napisałem "instynkt walki" z uśmiechem i nie było moim zamiarem aby ktoś interpretował to tak jak pojęcie z podręcznika akademickiego do psychologii.
Btw, jak sądzisz, skąd wzięły się role społeczne?
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021