Skocz do zawartości


Zdjęcie

Były szef


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
25 odpowiedzi w tym temacie

budo_mameha
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 546 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kielce

Napisano Ponad rok temu

Były szef
Trwa przeprowadzka biura - przenoszenie paczek, pakunków, pudełeczek i stosów dokumentacji... itp. Sweter się podczas dźwigania na chwilę zadarł się i ... odsłonił kawałek pleców. Były szef podchodzi, a właściwie zachodzi i smera mnie po tym gołym fragmencie pleców i ślini się. Dodam, że były szef jest alkoholikiem ( właśnie dlatego jest już byłym). Ma tylko dwie fazy w życiu - w trakcie alkoholu lub przed alkoholem. Nie wiadomo, która gorsza. Wówczas był nawalony jak wywrotka piaskiem.

Pierwsza reakcja - odwracam się i ... no, właśnie co? Mam przed sobą truchło przeżarte alkoholem... Kiedyś było moim przełożonym, a teraz jest zwykłym śmieciem... Nikt, ale to dosłownie nikt go już w firmie nie poważa... Zraził do siebie wszystkich... Nie może pogodzić się ze zmianą ról, więc narusza granice (fizyczne i psychiczne) swoich byłych podwładnych... Nie jest nawet wart tego, żeby się na niego wydrzeć... Nie mówiąc już o innych "technikach" samoobronnych. Zresztą, co dotrze do alkoholika? I co z takim zrobić?
  • 0

budo_czarna
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 267 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef
napluc mu w twarz.........nic innego nie trzba...
  • 0

budo_druss
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 513 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef

napluc mu w twarz.........nic innego nie trzba...


8O Brawo :roll:
  • 0

budo_liczmistrz
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2877 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawka

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef
IMHO czasem wystarczy piorunujace spojrzenie, i ewentualnie jakis ruch reka "rysujacy granice" miedzy nim a Toba.
  • 0

budo_jet
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2606 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef

napluc mu w twarz.........nic innego nie trzba...

Taa, a potem jeszcze przewrócic i zbutować? Trochę umiaru...
  • 0

budo_saku
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 5219 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef
Czym Cie smerał?(bez głupich domysłów) Palcem, całą dłonią?... Jak zareagowałaś?
  • 0

budo_hellfire
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2404 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Minas Morgul
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef

Były szef podchodzi, a właściwie zachodzi i smera mnie po tym gołym fragmencie pleców i ślini się. [...]Zraził do siebie wszystkich... Nie może pogodzić się ze zmianą ról, więc narusza granice (fizyczne i psychiczne) swoich byłych podwładnych... Nie jest nawet wart tego, żeby się na niego wydrzeć... Nie mówiąc już o innych "technikach" samoobronnych. Zresztą, co dotrze do alkoholika? I co z takim zrobić?


To już jest naruszenie nietykalności - jeżeli nie działają na niego słowa to można go odepchnąć. Można głośno zareagować powiedzieć mocny i dosadny tekst o tym, że nie życzysz sobie tego itp

MOżna też wsąpić na drogę oficjalną - donieść górze, ze tak sie zachowuje...
  • 0

budo_czarna
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 267 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef
ej no błagam was z tym pluciem to był zart....
nie ma co sie przejmować starym zboczuszkiem........
jak jest kupa osób w pobliżu to jest niegroźny........ale zareagowąc wypada....tylko słownie bo nie ma co gówna ruszać, bo śmierdzi..... :twisted:
  • 0

budo_rzozio
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 315 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:targowek

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef

Sweter się podczas dźwigania na chwilę zadarł się i ... odsłonił kawałek pleców. Były szef podchodzi, a właściwie zachodzi i smera mnie po tym gołym fragmencie pleców i ślini się. Dodam, że były szef jest alkoholikiem ( właśnie dlatego jest już byłym). Ma tylko dwie fazy w życiu - w trakcie alkoholu lub przed alkoholem. Nie wiadomo, która gorsza. Wówczas był nawalony jak wywrotka piaskiem

to masz w robocie burdel jak sie kto szweda napruty, ja wiecej niz cwierc nie biore i nigdy sie nie kiwam, tylko nie kleje po co tu smecisz o pierdolach, mozesz go jebnac w japsko sie rozumie ale kobitce to nie uchodzi
  • 0

budo_szczena
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1203 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Zainteresowania:Boks

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef
czy dotykał cie w sposob sprośny?
  • 0

budo_langus
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1155 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Sanok
  • Zainteresowania:Judo

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef
Hejo!

mozesz go jebnac w japsko sie rozumie ale kobitce to nie uchodzi


Ochłodzienie napalonego frajera w postaci liścia w japę każdej kobiecie uchodzi. Trzeba mu było właśnie liścia ździelić i warknąć coś na odchodne. Takie mendy jak raz zostaną zgaszone to się będą trzymać z dala już cały czas. A jak nie zareagujesz to będzie czuł się "silny" prędzej czy później ponowi "atak".

Pozdrowionka
  • 0

budo_mameha
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 546 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Kielce

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef
Mam takie wrażenie, że jakakolwiek by nie była ta samoobrona, to na alkoholika nie działa. Żadne słowa ani rysowanie granic nie mają sensu. Równie dobrze mogłabym gadać do krzesła albo wykonywać gesty zatrzymania w stosunku do rozpędzonego IC. Kiedy jest po alkoholu, to nie wie, co czyni. A na drugi dzień niczego nie pamięta.

Radzę sobie w ten sposób, że nie nawiązuję z nim koleżeńskich relacji. Kiedy jest pijany schodzę mu z drogi. W ogóle utrzymuję z nim wyłącznie kontakty służbowe na maksymalnie dużej odległości. Minimum rozmów. Żadnych prywatnych wątków. Urzędowa uprzejmość bez uśmiechów (może bym się i uśmiechnęła od czasu do czasu, ostatecznie co mi szkodzi, ale faceci tak już mają, że uśmiech uznają za wyraz sympatii do ich osoby, więc na wszelki wypadek nie ryzykuję). Innymi słowy gram kobietę pt. Góra Lodu. W sumie jest to opłacalna gra, bo ze mną i tak począł sobie łagodnie w porównaniu z tym, jak się zachowuje w stosunku do innych kobiet. Głaszcze je, dotyka, podchodzi zbyt blisko i zionie ogniem w twarz... W jednym przypadku aż musiał interweniować mąż jednej z pań, który też jest tu zatrudniony.

Do innej pani ten alkoholik zadzwonił w Nowy Rok. Myślała, że jako były szef chce jej złożyć życzenia noworoczne. Akurat! Kazał jej natychmiast przyjść do pracy (widocznie zapomniał, że już parę lat nie jest szefem) i wziąć pracę do domu. Oczywiście był nagrzany i trzymał ją na telefonie przez pół godziny.

No i co z tego, że istnieją fajne techniki samoobronne: słowa, gesty, uderzenia, kopnięcia… Wszystko to psu na budę w takiej sytuacji, kiedy człowiek widzi, że alkoholik przez cały dzień pije w pracy, dowala się do wszystkich kobiet, a potem ledwo stojąc na nogach wsiada za kierownicę i odjeżdża do domu!!!
  • 0

budo_charly
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2742 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:3miasto
  • Zainteresowania:BJJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef
Ale ja czegos nie rozumiem :roll: Pije w pracy, jest w pracy pod wplywem alkoholu? Przeciez to jest natychmiastowa dyscyplinarka. Co to za praca/firma w ktorej na cos takiego pozwalaja? 8O Do tego jeszcze takie zachowanie, nie moge zrozumiec czemu on ciagle pracuje?
  • 0

budo_of10
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1089 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef
Zgadzam sie z Charlym czemu on jeszcze w ogole tam "pracuje"? Skoro tylko pije i obmacuje po 1 to juz wszytskie mozecie go dawno o molestowanie oskarzyc po 2 na miejscu tego meza obilbym mu twarz a po 3 radze Ci go jakos udupic i miec spokoj w pracy co to za przyjemnosc pracowac jesli w poblizu kreci sie taki idiota...
  • 0

budo_druss
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 513 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef

a potem ledwo stojąc na nogach wsiada za kierownicę i odjeżdża do domu!!!


A inni odwracają wzrok,bo tak łatwiej... :roll:
  • 0

budo_leslie
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 68 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Warszawa/Poznań

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef

No i co z tego, że istnieją fajne techniki samoobronne: słowa, gesty, uderzenia, kopnięcia… Wszystko to psu na budę w takiej sytuacji, kiedy człowiek widzi, że alkoholik przez cały dzień pije w pracy, dowala się do wszystkich kobiet, a potem ledwo stojąc na nogach wsiada za kierownicę i odjeżdża do domu!!!


Telefon na 112, "Dzień dobry, chciałam zgłosić pijanego kierowcę, samochód taki a taki o numerach rejestracyjnych takich a takich jedzie w kierunku tym a tym". Molestowanie seksualne po pijanemu trudno przepchnąć w sądzie, jak faceta zwinie policja na ulicy to straci prawo jazdy przynajmniej. I przestanie stanowić zagrożenie dla okolicy - bo przecież teraz _każdego dnia może kogoś zabić_.

[Tak, "jaka jest najskuteczniejsza broń na ulicy?" "Setki kilogramów metalu rozpędzonego do kilkudziesięciu kilometrów na godzinę"]
  • 0

budo_ibm.pc
  • Użytkownik
  • Pip
  • 35 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:z drugiej strony Cienia

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef
otoz to, ogolnie nie lubie donosic na nikogo, ale ostatnio wracalem ze Slowacji i juz po polskiej stronie, trafilem na gnoja, tak pijanego ze jechal od rowu do rowu. To zwolnilem, zapisalem nr rej. i od razu tel. na policje. Takich glupich fiutów to powinni zamykac, a ten kretyn jeszcze wiozl kogos ze soba, chyba dziecko..
  • 0

budo_rzozio
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 315 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:targowek

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef

otoz to, ogolnie nie lubie donosic na nikogo, ale ostatnio wracalem ze Slowacji i juz po polskiej stronie, trafilem na gnoja, tak pijanego ze jechal od rowu do rowu. To zwolnilem, zapisalem nr rej. i od razu tel. na policje. Takich glupich fiutów to powinni zamykac, a ten kretyn jeszcze wiozl kogos ze soba, chyba dziecko..

kapusta, nigdy nie sie nie wozisz napruty?
  • 0

budo_a
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 519 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef

kapusta, nigdy nie sie nie wozisz napruty?


Znaczy się masz rzozio wątpliwości? Nie nie wozi, ja nie wożę, nikt z moich kumpli nie wozi. A za interwencję na policji ma u mnie piwo jeśli kiedykolwiek go spotkam "w realu".
  • 0

budo_stando
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 1196 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:okolice Warszawy
  • Zainteresowania:JJ

Napisano Ponad rok temu

Re: Były szef
no co jak co i o policji kto by czego nie powiedział to:
"po kieliszku" za kierownicę nie wsiadamy i tepić trzeba takich co wsiadają wszelkimi "prawem przewidzianymi" metodami!!!
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019 : 2020 : 2021 : 2022