Skocz do zawartości


Zdjęcie

Capoeira w życiu codziennym


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
31 odpowiedzi w tym temacie

budo_uirapuru
  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 2966 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Belo Horizonte
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Capoeira w życiu codziennym
Powiedzonka, zachowania, których już nie kontrolujecie, ubiór. Ale nie chodzi mi o festyniarstwo i bycie bardziej brazylijskim niż murzyni. Ot, do języka nam weszło powiedzenie: kiedy ja już (robiłem/umiałem/coś innego) to Ty jeszcze do Iuny klaskałeś ;) Zapodawajcie dalej :)
  • 0

budo_kotwik
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 69 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
Ja jeszcze zbyt krótko trenuję, żeby mi się wyrobił jakiś nawyk. Ale zobaczymy za jakiś czas... :P Ciekawy jestem co inni mają do powiedzenia w tym temacie...
  • 0

budo_sapo_abada
  • Użytkownik
  • Pip
  • 34 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gostyń
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
ja czesto jak musze zeskoczyc z jakiejs wysokosci to robie au sem mao lub mortala :) jak siedze sobie na lekcji to zaczynam grac na atabaque... ekhm znaczy sie na lawce w szkole :) pelno mam takich nawykow trudno by wszystkie wymienic :D
  • 0

budo_kotwik
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 69 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
A no fakt :P Jednak coś mam... Stałem się jakby bardziej umuzykalniony :D To jakiś rytm wyklepje na kolanach, to na ławce w szkole, czy też długopisem...
  • 0

budo_ak-47
  • Użytkownik
  • Pip
  • 27 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Chełm
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
wyklepywanie rytmów to normalka :wink: najlepsza akcja jaka widziałam miała miejscie na lekcji w-fu. Moja koleżanka jak grała w siatkówke podczas jednej akcji tak sie przejeła tym wszystkim że zaczęła nogami ginge robić :lol: jeszcze dobre było jak kiedys na parkingu chciałam uciec przed samochodem za pomocą au. dobrze że o czasie sie opanowałam bo ludzie dookoła mieliby ostry polew :D
  • 0

budo_sir_francuz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 253 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Mroczne zakątki Rio de Janeiro
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
Axe - na pozegnanie :) To chyba najwieksze nie liczac powolnej ginga podczas przerw w szkole ;)
  • 0

budo_kotwik
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 69 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
Cóż :) Capoeira spacza ludzi :lol:
  • 0

budo_cerveja
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 66 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Lublin

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
czasem wynucam rytmy na berimbau, ludzi dziwnie patrzą na kolesia co idzie i ustami robi "ci ci ci tą tą" :)
  • 0

budo_braciab
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 157 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Escola da Capoeiragem Kielce
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
czasem ię ulicą albo przez szkołę i zaczynam śpiewać swoją ulubioną ladainha. Czasem zdarza się wystukiwać coś na kolanach albo tą ci ci tą tą, czasem ginga na przystanku gdy mi zimno, gdy gram w siatkę to cadeira. Coś się jeszcze znajdzie.
  • 0

budo_bitelz
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 105 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Nowa Sól /Z.G.
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
ja nieraz jak mijam ludzi idąc po mieście mam ochotę pobalansować (ewentualnie pokopac :D ), ale na szczęście się opanowuje bo to by dziwnie wyglądało :D
o śpiewaniu i wybijaniu rytmu nie wspominam bo to każdy chyba ma :)
axe
  • 0

budo_braciab
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 157 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Escola da Capoeiragem Kielce
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
I jeszcze jeden nawyk mam i mimo wieeelu prób nie mogę się go za cholerę pozbyć.
Chodzi mi o okrzyk "OPA!" Zawsze kiedy widzę jakąś sytuację lub chcę zwrócić uwagę kolegów na boisku, lub po prostu mi się coś spodobało to wydaję z siebie ten okrzyk.
Trochę głupio mi się zrobiło gdy pewnego dnia (wtedy zacząłem z tym walczyć) krzyknąłem w ten sposób na widok 40 przewracających się od wiatru pustych koszyczków po truskawkach. Były one ustawione na kształt muru i cała ta ściana obaliła się w jednym momencie. Mało tego nie wiem kogo chciałem wtedy ostrzec skoro szedłem po ulicy samotnie :lol: .
  • 0

budo_sapo_abada
  • Użytkownik
  • Pip
  • 34 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Gostyń
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
to juz by trzeba leczyc :) :lol:
  • 0

budo_kotwik
  • Użytkownik
  • PipPip
  • 69 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
Psycholog ?
Pschiatra ?
Mocny kopniak w głowę ?
Kto lub co pomoże ? :-)
  • 0

budo_braciab
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 157 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Escola da Capoeiragem Kielce
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
Ehh... chciałbym żeby dzisiaj była taka piękna, wiosenna pogoda jak wtedy :D
(Sorki za Offtop)
  • 0

budo_derin
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 150 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:CAMANGULA Wrocław\SŁUPSK
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
-okrzyk "Opa!"
-spiewanie na przystanku, w szkole.
-malowanie berimbau na marginesie zeszytów
-podczas grania w koszykowke, pilke nozna wykonuje balans
:) :) :)
  • 0

budo_sabido
  • Użytkownik
  • Pip
  • 22 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Rotterdam

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
śpiewam lalaela lailaaaaaaaaa... podczas odlewania się,

drę ryja jak prowedzę auto,

w przerwach w pracy się rozciągam,

kopię meia lua de frente nad krzesłami,

jak idę jakąś boczną drogą którą nikt inny nie idzie mam ochote np. skoczyć armada com martelo i czasami to robie. Głównie podczas jogingu,

wszyscy, nawet Rodzina mówią do mnie Sabido.

Mówię chociaż trochę po portugalsku z tymi którzy mówią chociaż trochę (todo bom?.. etc...)

mam sny z capoeira

kupiłem sobie zegarek w którym się wygodnie gra w capoeirę

na dyskotekach tańczę trochę inaczej niż wcześniej

w grupie Aldeia Polska mamy powiedzenie: " odpierdalasz angole" jak ktoś robi coś na odwal się albo udaje że robi.
  • 0

budo_ak-47
  • Użytkownik
  • Pip
  • 27 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Chełm
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
o zapomniałąm wspomnieć ale moi kumple to chapą światło w pokoju gaszą :D a "OPA!" to wypasiony tekst tak apropos.... Szkoda że ludzie czasem dziwnie patrzą na capoeristas - podśpiewujących coś w dziwnym języku, wydających z siebei różne dźwięki, i inaczej ruszających się...

a tak wogóle to jak ostatnio byłam na dyskotece jak chciałam tańczyć to biodra latały mi jak do samby :lol:

Jednym słowem jestem zaskoczona tym jak capoeira zmienia ludzi :D
Ja ćwicze dopiero niecałe pół roku ale to i tak już zaorało moją psychike 8O
Ludzie nas widzą jako grupę nienormalnych ale to oni są nienormalni bo są w większości przypadków szarymi ludzikami bez pasji a capoeira to dla większości capoeristas całe życie :D
  • 0

budo_gaspar
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 253 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Zza morza

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
Heh jak słyszę tekszty że capoeira to dla większości capoeiristas całe życie to chce mi się śmiać. Nie chcę obrażać niczyich uczuć, ale wiekszość ćwiczących capoeira w polsce to osoby, które niewiele mają jeszcze wspólnego z "całym zyciem" - zyciem dorosłego człowieka i uważają że cała reszta jest szara, bo Ja jestem radosny-radosna i nie mam zmartwień a oni to jacyś tacy szarzy.
Osobiście ćwiczę już capoeira ładnych kilka latek i miałem różne fazy. Po początkowym zauroczeniu przyszły chwile zwątpienia przeplatane chwilami radości. Po pewnym czasie życie z capoeira przypomina troszkę małżeństwo z wszystkimi dobrymi i złymi tego stronami. Nie, żebym czasami nie zanucił czegoś pod nosem, czy potykając się nie upadał do negativa. Ale bez przesady nie jestem Brazylijczykiem i nie m
Ale co tam dziadek Gaspar będzie marudził, cieszcie się dzieciaki i ćwiczcie dłuuuuuuuugo.

Pozdrawiam Serdecznie
  • 0

budo_sucuri
  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 101 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Łódź/Szczecin

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
Gaspar nie psuj młodym capoeristas chwil euforii, niech sie Tym ciesza bo niedlugo zacznie im sie praca, dom , zona dzieci i dopiero wtedy uswiadomia sobie jak mala czescia zycia jest ich capoeira, nawet jezeli teraz nie widza nic poza nia .. Pozdrawia Dziadek Sucuri
p.s stawy juz nie te same i grawitacja coraz mocniejsza :(
  • 0

budo_ak-47
  • Użytkownik
  • Pip
  • 27 postów
  • Pomógł: 0
0
Neutralna
  • Lokalizacja:Chełm
  • Zainteresowania:Capoeira

Napisano Ponad rok temu

Re: Capoeira w życiu codziennym
Dobra calutkim życiem nie może być; źle to ujęłam. to dla niektórych ważna część :wink: Pozdro
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

Ikona FaceBook

10 następnych tematów

Plany treningowe i dietetyczne
 

Forum: 2002 : 2003 : 2004 : 2005 : 2006 : 2007 : 2008 : 2009 : 2010 : 2011 : 2012 : 2013 : 2014 : 2015 : 2016 : 2017 : 2018 : 2019