Osiągnąć coś w moim wieku, zajżyjcie i komentujcie!!!!
Napisano Ponad rok temu
I mimo że ja również jestem zapasjonowany muay thai, dużym szacunkiem daże pozostałe style, każy ma coś w sobie.
Gacek_wwa masz trochę błędne podejście, najpierw musi być pasja, fascynacje, a dopiero potem tytuły, nagrody, mistrzostwa itd. To jest właściwa kolejność inaczej zarżniesz się na śmierć, a i tak nic nie osiągniesz, ale zycze powodzenia, myślę że jak na arene krajową nie jest tak późno!
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Też chciałbym zacząć trenować sztuki walki MT i BJJ, ale zastanawiam się czy nie jest za późno żeby coś osiągnąć w moim wieku czy trzeba było myśleć o tym 7 lat wcześniej? Czy są jeszcze jakieś szanse, że sobie poradzę może odpuścić sobie?
Napisano Ponad rok temu
Nie będę zakładał nowego tematu wiec zapytam tutaj
Też chciałbym zacząć trenować sztuki walki MT i BJJ, ale zastanawiam się czy nie jest za późno żeby coś osiągnąć w moim wieku czy trzeba było myśleć o tym 7 lat wcześniej? Czy są jeszcze jakieś szanse, że sobie poradzę może odpuścić sobie?
Pytasz czy sobie jaja robisz ? . Wg mnie to najlepszy wiek, żeby zacząć te MA, a Ty się łamiesz...
Rob Kaman zaczął trenować chyba w wieku 16 lat Pentjak silat (jak się to pisze?:?) do 17 roku życia. Potem zdaje się rok przerwy i zaczął trenować (18 lat) muay thai ...
Napisano Ponad rok temu
Medale to blaszki, dostaniesz je na bazarze. Sława przeminie :wink:
Trenuj dla siebie...
Z głową bo zdrowia nikt Ci nie wróci.
Napisano Ponad rok temu
A tak na serio, to przestań się martwić, że zmarnowałeś tyle czasu i weź się do roboty. Bas Rutten, i masa innych przykładów z życia pokazuje, że mistrzem zostaje się przede wszystkim dzięki DETERMINACJI. Także "skończ pierdolić, ćwicz i miej nadzieję". I nie przeginaj w drugą stronę. Wyniki dają systematyczne i regularne treningi, nie mogą być takie forsowne na samym początku. Poćwicz, potem zwiększysz wymagania co do siebie. Wiem, że to strasznie kusi - chcesz nadrobić stracony czas, ale jak przeforsujesz się, zniszczysz sobie stawy - to karierze mistrza powiedz "do widzenia". I oczywiście niech ci do głowy nie przyjdzie branie koksu. Tyle - szerokiej drogi i powodzenia.
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
Dwóch młodych ludzi pyta czy nie za późno zacząć trening, żeby coś osiągnąć w życiu.
Cele jakie sobie stawiacie są wg mnie zbyt wygórowane - biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze nie zaczęliście treningów.
To czy coś osiągniecie to zależy od wielu czynników:
1. determinacja
2. sekcja, szkoła klub, trener
3. konsekwencja
4. talent i predyspozycje
5. przypadek losowy (nikt wcześniej nie wspomniał o tym)
6. własne plany na przyszłość (zaplanowanie kariery tej sportowej i niesportowej)
7. przede wszystkim zależy to od Was
Dlatego wydaje mi się, że trochę za wcześnie jest nastawiać się na osiągnięcia.
Zacznijcie ćwiczyć. Stopniowo bez przesady, żeby się na przedbiegach nie zrazić.
Dopiero jak poczujecie, że to was kręci, że chcecie się temu poświęcić tzn., że świadomie zrezygnujecie z wielu innych przyjemności i pokus dla osiągnięcia swojego celu, to dopiero wtedy stawiałbym sobie za cel zdobycie wyników na większą skalę.
Bardzo dobrze, że macie marzenia, bo one mogą nadać kierunek waszej budo - drogi wojownika, ale patrzcie na to racjonalnie, wtedy będziecie mieć realną szansę na osiągnięcie wielkiego celu.
Na początek postawiłbym sobie nieco mniejsze, ale jakże ważne cele:
- zapiszę się i będę rzetelnie ćwiczyć
- zobaczę czy będzie mi to sprawiać przyjemność
- regularny trening bez nadmiernego przeciążania
- poznam nowe techniki i je "poczuję" (sami będziecie wiedzieć po jakimś czasie ćwiczenia, czy dane techniki pasują do waszych gabarytów w konfrontacji z gabarytami partnerów i z tym czy to jest właśnie to, co chcecie robić. Tylko na to potrzeba sporo czasu)
- nic na siłę, ale konsekwentne dążenie do dokładności
- trening czyni mistrza czyli: jeścio raz, jeścio raz, jeścio mnoga, mnoga raz :-) konsekwentnie.
Życzę powodzenia, bo jeśli ktoś chce to nie ma dla niego rzeczy niemożliwych. Macie przed sobą szansę, ale nikt za was tego nie zrobi.
Napisano Ponad rok temu
W judo zawodnika szkoli się od małego, ci wszyscy najlepsi ćwiczą od dziecka, trenerzy znają ich niemal na wylot, potrafią ich zmotywować do osiągania sukcesów. Tacy ludzie jak są w Twoim wieku, są już niejako wyszkoleni, wiedzą wiele rzeczy, które Ty będziesz się uczył latami, cohcby jak zagrać nieczysto by sedzia nie widział, jak walczyć taktycznie, po za tym są silni i wytrzymali, zaprawieni w pojedynkach. Ty nie i nie masz szans na osiagnięcie nawet przywoitego poziomu w rok, tym bardziej ze zamierzasz zajmować sie jeszcze czymś innym, co za dużo to niedrowo. Nastaw się na jedną dyscyplinę, musisz trenować po dwa razy dziennie, do tego trzeba mieć czas i kasę, czytaj rodziców, którzy będą płacić bez grymaszenia za Twoje treningi. Klub sportowy a judo to sport jest nastawiony na pewnych sprawdzonych zawodników, nie na nowych "satelitów" co dzisiaj są a jutro ich ktoś przyciśnie to już ich nie ma. Możesz trafić jedynie do grupy początkującej z dzieciakami, tam będziesz trenował od podstaw, co potrwa więcej niż rok. Mało jest klubów judo przyjmujących ludzi w Twoim wieku i szkolących ich na zawodników. Takie są realia tego sportu, mistrzostwa, olimpiady itp., nie ma miejsca na sentymenty.
Napisano Ponad rok temu
Wreszcie jeżeli Twoją motywacją, zresztą wg mnie tak samo dobrą jak każda inna, jest zdobycie tytułu mistrza krajowego, europejskiego czy światowego to większosć federacji organizuje zawody old-boyów (zazwyczaj >35 lat), więc masz jakieś 16 lat by się doszkolić , a to jednak kawał czasu.
Napisano Ponad rok temu
Gacek jest tylko jeden mały problem - czy w tej sekcji judo będą chcieli poświecić tyle czasu komuś tak "staremu" ?
Jasna cholera mnie bierze jak coś takiego czytam!
Dlaczego odbierasz chłopakowi nadzieję...
Znasz go? Obawiam się, że nie.
Widziałeś jak się porusza po macie? Obawiam się, że nie.
Wiesz jakie ma zdolności psycho-fizyczne? Obawiam się, że nie.
Ja też go nie znam, ale nie przekreślam go z góry!
Należy dać mu szansę tym bardziej, że sam chce coś osiągnąć, a nie pod presją (np. taką, że tatuś był sportowcem, to i on musi...).
W judo zawodnika szkoli się od małego, ci wszyscy najlepsi ćwiczą od dziecka, trenerzy znają ich niemal na wylot, potrafią ich zmotywować do osiągania sukcesów. Tacy ludzie jak są w Twoim wieku, są już niejako wyszkoleni, wiedzą wiele rzeczy, które Ty będziesz się uczył latami, choćby jak zagrać nieczysto by sedzia nie widział, jak walczyć taktycznie, po za tym są silni i wytrzymali, zaprawieni w pojedynkach.
Każdy, kto walczy - bez względu na wiek - na początku przegrywa z bardziej zaawansowanymi. To jest oczywiste. Faktem jest, że ćwicząc od dziecka nabywa się umiejętności odważniejszej walki, bardziej ryzykownej. Wynika to z tego, że dziecko nie ma zahamowań w pokonywaniu strachu przy niektórych technikach, poza tym układ szkieletowy dziecka lepiej przyswaja sobie przeciążenia i uodparnia się na nie.
Jest to jednak tylko jedna strona medalu (czytaj: tematu, który rozważamy).
Druga strona jest taka, że jeśli zawodnik, który zaczyna w starszym wieku ma dobrą koordynację ruchu (co bez problemu można rozwijać w wieku tego chłopaka), motywację (też można rozwijać, jeśli umiejętnie stawia się cele do osiągnięcia i uświadamia się zawodnikowi postępy), to jak to żeś napisał... Taki stary też może osiągnąć sukces.
Nie mówię, że to jest proste i łatwe. Wymaga to dużego nakładu pracy ze strony zawodnika i trenera, ale jest osiągalne.
Nastaw się na jedną dyscyplinę, musisz trenować po dwa razy dziennie
Spokojnie, nie tak szybko. On dopiero zaczyna. W ten sposób to się przetrenuje na początku, zrazi się i jego kariera skończy się po miesiącu.
Możesz trafić jedynie do grupy początkującej z dzieciakami
Jeśli chłopak ma serce do pracy nad sobą to może trafić do grupy średnio zaawansowanej i na boku ćwiczyć na przemian z różnymi kolegami z grupy - jeśli sala jest wystarczająco duża. Zależy to od dobrej woli trenera, jego podzielności uwagi, umiejętności w prowadzeniu treningu, doświadczenia, czasu jaki poświęci na rozplanowanie treningu dla niego. No i oczywiście od zaangażowania tego chłopaka.
Klub sportowy a judo to sport jest nastawiony na pewnych sprawdzonych zawodników, nie na nowych "satelitów" co dzisiaj są a jutro ich ktoś przyciśnie to już ich nie ma.
To oczywiste, że jak się chce coś osiągnąć to trzeba się temu poświęcić.
Pokutuje jednak tutaj komercyjne podejście do sportu... To właśnie jest jedną z najbardziej wkur...jących rzeczy w tym wszystkim... Polega na fakcie, że klub ma sponsora lub sponsorów, za czym idą pieniądze, zawodnicy są wyrobnikami, a trener czuje się w obowiązku przygotować ich do zawodów, bo jeśli wygrywają, to firma jest widoczna i dalej wykłada kasę.
Nigdy jednak nie było tak, żeby nawet ci najlepsi zawodnicy non stop wygrywali. W każdym klubie jest grupa elitarna zawodników, którzy na przemian wygrywają i przegrywają, mają różne okresy w swojej karierze, po jakimś czasie następuje załamanie formy - spowodowane różnymi czynnikami - i albo później powracają i walczą dalej, albo powracają zmieniają nastawienie do sportu trenując innych, albo odchodzą . Na ich miejsce wchodzą nowi zawodnicy.
Nie ma jednak żelaznej reguły w tym wszystkim co do wieku. Chodzi mi o to, że nie jest powiedziane, że zawodnik, który zaczyna w wieku 16, 17, 18, albo 20 lat to na pewno nic nie osiągnie. Pragnę zwrócić uwagę na fakt, że jest takie zróżnicowanie obecnie w sportach walki, że nawet jeśli dany zawodnik nie czuje się dobrze w np. judo, to nie jest powiedziane, że nie osiągnie nic w innym sporcie walki. Powiem więcej... Judo, jiu-jitsu to także ogólnorozwojówka, która poprawia kondycję, koordynację, zwinność, równowagę, wytrzymałość, odporność na stres i jest bez wątpienia solidną podstawą do osiągania dobrych wyników w innych dziedzinach sportu. Nie tylko w sportach walki.
Dlatego, jeśli chłopak sam chce spróbować, to nie odbieraj mu nadziei. Jeśli potraktuje Twojego posta jako fachową radę to może się zrazić.
Niech spróbuje zobaczy, czy to jest faktycznie dla niego, jeśli tak to niech wytycza sobie cele, słucha rad trenera i dąży do coraz to nowych celów.
Poza tym nawet jeśli nie znajdzie w tym drogi do sukcesu, to jest szansa na to, że pozna piękno sztuki, zacznie się tym fascynować, będzie miał swoje miejsce w grupie, będzie miał gdzie przychodzić, zamiast plątać się po ulicy.
Lepiej, żeby przychodził do klubu dążąc do swojego celu, niż bez nadziei szwędał się po ulicy, bo ulica to nie jest dobre miejsce dla młodego człowieka.
Tym bardziej, że jak już sam pisał i ja to powtarzałem... On sam chce spróbować.
Od tego jest trener, żeby mu to umożliwić na tyle, na ile jest w stanie to zrobić, wykorzystując całą swoją wiedzę i doświadczenia.
Tutaj drobna uwaga dla młodych ludzi jak np. Gacek...
Jeśli widzisz, że trener na dzień dobry tylko patrząc na twój wiek z góry Cię przekreśla to odwracaj się na pięcie i szukaj innego trenera.
Dobry trener powinien przynajmniej zaprosić na salę popatrzeć na Twoje możliwości, umiejętności przyswajania ruchów, zaangażowanie w trening, chęć pokonywania kolejnych etapów treningu. Po miesiącu (czasem wcześniej) widać, ile komu trzeba poświęcić czasu. Po miesiącu można coś doradzić, albo odradzić, pokierować nim w odpowiedni sposób.
No... chyba, że ktoś przyjdzie z nogą, albo ręką w gipsie, albo z innym widocznym upośledzeniem... Jednakże wtedy też można coś doradzić i pokierować daną osobą w rozsądny sposób tak, żeby nie zrazić do sportu, czy sztuki walki.
Napisano Ponad rok temu
Napisano Ponad rok temu
jednak polaczenie wybrales dobre : styl chwytany + styl uderzany
nie nastawiaj sie jakkolwiek na jakies mistrzostwo swiata, bo to do niczego dobrego nie prowadzi...
Napisano Ponad rok temu
pozatym nigdy nie jest zapóźno aby zacząć ćwiczyć :wink:
Użytkownicy przeglądający ten temat: 2
0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych
10 następnych tematów
-
Obuwie do treningu
- Ponad rok temu
-
troche o tradycyjnych sztukach walki
- Ponad rok temu
-
Dlaczego nie należy uprawiać sportów walki?
- Ponad rok temu
-
Trening na łonie natury.
- Ponad rok temu
-
co jest dostępene w Ostrołęce ze sztuk walki?
- Ponad rok temu
-
Rekawice MMA
- Ponad rok temu
-
JUDO, ZAPASYczy BJJ??
- Ponad rok temu
-
Oddychanie w sportach walki
- Ponad rok temu
-
Siłownia a walka w stójce!!
- Ponad rok temu
-
Kopnięcie okrężne na glowe i wysokość kopnięcia.
- Ponad rok temu